Dodaj do ulubionych

Granice TOLERANCJI

16.08.03, 10:48
Duzo ostatnio pisalismy na temat tolerancji , ja podam przyklad , kiedy
tolerancja tez pewne granice miec powinna.
Pewna grupa Cyganow ( przapadkowo z Polski) chciala uroczyscie obchodzic na
cmentarzu miejskim rocznice smierci ich "krola".
Wladze miejskie po dlugich sprzeczkach pozwolily im na to "swietowanie"
( urzednikow nawet nazistami wyzwano)
Na drugi dzien osobom odwiedzajacym cmentarz przedstawil sie straszny obraz
tej nocnej "balangi", - kwiaty na grobach podeptane, na pomniki zwymiotywano,
wszedzie pelno butelek i kosci po grillu, papiery smieci, nawet w zbiorniki
wody do podlewania zanieczyszczono "rzygami"
To jest odwrotna strona tolerancji, ktorej udziela sie roznym grupom
narodosciowym a ktore tego uszanowac nie potrafia.

pyrsk
ballest
Obserwuj wątek
    • Gość: obercygon Re: Granice TOLERANCJI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.03, 11:23
      ballest napisał:

      > Duzo ostatnio pisalismy na temat tolerancji , ja podam
      przyklad , kiedy
      > tolerancja tez pewne granice miec powinna.
      > Pewna grupa Cyganow ( przapadkowo z Polski) chciala
      uroczyscie obchodzic na
      > cmentarzu miejskim rocznice smierci ich "krola".
      > Wladze miejskie po dlugich sprzeczkach pozwolily im na
      to "swietowanie"
      > ( urzednikow nawet nazistami wyzwano)
      > Na drugi dzien osobom odwiedzajacym cmentarz
      przedstawil sie straszny obraz
      > tej nocnej "balangi", - kwiaty na grobach podeptane, na
      pomniki zwymiotywano,
      > wszedzie pelno butelek i kosci po grillu, papiery
      smieci, nawet w zbiorniki
      > wody do podlewania zanieczyszczono "rzygami"
      > To jest odwrotna strona tolerancji, ktorej udziela sie
      roznym grupom
      > narodosciowym a ktore tego uszanowac nie potrafia.
      >
      > pyrsk
      > ballest

      ja, ja
      to tak jak poloki na slonsku - tyz nic niy potrafiom
      uszanowac!
      • psztymucel Re: Granice TOLERANCJI 16.08.03, 11:26
        Za to Niemcy zawsze, wszystko, wszystkich i wszędzie szanowali ? A może jednak nie ...???
        • Gość: obercygon Re: Granice TOLERANCJI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.03, 11:40
          Niemcy nie sa na slasku okupantem.
          • ballest Re: Granice TOLERANCJI 16.08.03, 14:08
            NIEMCY nigdy POLSKICH POMNIKOW nie wywracali i drog z nimi nie plastrowali.
            • psztymucel Re: Granice TOLERANCJI 16.08.03, 15:12
              Chyba jednak rozmijasz się z prawdą. Germanofilizm zatarł u Ciebie obiektywizm spojrzenia.
            • Gość: gliwiczanin Re: Granice TOLERANCJI IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 15:12
              ballest napisał:

              > NIEMCY nigdy POLSKICH POMNIKOW nie wywracali...


              Czyżby???? Skąd taka pewność?

              Ot, przykład tworzenia "faktów" przez propagandzistów antypolskich.
              (Klasyczny wytwór ich twórczej wyobrażni to "krowy na balkonie" hodowane przez
              dzikich Polaków w Gliwicach)
              • psztymucel Do Ballesta 16.08.03, 15:23
                1) Od 1939 r. na terenach okupowanych władze niemieckie niszczyły z pełną premedytacją polskie pomniki (także na cmentarzach), jeśli przedstawiały postaci związane z kulturą czy historią Polski (z bardziej znanych zniszczono m.in. Pomnik Adama Mickiwicza w Krakowie, zrzucając go z cokołu i rozbijając na drobne kawałki, które następnie oddano na złom)

                2) Zobacz sobie
                www2.tygodnik.com.pl/tp/2820/wiara01.php
                Ci Żydzi byli obywatelami polskimi, a rzecz działa się w Polsce. Kim zatem według Ciebie byli Ci, którzy sprofanowali te nagrobki, jeśli nie Niemcami ?
                Eskimosami ?
                • Gość: Ballest Re: Do Ballesta IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.03, 20:50
                  psztymucel napisał:

                  > 1) Od 1939 r. na terenach okupowanych władze niemieckie niszczyły z pełną
                  preme
                  > dytacją polskie pomniki (także na cmentarzach), jeśli przedstawiały postaci
                  zwi
                  > ązane z kulturą czy historią Polski (z bardziej znanych zniszczono m.in.
                  Pomnik
                  > Adama Mickiwicza w Krakowie, zrzucając go z cokołu i rozbijając na drobne
                  kawa
                  > łki, które następnie oddano na złom)
                  >
                  > 2) Zobacz sobie
                  > www2.tygodnik.com.pl/tp/2820/wiara01.php
                  > Ci Żydzi byli obywatelami polskimi, a rzecz działa się w Polsce. Kim zatem
                  wedł
                  > ug Ciebie byli Ci, którzy sprofanowali te nagrobki, jeśli nie Niemcami ?
                  > Eskimosami ?
                  Czytales uwaznie :
                  "Podobne odczucia ma Krzysztof Karpisz. - Sprawa macew ciągnie się od ponad 20
                  lat. Wtedy gmina żydowska zaczęła się domagać rozwiązania problemu. Dla naszej
                  społeczności było to bardzo nieprzyjemne. W końcu chodziło o bezczeszczenie
                  pamięci i symboli religijnych sobieńskich Żydów. Bardzo istotne było, że
                  inicjatywę w tej sprawie wykazał proboszcz. Autorytet, jakim darzą go
                  parafianie, podziałał mobilizująco. Oczywiście, jak zawsze znaleźli się tacy,
                  co szukają dziury w całym. Nie dość, że sami nie pomogli, to jeszcze wymyślili,
                  że na akcję z pewnością wydano mnóstwo pieniędzy - komendant OSP śmieje się,
                  ale w tym śmiechu pobrzmiewa trochę smutku. - Przecież myśmy pracowali za
                  darmo. Strażacy zawsze są gotowi do pomocy, jeśli tylko zajdzie potrzeba."

                  No i co , lepiej nie dawaj takich linkow ! ;-)))`'

                  pyrsk
                  ballest


              • Gość: ballest Re: Granice TOLERANCJI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.03, 21:12
                ZROZUM , elektronie, ze to nie moj wymysl, tylko WASZ POLSKI, znalazla sie
                jedna OSOBA w clej Polsce , ktora przyznala sie do roznicy KULTUR ! ale
                dlaczego Cie to tak gnebi, caly SWIAT wie o tym, i wie tez o tym, ze Wy sie do
                tego przyznac nie potraficie !
                www2.toppoint.de/~czp/wroclaw/DomPM2.html
                Zwroc sie do Daviesa , moze Tobie pomoze i napisze, ze POLSKA KULTURA byla
                wiodaca w >EUROPIE !:-)

                pyrsk
                ballest
                • psztymucel Re: Granice TOLERANCJI 16.08.03, 21:33
                  Nie chodzi mi o różnice kultur - z nimi się zgadzam i nie zaprzeczam.
                  Denerwuje mnie jednak jednostronne ujmowanie problemów historycznych, według manichejskiej optyki: dobre-złe, białe-czarne. Na tym forum zawsze jedna albo druga strona robi z siebie niewiniątka wg zasady: dobrzy Niemcy - źli Polacy, dobrzy Ślązacy - źli przyjezdni lub odwrotnie. Ty również ulegasz tego typu nastrojom. Ja być może też, ale tu i teraz twierdzę, że jako ludzie jesteśmy z jednej gliny lepieni i mamy tę samą skazę, jaką jest skłonność do czynienia zła. Podobnie jak byli - i pewnie są - źli Polacy, tak samo mamy złych - jaki i dobrych - Niemców, Rosjan, Ukrainców. Natomiast jak czytam większość postów na tym forum, odnoszę wrażenie, że wszystko co złe przybyło na Śląsk ze wschodu, natomiast to co przybywało z Zachodu było zawsze wcieleniem dobra, piękna i sprawiedliwości.
                  Przesłałem Ci link do artykułu z TP nie po to, by szukać dziury w całym, tylko by wskazać Ci, że również Twoi niemieccy ziomkowie wykorzystwali nagrobki do ubijania dróg i placów. I nic nie zmienia faktu, że były to nagrobki żydowskie, a nie polskie. To Ty szukasz dziury w całym. Jak likwidowano wsie na Zamojszczyźnie, to oddziały SS i żandarmerii wojskowej niszczyły wszystko, z cmentarzami włącznie. Nie piszę tego w celu licytacji, bo głupia to i niepoważna licytacja przy pomocy ofiar.
                  Pozdr.
                  • psztymucel Re: Granice TOLERANCJI 16.08.03, 21:38
                    Poza tym nie rozumiem co ma do tego wszystkiego N. Davies?
                  • Gość: ballest Re: Granice TOLERANCJI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.03, 21:47
                    To sie ale uciales, to wlasnie Ty chcesz SLONZOKOM ich tozsamosc zabrac i z
                    nich Polakow zrobic, wiedzac o tym, ze oni prawie nigdy polskiej Administracji
                    nie zaznali (mam na mysli przed 1923 a w Gliwicach 1945 rokiem) i Polske znaja
                    tylko z powstania i to napewno nie wszystkie rodziny z tej przychylnej strony.

                    Wyobraz sobie dzisiaj Turcy zrobia u nas powstanie bo uwazaja , ze im sie tez
                    skrawek ziemi w Niemczech nalezy, zapominajac, ze do Niemiec za praca
                    przybyli.!!
                    Polacy byli tacy bezczelni , Albanscy nacjonalisci w Kosowie tez!

                    Pyrsk
                    ballest
                    • psztymucel Re: Granice TOLERANCJI 16.08.03, 22:05
                      Nie chcę ze "Slonzoków" robić Polaków. Chcę natomiast wskazać na fakt, że pół wieku po konferencji w Jałcie zmieniła się mapa etniczna tej części i to diametralnie. Nie wiem czy warto teraz szukać winnych, może i warto. Warto natomiast zdać sobie sprawę z tego, że nie ma już czegoś takiego jak "pnioki" i "krzoki", że jest to idiotyczny podział, podobny do tego jaki narzucają sobie zwolennicy przeciwnych drużyn piłkarskich - emocjonalny i głupi w swej istocie. A co więcej bardzo, bardzo nietolerancyjny. Już trzecie, albo nawet i czwarte pokolenie przyjezdnych mieszka w Gliwicach. Czy Ci się to podoba, czy nie, Ci ludzie wrośli w tę ziemię i tu od lat chowają swoich bliskich. To także ich ojczyzna, na którą Wy chcecie mieć wyłączność, twierdząc, że tzw. historyczna racja stoi po Waszej stronie. Nie zadajecie sobie jednak trudu, by wejść w cudze buty i spojrzeć na świat z innej perspektywy. To co się stało w 1945 r. i później na pewno było wielką niesprawiedliwością, ale dziś mamy 2003 rok i Gliwice są już całkiem innym miastem, niż były w 1945 r. Ty powiesz, że to źle, ja powiem, że nie wiem.
                      Jak czytam bzdury o polskiej okupacji Śląska (to nie był Twój wpis) to śmiać mi się chce, bo ten kto to pisze, chyba nigdy okupacji nie przeżył i nie wie nawet jaka jest definicja okupanta w prawie międzynarodowym. Każdy naród Europy dostał w XX wieku ostro w tyłek i nie musimy się licytować. Poza tym z obrońców autonomii Śląska wychodzi, niestety, niemiecki nacjonalizm, co jest o tyle przykre, że bardzo źle się on na wschodzie Europy kojarzy. Niestety.
                      A swoją drogą polecam wywiad z Markiem Edelmanem
                      www2.tygodnik.com.pl/tp/nowy/main05.php
                      Od razu powiem: jestem rzecznikiem porozumienia pomiędzy Polakami i Niemcami i punkt widzenia Edelmana nie jest moim punktem widzenia. Jest to jednak pewne spojrzenie, którego nie wolno bagatelizować, biorąc pod uwagę jak wąskie są społeczne ramy pamięci.
                      Pozdr.
                      • psztymucel Re: Granice TOLERANCJI 16.08.03, 22:06
                        Poza tym dalej nie wiem o co chodzi z tym Daviesem ?
                        • Gość: Ballest Re: Granice TOLERANCJI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.03, 22:19
                          Wpierw do Daviesa, wiec on sie tez nie doszukal polskosci na Slasku choc
                          wlasciwie to bylo jego ZLECENIEM, za to go doceniam!
                          Ja wiem , ze dzisiaj sytuacja jest inna i tez nie zadam,ze z Zachodu "przyjada
                          jacys Ziomkowie i Was wyrzuca !!! nie, - ja tylko jednego rzadam. badzcie ta cy
                          jak GLIWICZANIE i nie szukajcie okruszyn polskiej historii na Slasku tylko
                          traktujcie morawska, czeska i niemiecka (habsburgsgo-pruska) historie Gliwic
                          jako wlasna, to wtedy przeskoczyliscie wlasny CIEN !
                          pyrsk
                          ballest
                          • psztymucel Re: Granice TOLERANCJI 16.08.03, 22:36
                            Nie bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc, że to było "zleceniem" Daviesa ? Odbierasz temu historykowi prawo do samodzielnych sądów, twierdząc, że stał za nim jakiś tajemniczy zleceniodawca ? To pachnie spiskową teorią dziejów. Faktem jest, że Davies jest polonofilem - on sam tego nigdy nie ukrywał, ale nie sądzę by na jakieś szczególne zlecenie szukał usilnie śladów polskości na Śląsku.
                            Po drugie oceniasz bardzo pochopnie polską historiografię. Przez lata PRL pisano bzdury - zgadzam się. Dziś również nie brakuje historyków-nacjonalistów. Też prawda. Ale zauważ, że ukazuje się również coraz więcej prac, w których nowe pokolenia historyków piszą - lub starają się pisać - bardziej obiektywnie, uwzględniając ów wielonarodowy aspekt historii Śląska. Pewnie dalej w wielu kwestiach się mylą, ale nie żądaj od historyków niemożliwego - są tylko ludźmi. Pisz repliki, recenzje, atakuj, ale postaraj się też uwzględnić argumenty drugiej strony.
                            • Gość: ballest Re: Granice TOLERANCJI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.03, 22:58
                              psztymucel napisał:

                              > Nie bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc, że to było "zleceniem" Daviesa ?
                              O
                              > dbierasz temu historykowi prawo do samodzielnych sądów, twierdząc, że stał za
                              n
                              > im jakiś tajemniczy zleceniodawca ? To pachnie spiskową teorią dziejów.
                              Faktem
                              > jest, że Davies jest polonofilem - on sam tego nigdy nie ukrywał, ale nie
                              sądzę
                              > by na jakieś szczególne zlecenie szukał usilnie śladów polskości na Śląsku.
                              > Po drugie oceniasz bardzo pochopnie polską historiografię. Przez lata PRL
                              pisan
                              > o bzdury - zgadzam się. Dziś również nie brakuje historyków-nacjonalistów.
                              Też
                              > prawda. Ale zauważ, że ukazuje się również coraz więcej prac, w których nowe
                              po
                              > kolenia historyków piszą - lub starają się pisać - bardziej obiektywnie,
                              uwzglę
                              > dniając ów wielonarodowy aspekt historii Śląska. Pewnie dalej w wielu
                              kwestiach
                              > się mylą, ale nie żądaj od historyków niemożliwego - są tylko ludźmi. Pisz
                              rep
                              > liki, recenzje, atakuj, ale postaraj się też uwzględnić argumenty drugiej
                              stron
                              > y.
                              Ja nie mam nic innego na mysli, tylko fakt, ze Davies ma trudnosci Polskosc
                              Slaska w swoich ksiazkach udokumentowac!
                              MNIE TEZ O NIC INNEGO nie chodzi tylko i wylacznie, zeby Polacy sie do
                              PRAWDZIWEJ HISTORII Slaska przyznali i ja szanowali a nie tylko jakis polskich
                              zmianek szukali , bo to naprawde glupie jest, to tak samo jak kiedys ze
                              Kopernikusa Polaka zrobili !
                              Dla mnie smieszne dla Polakow to byla kiedys obraza!;-)
                              Na szczescie dzisiaj sie juz opamietali i nawet w polskiej historii mozna jego
                              niemieckie korzenie znalesc!

                              pyrsk
                              ballest
                              • Gość: achim Re: Granice TOLERANCJI IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 17.08.03, 14:53
                                Gość portalu: ballest napisał(a):

                                > ...MNIE TEZ O NIC INNEGO nie chodzi tylko i wylacznie, zeby Polacy sie do
                                > PRAWDZIWEJ HISTORII Slaska przyznali i ja szanowali a nie tylko jakis
                                polskich
                                > zmianek szukali , bo to naprawde glupie jest, to tak samo jak kiedys ze
                                > Kopernikusa Polaka zrobili !

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=6634869&a=6724650
                      • Gość: obercygon definicja okupacji IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.03, 23:44
                        psztymucel napisał:
                        > Jak czytam bzdury o polskiej okupacji Śląska (to nie
                        był Twój wpis) to śmiać mi
                        > się chce, bo ten kto to pisze, chyba nigdy okupacji
                        nie przeżył i nie wie nawe
                        > t jaka jest definicja okupanta w prawie międzynarodowym.


                        bardzo by mnie ta definicja interesowala.
                        • Gość: adolf Re: definicja okupacji IP: *.dip.t-dialin.net 17.08.03, 08:56
                          Gość portalu: obercygon napisał(a):

                          > psztymucel napisał:
                          > > Jak czytam bzdury o polskiej okupacji Śląska (to nie
                          > był Twój wpis) to śmiać mi
                          > > się chce, bo ten kto to pisze, chyba nigdy okupacji
                          > nie przeżył i nie wie nawe
                          > > t jaka jest definicja okupanta w prawie międzynarodowym.
                          >
                          >
                          > bardzo by mnie ta definicja interesowala.


                          www.schwarzerturm.de/Serien/VonMir_/Adolf/adolf.GIF
                          • psztymucel Re: definicja okupacji 17.08.03, 09:11
                            Z tym Kopernikiem, to bym się tak nie galopował. Zdaniem historyka profesora Krzysztofa Mikulskiego z Uniwersytetu im Mikołaka Kopernika w Toruniu, astronom przez całe życie był poddanym króla polskiego. Zdaniem innego historyka, profesora Antoniego Czachorowskiego biorąc pod uwagę uwarunkowania średniowieczne trudno Kopernikowi przypisywać przynależność narodową. Kopernik po prostu był mieszkańcem Torunia.
                            • Gość: ballest Re: definicja okupacji IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.03, 09:40
                              Byc moze byl mieszkancem Torunia ale w Toruniu mieszkali Niemcy, a ze strony
                              matki,( bo te korzenie znanne sa )- byl Niemcem, ze strony Ojca
                              najprawdopodobniej Slazakiem, a wiec Polskosci udowodnic nie mozna, obojetnie
                              co jakis tam profesorek napisal.

                              pyrsk
                              ballest
                              • kolcero Re: definicja okupacji 17.08.03, 14:04
                                Gość portalu: ballest napisał(a):

                                obojetnie co jakis tam profesorek napisal.
                                >
                                > pyrsk
                                > ballest


                                Ballest,
                                abstrahujac od tematu, badz uprzejmy podac kryteria, wg jakich dobierasz tych
                                profesorkow na tych majacych i nie majacych racji.
                                Juz sie nie moge w tym polapac!!! Raz Ci pasuje wzorcowy slowinofil dla
                                udowodnienia Twoich tez a raz nie pasuje inny. Zaczyna to przypominac jakas
                                gra hazardowa. Jak z Toba dyskutowa, jak Ciebie zrozumiec, jak nie mam w tym
                                zelaznej konsekwencji i logiki???
                            • lech_niedzielski Re: definicja okupacji 17.08.03, 09:43
                              psztymucel napisał:

                              > Z tym Kopernikiem, to bym się tak nie galopował. Zdaniem historyka profesora
                              Kr
                              > zysztofa Mikulskiego z Uniwersytetu im Mikołaka Kopernika w Toruniu, astronom
                              p
                              > rzez całe życie był poddanym króla polskiego. Zdaniem innego historyka,
                              profeso
                              > ra Antoniego Czachorowskiego biorąc pod uwagę uwarunkowania średniowieczne
                              trud
                              > no Kopernikowi przypisywać przynależność narodową. Kopernik po prostu był
                              miesz
                              > kańcem Torunia.

                              Największy polski astronom znalazł się na liście 300 najwybitniejszych
                              Niemców. Austriakom Niemcy ukradli Mozarta i Freuda - pisze "Super Express".
                              www.se.com.pl/Iso/dzisiaj/reportaz/teksty/reportaz_1.shtml
                              Dziennikarze stacji telewizyjnej ZDF, którzy układali listę ( !!!!!!! ),
                              tłumaczą, że liczyli się z konsekwencjami, gdyż granice Niemiec często
                              zmieniały się na przestrzeni dziejów.
                              Jak zauważa "Super Express", dziennikarze stacji ZDF mają poważne braki w
                              wykształceniu, bo jeśliby powołać się na granice, to Kopernik większość życia
                              spędził w Koronie Polskiej.
                              "Mówienie o Koperniku jako o Polaku jest jak najbardziej uzasadnione" -
                              twierdzi dr Jarosław Włodarczyk z Polskiej Akademii Nauk. O jego polskości
                              świadczyć mogą jego wybory polityczne i przynależność do kultury polskiej.
                              Jak na razie nie słychać oficjalnej reakcji polskich władz - pisze "Super
                              Express". W przeciwieństwie do Austriakow, którzy zareagowali i to stanowczo.
                              Austriacy nazwali ankietę za PROWOKACJĄ W CELU UZNANIA ZA NIEMCA KAŻDEGO,
                              KTÓRY MÓWIŁ PO NIEMIECKU.
                              Autorem całego pomysłu z listą najsłynniejszych Niemców jest Guido Knopp,
                              wcześniej twórca filmu o Niemcach jako o rzekomo niewinnych ofiarach
                              alianckich nalotó w czasie I wojny światowej, a jeszcze wcześniej filmu o
                              cierpieniach Niemców pod Stalingradem.
                              Link do protestu Austriaków :
                              www.zdf.de/ZDFde/inhalt/30/0,1872,2058430,00.html
                              A o to co o Koperniku piszą Niemcy :
                              "Nikolaus Kopernikus
                              Astronom und Mathematiker
                              Geboren 19.02.1473, Thorn
                              Gestorben 24.05.1543, Frauenburg
                              Nach allgemeinen Studien in Krakau, Bologna und Rom studierte Kopernikus ab
                              1501 Medizin und Jura in Padua und Ferrara. Nach dem Studium ging er ins
                              ostpreußische Frauenburg, wo er Sekretär und Leibarzt seines Onkels Lukas
                              Watzenrode, des Bischofs von Ermland, wurde. 1512 trat er dort die Stelle als
                              Domherr an."
                              www.zdf.de/ZDFde/inhalt/1/0,1872,2053601,00.html
                              Ani słowa o tym, ze był polskim obywatelem !
                              Frombork nie jest polskim miastem tylko Prus Wschodnich !
                            • Gość: obercygon Re: definicja okupacji IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.03, 10:32
                              czy ja jako Niemiec z Polski kiedy dostane nagrode Nobla
                              stane sie dla Polakow Polakiem?
                              • hanys_hans Re: definicja okupacji 17.08.03, 13:08
                                Gość portalu: obercygon napisał(a):

                                > czy ja jako Niemiec z Polski kiedy dostane nagrode Nobla
                                > stane sie dla Polakow Polakiem?

                                Stakim nickym i umiejyntnos´cioom szkryklanio na tymat to mogesz dostac´ bes
                                problymu nagroda! Ale niy Nobla ino JOBLA!

                                pyrsk_hanys_hans
                                • psztymucel Re: definicja okupacji 17.08.03, 14:11
                                  Najpierw dostań tę nagrodę, a potem pogadamy.
    • kolcero Re: Granice TOLERANCJI 17.08.03, 20:53
      ballest napisał:

      > Duzo ostatnio pisalismy na temat tolerancji , ja podam przyklad , kiedy
      > tolerancja tez pewne granice miec powinna.
      > Pewna grupa Cyganow ( przapadkowo z Polski) chciala uroczyscie obchodzic na
      > cmentarzu miejskim rocznice smierci ich "krola".
      > Wladze miejskie po dlugich sprzeczkach pozwolily im na to "swietowanie"
      > ( urzednikow nawet nazistami wyzwano)
      > Na drugi dzien osobom odwiedzajacym cmentarz przedstawil sie straszny obraz
      > tej nocnej "balangi", - kwiaty na grobach podeptane, na pomniki
      zwymiotywano,
      > wszedzie pelno butelek i kosci po grillu, papiery smieci, nawet w zbiorniki
      > wody do podlewania zanieczyszczono "rzygami"
      > To jest odwrotna strona tolerancji, ktorej udziela sie roznym grupom
      > narodosciowym a ktore tego uszanowac nie potrafia.
      >
      > pyrsk
      > ballest

      Pytanie techniczne:

      W jakim kraju nalezy uzyskac pozwolenie na czczenie pamieci zmarlych o ktorym
      piszesz powyzej??
      Chyba nie w Polsce, a przynjmniej w Gliwicach, bo bylem juz swiadkiem takiej
      imprezy na Cmentaruz Lipowym i musze powiedziec, ze nie wzbudzila ona
      dezaprobaty,a raczej ciekawosc.
      • Gość: ballest Re: Granice TOLERANCJI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.03, 21:13
        kolcero napisał:

        > ballest napisał:
        >
        > > Duzo ostatnio pisalismy na temat tolerancji , ja podam przyklad , kiedy
        > > tolerancja tez pewne granice miec powinna.
        > > Pewna grupa Cyganow ( przapadkowo z Polski) chciala uroczyscie obchodzic n
        > a
        > > cmentarzu miejskim rocznice smierci ich "krola".
        > > Wladze miejskie po dlugich sprzeczkach pozwolily im na to "swietowanie"
        > > ( urzednikow nawet nazistami wyzwano)
        > > Na drugi dzien osobom odwiedzajacym cmentarz przedstawil sie straszny obra
        > z
        > > tej nocnej "balangi", - kwiaty na grobach podeptane, na pomniki
        > zwymiotywano,
        > > wszedzie pelno butelek i kosci po grillu, papiery smieci, nawet w zbiornik
        > i
        > > wody do podlewania zanieczyszczono "rzygami"
        > > To jest odwrotna strona tolerancji, ktorej udziela sie roznym grupom
        > > narodosciowym a ktore tego uszanowac nie potrafia.
        > >
        > > pyrsk
        > > ballest
        >
        > Pytanie techniczne:
        >
        > W jakim kraju nalezy uzyskac pozwolenie na czczenie pamieci zmarlych o ktorym
        > piszesz powyzej??
        > Chyba nie w Polsce, a przynjmniej w Gliwicach, bo bylem juz swiadkiem takiej
        > imprezy na Cmentaruz Lipowym i musze powiedziec, ze nie wzbudzila ona
        > dezaprobaty,a raczej ciekawosc.

        No to sie pomyliles, bo uwazam, ze Lipowy tez jest noca zamykany, a jak bys tam
        nocna bibe urzadzil, to by Policja szybko to towarzystwo rozgonila.
        Polacy by na to nie zezwolili, tego w 100% pewny jestem.

        pyrsk
        ballest
        • kolcero Re: Granice TOLERANCJI 17.08.03, 21:23
          Gość portalu: ballest napisał(a):

          > No to sie pomyliles, bo uwazam, ze Lipowy tez jest noca zamykany, a jak bys
          tam nocna bibe urzadzil, to by Policja szybko to towarzystwo rozgonila.
          > Polacy by na to nie zezwolili, tego w 100% pewny jestem.
          >
          > pyrsk
          > ballest
          Obawaiam sie, ze w Polsce nikt by nie pytal o zgode , biba o ktorej pisalem
          odbywala sie we Wszystkich Swietych )! Skoro to bylo w nocy i na cmentarzu to
          moze nie byli to Romowie?
          Ale glownie interesuje mnie zakwalifikowanie tego przykladu jako tolerancji.
          Przeciez jednorazowe zachownie malej grupki ludzi nie moze rzutowac na tak
          ogolna norme jak tolerancja. Moze znajdziesz lepszy przyklad ?
          • Gość: ballest Re: Granice TOLERANCJI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.03, 21:32
            kolcero napisał:

            > Gość portalu: ballest napisał(a):
            >
            > > No to sie pomyliles, bo uwazam, ze Lipowy tez jest noca zamykany, a jak by
            > s
            > tam nocna bibe urzadzil, to by Policja szybko to towarzystwo rozgonila.
            > > Polacy by na to nie zezwolili, tego w 100% pewny jestem.
            > >
            > > pyrsk
            > > ballest
            > Obawaiam sie, ze w Polsce nikt by nie pytal o zgode , biba o ktorej pisalem
            > odbywala sie we Wszystkich Swietych )! Skoro to bylo w nocy i na cmentarzu to
            > moze nie byli to Romowie?
            > Ale glownie interesuje mnie zakwalifikowanie tego przykladu jako tolerancji.
            > Przeciez jednorazowe zachownie malej grupki ludzi nie moze rzutowac na tak
            > ogolna norme jak tolerancja. Moze znajdziesz lepszy przyklad ?

            Tez uwazam,ze to nie Roma tylko Sinti, musze ale przyznac, ze Grob ma
            wspanialy, maly palac, do tego polskie nazwisko.:-)
            Nie wiem kiedy zmarl ten ich krol, byc moze 10 lat temu to nasze miasto zalane
            bylo limuzynami najlepszej klassy.

            pyrsk
            ballest

            Zreszta Gruppa ta nie pierwszy raz miala zatargi z Administracja, ale jakos
            zawsze uda im sie zalatwic, to co chca.
            Oni kiedys w Szpitalu miejskim grillowali!!!!
            • psztymucel Re: Granice TOLERANCJI 17.08.03, 21:55
              Nie zwalajmy wszystkiego na Romów, choć faktem jest, że ich cmentarne libacje są dość "dziwnym" sposobem wyrazu pamięci o zmarłych.
              Jednak by oddać świadectwo prawdzie, zauważcie proszę, że nie tylko Cyganie upodobali sobie cmentarze jako teren libacji. Co więcej oni robią to raz czy dwa razy do roku, a pijane grupy wyrostków spotykają się na cmentarzach regularnie. Na końcu Centralnego, przy ruinach starego krematorium, można odnaleźć mnóstwo butelek, petów, zużytych prezerwatyw, podpasek etc. Regularnie odbywają się tam imprezy, które kończą się nie tylko wielkim rzyganiem, ale i czasami kopulacją na grobach. Zresztą to samo miało miejsce kiedyś przy Cmentarzu Starokozielskim. Podejrzewam, że na Lipowym podobne wypadki również mają miejsce. Skąd to się bierze ? Nie wiem. Chyba z jakiejś wady psychicznej uczestników. Poza tym w nocy policja tam nie dociera, straż miejska tym bardziej, więc można chulać do woli.
              • ballest Re: Granice TOLERANCJI 17.08.03, 22:21
                psztymucel napisał:

                > Nie zwalajmy wszystkiego na Romów, choć faktem jest, że ich cmentarne libacje
                s
                > ą dość "dziwnym" sposobem wyrazu pamięci o zmarłych.
                > Jednak by oddać świadectwo prawdzie, zauważcie proszę, że nie tylko Cyganie
                upo
                > dobali sobie cmentarze jako teren libacji. Co więcej oni robią to raz czy dwa
                r
                > azy do roku, a pijane grupy wyrostków spotykają się na cmentarzach
                regularnie.
                > Na końcu Centralnego, przy ruinach starego krematorium, można odnaleźć
                mnóstwo
                > butelek, petów, zużytych prezerwatyw, podpasek etc. Regularnie odbywają się
                tam
                > imprezy, które kończą się nie tylko wielkim rzyganiem, ale i czasami
                kopulacją
                > na grobach. Zresztą to samo miało miejsce kiedyś przy Cmentarzu
                Starokozielski
                > m. Podejrzewam, że na Lipowym podobne wypadki również mają miejsce. Skąd to
                się
                > bierze ? Nie wiem. Chyba z jakiejś wady psychicznej uczestników. Poza tym w
                no
                > cy policja tam nie dociera, straż miejska tym bardziej, więc można chulać do
                wo
                > li.

                - ale ZASKOCZENIE,
                jak czytam, to w Gliwicach tez lepiej nie jest, myslalem, ze Cmentarze sa noca
                zamkniete ?
                To co sie robi w Gliwicach to naprawde zboczenie, ale to co robia Sinti albo
                Roma to raczej rodzaj ritualu.
                Naj gorzsze jest to, ze wynik tych nocnych igraszek jest taki sam!
                • psztymucel Re: Granice TOLERANCJI 17.08.03, 22:37
                  Te nocne zabawy na cmentarzach, to nie tylko gliwicki, ani nawet polski nowy zwyczaj. Niektórzy młodzi ludzie lgną do cmentarzy, jak muchy do lepu. Kuzyn mieszka we Francji, w Grenoble i mówił mi, że u nich jest podobnie, choć cmentarz zamykany. Tego typu zabawy podkręcają różne popieprzone kapele rockowe i tzw. kultowe filmy o cmentarzach, duchach, trupach i czarnej magii. Potem jeden z drugim łażą wieczorami po cmentarzach, zamiast w domu siedzieć. Z drugiej strony co to za moda łażenie w nocy na cmentarz i ćpanie, chlanie i sex w okolicach grobów ?
          • kolcero Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 07:45
            kolcero napisał:

            Moze znajdziesz lepszy przyklad ?

            Zreszta juz nie szukaj. Chyba kiedys napisales o tolerowaniu grup islamistow
            przez rzad Niemiec. To bylby lepszy przyklad na dolny prog tolerancji- niestety
            skutkujacy gorzej niz "pawie" na cmentarzu :(
            • Gość: ballest Re: Granice TOLERANCJI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.08.03, 08:45
              Zaczales o islamistach?
              Nie powinno sie zapominac, takze, ze nie tylko islamistom, ale takze osobom
              wyznania mojzeszowego wybudowano w Niemczech mnostwo synagog.
              To wlasciwie tez nie problem, ale kazda synagoga jest dzien i noc policyjnie
              strzezona.
              Wprawdzie w tym roku po raz pierwszy w powojennej historii wiecej Zydow
              przyjedzie do Niemiec jak do Israela, ale zainteresowanie religijne tych Zydow
              jest zerowe (pochodza przewaznie z bylej ZSRR)
              Powiedzmy tak, wiekszosc Synagog jest dzien i noc za drogie pieniadze
              strzezona, ale nie uzywana.
              Tak sie w Niemczech pieniadze podatnikow wyrzuca.

              pyrsk
              ballest
              • psztymucel Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 09:13
                Racja. W niemieckiej tolerancyjnej tradycji bardziej uznane jest burzenie synagog, niż ich strzeżenie.
                • ballest Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 09:43
                  psztymucel napisał:

                  > Racja. W niemieckiej tolerancyjnej tradycji bardziej uznane jest burzenie
                  synag
                  > og, niż ich strzeżenie.
                  Co ja wiem, to Niemcy nie zburzyli, tylko spalili, ale mnie chodzi o fakt, ze
                  we dwojke nie upilnuja, a tyle pieniedzy nie mamy, zeby dzien i noc pilnowac.
                  Ja bym przestal pilnowac bo co sie wielkiego wydarzyc moze.
                  Do obowiazkow Policji nalezy calkiem cos innego, nie caly dzien i cala noc na
                  Synagoge patrzec.
                  W Polsce jest inna sytuacja, tam powinne byc dzien i noc strzezone, bo
                  antysemityzm w dzisiejszej Polsce jest przeogromny!
                  • Gość: adolf Re: Granice TOLERANCJI IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.03, 09:52
                    ty wredna gnido gebelsowska ballest
                  • kolcero Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 10:18
                    ballest napisał:

                    W Polsce jest inna sytuacja, tam powinne byc dzien i noc strzezone, bo
                    antysemityzm w dzisiejszej Polsce jest przeogromny!

                    Problem w tym, ze ten totalny antysemitizm widac chyba tylko z zagranicy i nie
                    bardzo wiem czy to jest prawda. W Polsce plonie wiecej kosciolow Rzym-katol.
                    niz innych wyznan.
                    Zreszta wydaje mi sie, ze mamy (?) europejska opinie zacieklych wrogow Zydow
                    jesn na reke najwiekszym krzykaczom, bo wydaje im sie, ze dziki temu nie widac
                    ich problemow w tym temacie. Bo tak naprawde to po co budowac koscioly w
                    ktorych nikogo nie ma - swiatyn dla buddystow panstwo niemieckie chyba nie
                    buduje???
                  • meg_s Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 11:09
                    ballest napisał:

                    > Co ja wiem, to Niemcy nie zburzyli, tylko spalili

                    rzeczywiście - masz rację jak zwykle - to kolosalna różnica
                    • kolcero Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 11:31
                      meg_s napisała:

                      > ballest napisał:
                      >
                      > > Co ja wiem, to Niemcy nie zburzyli, tylko spalili
                      >
                      > rzeczywiście - masz rację jak zwykle - to kolosalna różnica

                      Ale tylko techniczna, choc co prawda mniej eko :/
              • kolcero Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 10:00
                Gość portalu: ballest napisał(a):

                To wlasciwie tez nie problem, ale kazda synagoga jest dzien i noc policyjnie
                Powiedzmy tak, wiekszosc Synagog jest dzien i noc za drogie pieniadze
                > strzezona, ale nie uzywana.


                Ale dlaczego strzezona???
                Czyzby ta narosowa tolerancja o ktorej czesto piszesz byla tylko domena rzadu i
                wybranych obywateli???? Czy moze to tylko silne dazenie tolerancji, podobne do
                amerykanskiego dazenia do piekna- a jak wyglada Amerykanin/ka nie-aktor/ka
                kazdy wie co ni eprzeszkadza im trabic jacy sa cudowni:)))
                • ballest Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 10:22
                  kolcero napisał:

                  > Gość portalu: ballest napisał(a):
                  >
                  > To wlasciwie tez nie problem, ale kazda synagoga jest dzien i noc policyjnie
                  > Powiedzmy tak, wiekszosc Synagog jest dzien i noc za drogie pieniadze
                  > > strzezona, ale nie uzywana.
                  >
                  >
                  > Ale dlaczego strzezona???
                  > Czyzby ta narosowa tolerancja o ktorej czesto piszesz byla tylko domena rzadu
                  i
                  >
                  > wybranych obywateli???? Czy moze to tylko silne dazenie tolerancji, podobne
                  do
                  > amerykanskiego dazenia do piekna- a jak wyglada Amerykanin/ka nie-aktor/ka
                  > kazdy wie co ni eprzeszkadza im trabic jacy sa cudowni:)))
                  Nie, tolerancja powinna byc cecha kazdego obywatela, ale kazda tolerancja
                  powinna miec swoje granice, bo brak tych granic moze doprowadzic do bezprawia i
                  ludobojstwa ( Nazistowskie Niemcy, Yugoslavia , przykladow mozna wiele podac)
                  Nawet prymitywne kradzenie Nickow nie powinno byc tolerowane, wprawdzie to
                  wlasciwie nie jest przestepstwem, ale swiadczy o podlym charakterze tych
                  osobnikow.
                  Jesli nick ukradnie tez papierosy, jesli papierosy ukradnie to ukradnie tez
                  auto, jesli auto ukradnie , napadnie moze na Bank, jesli na Bank napadnie ,
                  jest tez w stanie zamordowac czlowieka.

                  • kolcero Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 11:25
                    ballest napisał:

                    > Nie, tolerancja powinna byc cecha kazdego obywatela, ale kazda tolerancja
                    > powinna miec swoje granice, bo brak tych granic moze doprowadzic do bezprawia
                    i> ludobojstwa ( Nazistowskie Niemcy, Yugoslavia , przykladow mozna wiele podac)
                    > Nawet prymitywne kradzenie Nickow nie powinno byc tolerowane, wprawdzie to
                    > wlasciwie nie jest przestepstwem, ale swiadczy o podlym charakterze tych
                    > osobnikow.
                    > Jesli nick ukradnie tez papierosy, jesli papierosy ukradnie to ukradnie tez
                    > auto, jesli auto ukradnie , napadnie moze na Bank, jesli na Bank napadnie ,
                    > jest tez w stanie zamordowac czlowieka.
                    >
                    >

                    Pierwsza czesc odpowiedzi- OK, bez komentarza.
                    Ale druga wymaga wyjasnien, bo mnie to trapi juz od pewnego czasu.
                    Jesli tak jest, ze ballest@.... to jedna osoba, a gosc ballest to inna (inne),
                    co by sie nawet moglo zgadzac po tonie wypowiedzi, to dlaczego:
                    pozwalasz na prowadzenie rozpoczetej przez Ciebie dyskusji przez goscia i to
                    jako kontynuacji Twojej wypowiedzi, a nie odpowiadasz sam??
                    Albo spawia Ci to przyjemnosc i jest po Twojej "linii" albo jestes Dr Jekyll i
                    Mr. Hyde???
                    • psztymucel Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 11:56
                      Wydaje mi się, że antysemityzm, który istnieje w Polsce, nie jest większy, niż ten we Francji, Rosji, Ukrainie czy np Austrii. Może więcej się o nim mówi, ale to nie wpływa na skalę zjawiska
                    • ballest Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 12:02
                      Przeciez probuje to dementowac,
                      ale czsami podszywa sie tez ktos nawet z mojego prowidera.
                      Ja zawsze myslalem, ze mnie bez problemu rozpoznac mozna , ale jak widze sa
                      osoby co z tym problem maja !!!
                      - Do tego wlasciwie nigdy po niemiecku nie pisze!!!!!!!!!


                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=7485063
                      To ale nie jest tematem tej dyskusji! to tylko tak na uboczu wspomnialem,
                      • kolcero Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 12:07
                        ballest napisał:

                        > Przeciez probuje to dementowac,
                        > ale czsami podszywa sie tez ktos nawet z mojego prowidera.

                        Dlatego nie dementuj, tylko dyskutuj :))


                        > To ale nie jest tematem tej dyskusji! to tylko tak na uboczu wspomnialem,
                • Gość: as Re: Granice TOLERANCJI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.08.03, 18:30
                  kolcero napisał:

                  > Gość portalu: ballest napisał(a):
                  >
                  > To wlasciwie tez nie problem, ale kazda synagoga jest dzien i noc policyjnie
                  > Powiedzmy tak, wiekszosc Synagog jest dzien i noc za drogie pieniadze
                  > > strzezona, ale nie uzywana.
                  >
                  >
                  > Ale dlaczego strzezona???
                  > Czyzby ta narosowa tolerancja o ktorej czesto piszesz byla tylko domena rzadu
                  i
                  >
                  > wybranych obywateli???? Czy moze to tylko silne dazenie tolerancji, podobne
                  do
                  > amerykanskiego dazenia do piekna- a jak wyglada Amerykanin/ka nie-aktor/ka
                  > kazdy wie co ni eprzeszkadza im trabic jacy sa cudowni:)))

                  Wszystich wiekszych zamachow na synagogi w Niemczech dokonali w ostatnich
                  latach ekstremisci arabscy (niektorzy z niemieckim paszportem), a nie niemieccy
                  neonazisci. Jest to po prostu wynikiem ich stosunku do Izraela i jego polityki.

                  Dla zagranicy nie ma to ale znaczenia. Obraz palacych sie synagog w Niemczech
                  jest w swiecie (glownie w USA) po prostu propagandowo odpowiednio
                  wykorzystywany, aby wywolac jednoznaczne skojarzenia.

                  Poniewaz Niemcy sa uzaleznione od handlu z zagranica, nie moga sobie pozwolic
                  na sytuacje, gdzie negatywny obraz Niemiec w opinii publicznej negatywnie
                  odbija sie na gospodarce.

                  Stad te 24-godzinne patrole przez caly rok przed kazda synagoga.

                  W takiej Francji bylo w ostatnich latach wielkorotnie wiecej i to
                  powazniejszych zamachow na synagogi (tez ze strony Arabow), ale tam sie az tak
                  tym nie przejeto jak w Niemczech. Francja miala po prostu inna historie (albo
                  udalo sie ta historie swiatu lepiej "sprzedac").
                  • psztymucel Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 18:58
                    Mimo wszystko - nawet pomimo rządu Vichy i zorganizowanych deportacji do KL Auschwitz-Bierkenau - Francja miała inną historię.
                  • kolcero Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 19:42
                    Gość portalu: as napisał(a):

                    Wszystich wiekszych zamachow na synagogi w Niemczech dokonali w ostatnich
                    latach ekstremisci arabscy (niektorzy z niemieckim paszportem), a nie
                    niemieccy neonazisci. Jest to po prostu wynikiem ich stosunku do Izraela i
                    jego polityki. Dla zagranicy nie ma to ale znaczenia. Obraz palacych sie
                    synagog w Niemczech jest w swiecie (glownie w USA) po prostu propagandowo
                    odpowiednio wykorzystywany, aby wywolac jednoznaczne skojarzenia.

                    Nie da sie ukryc, ze przyznajac komus obywatelstwo panstwo niejako bierze
                    odpowiedzialnosc za tego kogos. Wiec marne to wytlumaczenie, ze czegos tam
                    dokonali marsjanie z jakims tam paszportem . Podobnie panstwo odpowiada z
                    awszystkie czyny popelnione na jego terytorium przez obcych obywateli.
                    Jesli nie- to mozna spokojnie wytlumaczyc sie ze wszystkiego- od kradziezy
                    samochodu do powodzi.
                    Moje pytanie brzmialo- dlaczego sie buduje a nastepnie strzeze swiatyn, z
                    ktorych nikt nie korzysta??

                    Tak jak obraz "sprzedanych" planacych swiatyn w Niemczech jako dowodu na
                    nazizm jest krzywdzacy dla wiekszosci Niemcow , tak samo jak ukazywanie
                    polskiego pijaczka spod GS-u ( ktoremu wszystko zwisa bo ma kaca) jako
                    typowego Polaka- oczywiscie antysemity. I antyRoma tez
                    • psztymucel Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 21:58
                      Zauważ, że większość opinii, także tych internetowych, karmi się stereotypami, niezgodnymi z prawdą. Jak jechałem pierwszy raz na Ukrainę, to mnie wszysycy ostrzegali, żebym uważał bo Ukraińcy to bandyci i każdy tylko patrzy, żeby nóż pod żebra Polakowi włożyć. Tymczasem większość tych, których spotkałem, okazała się wspaniałymi ludźmi i nikt mi nawet czubka noża nigdzie nie wsadził. Podobnie jest z Polakami, Niemcami itd. Zawsze i wszędzie byli, są i będą jacyś frustraci, którzy na widok "obcego" zaciskają pięści. To nawet na tym forum widać.
                      • kolcero Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 22:08
                        psztymucel napisał:

                        > Zauważ, że większość opinii, także tych internetowych, karmi się
                        stereotypami,
                        > niezgodnymi z prawdą.

                        No tak, takie sa najbardziej chwytne :/
                        • ballest Re: Granice TOLERANCJI 18.08.03, 22:24
                          Tutaj musze stwierdzic, ze sie w Polsce zawszen z wielka zyczliwoscia i
                          goscinnoscia spotykam, obojetnie czy w Gliwicach albo Wrocku.
                          Dlatego krytykuje Polonistow, ale nie tych ktorzy juz 100 lat w USA czy w BRD
                          mieszkaja tylko tych solidarnosciowych, ktorzy najwiecej obrazaja.
                          To wlasnie oni ten "fajny" obrazek Polski za granica maluja!
                    • Gość: as Re: Granice TOLERANCJI IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.08.03, 18:32
                      kolcero napisał:


                      >
                      >
                      > Nie da sie ukryc, ze przyznajac komus obywatelstwo panstwo niejako bierze
                      > odpowiedzialnosc za tego kogos. Wiec marne to wytlumaczenie, ze czegos tam
                      > dokonali marsjanie z jakims tam paszportem . Podobnie panstwo odpowiada z
                      > awszystkie czyny popelnione na jego terytorium przez obcych obywateli.

                      To nie jest zadne "marne" wytlumaczenie czy usprawiedliwienie samych czynow,
                      tylko odpowiedz na Twoje pytanie, dlaczego w Niemczech synagogi strzezone sa 24
                      godziny na dobe i przez okragly rok.

                      Bezczeszczenie swiatyn, cmentarzy czy pomnikow (nie tylko zydowskich) zdarzaja
                      sie codziennie na calym swiecie. Tylko nie wywoluje one takiego echa w srodkach
                      masowego przekazu.

                      Sytuacja Niemiec jest po prostu inna (historia) i dzialania prewencyjne policji
                      nie maja nic wspolnego z rzekomo wieksza niz gdzie indziej nietolerancja czy
                      ksenofobia speleczenstwa niemieckiego, a wynikaja z wiekszej wrazliwosci opinii
                      swiatowej na to, co w Niemczech sie dzieje.


                      > Moje pytanie brzmialo- dlaczego sie buduje a nastepnie strzeze swiatyn, z
                      > ktorych nikt nie korzysta??
                      >

                      Nowych synagog praktycznie sie nie buduje. Jesli juz, odbudowuje sie te
                      zniszczone przed i w czasie wojny, ze wzgledu na znaczenie historyczne i
                      wartosci architektoniczne. Wiele z nich sluzy po prostu jako muzea - co nie
                      przeszkadza, ze staja sie one tez potencjalnym celem atakow antyzydowskich.

                      • ballest Re: Granice TOLERANCJI 21.08.03, 10:50
                        "Sytuacja Niemiec jest po prostu inna (historia) i dzialania prewencyjne
                        policji
                        nie maja nic wspolnego z rzekomo wieksza niz
                        gdzie indziej nietolerancja czy
                        ksenofobia speleczenstwa niemieckiego, a wynikaja
                        z wiekszej wrazliwosci opinii
                        swiatowej na to, co w Niemczech sie dzieje."

                        Co nie znaczy, ze Niemcy nie powinni wyrzucac pieniadze przez okno !!
                        Historia historia, ja bym wrocil do normalnosci!

                        - -
                        Pyrsk
                        Ballest
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka