Dodaj do ulubionych

limfocytoza

20.02.10, 20:39
Witam,
zastanawia mnie kwestia podwyższonej ilości limfocytów we krwii.
Latem wyszło mi np.
Limfocyty 3,63 (Norma 1-3,5); 47,3% (N 20-45%)
Lekarz internista , który wtedy zdiagnozował u mnie Hashi (druga
taka diagnoza) bardzo się nad tym zastanawiał, prześledziliśmy
morfologię do 10 lat wstecz, i było tak we wszystkich badaniach.
Powiedział, że świadczy to o przewlekłej infekcji w organizmie, ale
z Hashi tego nie łączył. Później endo skomentowała moją morfologię
tak: "podwyższone limfocyty, no cóż, już tak będzie miała pani
zawsze". Nie drążyłam wtedy tego tematu, bo nie miałam na liście
pytań, a z refleksem nie najlepiej sad

A jak to jest u Was? Może to jest dodatkowy wskaźnik przy diagnozie?
?

Powtórzyłam niedawno morfologię, i po raz pierwszy od ponad 10 lat
limfocyty w normie. Czy to efekt 8 miesięcy na euthyroksie i
uśpienia tarczycy? Czy to wpływ selenu, regularnie od 3 miesięcy,
przedtem nieregularnie?
Obserwuj wątek
    • szafirowa_burza Re: limfocytoza 20.02.10, 20:45
      Hashimoto to inaczej przewlekłe limfocytowe zapalenie tarczycy, więc
      podwyzszony poziom limfocytów, ja bym oczywiście łączyła z Hashi -
      dlaczego lekarz tego nie połączyl to nie wiem...
      • eli_1 Re: limfocytoza 20.02.10, 21:13
        Lekarz najpierw zdiagnozował Hashi, zresztą przypadkiem - przyszłąm
        z czymś innym, popatrzył na mnie (włosy!) i zaczął zbierać wywiad w
        kierunku tarczycy. Potem przy okazji oglądania morfologii zaczął się
        zastanawiać nad tymi limfocytami, może zastanawiał się, czy może być
        jeszcze jakaś inna przyczyna, mniejsza z tym. Swoją drogą to był
        pierwszy lekarz, który zauważył ten wynik, przez kilkanaście lat
        morfologia co roku i nikogo to jakoś nie uderzyło.

        W każdym razie ciekawi mnie, czy u Was też to występuje. Czy
        zmieniło się pod wpływem leczenia. Czy może być dodatkowym
        argumentem za Hashi, gdy np. poziomy przeciwciał są w normie, a
        USG,FT3/4 wskazują na nieprawidłowości (mam jedno badanie z
        przeciwciałami w normie, limfocyty powyżej normy).
        • zielona201 Re: limfocytoza 20.02.10, 21:50
          Ja od kilkunastu lat miałam podwyższone limfocyty i żaden lekarz nie
          powiązał tego z tarczycą. Na moje pytanie o nieprawidłowych wynikach
          limfocytów mówili mi że taka jest moja uroda!!! Dopiero teraz
          przeczytałam ten wątek uświadomiłam sobie że to było na skutek
          autoimmulogicznej choroby tarczycy.
          • kasiahashi Re: limfocytoza 20.02.10, 22:45
            U mnie to samo, limfocyty podniesione pewnie od 20 lat. Kilkanaście
            lat temu byłam u prof hematologa , bo miałam "jazdę" na białaczkę.
            NIC nie stwierdził ( oczywiście rozmawialiśmy o tarczycy i widział
            wyniki) , wywaliłam tylko pieniądze. Teraz łączę to z hashi.
            Znacznie podniosłam dawkę tyroksyny ( nie patrzę na TSH, tylko na
            hormony)i ostatnia morfologia pokazała limfocyty dość wysoko , ale w
            normie...... czary czy co wink nie przyjmuję do wiadomości ,że
            oznaczały inną chorobę - nie chce mi się więcej szukać smile pozdrawiam
            K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka