Gość: mzur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 21:50 miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5123452.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: SG-Gliwice Re: Ciekawe... IP: *.antsatgor.pl 15.04.08, 22:12 a frankiewicz jeszcze bardziej działa na szkode miasta i co nadal jest prezydentem i dostaje wypłate 15 000 złotych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irma Re: Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 22:21 Ja też się podpisuję oburącz pod opinią, zabraniającą chronienia się pod immunitetem posła, a ograniczyłabym siedzenie na stołku prezydenta miasta, do jednej jedynej kadencji. Wystarczy 4 lata aby dużo zepsutego naprawić, ale jeszcze więcej można zepsuć i nakrasć za cztery lata. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=78372897&a=78372897 Kto sądzi inaczej niech umotywuje rozsądnie dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gej from kopernik Re: Ciekawe... IP: *.kopnet.pl 15.04.08, 23:28 > Kto sądzi inaczej niech umotywuje rozsądnie dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Sprawne zarządzaniem miastem to jest działalność wymagająca perspektywycznego myślenia. Nie przez przypadek strategie rozwoju pisze się w samorzadach na 20 lat do przodu. Dobrze jest dla miasta jeśli jeden prezydent ma szansę takie 20-letnie zmiany zaproponować, a następnie w kolejnych kadencjach sukcesywnie je realizować. Jeśli zaś prezydent zmieniałby się co 4 czy 8 lat, to każdy kolejny przychodząc z nowymi pomysłami zaczynałby zmiany od nowa i nigdy nie byłby w stanie doprowadzić ich do końca, a to oznaczałoby permanentne stanie w miejscu. Jeśli Gliwice są dziś uważane za lidera zmian na Śląsku, to właśnie między innymi dzięki długiej kadencji Frankiewicza. W Zabrzu czy Bytomiu prezydenci zmieniają się znacznie częściej i dziś oba te miasta są daleko w tyle za nami. Odpowiedz Link Zgłoś