Gość: piotlik
IP: *.warsnet.trzepak.pl
03.01.02, 18:04
W końcu doczekaliśmy się prawdziwej zimy. Już się obawiałem, że będzie to
kolejna bezśnieżna pora roku. Pomimo wszelakich niedogodności jakie sprawia
głównie kierowcom, ja jestem szczęśliwy :-). Jest wyjątkowa, jak na warunki
polskie, i niepowtarzalna okazja, aby pojeździć na nartach. Można sprawdzić w
praktyce jakie efekty przynosi letnia, sucha zaprawa :-). Dlatego należy
wykorzystać maksymalnie i efektywnie każdą wolną chwilę. Nie ma nic
piękniejszego jak słońce, śnieg, narty i piękne krajobrazy. No a po nartach
oczywiście grzane piwo lub herbata z "prądem" w towarzystwie pięknej kobiety :-)
Czy Wy również jeździcie na nartach (czyli na "boazerii" i jesteście tak
zwanymi "tramwajarzami" ;-)), a może jeździcie na snowboardzie (czyli na
tzw. "parapecie" ;-)). Jeśli tak to do jakich ośrodków. Podzielcie się proszę
wrażeniami. Ja z oczywistych względów najczęściej bywam w Szczyrku (najlepsze w
Polsce warunki do uprawiania narciarstwa), ale lubię również Korbielów. W tym
roku byłem pierwszy raz na "Kasprowym" i muszę przyznać, że oczekiwałem
znacznie więcej...no, ale widok w czasie jazdy z Goryczkowej lub Gąsienicowej
nie ma sobie równych :-). Przetestowałem również wyciągi w Bukowinie
Tatrzańskiej i w Białce - w sam raz dla początkujących, z wyjątkiem
wyciągu "Litwinka" w Białce - dosyć stroma, kilometrowa trasa.
p.s. niestety jednym z mankamentów uprawiania narciarstwa w Polsce są, poza
ustawicznym brakiem śniegu, okropnie długie kolejki do wyciągów - no cóż...to
już się staje polskim sportem narodowym :-). POZDRAWIAM.