kaszmirkaa
01.01.09, 19:53
Nie macie czasami wrażenia ze ktoś kogo nazywasz przyjacielem wcale nim nie
jest. Dzis odkryłam ze jeden jedyny nim nie jest.
Czuje się samotna i momentami mam dość. mimo tylu zapewnień ze jestem ważna
kolejny raz ktoś wypina na mnie dupę. A chciałbym po prostu mieć osobę z która
pójdę na zakupy, na kawę, na plotki. której ja się wypłaczę i która ja będę
mogła wysłuchać.
jest ktoś taki jak ja?
czy tylko ja się ostałam?
samotniczka z gliwickiego rynku