Dodaj do ulubionych

Której to partii ojcowska krytyka?

02.07.09, 19:43
"[...] stała się partią władzy - "w zapomnienie poszły prawybory, współpraca z
organizacjami i środowiskami społecznymi, 'lekkie struktury na wzór
amerykański'. [...] dołączyła do niesławnego grona poprzedniczek
upartyjniających państwo, gmatwających interes prywatny z publicznym i
bezwstydnie rozbudowujących nomenklaturę." - wylicza w liście Olechowski. "Czy
moglibyśmy nie zgodzić się z panem Rafałem Dutkiewiczem, gdy twierdzi, że dla
przedstawicieli [...] 'w samorządach decydentem nie są wyborcy, tylko aparat
partyjny'?" - pyta retorycznie Andrzej Olechowski.

Olechowski podkreśla, że jego oceny i propozycje zmian na nic się nie zdają,
bo w [...] "brak jest elementarnych form wewnętrznej debaty oraz
demokratycznych procedur wyciągania z niej wniosków". Jego zdaniem obecnie w
Platformie "krytyka i postulaty zmian interpretowane są jako przejawy
osobistych ambicji, chęć podważenia autorytetu kierownictwa, zamiar zajęcia
czyjegoś stanowiska".

pełny tekst:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6782755,List_Andrzeja_Olechowskiego_do_Donalda_Tusk.html
Obserwuj wątek
    • Gość: kusy Re: Której to partii ojcowska krytyka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 21:16
      te sama partie tworzyl /rzekomo/ w Gliwicach, wyrzucony z niej juz dosyc dawno , niejaki Zygmunt Frankiewicz, z powodu którego rozwiazano pozniej to co tworzyl.
      prawdaoplatformie.blogspot.com/2008/01/zarzd-lskiej-po-rozwiza-struktury.html
    • faar Re: Której to partii ojcowska krytyka? 02.07.09, 21:18
      > pełny tekst:
      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6782755,List_Andrzeja_Olechowskiego_do_Donalda_Tusk.html

      Olechowski to mądry człowiek. Z uwagą więc przeczytałem jego tekst.
      Jest w nim sporo racji, ale też kilka 'ale'

      Ma facet rację, że PO odeszła od ideałów, bo faktycznie do tej partii Olechowski
      już nie pasuje, o Płażyńskim nie wspominając. Czy to źle? Na pewno miło byłoby
      jakby PO nadal reprezentowała to co założyła sobie trójca: DT+MP+AO, tylko ...
      czy byłaby obecnie na scenie politycznej?

      Bardzo sobie ceniłem Unię Demokratyczną - uważałem, że oprócz kilku negatywów w
      tej partii - w większości była to partia składająca się z bardzo mądrych ludzi,
      którzy naprawdę dobro Polski mieli zawsze we wszystkim co robili. Tylko jaki
      tego był efekt? Kto dziś pamięta o Mazowieckim, Kuroniu, Geremku? O tym ostatnio
      pamiętamy tylko dlatego, że zginął tragicznie no i przy okazji wyszło, że za
      granicą jest ceniony sto razy bardziej niż w ojczyźnie.

      Czy to nie paradoks, że Samoobrona miała więcej głosów niż Unia Wolności
      (następczyni Unii Demokratycznej)? Czy to nie zabawne wręcz, a może tragicznie,
      że mała partyjka jaką był Kongres Liberalno Demokratyczny (KLD+UD=UW) dzisiaj
      tak naprawdę jest podstawową partią w polskim parlamencie (bo PO to tak naprawdę
      KLD po liftingu), a o Unii Wolności już niemalże nikt nie pamięta?

      Tusk nie jest moim ideałem. Na pewno bliżej mi do Olechowskiego, czy
      Płażyńskiego, ale to właśnie Tusk doprowadził do tego, że ta partia wygrywa,
      rządzi i nadal wygrywa (a rządzi bez porównania lepiej niż PIS, czy SLD, zarówno
      pod względem merytorycznym jak etycznym).

      Nie jest sztuką mieć ideały w polityce i zginąć. Historia Polski roi się od
      takich przykładów. Mieliśmy wielkiego Jagiełłę, ale jego geniusz nigdy by nie
      zabłysł, gdyby przed nim nie było Kazimierza Wielkiego, który odbudował Polskę,
      a wręcz jak wspominają historycy - zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną.
      Jagiełło mógłby co najwyżej postrzelać do kaczek, a nie mierzyć się z
      Krzyżakami. Naturalnie upraszczam, ale mierząc dzisiejszymi kategoriami
      powiedzieliby niektórzy: co za niedojda z tego Kazika - co on takiego wielkiego
      zrobił? Każdy głupi potrafi postawić mur, co innego powalczyć - taki Władek
      Łokietek to był gość, co pod Płowcami niezłą zadymę zrobił, albo Jagiełło pod
      Grunwaldem, a Kazik - ani jednej potyczki wartej wspomnienia.

      Uważam, że Tusk robi swoje, bo wierzy, że robi to dla dobra Polski, ale wie, że
      aby to zrobić to musi trochę porządzić i uważać na rankingi, bo inaczej skończy
      jak Miller tworząc partię z logo podobną do nalepki PL na samochodach ;-)
      • sss9 Re: Której to partii ojcowska krytyka? 02.07.09, 21:53
        w słowach ojca założyciela o PO, faar nie zauważył analogii do gliwickiej
        "platformowej" rzeczywistości? a przecież jego słowa świetnie charakteryzują
        naszą lokalną sytuację. faar nie dostrzegł, że PO powinna zrezygnować z
        przymiotnika "obywatelska", bo ostała się już tylko Platforma, platforma dla
        coraz lichszego autoramentu różnych karierowiczów, których awansuje się nie za
        ich talenty, ale za wierną poddańczość?
        lubisz tak dużo słów wypowiadać i chyba dlatego tak niewiele w nich precyzji.
        ale nawet w tym twoim rozwadnianiu problemu i uciekaniu od meritum, znalazła się
        w końcu opinia o Tusku, w której odbija się nasz gliwicki "wizjoner".
        Frankiewicz także wierzy, że robi coś wielkiego dla Gliwic, tylko nie potrafi
        tego nazwać, a jego coraz mniej liczni dworzanie uważają, że to fantastyczny
        facet i tylko... PR ma słaby. :DDD
        ale nic to, pierwszy krok w "profesjonalnym" PR już wykonano - jest nim płatna,
        głupiutka i kłamliwa reklama Gliwic w Przekroju. na pewno przez czysty przypadek
        w tym samym i jedynym numerze, w którym redakcja zaprezentowała swój ranking
        "Miast do życia". :)
        • faar Re: Której to partii ojcowska krytyka? 02.07.09, 22:51
          sss9 napisał:

          > w słowach ojca założyciela o PO, faar nie zauważył analogii do
          > gliwickiej "platformowej" rzeczywistości?
          Nie - ogólnie nie sądzę, aby konieczne było w słowach Olechowskiego wypatrywanie analogii do czegokolwiek poza tym co napisał wprost.

          > a przecież jego słowa świetnie charakteryzują naszą lokalną
          > sytuację. faar nie dostrzegł, że PO powinna zrezygnować z
          > przymiotnika "obywatelska", bo ostała się już tylko Platforma,
          > platforma dla coraz lichszego autoramentu różnych
          > karierowiczów, których awansuje się nie za
          > ich talenty, ale za wierną poddańczość?
          To za co awansuje się różnych ludzi w partiach, nawet w szczególności w PO nie będę się wypowiadał, bo:
          1. nie wiem jak to jest
          2. nie tyczy się to chyba meritum sprawy

          Mnie naprawdę nie interesuje jaka partia rządzi Polską. Ważne, aby robiła to dobrze, a przynajmniej lepiej od poprzedników. Im gorszy poprzednik tym bardziej powinna się od poprzednika wyróżniać. To chyba zrozumiałe - jak sparzymy się słońcem, to potem nawet lekkie muśnięcie promieniami słońca powoduje alergiczną reakcję.

          SLD rządził m.in. na zasadzie totalnego kolesiostwa i układów, więc PIS przynajmniej na początku dążył do zburzenia 3RP i zbudowania 4RP, a przede wszystkim walki z kolesiostwem i układami, przez co akcje policji i prokuratury przypominały serial 'Kryminalni'. Ludzie lubią igrzyska, ale czasami im się i to potrafi przejeść.

          PO przyszło po PIS i bardzo mocno nastawiła się na ocieplenie wizerunku władzy, na umacnianie władzy, która szuka dróg porozumienia, a nie poróżnienia. Nie trzeba być specjalnie łebskim, aby zauważyć, że wszystkie rządy z małymi wyjątkami robią mniej więcej to samo. Może nie widać takiej ciągłości władzy jak w USA, ale rządy są dość podobne do siebie, bo żadna partia nie jest w stanie zapewnić wymiany całego aparatu państwowego, a poza tym .. rzekę trzeba pokonywać w poprzek, a nie wzdłuż ;-) - pewnych rzeczy nie da się robić inaczej, a z pustego i Salomon nie naleje :)

          Ludzie zwracają uwagę jednak na różnice między partiami i wielu da się pociąć za to, że PIS rządził zupełnie inaczej, niż PO, a to inaczej niż SLD, itp.
          Kraj trzeba rozwijać, do czego konieczne są pewne reformy, ale aby to robić nie wystarczą chęci - trzeba mieć poparcie społeczne, a tego nie zrobi się bez odpowiedniego PR i elastycznego podchodzenia do zadań. Idealiści polegną na pierwszym z brzegu zadaniu i ośmieszą swoje idee. Przykładem niech będzie 4RP, którego wcale nie takie głupie podstawy, zostały ośmieszone i dzisiaj jest to głównie materiał dla satyryków.

          > Frankiewicz także wierzy, że robi coś wielkiego dla Gliwic,
          > tylko nie potrafi tego nazwać, a jego coraz mniej liczni
          > dworzanie uważają, że to fantastyczny facet i tylko...
          > PR ma słaby. :DDD
          Kwestia subiektywnego odbioru. Przydałoby się jednak z Twojej strony trochę obiektywizmu dla człowieka, który od 18 lat wygrywa wybory, a ostatnie w których (pamiętam jeszcze kampanię) ponoć był już bardzo znienawidzony przez wszystkich Gliwiczan ;) - wygrał w pierwszej turze. Nawet jak faceta nie lubisz, czy wręcz nie cierpisz - z faktami się nie polemizuje (to akurat słowa radnego z PIS).

          Na koniec: o sprawie Przekroju nie słyszałem. Dowiedziałem się dopiero niedawno, ale jeszcze nawet nie miałem okazji zobaczyć o co całe zamieszanie.
          • sss9 Re: Której to partii ojcowska krytyka? 03.07.09, 00:15
            ogólnie możesz sobie nie sądzić, ale w szczególe Olechowski nie bez powodu
            przytacza opinię Dutkiewicza, z którą się zgadza, więc i ty mógłbyś wyjąć głowę
            z piasku. to w szczególe.
            ojciec założyciel nawet dla ciebie dość przystępnie obnaża grzechy PO i to nie
            jako jakiegoś abstrakcyjnego bytu, ale ludzi, którzy tę partię tworzą. a to już
            mój drogi strusiu odnosi się także do gliwickich platfusów, w szczególności do
            tych, którzy sprawują tu rządy.

            a mnie interesuje jaka partia i kto rządzi, tak Polską, jak i moim miastem. jak
            dotąd jest kiepsko w skali makro i mikro. udowadnianie przez ciebie wyższości
            rzeżączki nad kiłą zostaw dla pr51. w końcu nie przez przypadek mówicie jednym
            głosem.

            obiektywnie patrząc powinieneś był przełknąć, że wypowiedziałem opinię fanów
            prezydenta o jego wspaniałości i słabym PR, a nie własną. :)
            Frankiewicz jest wybierany przez niemal minimum uprawnionych do głosowania i ja
            z tym nie polemizuję, nie werbalizuję też mojego emocjonalnego do niego
            stosunku, co jednak nie przeszkadza ci imputować mi tego. to ta twoja legendarna
            już, prawdziwie chrześcijańska postawa. :D
            ale jeżeli tak usiłujesz wyrazić swój szacunek dla aroganckiego prezydenta i
            jego otoczenia, które od lat jest oderwanym od rzeczywistości dworem miernot i
            pyszałków - twoja rzecz.

            reszta uprawnionych do głosowania dawno położyła przysłowiową "laskę" na
            wyborach. ale o dziwo, podobno pod wnioskiem o referendum podpisują się nie
            tylko mieszkańcy centrum, ale i odległych dzielnic Gliwic. nie jest więc tak
            źle, jak chciałoby paru głąbów z forum, żeby tym, czym jest centrum miasta
            interesowali się wyłącznie jego mieszkańcy. tak więc, jeśli nie elity, to nawet
            jeśli jeszcze nie teraz, może kolejnym razem społeczeństwo w dostatecznej
            liczbie uzna, że czas najwyższy stać się obywatelskim. dopóki takich ludzi jest
            niewielu, różne Frankiewicze i Wieczorki będą traktować miasta jak swoją
            własność. o tym także pisze Olechowski.

            w ogóle, to po dłuższym czasie znajduję ciebie jak ten internauta z Warszawy
            Gliwice, który pisał, że od ponad dziesięciu lat sporadycznie odwiedza nasze
            rodzinne miasto, ale za każdym razem czuje się tu jakby odbywał podróż w
            przeszłość, do dnia sprzed swojego stąd wyjazdu.
            tyle się nie zmieniło, czyli ty, po staremu niewiele wiesz, mało się
            interesujesz miastem, a jak już, to tym czy ktoś już ma stronę internetową i czy
            "Ich sprawa" ma jakieś szanse. a przecież ślęczysz na forum i chłoniesz każdy
            news i z pewnością czytałeś, że nie tylko tutaj totalnie zjechano magistracką
            równie kosztowną i żałosną jak niesłynne "nadawanie tonu nad morzem"
            dezinformację w Przekroju.
            cóż, ślad jest świeży i wyraźny, więc z łatwością wytropisz Misia. :D

            jeśli tego wszystkiego nie kumasz, to nam nie po drodze, bo jakoś nie mam czasu
            i ochoty czytać twoich miałkich "analiz politycznych" i wyznań, że nie wiesz o
            czym jest rozmowa, ale chętnie poużywasz sobie na klawiaturze.
            • faar trochę OT, ale Twój wybór :) 03.07.09, 01:51
              sss9 napisał:

              > ogólnie możesz sobie nie sądzić, ale w szczególe Olechowski nie
              > bez powodu przytacza opinię Dutkiewicza, z którą się zgadza,
              > więc i ty mógłbyś wyjąć głowę z piasku. to w szczególe.
              Trochę to nie na temat co napisałeś, ale ogólnie opinia Dutkiewicza jest mi
              bliska. Nie tylko o PO - po prostu wszystkie ważniejsze partie w Polsce tak
              mają. W tym wszystkim chyba najmniej ciekawe jest to, że tak jest praktycznie
              wszędzie poza granicami kraju. Niemniej może to wszystko tak ma wyglądać, że
              partia rządzi, partia radzi, partia nigdy Cię nie zdradzi ;-)

              > założyciel nawet dla ciebie dość przystępnie obnaża grzechy PO
              > i to nie jako jakiegoś abstrakcyjnego bytu, ale ludzi, którzy
              > tę partię tworzą.
              Chyba człowieka, bo przypiął się przede wszystkim do PO jako pewnej substancji i
              Tuska jako człowieka.

              > a to już
              [...]
              > odnosi się także do gliwickich platfusów, w szczególności
              > do tych, którzy sprawują tu rządy.
              No to bardzo odważna teza ;-) Może jak się jeszcze dokładniej wczytasz w ten
              tekst Olechowskiego to rozwiążesz wszystkie zagadki świata i w końcu się dowiemy
              wszystkiego o śmierci Kennedy'ego :)

              > a mnie interesuje jaka partia i kto rządzi, tak Polską,
              > jak i moim miastem.
              Trochę sobie strzelasz w stopę przyjacielu kilka akapitów niżej stwierdzając, że
              ludzie kładą laskę na wybory, czyli mają gdzieś nie tylko partię rządzącą ale
              jakąkolwiek, co niejako sugeruje, że ich rozumiesz a może nawet tych konkretnych
              ludzi popierasz. Z tego wprost wynika, że stoisz w rozkroku nie potrafiąc się
              zdecydować, czy jesteś w części nihilistycznej społeczeństwa, czy też w tej
              obywatelskiej :-)

              > udowadnianie przez ciebie wyższości rzeżączki nad kiłą
              Chyba wysłało Ci się na złe forum. My tu o chorobach seksualnych nie pisaliśmy.
              Ani Ty nie poruszałeś tego tematu, ani ja nie ripostowałem w kwestiach chorób
              wenerycznych i niespecjalnie nawet chciałbym, abyś takie tematy poruszał :)

              > dla pr51. w końcu nie przez przypadek mówicie jednym głosem.
              Nie zwróciłem uwagi. Może to mój brat bliźniak o którym nie wiedziałem, że
              istnieje :)
              Weź nie przeginaj, bo i ja się doczepię Twojego stasia, który zawsze chętnie
              przybiegnie, aby poszczekać na obcych, gazetkę przynieść i pogłaskać po głowie :)

              > obiektywnie patrząc powinieneś był przełknąć, że wypowiedziałem
              > opinię fanów prezydenta o jego wspaniałości i słabym PR
              Zaskakujesz mnie coraz bardziej. Po opiniach betonu na naszym forum byłbym w
              stanie uwierzyć, że Frankiewicz ma tylko wrogów i ani jednej przychylnej duszy,
              a tutaj okazuje się, że ma fanów :)

              > Frankiewicz jest wybierany przez niemal minimum uprawnionych
              > do głosowania
              Ilość głosujących nie odbiega znacząco od średniej krajowej, więc po co ten
              głupi i nic nie znaczący 'argument'

              > i ja z tym nie polemizuję, nie werbalizuję też mojego
              > emocjonalnego do niego stosunku, co jednak nie przeszkadza
              > ci imputować mi tego.
              jakbyś tak czasami poczytał co piszesz, to potem byś nie wmawiał, że jesteś
              murzyn, ale nie czarny ;-)

              > ale jeżeli tak usiłujesz wyrazić swój szacunek dla aroganckiego
              > prezydenta i jego otoczenia,
              Staram się być obiektywny. Ty z kolei albo wchodzisz innym w 4 litery, albo
              obrzucasz błotem. Rzeczywistość ma odcienie szarości, nie to co Twój wirtualny
              świat.

              > ale o dziwo, podobno pod wnioskiem o referendum podpisują się nie
              > tylko mieszkańcy centrum, ale i odległych dzielnic Gliwic.
              'o dziwo', 'podobno'
              Nie wiem, co Cię dziwi i dlaczego podajesz coś czego nawet nie jesteś w stanie
              zweryfikować. Podobno Frankiewicz i Berezowski mają być kanonizowani. O dziwo :-)

              > nie jest więc tak źle, jak chciałoby paru głąbów z forum

              Wiem, że nie jest aż tak źle. Gliwice to ładne miasto, ale niektóre głąby - jak
              ich sam nazwałeś - starają się obrzydzić Gliwice wszystkim dookoła :)

              Na szczęście na końcu posta w końcu coś z sensem :)

              > jeśli jeszcze nie teraz, może kolejnym razem społeczeństwo
              > w dostatecznej liczbie uzna, że czas najwyższy stać się
              > obywatelskim. dopóki takich ludzi jest niewielu, różne
              > Frankiewicze i Wieczorki będą traktować miasta jak swoją
              > własność.
              Generalnie się zgadzam. Tylko obywatelskie społeczeństwo jest w stanie zmienić
              porządek w Gliwicach na inny. Nie kto inny jak to społeczeństwo właśnie
              obywatelskie powinno wydać z siebie jakiegoś godnego następce Frankiewicza,
              który jednak będzie bliższy mieszkańcom i w większym stopniu angażował się w
              dialog z tymi ostatnimi. Na razie takiej alternatywy nie ma, co nie znaczy, że
              nie powstanie. Do tego jednak trzeba trochę racjonalnych pomysłów na przyszłość
              Gliwic i grupa osób, która będzie w stanie przekonać mieszkańców, że są w stanie
              to zrobić (patrz przykład: Skuteczni dla Zabrza, o czym pisałem już kiedyś).

              > w ogóle, to po dłuższym czasie znajduję ciebie jak ten
              > internauta z Warszawy Gliwice, który pisał, że od ponad
              > dziesięciu lat sporadycznie odwiedza nasze rodzinne miasto,
              Nie znam - może rzucisz linkiem, albo znowu będzie 'podobno'

              > czyli ty, po staremu niewiele wiesz, mało się interesujesz
              > miastem, a jak już, to tym czy ktoś już ma stronę internetową
              Interesuję się. Ty po staremu przekręcasz fakty.
              Interesuję się też, czy ROŚ ma stronę, bo mieć powinien. To co najmniej dołujące
              że główną stroną opozycji jest strona MB na neostradzie - robiona chyba pod
              win.3.11, a za rzecznika opozycji robi tutaj na forum berekloństwo, czyli
              leperiada w postaci klinicznego przypadku.

              > a przecież ślęczysz na forum i chłoniesz każdy news
              Projekcja?

              > cóż, ślad jest świeży i wyraźny, więc z łatwością wytropisz Misia.
              ?
              link, link ... albo przestań pisać takie głupoty

              > jeśli tego wszystkiego nie kumasz, to nam nie po drodze,
              AMEN :)
              • stasiek17 Re: trochę OT, ale Twój wybór :) 03.07.09, 08:50
                Miło mi faar, że się za mną stęskniłeś choć wolałbym nie oglądać na forum twoich biegunek słownych, które jak zwykle u ciebie nie zawierają żadnej treści :)
                Wsłuchaj się "pozytywisto życiowy" w głos ulicy, bo ona zawsze w swojej zbiorowej mądrości ma rację. Ten głos brzmi tak:

                "Komuna upadła na cztery łapy i wskoczyła na Platformę" - koniec cytatu.
                • Gość: mieszk Sowińskiego komuna upadła na Platformę spadając na 4 łapy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 10:38
                  >
                  > "Komuna upadła na cztery łapy i wskoczyła na Platformę"
                  >

                  tak mi sie wydaj powinien brzmieć opis tego zjawiska jaki zaistniał w Polsce:
                  komuna upadła na Platformę spadając na 4 łapy!
                  a w Gliwicach szczególnie.
                  Platforma jednak przechodziła kolejne zmiany szyldu podobne do zmiany ulic, nazywając się najrychlej KLD.
              • sss9 Re: trochę OT dla "trochę" głupola :) 03.07.09, 17:03
                wujek dobra rada sugeruje, żeby faar uważnie czytał swoje niezamierzenie
                śmieszne posty przed wysłaniem. jeżeli faar zrozumie o czym mówię, to ilość jego
                słomianych snopków na forum powinna znacznie zmaleć. :)
                • Gość: kłesy kto ma być tym wujkiem dobra rada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 21:10
                  > wujek dobra rada sugeruje, żeby faar uważnie czytał swoje niezamierzenie
                  > śmieszne posty przed wysłaniem. jeżeli faar zrozumie o czym mówię, to ilość jeg
                  > o
                  > słomianych snopków na forum powinna znacznie zmaleć. :)

                  domyślam się że tyczyło się to niejakiego pr51, który pisze zawsze i wszędzie coś w tym stylu "nieźle sobie pobredziłeś, mieszając tematy sensowne z bezsensownymi, na przyszłość pomyśl wcześniej i pisz tylko sensowne"!
                  jak z czymś takim dywagować?- nie wiem, po prostu czuję się bezradny!

                  jeśli jednak nie o toto chodzi, to zabij nie pomnę!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka