monika99_net
23.03.10, 23:35
Witam Wszystkich serdecznie na forum,
jestem tutaj nowa. Piszę do Was z ogromną prośbą - mianowicie o Waszą opinię na temat mojej sytuacji zdrowotnej. Bardzo chciałabym ją poznać ze względu na to, że już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Postaram się wypowiedzieć zwięźle i na temat. Gdyby mi się nie udało to bardzo przepraszam.
Otóż moja historia z tarczycą właściwie to nie wiem kiedy się zaczęła, ale pierwsze badania w kierunku tarczycy zrobiłam między kwietniem a lipcem 2008 r. Powodem było moje osłabienie, zmęczenie, słaba odporność. Na początku myślałam, że tak długo nie mogę dojść do siebie po zapaleniu krtani, którą miałam dużo wcześniej, ale później doszłam do wniosku, że może to być od tarczycy, gdyż, od wielu lat miałam po prostu wole, którym prawdę powiedziawszy się nie przejmowałam <tak, wiem jest to nieodpowiedzialne, ale czasu nie cofnę>. Pierwsze badanie jakie wykonałam w kwietniu 2008 r. było to USG tarczycy zrobione prywatnie.
Oto jego opis:
Tarczyca powiększona niejednorodna. Prawy płat wielkości ok. 55x23x30 mm, lewy ok. 50x16x20 mm. W prawym płacie ognisko lito-koloidowe ze zwapnieniami ok. 40x20mm. W lewym płacie kilka ognisk koloidowych, największe w środkowej części ok. 10 mm. Cieśń ok. 6 mm. Tchawica przemieszczona w stronę lewą.
Po tym wyniku zgłosiłam się do poradni endokrynologicznej. Od Pani doktor dostałam skierowanie na TSH <ft3 i ft4 o ile dobrze pamiętam musiałam robić prywatnie> oraz usg tarczycy i biopsję. Oto wyniki <badania wykonane na przełomie czerwca i lipca 2008 r.>:
Wynik USG
Płat prawy ma wymiary 29x29x49 mm, niemal w całości wypełniony jest przez ognisko budowy mieszanej, w części litej nieco hipoechogeniczne, zawierające drobne zwapnienia o wym. 28 x 22 x 33 mm. Płat lewy ma wymiary: 11 x 14 x 49 mm. W środkowej części płata lewego powierzchownie ognisko nieco niejednorodne, silnie hipoechogeniczne o wym. 7 x5 x 10 mm, Poza tym płat lewy i płat prawy zawiera kilka drobnych podobnych, ognisk o śred. 2-4 mm. Cieśń o grubości 3mm. W badaniu Power Doppler tarczyca wykazuje zminiejszone przepływy krwi. Echo tchawicy przesunięte w stronę lewą. Poza opisanymi zmianami tarczyca wykazuje jednorodną, normoechogeniczną strukturę.
Wybik biopsji
Materiał z środkowej części płata prawego: Normotypowe komórki pęcherzykowate tarczycy w płatach, grupach i rozproszone, limfocyty, jednojądrowe, piankowate makrofagi, 2.5 cm zhemolizowanej krwi oraz koloid. Materiał ż środkowej części płata lewego: Normotypowe komórki pęcherzykowate tarczycy w grupach i rozproszne, limfocyty oraz koloid. Wniosek: Obraz cytologiczny przemawia za zmianami w struma nonosa.
Miałam również wykonane wyniki tsh, ft3 i ft4 ale niestety zostały u Pani doktor,a kserokopii nie zrobiłam. Wiem, że tsh mieściło się prawie idealnie w środku normy, i teraz właśnie nie wiem które, czy ft3 czy ft4 w każdym razie jedno z nich było też mnie więcej w połowie normy a drugie dosłownie lekko przekraczało dolną granicę normy.
Poszłam do lekarza. Czekałam prawie pół dnia jak nie więcej. Weszłam do gabinetu i byłam tam raptem może 5 minut jak nie mniej. Po okazaniu wyników Pani doktor i opowiedzeniu jej o tym, że się źle czuje. Pani dokor wypisała mi karteczkę, że mam zrobić szczepienia przeciw żółtaczce i mam do niej przyjść najpóźniej do grudnia 2008 roku. na zabieg usunięcia tarczycy. W ogóle nie chciała słuchać, że się źle czuję bo tarczyca funkcjonuje poprawnie i jeśli się
źle czuje to na pewno nie z powodu tarczycy i trzeba szukać przyczyn np. u internisty, a operacje trzeba wykonać, żeby to co mam na dobrze funkcjonującej tarczycy nie przerodziło się w nowotwór. Bardzo mnie zraziła ta Pani doktor, chciałam zapisać się do innego lekarza, ale z tym też był problem, a na leczenie prywatne nie było mnie stać. Poza tym znalazłam pracę i nie chciałam iść tak od razu na operację. W ogóle nie może do mnie dotrzeć, że można usunąć tarczycę rzekomo dobrze funkcjonującą tylko dlatego że ma guzy. Nawet ta Pani doktor nie spróbowała farmakologicznie tego rozpędzić. W każdym razie ze względu na swoją sytuację życiową < nowa praca, a poza tym mało pieniążków> jakoś przestałam drążyć ten temat. Oczywiście z czasem pomimo przyjmowania witamin, wspomagaczy na koncentrację i tak jest gorzej. Doszło do tego, że w sumie ciągle jestem zmęczona, jak już jest lepszy dzień to i tak nie starcza mi energii na cały dzień. Najbardziej dokuczają mi oprócz zmęczenia: brak koncentracji, wiele razy trzeba do mnie powtarzać, żebym coś skomplikowanego zrozumiała, pamięć moja jest bardzo kiepska, do tego wszystkiego bardzo częste tak zwane "doły" albo stany depresyjne, poczucie beznadziejności całego świata. Czasami zdarza mi się odczuwać nieuzasadniony lęk np że staracę pracę. Co do innych objawów to swojego czasu bolały mnie stawy. Rano budząc się czułam
każdą kostkę. Ból kolana prawego. Ostatnio, zaczął mnie też męczyć kaszel i już przestały działać witaminy i wspomagacze, więc postanowiłam zrobić kilka badań jakie polecacie na forum <szkoda,że znalazłam to forum dopiero po kilku miesiącach od wizyty u Pani endokrynolog>. Wykonałam morfologię, tsh, ft3, ft4, ferrytyne <doskonale zdawałam sobie sprawę, że ferrytyny mogę mieć mało, gdyż niestety ciężko mi się je mięso - po prostu nie przepadam za mięsem, a to co jadam to najwidoczniej za mało> oraz B12. Oto wyniki:
Morfologia:
Leukocyty 6,2 4,0-10,0
Erytrocyty 4,16 3,80-5,40
Hemoglobina 12,6 12,0-16,0
Hematokryt 36,9 37,0-47,0 < tu jest zaznaczona strzałeczka w dół - poniżej normy>
MCV 88,7 80,0-100,0
MCH 30,3 27,0-31,0
MCHC 34,1 32,0-36,0
płytki krwi 235 130-400
Anizocytoza erytrocytów 13,0 11,5-16,0
LYM 36,3 % 20,0 - 50,0
MXD 8,2 0,0 - 15,0
NEU 55,5 30,0 - 70,0
TSH 3 2,65 mlU/I dorośli 0,4-4,2 kobiety w ciąży 0,2-3,5 - w ciąży nie jestem
Ferrytyna 16 ng/ml 5-159 - niestety nie jest chyba za dobrze.
Witamina B12 308 pg/ml 193-982 - sama nie wiem czy tyle może zostać.
FT3 2,9 pg/ml 2,57-4,43
FT4 0,99 ng/dl 0,93-1,7
Po skorzystania z kalkulatora wyniki wyszły mi następujące:
FT4 7.79% [wynik 0.99, norma (0.93 - 1.7)]
FT3 17.74% [wynik 2.9, norma (2.57 - 4.43)]
Procenty wyszły tak jak wyszły. Jeśli moglibyście o ile dotarliście do końca postu pomóc mi zinterpretować poprawnie moje wyniki.
Czy faktycznie Pani endokrynolog ma rację, że tarczyca nie ma zaburzeń hormonalnych i wszelkie moje dolegliwości biorą się z niskiego poziomu ferrytyny? Może powinnam zrobić jeszcze jakieś badania ?
20 maja idę do innego endokrynologa, zobaczymy co mi powie. Wszelkie wasze odpowiedzi na mojego posta będą dla mnie cenne.
Serdecznie Wszystkich pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.