Dodaj do ulubionych

Pojutrze Was odwiedzę...

25.04.03, 02:42
... a daaaawno nie byłam w moim rodzinnym mieście. Z pewnością wiele się
zmieniło - mnie chodzi konkretnie o jakąś miłą knajpkę, w której można zjeść
w sobotę dobrą kolację (menu typu włoskiego lub francuskiego), raczej w
centrum. Kiedy byłam ostatnim razem odwiedziłam "Tajemniczy Ogród", ale nie
byłam zachwycona... Poradźcie, proszę :)
Pzdr......
Obserwuj wątek
    • meg_s Re: Pojutrze Was odwiedzę... 25.04.03, 18:23
      koniecznie rynek - bo tam do wyboru do koloru - a m.in świeżo
      otwarte "Ristorante Il Palazzo" (obok PTTK)
      • isis! Re: Pojutrze Was odwiedzę... 25.04.03, 19:11
        meg_s napisała:

        > koniecznie rynek - bo tam do wyboru do koloru - a m.in świeżo
        > otwarte "Ristorante Il Palazzo" (obok PTTK)

        Dzięki - tak myslałam, że w okolicach Rynku coś się znajdzie. Czy to takie z
        wejściem na piętro? Może byłam...?
        • meg_s Re: Pojutrze Was odwiedzę... 25.04.03, 20:15
          isis! napisała:

          > Czy to takie z
          > wejściem na piętro? Może byłam...?

          raczej nie mogłaś być bo to jest jak zaznaczyłam świeżo otwarte - a przedtem
          nie był to lokal gastronomiczny (narożnik u wylotu Krótkiej)
          • isis! Palazzo 28.04.03, 10:39
            meg_s napisała:

            > raczej nie mogłaś być bo to jest jak zaznaczyłam świeżo otwarte - a przedtem
            > nie był to lokal gastronomiczny (narożnik u wylotu Krótkiej)

            Juz wiem, już wiem! Był antykwariat chyba.
            Byłam, pogadałam z faciem z Rzymu, opiszę wieczorem. Jedno pewne - jeśli nadal
            będą się upierać przy tych cenach to długo nie pociągną. We Wrocławiu mamy o
            niebo lepsze knajpy wloskie, które proponują uczciwe ceny.
            • Gość: hedon Re: Palazzo IP: *.bud.polsl.gliwice.pl 28.04.03, 11:21
              Ja Wam dziewczyny polecam lokal "Adria" na Rybnickiej.Przyjemnie i tanio i
              polska kuchnia
            • isis! Re: Palazzo 29.04.03, 01:51
              isis! napisała:

              > Byłam, pogadałam z faciem z Rzymu, opiszę wieczorem. Jedno pewne - jeśli
              nadal
              > będą się upierać przy tych cenach to długo nie pociągną.

              Uściślając - ceny nawet nie są przesadne, ale porcje nieprzyzwoicie małe jak na
              te ceny. Zestaw serów był śmieszny. 3 kawałki wielkości orzecha włoskiego
              zwykłego polskiego sera z papryką w środku (typu texas albo salami z
              przyprawami), 3 kawałki niezłego żółtego typu szwajcarskiego i 3 mikroskopijne
              kawałki parmezanu, a raczej grany. Obiecanej przez kelnera mozarelli nie było.
              Do tego gałązka małych koktajlowych pomidorków (sztuk 5). Bruschetty niezłe,
              czosnkowe, jak należy skropione oliwą z oliwek, pachnące piecem i
              przypominające Toskanię. Szkoda, że nie podają innych rodzajów (choćby z
              pomidorami). Woda mineralna - ok. 200 ml - 8 zł. Hmmm... Na szczęście chianti z
              1998 roku nie powaliło ceną za butelkę, szkoda, że na dnie osad z korka :(
              Honor ratuje wyśmienite tiramisu', któremu niewiele brakuje do najlepszego
              jakie jadłam w życiu (a było to w Sienie w trattorii "Da Cice"). Szkoda, że
              kelner jak większość Polaków wymawia z niemiecka "tiramizu", choć szef kuchni
              jest przecież Włochem... Ponieważ byłam najedzona nie kosztowałam ani makaronów
              ani innych dań, ale z pewnością następnym razem nie popełnię tego błędu i nie
              dam się nakarmić w rodzinnym domu.
              Aha, jeszcze kwestia zapłaty - jeszcze nie mają opcji płacenia kartą, co byo
              dla mnie dość krępujące (zaprosiłam przyjaciółkę i musiałam pożyczać od niej
              coś na napiwek, bo mi zabrakło)

              A na marginesie - we Wrocławiu też mamy Palazzo. Też mamy Vabank (przechodziłam
              obok gliwickiego - fajny jest?) :))

              Pozdrowienia dla gliwickich smakoszy



              • Gość: winiarz Re: Palazzo IP: *.mitre.org 29.04.03, 19:11
                isis! napisała:

                > isis! napisała:
                >
                > Na szczęście chianti z 1998 ........szkoda, że na dnie osad z korka

                Osad na dnie butelki to normalka, z tego powodu nie powinnas narzekac.
                • isis! Re: Palazzo 30.04.03, 00:30
                  Gość portalu: winiarz napisał(a):

                  > Osad na dnie butelki to normalka, z tego powodu nie powinnas narzekac.

                  Ale nie na 5 cm. od dna... Pzdr :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka