marta502
25.07.07, 09:00
Czytając stare zapiski, natknęłam się na ten artykuł.
Nie potrafię tego zrozumieć, dlaczego i komu na tym zależało, żeby wpuścić ten
cały tranzyt w wystarczająco zatłoczone (bez tego) Gliwice.
Chyba tylko po to, aby móc opowiadać ludziom bajeczkę "o Rabinie i Kozie".
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35058,2726955.html