Dodaj do ulubionych

Czy ten koszmar jeszcze pamiętacie?

25.07.07, 09:00
Czytając stare zapiski, natknęłam się na ten artykuł.
Nie potrafię tego zrozumieć, dlaczego i komu na tym zależało, żeby wpuścić ten
cały tranzyt w wystarczająco zatłoczone (bez tego) Gliwice.
Chyba tylko po to, aby móc opowiadać ludziom bajeczkę "o Rabinie i Kozie".

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35058,2726955.html
Obserwuj wątek
    • Gość: wilczurnie Re: demagog IP: *.gprspla.plusgsm.pl 25.07.07, 13:27
      nie ma co! Marta znowu błyszczy!!!
      Do Londynu leci się około 1h 50m a pomyśl ile się wyjeżdża z zatłoczonego
      parkingu spod lotniska na którym odlatuje ponad 100 osób w jednym samolocie?
      weźmy na przykład że 3/4 przyjechało samochodem (bo nie miało jak inaczej się
      dostać) to mamy 75 samochodów.
      Przy wyjeździe jest szlaban który przy każdym pojeździe otwiera się i zamyka
      (około 2 min) plus ewentualna obsługa przez budkowego (wydawanie reszty) czas
      pominięty do obliczeń to wychodzi 75 samochodów x 2 minuty = 150 minut

      Więc jak synek tych państwa lądował w londynie to oni stali w korku być może 20
      minut. Jeśli wtedy był akurat remont mostu - to w zasadzie nic dziwnego.

      Ponad to nie kojarzę żeby LOTNISKO w PYRZOWICACH miało wiele wspólnego z ruchem
      w GLIWICACH :P

      myśl!!!! to nie boli
      • Gość: obserwator Re: demagog IP: 149.55.30.* 25.07.07, 17:16
        Hmm, w Twoim rozumowaniu jest sporo bledow.Wyjazd z parkingu nie jest systemem
        kolejkowym, ktory przedstawiles.Otoz Ty powiedziales ze 75 aut chce wyjechac
        jednoczesnie,czyli sredni czas nadejscia zgloszenia do tego systemu rowny jest
        0.Prawda jest taka,ze kierowcy ludzi podrozujacych samolotem odjezdzaja w
        roznych momentach czasu (bo np. maja dalej do samochodu albo ogladaja sobie
        samoloty na tarasie widokowym).Co do sredniego czasu obslugi sie zgodze, ale
        powiedzialbym ze jest mniejszy niz wspomniane 2 minuty.Ja zwykle wyjezdzajac z
        Pyrzowic potrzebowalem maksymalnie 10 minut(wyobraz sobie co byloby gdyby
        ludzie musieli czekac 150 minut, a tak na prawde te 150 minut musialby czekac
        tylko ostatni, bo pierwszy czekalby tylko 2 minuty).
        pozdrowienia
        • Gość: wilczur Re: demagog IP: *.gwardii.osi.pl 25.07.07, 17:24
          >Wyjazd z parkingu nie jest systemem kolejkowym, ktory przedstawiles.
          Otóż jest - byłeś kiedyś odebrać kogoś z lotniska? Ja często. I układ kolejkowy
          jest i to jak cholera!.

          Prawda jest taka,ze kierowcy ludzi podrozujacych samolotem odjezdzaja w
          > roznych momentach czasu (bo np. maja dalej do samochodu albo ogladaja sobie
          > samoloty na tarasie widokowym)
          Dlatego nie brałem 100% uczestników a tylko 3/4 przyjmując że oni dojechali czym
          innym. Jedź na lotnisko, i jak będziesz wyjeżdżał to zobaczysz organoleptycznie
          jak to wygląda przy przylotach z Anglii :). Dodatkowo na raz często zdaża się
          tak że nie jest odprawiany jeden samolot a kilka.... to nam potęguje czas.

          Co do sredniego czasu obslugi sie zgodze, ale
          > powiedzialbym ze jest mniejszy niz wspomniane 2 minuty.Ja zwykle wyjezdzajac z
          > Pyrzowic potrzebowalem maksymalnie 10 minut(wyobraz sobie co byloby gdyby
          > ludzie musieli czekac 150 minut, a tak na prawde te 150 minut musialby czekac
          > tylko ostatni, bo pierwszy czekalby tylko 2 minuty).
          Prawda - pierwszy wyjedzie najszybciej nawet po 5 minutach :) Co nie zmienia
          faktu że droga do gliwic z pyrzowic nie jest zależna TYLKO od korków w
          Gliwicach, która to droga stanowi 1/1000 całej trasy a Marta tak właśnie to
          przedstawiła.

          Pozdrawiam

          • Gość: obserwator Re: demagog IP: 149.55.30.* 25.07.07, 17:47
            >Dlatego nie brałem 100% uczestników a tylko 3/4 przyjmując że oni dojechali
            czym innym

            Moja notka byla a propos myslenia.Napisalem w niej ze zle zamodelowales kolejke
            na lotnisku,mimo tego ze czujesz ze taki model jest poprawny (bo stales w tej
            kolejce i wydawalo ci sie ze 75% samochodow wyjezdza na raz).Twoj model jest
            bledny.

            A teraz czas na riposte na miare forum gazety: niejednokrotnie wracalem z
            anglii i irlandii do pyrzowic i nigdy nie czekalem 150 minut.
            • whelp Re: dojazd z Pyrzowic 25.07.07, 21:34
              dwa lata temu optymalna trasa wiodła przez Tarnowskie Góry. Teraz nie wiem jak
              jest, być może wybiera się A4. Niezależnie od tego z tej krótkiej notki wynika,
              że kierowca stał gdzieś w okolicach Bytomia, co ma się nijak do Gliwic, chyba
              tylko do tego, że może czasem lepiej wybrać Balice :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka