Dodaj do ulubionych

Very interesting...

IP: *.necik.pl / *.necik.pl 23.11.05, 04:35
Dostałem kiedyś namiar na pewną rosyjską stronkę, zawierającą
tłumaczenia prasy światowej, które sa nastepnie komentowane
forumowo.

Jak ktoś ma siłę do bukw, polecam, bo zapozanie się z tym, jak
patrzą na świat Rosjanie (i nie tylko) jest bardzo pouczające.

Nota bene, byłem świadkiem niesamowitej, pozytywnej roboty dla Polski,
kiedy kilku tamtejszych forumowiczów, chyba Polaków własnie, tłumaczyło
kulisy najnowszej historii Polski, zupełnie nieznanej, okazuje się.

Tych paru ludków zaszkowało mnie po prostu świetną znajomością arkanów
(na przykład) 2 wojny światowem i w ogóle, niuansów historii.

inosmi.ru/forum/themes/listforums
Ale uwaga! Wciąga!
Obserwuj wątek
    • Gość: Nu! Przykład nr 1 IP: *.necik.pl / *.necik.pl 23.11.05, 05:02
      Tu na przykład dyskusja o artykule publikowanym w "Znaku", Barłomieja Sienkiewicza: inosmi.ru/forum/themes/viewthread?thread=7260


      • myha1 Re: Przykład nr 1 23.11.05, 07:35
        witaj, świetna sprawa , ale....mordęga o 7.00 rano z bukwami ??
        A kiedyś nie miałam z tym żadnego problemu...matura na 5 :)))
        • Gość: Nu! Re: Przykład nr 1 IP: *.necik.pl / *.necik.pl 23.11.05, 08:34
          No tak. ja sobie powiększam czcionke Operą i jakoś leci.

          Lektura jest jednak porażająca. Jest GORZEJ, niż w tych (wydawałoby sie)
          bardzo krytycznych artykułach o Rosji, choćby w GW.

          Być może, że to jest niereprezentatywne źródło, bo forum to forum, a jednak...

          Powszechne poparcie dla Łukaszenki, Polacy ("pszony") - wrogowie,
          a wszystkie czołowe tytuły prasy światowej oczywiście kłamią.

          ZSRR nigdy na Polskę nie napadła, wręcz przeciwnie. Nigdy nie anektowała
          Litwy. Wojnę z Finlandią wywołała Finlandia. Polacy sprzedają do Rosji
          śmierdzące mięso, a poza tym, "sankcje" na żywność polską są słuszne,
          bo Rosja ma prawo wpuszczać na rynek co chce, a Polska podskakuje, itd.

          Ponieważ istota tego sajtu polega na tym, że tłumaczą kolejne świeże
          doniesienia prasy światowej, jest zabawne, jak kolejny dziennik czy
          państwo wykazuje swój antyrosyjski charakter.

          Ciarki przechodzą!
          • slezan Re: Przykład nr 1 23.11.05, 09:35
            Akurat ze smierdzącym mięsem to fakt. Polacy fałszowali zaświadczenia
            weterynaryjne dając świetny pretekst do nałożenia sankcji. Na miejscu Rosjan
            zrobiłbym to samo, wiedząc jak słaba jest pozycja Polski w UE. Obwiam się, że
            pod rządami dwóch zakompleksionych karłów takich sytuacji może byc więcej. To
            pogrobowcy sanacji - tam ci też byli silni, zwarci, gotowi, mieli nie oddać ani
            guzika - bach - i już byli w Rumunii.
            • Gość: Nu! Re: Przykład nr 1 IP: *.necik.pl / *.necik.pl 23.11.05, 11:03
              jaj se robisz?

              czy wam wszystkim odbiło????
              Przecież jak kupowali to mięso, i inne produkty, to i pasowało.
              Widziały gały co brały.

              Jeżeli kupowali, to im sie to jakoś opłacało.

              W interesach są na ogół 2 strony i normalnie to nie jest tak, że
              jedna robi łaskę kupując czy sprzedając, ale obie mają jakąś
              z tego korzyść.

              Jeżeli "nakładają sankcję" na wyrobu z Polski, nakładają sankcję
              także na samych siebie, że "kupować od Polaków nie wolno".

              Oczywiście, dla Polski to niekorzystne, bo handel i biznesy powinny się
              rozwijać także na wschód, ale - z drugiej strony - niekorzystne
              to także dla Rosji, bo przeciez handel i biznesy powinny się rozwijac
              także na zachód.

              Czy dla Rosji to takie korzystne?? Jeszcze do niedawna mieli tu
              swoje lobby, było czyms normalnym, że politycy i specjaliści od
              gospodarki optowali także za traktowaniem Rosji jak normalnego
              partnera. Okazało się, że Rosja - jak zwykle - pokazała się
              od gorszej strony, niż widzieli to najzagorzalsi jej krytycy.

              Nie wiem, czy zwróciłes uwagę na artykuł, sprzed chyba 2 dni z GW,
              o tym, że prowadzi się pertraktacje z Irakiem o dzierżawie
              pól naftowych, w zamian za wydłużenie obecności Polaków w tym kraju.
              Jeszcze jeden/dwa takie incydenty i powstanie przyzwolenie społeczne
              na takie posunięcie.

              Rosja liczy - jak zwykle - na rozbicie solidarności UE.
              Nie wiem, czy jej się to uda, kiedy urzędnicy UE sprawdzą, czy
              skala owych nadużyć była rzeczywiście tak wielka, żeby uzasadniać
              sankcje. Zakładam, że nie była, bo śmierdzacego mięsa po prostu by
              nie kupowano, gdyby było takie niedobre.

              Pamiętaj slezan, ze sankcje na Polskę, to także sankcje na UE.

              Przecież struktura własnościowa tych firm - eksporterów może
              być dowolna.
              • slezan Re: Przykład nr 1 23.11.05, 11:28
                Gazety czytasz chyba wybiórczo. Główny weterynarz RP przyznał, że ponad rok
                temu złożył na ABW doniesienie o fałszowaniu przez polskich eksporterów
                zaświadczeń weterynaryjnych. Czyli mięso było lewe - jakas jego część - i niema
                co do tego większych wątpliwości. Rosja kupi sobie je gdzie indziej, więc dla
                niej strata to niewielka. Gorzej z polskimi producentami i eksporterami.
                A soliarności w UE już dawno nie ma, co Rosja skrzętnie wykorzystuje. Przejęta
                mocarstwowym duchem Polska postawiła się możnym UE w sprawie Iraku (czy
                słusznie, czy nie to inna sprawa), obecnie poranicza prawo do zgromadzeń i
                pracuje na coraz słabszą pozycję. Rojsanie to widzą, więc wykorzystują
                polską ,egalomanię do pogłębiania podziałów w UE. No i sprawa mięsa pokazała,
                że Polskę UE ma gdzieś. Bo sankcje na Polskę nie okazały sie sankcjami
                antyunijnymi.
                • Gość: Pit Re: Przykład nr 1 IP: 150.254.85.* 24.11.05, 08:52
                  slezan napisał:

                  > Gazety czytasz chyba wybiórczo. Główny weterynarz RP przyznał, że ponad rok
                  > temu złożył na ABW doniesienie o fałszowaniu przez polskich eksporterów
                  > zaświadczeń weterynaryjnych. Czyli mięso było lewe - jakas jego część - i
                  niema
                  >
                  > co do tego większych wątpliwości. Rosja kupi sobie je gdzie indziej, więc dla
                  > niej strata to niewielka. Gorzej z polskimi producentami i eksporterami.
                  > A soliarności w UE już dawno nie ma, co Rosja skrzętnie wykorzystuje.
                  Przejęta
                  > mocarstwowym duchem Polska postawiła się możnym UE w sprawie Iraku (czy
                  > słusznie, czy nie to inna sprawa), obecnie poranicza prawo do zgromadzeń i
                  > pracuje na coraz słabszą pozycję. Rojsanie to widzą, więc wykorzystują
                  > polską ,egalomanię do pogłębiania podziałów w UE. No i sprawa mięsa pokazała,
                  > że Polskę UE ma gdzieś. Bo sankcje na Polskę nie okazały sie sankcjami
                  > antyunijnymi.

                  I bardzo dobrze, nie ma twego zlego co.....Teraz trzeba te firmy ukarac i
                  odebrac im koncesje na zawsze aby nigdy nie kompromitowali przy okazji
                  uczciwych firm. Niech inni potencjalni nasladowcy maja sie na bacznosci. Z
                  drugiej strony niedobrze jest gdy jedynym odbiorca jest ino jeden kraj, trzeba
                  zawsze miec w zapasie inny rynek. A tak na marginesie nie dziwie sie Unii, ze
                  nie bydzie walczyc z Rosja w obronie niektorych oszustow, tylko dlatego ze ich
                  kraj jest w Unii.
                  • sss9 Re: Przykład nr 1 24.11.05, 08:56
                    Gość portalu: Pit napisał(a):
                    > A tak na marginesie nie dziwie sie Unii, ze
                    > nie bydzie walczyc z Rosja w obronie niektorych oszustow, tylko dlatego ze ich
                    > kraj jest w Unii.

                    tym bardziej, że właśnie otworzyła się droga dla innych oszustów, spoza Polski...
                  • aqua Re: Przykład nr 1 24.11.05, 09:02
                    Ano nie zgadzam się, polityka dyskryminacji jaka wyszła ze strony putinowskiej
                    rosji, jest zaprzeczeniem wolnego handlu. O tym czy ktoś chce kupować jakieś
                    produkty powinien decydować tylko konsument, może komuś śmierdzące mięso
                    smakuje.

                    Po drugie, od kiedy obowiązuje w demokratycznym świecie odpowiedzialność
                    zbiorowa, obojętnie za co. Jeśli na ulicy Putina mieszka bandyta, to wszyscy
                    zamieszkujący tę ulicę sa bandytami? Taki mały przykład. Oczywiście nie ma
                    ulicy Putina.
                    • sss9 Re: Przykład nr 1 24.11.05, 09:06
                      ale w ten sam sposób jeszcze niedawno byliśmy traktowani przez UE.
                      czyli jest to standard.
                      • aqua Re: Przykład nr 1 24.11.05, 09:10
                        Unia jest zaprzeczeniem wolnego handlu, protekcjonizm jest normą, nie
                        wybrykiem. Być może rossija w ten sposób zbiża się do standardów Unii:))
                    • Gość: Pit Re: Przykład nr 1 IP: 150.254.85.* 24.11.05, 09:17
                      aqua napisał:

                      > Ano nie zgadzam się, polityka dyskryminacji jaka wyszła ze strony
                      putinowskiej
                      > rosji, jest zaprzeczeniem wolnego handlu. O tym czy ktoś chce kupować jakieś
                      > produkty powinien decydować tylko konsument, może komuś śmierdzące mięso
                      > smakuje.
                      >
                      > Po drugie, od kiedy obowiązuje w demokratycznym świecie odpowiedzialność
                      > zbiorowa, obojętnie za co. Jeśli na ulicy Putina mieszka bandyta, to wszyscy
                      > zamieszkujący tę ulicę sa bandytami? Taki mały przykład. Oczywiście nie ma
                      > ulicy Putina.

                      Witaj Aqua !!
                      I masz racje i nie. Faktem bezspornym jest, ze czesc dostawcow miecha
                      oszukiwala, a Putin od oszustow dostal pretekst. Zbyt latwo go dostal od tych
                      cwaniakow z "miodem" w uszach.
                      \
                      Pozdrawiam Cie serrrrdecznie.

                      Pit
                      • aqua Re: Przykład nr 1 24.11.05, 09:24
                        Też cię pozdrawiam, Pit, ale nie powiedziałeś gdzie mam rację, a gdzie nie mam.
                        Oszustów gospodarczych powinna ścigać policja, prokuratura, ale nie politycy.
                        Embargo zastosowane przez putina jest decyzją polityczną, bo umowy na
                        kontyngenty dostaw żywności zawierały państwa, nie firmy.
                        • Gość: Pit Re: Przykład nr 1 IP: 150.254.85.* 24.11.05, 09:34
                          aqua napisał:

                          > Też cię pozdrawiam, Pit, ale nie powiedziałeś gdzie mam rację, a gdzie nie
                          mam.
                          >
                          > Oszustów gospodarczych powinna ścigać policja, prokuratura, ale nie politycy.
                          > Embargo zastosowane przez putina jest decyzją polityczną, bo umowy na
                          > kontyngenty dostaw żywności zawierały państwa, nie firmy.

                          Racje masz Aqua z odpowiedzialnoscia zbiorowa. Ale to jest tylko pretekst dla
                          Putina. Wiesz jak sie chce psa uderzyc zawsze sie kij znajdzie. Ja mowie tylko
                          ze czesc cwaniaczkow oszukiwala, a problem byl sygnalizowany wczesniej i nie
                          zrobiono w tym temacie prawie nic. Z drugiej strony nierozsadnym jest
                          nastwianie sie tylko na jednego odbiorce, szczegolnie tak nieprzewidywalnego
                          jak Rosja.
                          • aqua Re: Przykład nr 1 24.11.05, 09:54
                            Gość portalu: Pit napisał(a):

                            >
                            > Racje masz Aqua z odpowiedzialnoscia zbiorowa. Ale to jest tylko pretekst dla
                            > Putina. Wiesz jak sie chce psa uderzyc zawsze sie kij znajdzie. Ja mowie
                            tylko
                            > ze czesc cwaniaczkow oszukiwala, a problem byl sygnalizowany wczesniej i nie
                            > zrobiono w tym temacie prawie nic. Z drugiej strony nierozsadnym jest
                            > nastwianie sie tylko na jednego odbiorce, szczegolnie tak nieprzewidywalnego
                            > jak Rosja.

                            Nie śledziłem tego tematu wcześniej, ale z informacji podawanych już po fakcie,
                            wynika, że śledzwa w sprawie toczyły się już jakiś czas. Czyli jednak coś
                            robiono. Oszuści byli więc raczej wyeliminowani. Zbieżność puninowskich sankcji
                            niebezpiecznie zbliża się w czasie do wyborów w Polsce. Pozadyplomatyczna próba
                            nacisku na Polskę jest aż nadto widoczna. A wydawało się, ze myślenie sowieckie
                            w rossiji jest w zaniku.
                        • Gość: Nu! Re: Przykład nr 1 IP: *.necik.pl / *.necik.pl 24.11.05, 09:36
                          No, ale czy to nie żenujące, żeby prezydent imperium biegał za
                          jakąś marchewką (bo owoce i jarzyny też chyba zakazali)?

                          Kraj, w którym to nie jest żenujące, stwarza dziwne - politycznie- sytuacje.
                          • betoniarz-zbrodniarz Re: Przykład nr 1 24.11.05, 09:41
                            Ja bym raczej zapytał, dlaczego kraj, w obrębie którego są (prawie) wszystkie
                            strefy klimatyczne musiał importować żywność z jakiejś tam malutkiej (w
                            porównaniu z "imperium") Polski? U nich naprawdę rosną tylko czołgi i rakiety?
                            • aqua Re: Przykład nr 1 24.11.05, 09:59
                              Co racja to racja, też mnie to dziwi, że ogromna rossija musi importować
                              żywność. Czytałem parę miesięcy temu, że polska żywność ma w Moskwie renomę, że
                              jest rozpoznawalna i kupawana. Ile w tym prawdy? nie wiem, ale handel jest
                              jednym z nieliczych sposobów na zbliżenie narodów. Widocznie komuś zależy żeby
                              tego zbliżenia było jak najmniej.
                              • sss9 Re: Przykład nr 1 24.11.05, 10:13
                                może teraz z polskim mięsem w Rosji będzie jak z kubańskimi cygarami w USA ?
                            • Gość: Pit Re: Przykład nr 1 IP: 150.254.85.* 24.11.05, 12:00
                              betoniarz-zbrodniarz napisał:

                              > Ja bym raczej zapytał, dlaczego kraj, w obrębie którego są (prawie) wszystkie
                              > strefy klimatyczne musiał importować żywność z jakiejś tam malutkiej (w
                              > porównaniu z "imperium") Polski? U nich naprawdę rosną tylko czołgi i rakiety?

                              Zbrodniarzu, sowieci zniszczyli warstwe chlopska i zostaly im ino kolchoznicy,
                              z wydajnoscia podobna do naszych ex-pgeerowcow.

                              Pozdr !!!!

                              Pit
                          • Gość: Pit Re: Przykład nr 1 IP: 150.254.85.* 24.11.05, 09:42
                            Gość portalu: Nu! napisał(a):

                            > No, ale czy to nie żenujące, żeby prezydent imperium biegał za
                            > jakąś marchewką (bo owoce i jarzyny też chyba zakazali)?
                            >
                            > Kraj, w którym to nie jest żenujące, stwarza dziwne - politycznie- sytuacje.

                            I smieszno i straszno jak mawiaja Rosjanie.
    • aqua Re: Very interesting... 24.11.05, 13:47
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3030385.html
      Rossija straszy, to jest właśnie "poważny" partner gospodarczy, który za nic ma
      przez siebie podpisane umowy.
    • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 29.11.05, 14:35
      Tutaj "walczę" ;)
      • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 29.11.05, 14:41
        Jeżeli ktoś ma ochote się tam wypowiedzieć, dobrze radzę
        zapoznać się z wszystkimi wcześniejszymi (hyhy) postami na tym topiku.

        Jeszcze lepiej ogólnie polookać, co i jak po innych topikach, itd. To bardzo trudne, bo Rosjanie w każdym poście piszą elaboraty.

        Bardzo pomocne jest zapoznanie się z wywiadami, jakie na insomi.ru udzieliły
        rózne osoby (np. Król z "Wprostu" - to jest niezły przegląd tego, co Rosjan najbardziej interesuje
        i "dręczy".
        • somepoint210 Re: Very interesting... 29.11.05, 15:55
          Interesujace sa komentarze pod najnowszym artykulem z "The International Herald
          Tribune", 'Польша, российская жертва'.
          www.inosmi.ru/translation/223937.htmlDyskusja;
          inosmi.ru/forum/themes/viewthread?thread=7583
          Dla majacych problemy z przebrnieciem przez rosyjski tekst, ten sam artykul w
          oryginale;
          www.iht.com/articles/2005/11/25/opinion/poland.php
          Pod innym artykulem, przedrukiem z polskiego "Znaku", zatytulowanym; 'Россия и
          ее страхи' znalazlem taka oto wypowiedz;
          "Поляки - это теже евреи , только лопату держать умеют"

          Ostatniego lata, podrozujac szlakami konfederatow spotkalem grupe rosyjskich
          studentek i studentow. Nigdy nie uslyszalem zlego slowa na temat Polski, choc
          kilkakrotnie kierowalem rozmowe na jej temat. Dodam, ze przez kilka pierwszych
          dni nie mieli pojecia, ze jestem Polakiem.
          Mysle, ze forum 'inosmi.ru' nie jest reprezentatywne i gromadzi wszelkiego
          rodzaju oszolomow, cos w rodzaju naszej Silesiany:)
          • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 29.11.05, 17:47
            Nie - zdecydowanie nie.
            Gdyby tak było, nie nie warte byłoby uwagi.

            Oni są bardzo - fizycznie - oddaleni od Europy.
            Czytają tą prasę międzynarodową, i doznają przeróżne dysonanse poznawcze.

            Jak czytam te posty, a szczególnie wywiady na insomi (bardzo ciekawe),
            to mam wrażenie, jakbym się cofnął do czasów komuny, w sensie głodu
            informacji ze świata, palącej potrzeby ustalenia "jak jest naprawdę".

            Potrafisz sobie wyobrazić sytuację, kiedy o twoim kraju pisze się
            WYŁĄCZNIE ŹLE na świecie? Poza tym, oni, jakoś psychologicznie, utożsamiają
            Rosję z rządem.

            Z jakiegoś powodu panuje tam przekonanie, że Polacy i świat żąda od Rosja
            upokorzenia się, przeprosin, itd.

            Na przykład powszechne jest przekonanie, że Polacy to rusofobi i nienawidzą
            Rosjan. I dręczy ich pytanie = "dlaczego".

            Z jakiegoś powodu bardzo trudno ich przekonać, że nic takiego nie ma miejca.

            Ciekaw jestem, dokąd to poprowadzi.


            A na forum insomi znajdują się także prawdziwi fajterzy "propolscy", co
            brzybiera czasami formy dramatyczne, ale ciekawie się czyta.
            • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 29.11.05, 17:50
              Na przykład w tym watku, który podałem
              inosmi.ru/forum/themes/viewthread?thread=1492&offset=520
              Dyskutuje sie o inicjatywie wysłania "odezwy" do mediów polskich albo rosyjskich, w sprawie poprawy stosunków pol-rus.

              Nawiasem mówiąc "rządzi" tam osoba (Melody) będąca funkcjonalnym rosyjskim odpowiednikiem Meg_s. :)

              • somepoint210 Re: Very interesting... 29.11.05, 17:58
                Byc moze, nie mialem czasu zglebic tego forum w calosci, rosyjski juz nie ten
                co dawniej, musze sie posilkowac znajoma Litwinka na gg (nawiasem mowiac
                nacjonalistke litewska:), by zrozumiec sens pewnych zwrotow. Ale bede katowal
                dalej:) Teraz uciekam i zycze milego wieczoru wszystkim forumowiczom.
    • somepoint210 Re: Very interesting... 01.12.05, 02:13
      Na kanwie dyskusji artykul z Wyborczej;

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,3039400.html
      "Tomasz Bielecki: Jak Pan ocenia decyzję polskiego MON o ujawnieniu akt Układu
      Warszawskiego?

      Konstantin Kosaczow, szef komisji ds. zagranicznych Dumy: To polityczna
      prowokacja. Jej celem jest umocnienie fałszywego przekonania, że to Związek
      Radziecki i Rosja są głównym źródłem nieszczęść Polski i współczesnej Europy"

      I koncowe zdanie Kosaczowa z tego artykulu;

      "Moim zdaniem antypolonizm jest w Rosji zupełnym marginesem"

      Jak oceniasz jego wypowiedzi z wywiadu w konfrontacji do komentarzy na forum
      inosmi.ru?

      -
      I don't necessarily agree with everything I say.
      • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 01.12.05, 17:54
        Twierdzą, że coś poważnego.
        Że ten polityk uchodzi za "owcę", więc skoro tak mówi, to coś się
        szykuje.
        • somepoint210 Re: Very interesting... 01.12.05, 18:04
          No, wojska nam nie podesle:)
          • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 01.12.05, 19:19
            Dał nam przykład
            Radek [?] Sikorski
            jak wojować mamy
            • somepoint210 Re: Very interesting... 01.12.05, 19:40
              Widze, ze sie tam dopisujesz, bede sledzil z uwaga odpowiedzi na Twoje posty.
              • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.necik.pl / *.necik.pl 02.12.05, 02:57
                :)
                tam powinni pisać znawcy tematu a nie jacyś
                przypadkowi forumowicze jak ja :)
                • somepoint210 Re: Very interesting... 03.12.05, 02:08
                  Pojawil sie tam ktos z Polski o nicku 'efg', czy to Ty?
                  • Gość: NU! Re: Very interesting... IP: *.dronet.3s.pl 03.12.05, 14:56
                    nie.W sumie to nie wiem, kto jest tam Polakiem, kto tylko mówi po polsku, kto
                    ma korzenie polskie a mieszka w Rosji, itd.
                    • Gość: Baha Re: Very interesting... IP: 85.21.159.* 03.12.05, 21:33
                      efg, ghregorsamsa, fluxon sa Polacy. Papa, capricorn, Melody sa Rosjanie. buba
                      jest Polakiem Rosyjskim. Castorp, Serborg, joanna sa Rosjanie mieszkający w
                      Polsce.
                      • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.necik.pl / *.necik.pl 03.12.05, 22:18
                        a nieruskij?
                        • Gość: Baha Re: Very interesting... IP: *.broadband.corbina.ru 04.12.05, 18:02
                          On jest Polakiem (mieszkający być może w Ukrainie). On jest starym uczestnikiem
                          foruma.



                          • Gość: NU! Re: Very interesting... IP: *.dronet.3s.pl 04.12.05, 18:47
                            fajnie! Dzięki za info. :)

                            Ciekawe, czy zrobi się z tych dyskusji coś konstruktywnego, czy będzie "jak
                            zawsze"...
                          • braid Re: Very interesting... 05.12.05, 09:18
                            Wow ;))) takie IP jeszcze u nas nie goscilo ;))

                            Witamy
                            • sss9 Re: Very interesting... 05.12.05, 09:21
                              Nu! nawiązuje znajomości za granicą. :)
                              • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 05.12.05, 14:16
                                Tworzę ekspozyturę FG na Rosję :)

                                Trening z Ślązakami, muszę się przyznać ,- bardzo się przydaje :)
                                • braid Re: Very interesting... 05.12.05, 14:21
                                  Od obalania jakich mitow chcesz zaczac??? ;)))
                                  • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 05.12.05, 15:03
                                    :)))))))))))))

                                    Prawda jest taka, że to pełnoetatowe zajęcie dla jakiegoś instytutu.

                                    Pozytywne jest to, że poziom dyskusji podniósł sie o 1000%, od
                                    wymyślania sobie od dikarjiów i pszonów do stanu obecnego.

                                    Niestety, poziom mojej kompetencji został chyba osiągnięty, więc nie wiem,
                                    "szto dalsze".

                                    Powinien mnie zmienic jakiś profesjonalny, doświadczony dziennikarz - taka
                                    prawda jest.

                                    Co do ruskich, panią Nowodworską polubiłem od razu :)
                                    www.grani.ru/opinion/novodvorskaya/m.98949.html
                                    a sajt grani.ru uważam za interesujący i wart czasu poświęconego na jego znalezienie.
    • bartoszcze Re: Very interesting... 06.12.05, 12:41
      Nazwa tej strony mi się kojarzy..
      ..z tym:
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2607360.html
      (szkoda mi trochę tego 2,44 PLN na odczytanie całości)
      ale może mi się źle kojarzy..
      • somepoint210 Re: Very interesting... 06.12.05, 12:53
        I dobrze Ci sie kojarzy;

        polska.com.ua/pol/ambasada/info/2463/
        Komunikaty i informacje Ambasady RP
        Rosyjski atak na „Tygodnik Powszechny” Kreml mści się za Pomarańczową Rewolucję
        Andrzej Brzeziecki
        Popularny rosyjski portal internetowy InoSMI opublikował w minionym tygodniu
        artykuł o wydźwięku skrajnie antyukraińskim, przedstawiając go jako tłumaczenie
        tekstu z... “Tygodnika Powszechnego”. Tymczasem tekst taki nigdy się w “TP” nie
        ukazał. Zdaniem polskich ekspertów ds. Rosji nie była to pomyłka, ale celowe
        działanie.

        wiadomosci.wp.pl/kat,30994,wid,6856228,wiadomosc.html
        Rosyjska prowokacja w Internecie
        Poważna, państwowa rosyjska strona internetowa publikuje antyukraiński artykuł
        z "Tygodnika Powszechnego". Ale to oszustwo. Szef witryny nie chce powiedzieć,
        kto go wrobił - pisze "Gazeta Wyborcza".
        • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 06.12.05, 15:09
          o kurde!
          • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 06.12.05, 15:10
            No to mam na nich haka :)
            • somepoint210 Re: Very interesting... 06.12.05, 15:19
              Raczej uwazaj, to rzadowe forum, byc moze, to tylko taka mysl, jest
              kontrolowane przez ich specsluzby:) Artykul, jakoby z TP jest tego dowodem.
              Zaraz zapukaja do Twoich drzwi nasze specagenty:)
              • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 06.12.05, 15:34
                i skończę jak ten asystent posła z ZSL?

                • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 06.12.05, 15:37
                  Gruszki! (wypadło mi)

                  A tak swoja drogą, mozliwość redagowania, poprawiania swoich postów na inoSMI
                  bardzo mi brakuje tutaj.

                  Tak już jest z komfortem. Łatwo się przywyka, odwyka trudno.
                • somepoint210 Re: Very interesting... 06.12.05, 15:39
                  He, he. Ja juz surfuje na tym forum z 20 i jednym proxy:))) Na wizyte
                  moich "Feds" nie mam ochoty:)
                  • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 06.12.05, 15:56
                    kiedyś mi shackowali bloga nie żadni agenci, ale dzieci,
                    i nie wyrafinowanymi metodami, ale prostymi jak budowa cepa.

                    trochę się pod tym względem poddałem.

                    Jak wiedzą - np. z tych tutaj postów - że tam wchodzisz, to już cię mają (jeżeli chcą).
              • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 06.12.05, 15:50

                ***
                Raczej uwazaj, to rzadowe forum, byc moze, to tylko taka mysl, jest
                kontrolowane przez ich specsluzby:) Artykul, jakoby z TP jest tego dowodem.
                Zaraz zapukaja do Twoich drzwi nasze specagenty:)
                ***

                Na szczęście oglądałem Lodołamacz :)

                Wszystko jest tam możliwe. Tam jest troche jak na Marsie.

                Jak wyjdzie Ukrainie, to pamarańczowa w Rosji jest nieuchronna.
                Ale chyba nie wcześniej, póki nie będa widoczne pozytywne rezultaty
                demokratyzacji.
                • somepoint210 Re: Very interesting... 06.12.05, 16:07
                  Gość portalu: Nu! napisał(a):

                  > Jak wyjdzie Ukrainie, to pamarańczowa w Rosji jest nieuchronna.
                  > Ale chyba nie wcześniej, póki nie będa widoczne pozytywne rezultaty
                  > demokratyzacji.

                  Obawiam sie tylko, ze nie nazwa tego czerwona/zielona/pomaranczowa/biala itp.
                  rewolucja, ale po prostu puczem. Przeciez Putin jest taaaakim demokrata:)
                  • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.gce.gliwice.pl 06.12.05, 16:30
                    Od dłuższego czasu w Rosji sprawdzają sie najgorsze, nawet te absurdalne scenariusze.

                    Pamietam, jak przed lat Żyrynowski walił w stół pięścią i się darł,
                    że z Groznego trzeba zrobić jeden wielki krater. I tak sie stało.

                    Ale jeszcze kilka Biesłanów i Dubarowek i nawet potulnemu Rosjaninowi żyłka pęknie.
                    • somepoint210 Re: Very interesting... 06.12.05, 17:07
                      Gość portalu: Nu! napisał(a):

                      > Pamietam, jak przed lat Żyrynowski walił w stół pięścią i się darł,
                      > że z Groznego trzeba zrobić jeden wielki krater. I tak sie stało.
                      > Ale jeszcze kilka Biesłanów i Dubarowek i nawet potulnemu Rosjaninowi żyłka
                      pęknie.

                      Mam co do tego duze obawy, bo skoro dales przyklad Zyrynowskiego, to zapytam,
                      czy cos sie zmienilo od tamtego czasu? W moim przekonaniu nic, dalej przecietny
                      obywatel tego panstwa czeka, co wladza zrobi. Doswiadczen demokratycznych tam
                      nigdy nie bylo, spoleczenstwa obywatelskiego tez. Czarno to widze.
                      • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.necik.pl / *.necik.pl 07.12.05, 22:47
                        Powoli zamieniam się w ballesta na inosmi. Dziwne uczucie.
                        • meg_s Re: Very interesting... 07.12.05, 23:04
                          Gość portalu: Nu! napisał(a):
                          > Powoli zamieniam się w ballesta na inosmi. Dziwne uczucie.

                          Nu! Pagadi...
                          ;)
                        • sss9 Re: Very interesting... 08.12.05, 09:06
                          Gość portalu: Nu! napisał(a):

                          > Powoli zamieniam się w ballesta na inosmi. Dziwne uczucie.

                          eeee... jeszcze dużo ci brakuje.
                          popatrz co wyrabia u siebie na FGGG(nazwa w budowie).
                          • somepoint210 Re: Very interesting... 17.12.05, 13:31
                            sss9 napisał:

                            > Gość portalu: Nu! napisał(a):
                            >
                            > > Powoli zamieniam się w ballesta na inosmi. Dziwne uczucie.
                            >
                            > eeee... jeszcze dużo ci brakuje.
                            > popatrz co wyrabia u siebie na FGGG(nazwa w budowie).


                            Wychodzi jednak na to, ze Nu tam narozrabial:) Zamkneli najdluzszy watek na
                            tamtym forum "Polska-Rosja, co dalej" Chyba mialem racje, ze cale tamte forum
                            smierdzi rosyjskim nacjonalizmem.
                            • Gość: Nu! Re: Very interesting... IP: *.kat.3s.pl 17.12.05, 16:59
                              hmmmmmmmmm

                              Dzięki temu forum odkryłem wielkie pokłady ostrych zawodników w Rosji.

                              Tam się naprawdę niektórzy z Putinem nie szczypią, i zaczątek pomarańczowej - jest.

                              Np. taki sajt: www.noputin.com/

                              I wiele innych.

                              W zasadzie to kwestia wyboru, jakie się chce rosujskie forum czytać albo sajt oglądać.

                              W tym zamkniętym wątku nie dało się dyskutowac właściwie. Poruszano tyle kwestii na raz, że nie było siły odpowiedzieć, pokłócić się.
                              • Gość: Nu! P.S. IP: *.kat.3s.pl 17.12.05, 17:13
                                A tak w ogóle, to mam wrażenie, że Rosjanie lepiej umieją korzystac z internetu.
                                Ich strony z informacjami są jakby fajniejsze, lepiej zbudowane, ciekawsze.

                                Na przykład radiowe wywiady z interesującymi osobami są przepisywane i publikowane online.

                                Poza tym oni mają jakieś wielkie ciśnienie na pióro...

                                Co widac na przykład tutaj : zhurnal.lib.ru/
                                • sss9 Re: P.S. 17.12.05, 18:20
                                  kraj wielkich pisarzy, więc nie dziwota.
                                  ale ty za to nas zaniedbujesz, tak się wciągnąłeś w darogije druzja. :)
                                  • Gość: Nu! Re: P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 23:28
                                    nieee. miałem życiowe teges...

                                    może sie poprawie. Mam nadzieję.
                                    • Gość: Nu! Re: P.S. 2 IP: *.kat.3s.pl 24.12.05, 04:31
                                      Tu my tera som:
                                      polskarosja.blox.pl/html
    • Gość: Nu! Re: Very interesting 2 IP: *.kat.3s.pl 25.12.05, 03:39
      Blogi z Iraku... jest ich sporo.

      Tutaj dwa: mamy, lekarki i jej córki (lat 13)

      youngmammy.blogspot.com/
      livesstrong.blogspot.com/
    • Gość: Nu! Re: Very interesting... 3 IP: *.kat.3s.pl 26.12.05, 04:24
      Oglądaliście??
      Paskudne filmy, ale...
      www.thedevilsrejects.com/
      • meg_s smutne, ale .......... 27.12.05, 12:25
        wiadomosci.onet.pl/1302741,2677,1,kioskart.html
        • ramon6 Re: smutne, ale .......... 27.12.05, 13:33
          smutne, ale... co by byla za reakcja gdyb ten wywiad niebyl z Lemmem?
          Podziwiam jego samokrytyke.
          • stasiek17 Re: smutne, ale .......... 27.12.05, 16:28
            a gdzie to Ramon wyczytał samokrytykę Lema? jak się wali spirytus już w
            podstawówce na przerwach, to później ma się wszystko we łbie popieprzone. To co
            Ramon przeczytał w tym wywiadzie, to gorzkie refleksje mądrego człowieka na
            temat polskiej rzeczywistości i otaczającego nas świata. W podobnym tonie
            wypowiada się o dzisiejszej Polsce, inny mądry człowiek prof. Modzelewski:

            www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=wywiad&name=134
            • sss9 Re: smutne, ale .......... 27.12.05, 17:03
              do wywiadu z Modzelewskim już meg nie dała linka, więc nie ma powodu by ramol
              głos zabierał - zwłaszcza, że już dawno po wigilii. jak można przeczytać nie
              jest też Modzelewski tak "samokrytyczny" jak niejaki Lemm, więc do przeklejenia
              na fggg się nie nadaje. :))))
          • sss9 Re: smutne, ale .......... 27.12.05, 16:30
            ramon6 napisał:

            > smutne, ale... co by byla za reakcja gdyb ten wywiad niebyl z Lemmem?
            > Podziwiam jego samokrytyke.


            reakcja by byla takoż sama, a może inksza. jednako ten wywiad byl z Lemem.
            Lemma nie znam.
            • Gość: ramon Re: smutne, ale .......... IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 27.12.05, 18:39
              sss masz racje! - nieautoryzowanie przedluzylem jego nazwisko - sorry.

              Nierozumie czego ty sie mnie czepiesz? Wywiad jest z najbardziej znanym polskim
              pisarzem w Europie, ktory sie w nim wypowiady w dlamnie nie oczekiwanej formie
              i ostrosci o Polsce.
              • sss9 Re: smutne, ale .......... 27.12.05, 19:43
                gdyby Lem także tobie był znany, a nie tylko Europie, nie byłbyś taki zdziwiony
                jego opiniami. nic nowego nie powiedział, jego ogląd otaczającej nas
                rzeczywistości jest od lat bardzo krytyczny.
                fajnie, że się załapaliście na ten wywiad na f.biesiadnym - co prawda
                tradycyjnie już, niektórzy mają kłopot ze zrozumieniem czytanego tekstu, ale
                może chociaż dzięki sloneczku szwager czy forumowy kłamca dowiedzą się więcej o
                Lemie i Modzelewskim ?
                :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka