Gość: fesia
IP: *.kat.3s.pl
11.05.06, 09:58
W śląskich prokuraturach na wniosek wojskowych komendantów uzupełnień powstają
setki aktów oskarżenia przeciw poborowym, którzy notorycznie uchylają się od
służby w armii.
Ppłk Andrzej Hajok, komendant WKU w Gliwicach, przyznaje, że tak źle jeszcze
nie było. - W tym roku z grupy poborowych udało mi się wyłuskać 4 procent -
wzdycha.
Według naszych informacji w gliwickiej WKU, która obejmuje rejon Zabrza,
Gliwic i powiatu gliwickiego, od służby w armii notorycznie uchyla się ponad
pięciuset młodych mężczyzn. Na początku maja wojskowi żandarmi w towarzystwie
policjantów odwiedzali dekowników, którzy podlegają gliwickiej WKU. - Chodziło
o to, aby osobiście odebrali wezwania do WKU, żeby było czarno na białym -
wyjaśnia ppłk Hajok
Komendanci wojskowych komend uzupełnień na śląsku wypowiedzieli wojnę
poborowym, którzy unikają wojska. Do prokuratur w całym regionie trafiły już
setki ich wniosków o karanie dekowników. Kilka miesięcy temu Andrzej Hajok,
komendant WKU w Gliwicach, złożył w Sądzie Grodzkim ds. wykroczeń w Gliwicach
pierwszych 50 wniosków o ukaranie młodych mężczyzn unikających służby wojskowej.
gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/599938.html
Jak sobie pomyślę , że jest coś takiego jak fala brrrrr , to cieszę sie że
nie mam syna ;)) Wojsko powinno być zawodowe !!!!