sss9
13.06.06, 13:12
Tomasz Malkowski 11-06-2006 , ostatnia aktualizacja 12-06-2006 19:07
Powstanie Technoparku na Politechnice Śląskiej staje się faktem. Właśnie
wmurowano kamień węgielny pod najnowocześniejszy budynek w mieście. Park
będzie otwarty dla wszystkich z innowacyjnymi pomysłami, szczególnie dla
absolwentów politechniki.
W dwa lata powstanie najnowocześniejszy budynek w mieście. Będzie połączeniem
biurowca, laboratorium i sali produkcyjnej. Budowa pochłonie 24,5 mln zł, z
czego 17 mln udało się pozyskać ze środków unijnych. Pozostałe wyłożyli
założyciele parku: Politechnika Śląska (3,3 mln zł), Gliwice (dało podobną
sumę), Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna (0,5 mln zł).
- Politechnika Śląska zawsze miała silne związki z przemysłem, jednak zmiany
rynkowe w ostatnich latach je osłabiły. Centrum technologii może dać podwaliny
pod silną ekspansję regionu - mówi prof. Wojciech Zieliński, rektor
Politechniki Śląskiej.
- Pora, żeby mieszkańcy Gliwic i regionu żyli z pracy umysłu, a nie wyłącznie
rąk - dodał Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic.
Technopark istnieje od dwóch lat. Prof. Jan Kosmol, jego prezes, wyjaśnia: -
Park to stworzenie dogodnych warunków dla przepływu wiedzy z uczelni dla
przedsiębiorców. Transfer technologii odbywać się będzie pod okiem
specjalistów z Politechniki.
W Technoparku będą mogli otworzyć swój pierwszy biznes młodzi ludzie z
innowacyjnymi pomysłami. Ta oferta szczególnie skierowana jest dla absolwentów
gliwickiej uczelni. Pod skrzydłami Technoparku działa na razie pięć firm, ale
projekt ruszy pełną parą dopiero jesienią 2008 roku, kiedy zostanie oddana do
użytku jego siedziba.
Jednym z tych, którym udało się założyć firmę, jest Dominik Hura. - Na pomysł
wpadłem w czasie koszenia trawy. Myślałem, jak usprawnić to żmudne zajęcie -
mówi Hura. - Wymyśliłem nową żyłkę do kosiarek. Jest ona bardzo prosta, ale
wolę nie zdradzać szczegółów póki nie otrzymam patentu.
Dzięki pieniądzom z Technoparku udało się ruszyć z wstępną produkcją żyłki.
Hura pracuje obecnie wraz z ojcem nad automatyczną przerzutką rowerową.
Mogłaby ona zrewolucjonizować przemysł rowerowy.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3410139.html
z bożą i Hura pomocą może się podźwigniemy z "patentowej zapaści"... ;)