sss9
02.07.09, 19:43
"[...] stała się partią władzy - "w zapomnienie poszły prawybory, współpraca z
organizacjami i środowiskami społecznymi, 'lekkie struktury na wzór
amerykański'. [...] dołączyła do niesławnego grona poprzedniczek
upartyjniających państwo, gmatwających interes prywatny z publicznym i
bezwstydnie rozbudowujących nomenklaturę." - wylicza w liście Olechowski. "Czy
moglibyśmy nie zgodzić się z panem Rafałem Dutkiewiczem, gdy twierdzi, że dla
przedstawicieli [...] 'w samorządach decydentem nie są wyborcy, tylko aparat
partyjny'?" - pyta retorycznie Andrzej Olechowski.
Olechowski podkreśla, że jego oceny i propozycje zmian na nic się nie zdają,
bo w [...] "brak jest elementarnych form wewnętrznej debaty oraz
demokratycznych procedur wyciągania z niej wniosków". Jego zdaniem obecnie w
Platformie "krytyka i postulaty zmian interpretowane są jako przejawy
osobistych ambicji, chęć podważenia autorytetu kierownictwa, zamiar zajęcia
czyjegoś stanowiska".
pełny tekst:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6782755,List_Andrzeja_Olechowskiego_do_Donalda_Tusk.html