kl-2
04.05.07, 18:25
Drzewa miejskie i przydrożne. Apel o nowelizację prawa - wyślij list!
Zenon Kruczyński - koordynator kampanii dla drzew miejskich i przydrożnych
Polskiego Klubu Ekologicznego i Towarzystwa Ochrony Krajobrazu.
Krzysztof Worobiec - prezes Stowarzyszenia Na Rzecz Ochrony Krajobrazu
Kulturowego Mazur "Sadyba"
"W Polsce narasta bezprecedensowa grabież drzew miejskich i przydrożnych.
Drzewa te można wycinać, bezkarnie obcinać najgrubsze konary uśmiercając w
imię "pielęgnacji" i sprzedawać jako opał do kominków, pizzerii lub jako
drzewo tartaczne. Wielkie, piękne drzewa pochodzące z nasadzeń osiedleńczych
sprzed stu - dwustu lat, na maleńkich drogach gminnych, ograbiane są z
najgrubszych pni i konarów lub wycinane całkowicie. Często są to drzewa
pomnikowe, przy tym najstarsze w regionie, bo w lasach gospodarczych takich
drzew prawie nie ma.
Ta hekatomba zniszczenia rośnie jak lawina. Na krajobraz w Polsce nie mają
praktycznie wpływu naukowcy: urbanista, architekt krajobrazu czy dendrolog.
Urządzają go całemu społeczeństwu w Polsce ludzie z piłami spalinowymi,
których wciąż przybywa i coraz liczniej sięgają po łatwy zysk, którym są
pieniądze ze sprzedaży drewna pochodzącego z terenów zieleni i zadrzewień - z
majątku skarbu państwa.
To totalne zniszczenie trzeba zatrzymać.
Drastyczne cięcia "pielęgnacyjne" i wycinka drzew przydrożnych w chwili
obecnej noszą znamiona wielkiej, powszechnej klęski ekologicznej, która
ogarnęła terytorium całej Polski. Naprawdę tak jest. Tu chodzi o miliony
drzew pozyskiwanych w skali roku. Tylko w województwie opolskim przy drogach
rośnie około 13 milionów drzew. Jest co zawłaszczać w imię niegodnych zysków."
www.oai.pl/index.php?module=pagesetter&func=viewpub&tid=9&pid=1543
Nareszcie! Problem jest ogólnopolski, nie tylko gliwicki. Warto o tym mówić
głośno. Warto podpisać apel. Zachęcam do aktywności w tej sprawie!