Dodaj do ulubionych

Bezdomni harcerze

02.01.09, 09:01
[...]"Gliwiccy harcerz mają czas do 6 stycznia, by opuścić zajmowaną przy ul.
Długosza od ponad pół wieku siedzibę. Urząd Miasta nie przedłużył im umowy
użyczenia budynku. Pretekstem do jego opuszczenia stał się remont, o który
harcerze... sami się zwrócili"

[...]"- Budynek został doprowadzony do ruiny. Jednak nie ma teraz co szukać
winnych. Ekspertyza budowlana jest jednoznaczna. Znalazły się w niej słowa, że
nie zrobiono nic, by zapobiec dewastacji. Stan obiektu wyklucza też dalsze
użytkowanie, bo grozi katastrofą budowlaną - podkreśla Marek Jarzębowski."

To Jarzębowski nie wie nawet tego, że za stan budynku odpowiada jego
właściciel czyli GMINA. Nie słyszał nigdy o obowiązkowych corocznych
przeglądach nieruchomości? nie zauważono w czasie tych przeglądów, że stan
budynku ulega pogorszeniu ?


[...]"Co dalej z atrakcyjną połówką harcerskiej willi? Komisja budżetu i
finansów Rady Miasta nie uwzględniła w tegorocznym budżecie 450 tys. zł, które
jak pierwotnie przypuszczano, wystarczyłaby na remont.
- Według wstępnej wyceny, koszt wyniósłby ponad 2 mln. 300 tys. zł. Z
ekonomicznego punktu widzenia remont jest nieopłacalny. Budynek trafi na
sprzedaż i to nabywca będzie musiał przeprowadzić jego remont - kwituje
Dominik Dragon, szef komisji budżetu i finansów."


2,3 mln zł na remont willi, w której od kilkudziesięciu mieści się gliwicka
harcówka, jest nieopłacalny wg Dominika Dragona. Ciekawe jak ten pan ocenia
wydanie przez gminę 10 mln zł na remont i zakup kina Bajka, po to by
kilkunastu fanów kina studyjnego Amok mogło wspólnie oglądać filmy ?
Obserwuj wątek
    • stasiek17 Re: link do artykułu 02.01.09, 09:02

      gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/941484.html
      • fesia Bezdomni harcerze 02.01.09, 09:44
        "Budynek został doprowadzony do ruiny. Jednak nie ma teraz co szukać winnych
        podkreśla Marek Jarzębowski. "
        Winnych nie trzeba szukac - są wszystkim znani toż Gmina jest właścicielem , a
        stan budynku to efekt zarządzania przez magistrackich mieniem komunalnym .

        Poza tym co miałoby kosztować 2.3 mln złotych.Za te pieniądze prywatny inwestor
        wybudowałby w tym miejscu nową wille.
        • Gość: mieszk. Gliwic Na to nie wolno pozwolić !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 10:59
          Z tego co wiem, niemal wszystkie liczące się środowiska i osoby podpisały się pod apelem.
          Nie można na wszystkim "kręcić lodów"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Harcerstwo było, jest i będzie, kuźnia patriotycznego wychowania młodzieży.
          Spływająca do prywatnych kieszeni mamona nie może decydować o takich praktykach które w odniesieniu do Gliwic stały się nagminne.
      • Gość: kibic Re: link do artykułu IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.09, 13:34
        *- Budynek został doprowadzony do ruiny. Jednak nie ma teraz co szukać winnych.
        Ekspertyza budowlana jest jednoznaczna. Znalazły się w niej słowa, że nie
        zrobiono nic, by zapobiec dewastacji. Stan obiektu wyklucza też dalsze
        użytkowanie, bo grozi katastrofą budowlaną - podkreśla Marek Jarzębowski.*

        - Nie chcemy iść z Urzędem Miasta na wojnę. Pogodziłem się z tym, co się stało,
        choć nie potrafią się z tym pogodzić rodzice. Wiem, że z własnej inicjatywy
        apelują w naszej sprawie. Nie upieramy się, by pozostać tam, gdzie byliśmy do
        tej pory. Chcielibyśmy jednak móc wreszcie działać - dodaje.

        Proszę sie nie martwić panie Komendancie ZHP, o los harcerstwa w Gliwicach.
        Wadza miasta nie puści z torbami harcerzy, bo przecież tirów też nie puściła,
        podnosząc nośność nie mniej zrujnowanych przed wojennych mostów w mieście. Cuś z
        z pewnością wydumają tylko muszą sie z harcerstwem trochu po chandryczyć, no i
        trochę czasu biurokratycznego musi opłynąć. A niedługo potem okaże sie, ze
        wystarczyło podnieś klasę tej ruiny np. do średniej europejskiej;-)
        • Gość: kusy Ekspertyza mostu i budynku oraz prawo Kalego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 14:11
          - Budynek został doprowadzony do ruiny. Jednak nie ma teraz co szukać winnych.
          > Ekspertyza budowlana jest jednoznaczna. Znalazły się w niej słowa, że nie
          > zrobiono nic, by zapobiec dewastacji. Stan obiektu wyklucza też dalsze
          > użytkowanie, bo grozi katastrofą budowlaną - podkreśla Marek Jarzębowski.*

          Ekspertyza mostu na Orlickiego, też była jednoznaczna!!!!!!!!!!!!!!!
          OBNIŻYĆ NOŚNOŚĆ Z 20 ton do 16, ale że odpowiednie lobby "grupa trzymająca władzę" miała zapotrzebowanie inne, to dokonano na oczach publiczności (oraz prokuratury i sądu) "CUDU NAD KŁODNICĄ"- tym razem, pomażając proponowaną nośność razy dwa, czyli detalicznie o 200% (słownie dwieście procent).
          Jeśli to nie jest "kręcenie lodów"? to ja się pytam co do licha to jest?
          Niech łubu dubu łubu dubu nie zawraca gitary katastrofą, bo tam gdzie ona na prawdę jest- i jest im wskazywana, to tego nie widzą!
    • Gość: furman Budynek dyrekcji Huty Gliwice poszedł się njebać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 11:22
      Moze niedlugo zaczna liberaly sprzedawac koscielne budynki i same koscioly, bo przykoscielny plac Wszystkicj Swietych jest tego dobrym przykladem.
    • mieszko966 Re: Bezdomni harcerze 02.01.09, 18:11
      Wcale nie tacy bezdomni. Po pierwsze, miasto zaproponowało im lokal zamienny
      przy ul. Studziennej. A po drugie, 90% działalności gliwickiego harcerstwa
      opiera się o harcówki zlokalizowane w szkołach. Willa na Długosza to było tylko
      uzupełnienie tej bazy. Uzupełnienie cenne, ale nie niezbędne.
      • sss9 Re: Bezdomni harcerze 02.01.09, 18:24
        umknęło ci to, że właściciel budynku wieloletnim zaniedbaniem doprowadził go do
        ruiny, ale absolutnie nie poczuwa się do odpowiedzialności za jego stan.
        ciekawe ile takich obiektów niszczeje pod gospodarskim okiem utalentowanego
        prezydenta?
        • Gość: krycha Re: Bezdomni harcerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 19:29
          > ciekawe ile takich obiektów niszczeje pod gospodarskim okiem utalentowanego
          > prezydenta?

          ten talent polega na tym, że celowo pod bacznym okiem, doprowadza się firmę czy obiekt do upadku albo ruiny, by później w ramach ratowania co jeszcze pozornie pozostało, ktoś się- "permanentnie konkretny" i "słuszny na dodatek" obłowił.
          ja się pytam, po co my utrzymujemy coś takiego jak prokuratura?
          jak za komuny robiono co chciano- nacjonalizując, tak teraz nik- kto powinien- nie śledzi jakim cudem wszystko raptem za bezcen przechodzi w prywatne łapska?
        • stasiek17 Re: Bezdomni harcerze 02.01.09, 20:15
          [...]"Nie tak łatwo pomieścić pięciuset harcerzy. Niektórym drużynom udało się
          znaleźć sale w szkołach. Jak jednak dodaje Adam Dersiewicz, wielu dyrektorów
          szkół broni się przed przygarnięciem harcerskiej braci.

          - Zbiórki odbywają się popołudniami, co szkołom jest nie na rękę. Dyrektorzy
          udostępniają sale lekcyjne, więc zbiórki tracą na atrakcyjności, bo idea
          harcerstwa opiera się na rytuałach i zwyczajach. Już zauważamy spadek
          liczebności - wyjaśnia."


          Ciekawe co jeszcze Frankiewicz poupycha po gliwickich szkołach oprócz
          harcerstwa i rad osiedlowych ? Ostatnio wybranej demokratycznie radzie
          osiedlowej śródmieścia wskazano na lokal niewyremontowane pomieszczenie po byłej
          kotłowni w szkole nr 28.
          • Gość: kibic Re: Bezdomni harcerze IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.09, 22:21
            Ostatnio wybranej demokratycznie radzie
            > osiedlowej śródmieścia wskazano na lokal niewyremontowane pomieszczenie po byłe
            > j
            > kotłowni w szkole nr 28.

            A to sensacja;-) Czyżby prezio liczył do końca, ze mieszkańcy śródmieścia nie skorzystają z demokracji, na którą ich sam osobiście skazał:-)
            Wygląda na to, ze wyraźnie sie obawia, ze już w tym roku może być w centrum b.gorąco. Z stąd być może pomysł jego padł na kotłownię:-)
            Pytam przy okazji, też z ciekawości:
            - czy ukonstytuowała sie już ta w.nadzieja dla śródmieścia?
            - czy posiada już jakaś własną stronę internetową i biuletyn?
      • pr51 Re: Bezdomni harcerze 02.01.09, 23:43
        > Wcale nie tacy bezdomni. Po pierwsze, miasto zaproponowało im
        lokal zamienny
        > przy ul. Studziennej. A po drugie, 90% działalności gliwickiego
        harcerstwa
        > opiera się o harcówki zlokalizowane w szkołach. Willa na Długosza
        to było tylko
        > uzupełnienie tej bazy. Uzupełnienie cenne, ale nie niezbędne.

        Tak, tak! 90 % plastyków tworzy w domu i po kie licho im był Dom
        Plastyka. Turystykę uprawia się poza Gliwicami, to po co im dwa
        piętra w kamienicy w Rynku. Teraz okazuje się, że prawdziwi harcerze
        palą ogniska w lesie, to po co im willa w mieście. W ten sposób to
        można każdego zrównać z błotem i pokazać im, kto tu rządzi, a przy
        okazji zrobić jakieś prywatne matactwa. Podobno do zakupu willi
        harcerskiej przymierza się jeden z wiceprezydentów.
        • Gość: kibic Re: Bezdomni harcerze IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.09, 00:07
          Brawo pr51, taka zmiana? Przyznam, ze nie poznaje cię:-)

          > Podobno do zakupu willi
          > harcerskiej przymierza się jeden z wiceprezydentów.

          Podaj który, tylko sie nie bój;-)
          • pr51 Re: Bezdomni harcerze 03.01.09, 01:35
            > Podaj który, tylko sie nie bój;-)

            Nie pamiętam. Tak słyszałem. Jak sobie przypomne, to nie omieszkam
            podać. Kamienicę po PTTK kupiła pani, która kilka lat nie płaciła
            czynszu, m.in za hotel dzierżawiony od miasta. Dobre? Dokładnie, to
            zapłaciła pieniędzmi, króre ukradła miastu. A Frankiewicz tylko
            bezradnie rozłożył ręce. Podobno takie są przepisy.
            • Gość: kibic Re: Bezdomni harcerze IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.09, 12:12
              > > Podaj który, tylko sie nie bój;-)
              >
              > Nie pamiętam. Tak słyszałem. Jak sobie przypomne, to nie omieszkam
              > podać.

              Jest tylko trzech , to w czym problem?

              Kamienicę po PTTK kupiła pani, która kilka lat nie płaciła
              > czynszu, m.in za hotel dzierżawiony od miasta. Dobre? Dokładnie, to
              > zapłaciła pieniędzmi, króre ukradła miastu.

              A wiec pytanie: Jest w Gliwicach jeszcze prokuratura, w dosłownym tego słowa znaczenia?

              Przypominam. W roku bodajże 2005r. Plastycy gliwiccy, których bardzo cenię mieli swój 'Dom Plastyka'na podobnych zasadach jak harcerze, utracili go na rzecz obecnego konsula Słowacji, a wiec pytam: czy chodziło tutaj o podniesienie ich twórczości do rang ogólno światowych?

              A Frankiewicz tylko
              > bezradnie rozłożył ręce. Podobno takie są przepisy.

              Zbyt często twój pupil rozkłada w określonych sprawach tak ręce, pytania nasuwają sie same, a wiec z skąd biorą sie te przepisy, z których czerpie tak obficie nasz dobrodziej?
              • pr51 Re: Bezdomni harcerze 03.01.09, 19:49
                > > Nie pamiętam. Tak słyszałem. Jak sobie przypomne, to nie
                omieszkam
                > > podać.
                >
                > Jest tylko trzech , to w czym problem?

                Sorry! Trochę zboczyłem z funkcji. Zasięgnąłem języka jeszcze raz.
                Chodzi o Gałażewskiego.

                > A wiec pytanie: Jest w Gliwicach jeszcze prokuratura, w dosłownym
                tego słowa zn
                > aczenia?

                Ta pani podobno dogadza prokuratorom, robiąc im przyjęcia z róznych
                okazji, to i są nierychliwi. Krąży też plotka, że tak samo dogadza
                mafii, to i nikt się nie wyrywa, żeby tą panią nagabywać, a wyżej do
                CBA to widocznie jeszcze nikt nie doniósł.

                Prokuratura prokuraturą, a do tego dochodzą nieudolni sędziowie,
                któzy nie potrafią lub nie chcą szybko wydać żadnego wyroku.
                Oskarżeni sobie pogrywają, chociaż dowody są oczywiste, a sędziowie
                idą oskarżonym na rękę, zgadzając się na te przeciąganie rozpraw.
                Niedawno Wyborcza to podsumowała. Za granicą średni czas procesu
                wynosi coś około 200 dni, a u nas 800! Zauważ, że to średnia.

                > Przypominam. W roku bodajże 2005r. Plastycy gliwiccy, których
                bardzo cenię miel
                > i swój 'Dom Plastyka'na podobnych zasadach jak harcerze, utracili
                go na rzecz o
                > becnego konsula Słowacji, a wiec pytam: czy chodziło tutaj o
                podniesienie ich t
                > wórczości do rang ogólno światowych?

                Trochę cię poniosło. Utracili na rzecz miasta, bo nie potrafili
                wykazać się aktem własności, a akt własności w tajemniczych
                okolicznościach zaginął wraz ze śmiercią pierwszego prezesa
                plastyków.

                Biuro konsula, to jakaś drugolanowa sprawa z ostatnich lat.

                > A Frankiewicz tylko
                > > bezradnie rozłożył ręce. Podobno takie są przepisy.
                >
                > Zbyt często twój pupil rozkłada w określonych sprawach tak ręce

                Od dawna nie jest moim pupilem. Po prostu nie lubię oszołomstwa z
                Berezowskim na czele, bo jest bardziej negatywne od Frankiewicza.

                > z skąd biorą sie te przepisy, z których czerpie tak obficie
                > nasz dobrodziej?

                Napisz coś konkretnie, bo na razie powtórzyłeś czyjąś brednię. O
                jaki przepis chodzi i co takiego zaczerpnął. Jak dotąd nikt niczego
                konkretnego nie napisał, oprócz wyssanych z palca pomówień
                typu "sprzyjanie wielkim firmom".
        • mieszko966 Re: Bezdomni harcerze 03.01.09, 07:29
          Ja to piszę jako były harcerz. Przez kilka lat chodziłem na zbiórki do
          przyszkolnej harcówki (i to jeszcze w czasach zanim w Gliwicach nastał
          Frankiewicz) i nawet nie miałem pojęcia, że w centrum jest jakiś hufiec. Stąd
          właśnie moja teza, że większość harcerskiego życia dzieje się jednak poza
          centralną siedzibą, która pełniła w ostatnim czasie głównie funkcje biurowe.
          • stasiek17 Re: Bezdomni harcerze 03.01.09, 09:03
            > zapłaciła pieniędzmi, króre ukradła miastu. A Frankiewicz tylko
            > bezradnie rozłożył ręce. Podobno takie są przepisy.
            >


            No popatrz, a do tej pory wiedział jak zgodnie z przepisami unieważniać
            przetargi albo konkursy np. na dyrektora Muzeum gdy przynosiły niewłaściwe
            rozstrzygnięcia.
          • pr51 Re: Bezdomni harcerze 03.01.09, 10:12
            Rola każdej jednostki nadrzędnej polega w znacznym stopniu na
            administrowaniu. Inna rola to szkolenia i organizacja wszelkiego
            typu imprez ponad lokalnych. Realizacja tych funkcji zależy od
            dotujących je władz, a jak władza olewa, to pozostaje czysta
            administracja. Wygląda to tak, że władza wymysla różne przeszkody
            formalne, żeby zniechęcić do starania się o dotacje, a potem
            likwiduje, bo organizacja nic nie robi, albo robi za mało. Niestety
            ten idiotyzm funkcjonuje w całej Polsce niezależnie od opcji
            politycznych, a działające rodzynki są tylko tam, gdzie jakims cudem
            hobby władz pokrywa się z zakresem działania jakiejś organizacji.
            Przez wiele lat też działałem społecznie, ale jak zaczęto wymyślać
            coraz to nowe schody i robić z każdego działacza złodzieja 30 groszy
            za telefon, to praktycznie zrezygnowałem. Co ciekawe, jak proponuję
            coś gminom za pieniądze, to mam pełne ręce roboty, a jak za darmo,
            to patrzą na mnie podejrzliwie. Takie polskie zboczenie.
          • Gość: kusy Po co Kościołowi Watykan a nawet biskupi i kurie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 10:59
            mieszko966 napisał:
            moja teza, że większość harcerskiego życia dzieje się jednak poza
            > centralną siedzibą, która pełniła w ostatnim czasie głównie funkcje biurowe.

            czytam i nadziwic sie nie moge, jak takie bzdury moze po sztubacku wypisywac dziennikarz- nawet od siedmiu bolesci, piszac takie idiotyzmy i takie totalne bzdury.
            powiem ci dziennikarzyno ze ja widzialem nawet orkiestre ("pod batuta i z humorem"- Niesiołowskiego) która grala pewien moment bez dyrygenta, ale ze bez tego dyrygenta nie nauczyli by sie sami grac, tego juz prymitywny czlowiek nie trybi. no i najlepiej mu tego nie mowic!
            twoja goebelssowska doktryna siega "Nieba" w prostym pojeciu- czyli chmur.
          • Gość: kibic Re: Bezdomni harcerze IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.09, 12:23
            Redaktorek napisał:

            > Ja to piszę jako były harcerz. Przez kilka lat chodziłem na zbiórki do
            > przyszkolnej harcówki (i to jeszcze w czasach zanim w Gliwicach nastał
            > Frankiewicz) i nawet nie miałem pojęcia, że w centrum jest jakiś hufiec.

            No cóż były harcerzyku b.kiepski jesteś pozostawiając obecny los harcerzy w rekach beznadziejnego prezia:-)

            > Stąd
            > właśnie moja teza, że większość harcerskiego życia dzieje się jednak poza
            > centralną siedzibą, która pełniła w ostatnim czasie głównie funkcje biurowe.

            Harcerzyku pajacowaty, to po co miastu UM. jak tak spontanicznie mnożą sie kolejne RO, dla których normalnych pomieszczeń zaczyna brakować?
          • kl-2 Re: Bezdomni harcerze 03.01.09, 12:56
            mieszko966 napisał:

            > Ja to piszę jako były harcerz. Przez kilka lat chodziłem na
            > zbiórki do przyszkolnej harcówki (i to jeszcze w czasach zanim w
            > Gliwicach nastał Frankiewicz) i nawet nie miałem pojęcia, że w
            > centrum jest jakiś hufiec. Stąd
            > właśnie moja teza, że większość harcerskiego życia dzieje się
            > jednak poza centralną siedzibą, która pełniła w ostatnim czasie
            > głównie funkcje biurowe.

            Od czasów jak chodziłeś na zbiórki do harcówki w swojej szkole dużo
            się zmieniło. Szkołom brakuje pomieszczeń i większość z nich dawno
            już polikwidowała harcówki. Po prostu w większości szkół nie ma
            harcówek. Pozostawał hufiec, którego obecnie nie ma. Jak było
            ciepło, to zbiórki były pod gołym niebem, np. na pl. Grunwaldzkim.
            Sama tłumaczyłam jak tam dojść harcerzom z... Łabęd. Teraz zbiórek
            nie ma, bo za zimno, a lokalu brak. Pomieszczenia na Studziennej w
            remoncie, pozostałe lokalizacje też nadają się do remontu.

            Dla Dragona remont hufca jest "nieopłacalny". Samorządowcy
            zapominają, że podstawową funkcją miasta jest realizowanie potrzeb
            społecznych, a nie działaność biznesowa. Nie liczą kosztów
            społecznych, jakie pociągnie za sobą likwidacja jednej z niewielu
            organizacji wychowawczych. Zaoszczędzą na remoncie hufca, a wydadzą
            na naprawę zdewastowanych wiat przystankowych, pobazgranych
            elewacji, zniszczonych koszy na śmieci. Bo jakiś odsetek młodziezy
            zamiast na zbiórkę pójdzie pod budkę z piwem. I to jest zasadniczy
            problem.
            • Gość: kibic Re: Bezdomni harcerze IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.09, 15:34
              A to KL2, tylko przypadkowy kontrast dla naszej nieudolnej wadzy w Gliwicach? :
              gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/942574.html
          • Gość: m Re: Bezdomni harcerze IP: 213.227.72.* 10.01.09, 03:00
            przykro mi, ale nie masz pojecia jak funkcjonowal ten budynek, wiec pisz tak jak
            bys wiedzial
      • Gość: Maciek Re: Bezdomni harcerze IP: 213.227.72.* 10.01.09, 02:52
        lokal na studziennej nie zostal jeszcze oddany do uzytku, a poza tym jest to
        lokal dla i na potrzeby GCOP, a ZHP moglo by z niego korzystać na takich samych
        zasadach jak każda inna mała organizacja pozarządowa, spotykajac sie od czasu do
        czasu jesli by bylo miejsce wolne, nie ma mowy o biurze, miejscu na wlasne
        rzeczy, kominku harcerskim itp... ten lokal nie nadaje sie do pracy z dziecmi!
        a harcowki? zostalo kilka nielicznych,juz zadna szkola nie ma miejsca i ochoty
        na nie, zastanow sie czy w twojej okolicy jest jakas...
    • Gość: czerkista Re: Bezdomni harcerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 13:06
      Nie bedzie harcowki dla harcerzy, bedzie harcowka dla Frankiewicza. W Gliwicach
      panuje totalne bezprawie.
    • Gość: q Re: Bezdomni harcerze IP: 212.95.49.* 04.01.09, 19:40
      ewa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka