Gość: mirind
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.01.07, 23:29
Słuchajcie co mnie ostatnio spotkało. Jakieś parę miesięcy temu otrzymałam
wezwanie do zapłaty z firmy windykacyjnej za nieoddane w terminie książki do
biblioteki. Szczerze powiem to prawda. Miałam inne sprawy na głowie i to
zlekceważyłam. Wysłali do mnie jeszcze jedno pismo , postraszyli sądem a ja
głupia myślałam, że jest po sprawie. Tymczasem tydzień temu dostałam nakaz
zapłaty.. Okazało się że mam do zapłacenie teraz wielokrotnie więcej !!! tym
razem zadzwonili do mnie z tej firmy i powiedzieli że jak się dogadam z nimi
to do komornika nie pójdzie sprawa. W sumie udało mi się trochę zbić kwotę
ale i tak jest ona b. duża, biorąc pod uwagę kwotę którą miałam na początku.
W kazdym razie jak można to lepiej się dogadujcie od poczatku , bo jak widać
przez durnotę można wpadać w jakieś absurdalne długi.