Dodaj do ulubionych

niedoczynność i hashimoto - dawka i hist. choroby

17.05.10, 16:52
Witam. Chciałabym dołączyć do tego forum ze względu na hashimoto i
niedoczynność. Póki co wpisuje się w wątku na zwykłym forum tarczycy i
konsultuję moje wyniki i uzyskuję odpowiedzi na pytania, ale myślę, że tu mogę
dostac jeszcze większe wsparcie.
Wpisuję całą historię moją historię i poproszę o komentarz do końcówki - jakoś
tak nie wiem co zrobić - zwiększyć suplementację Euthyroxem do 100, włączyć
selen lub żelazo czy pozostawić wszystko tak jak jest, czyli 5 dni 75 mg Euth.
i 2 dni 100 mg Euth. i zero selenu i żelaza. Dodam, że od początku kwietnia
mam problemy żołądkowe, które zapewne wpływają na przyswajanie hormonu sad


HISTORIA:

Badanie: 22.05.2009

TSH: 6,80 [0,40 - 4,00]

Badanie: 18.09.2009

TSH: 22,93 [0,40 - 4,00]
Ft3: 2,25 [1,8 - 4,2] - 18,75%
Ft4: 0,83 [0,80 - 1,90] - 2,73%

Wapń: 9,53 [8,5 - 10,8]
Magnez: 2,29 [1,90 - 2,50]
01.10.09
Stopniowo robię wszystkie potrzebne badania.

Teraz USG:
TARCZYCA DWUPŁATOWA, o nierównomiernej, nieco obniżonej echogeniczności, nieco
nierównych zarysach - zmiany zapalne? podostre? W bad. color doppler bez cech
wzmożonej perfuzji naczyniowej.
Prawy płat o wym.: 15 x 16 x 49 mm, obj. - 6,1 ml
Lewy płat o wym.: 14 x 15 x 47 mm, obj. 5,1 ml
Cieśń nie pogrubiała - 3-4 mm
Bez zmian ogniskowych.
Węzły chłonne szyjne nie powiększone.
Tchawica bez przemieszczeń.

Ot i tyle, mam nadzieję, że było to profesjonalne USG.

01.10.2009
Ferrytyna 59 ng/ml [15 - 150]
Wit. B12 362 pg/ml [160 - 800]

ATG 314,5 IU/ml [0,0 - 115,0]
ATPO 553,4 IU/ml [0,0 - 35,0]

Byłam tez na wizycie u dr Papierskiej. Akurat tego dnia nie czułam się
najlepiej, więc i dokładny przebieg wizyty raczej mi umknął. Dobrze że
dawkowanie i lek miałam zapisany.
Dostałam Euthyrox 50 i zalecenie kontroli za 6 tyg. Zobaczymy.
Sama pani doktor bardzo sympatyczna i zainteresowana. Zapisała wyniki wszystkich
badań i zwróciła uwagę na wszystkie wskaźniki. Podała bardzo dużo szczegółów
dotyczących choroby, wysłuchała cierpliwie wszystkiego. Zbadała ciśnienie,
sutki i skórę na łokciach oraz tarczycę. Nie zbagatelizowała żadnych - nawet
najdrobniejszych - objawów. A przy zapisywaniu dawki skierowała mnie na
badanie kortyzolu, żeby sprawdzić czy mój organizm sobie z nią poradzi (praca
nadnerczy).
Stwierdziła Hashimoto i powiedziała, że tarczyca będzie zanikać, że
prawdopodobnie cały mechanizm uruchomił się po ciąży, tzn stan zapalny i w
wyniku tego mam teraz co mam. Jak jeszcze sobie coś przypomnę to dopiszę.
Póki co sobie biorę pigułki i mam się normalnie. Czekam na dalszy przebieg
leczenia.


po około 50 tabl. 50 raport
Od końca października jestem na Euthyroxie 50.
Moje wyniki w połowie listopada:

TSH - 12,32 [norma: 0,27 - 4,2]

Wyniki z 17.12.2009 (czyli z wczoraj):

TSH - 5,27 [norma: 0,27 - 4,2]
FT3 - 5,13 [norma: 3,1 - 6,8] - 54,86%
FT4 - 1,19 [norma: 0,93 - 1,7] - 33,77%

Biorąc jedną 50-tkę co jakiś czas odczuwam lekki ból w klatce piersiowej, raczej
taki lekko tępy, niezależny od wdechu czy wydechu i takie rozedrganie, które
pojawia się i mija. Byłam tez u doktor, zaraz po badaniu w listopadzie. Dostałam
zalecenie zrobienia badań TSH i FT4 (sama dołożyłam sobie FT3), kortyzol, EKG
w razie bólu i magne B6 do łykania o innej porze niż Euthyrox. Brnę dalej z
hormonem i marzę o równowadze - dzisiejszy dzień był wyjątkowo śpiący -
kimałam "na siedząco".

Witaj Masz za małą dawkę,dlatego nadal jesteś w niedoczynności.Radziłabym
zwiekszyć od jutra o 6,25 jezeli masz 25 euthyroxu a za 5 dni znów o
6,25.Jezeli dobrze znosiłaś wprowadzenie wyższej dawki mozesz dołożyć 12,5. U
siebie rozróżniam 3 rodzaje bólu w klatce piersiowej.Z powodu niskiego
potasu-ból na wylot do pleców,drętwienie ręki ,niskiego magnezu -ucisk i
niskiego poziomu wit b12-serce początkowo rozedrgane póżniej jak sie brak
pogłębia łomocze (zwłaszcza jak sie połoze.).Radzę zbadac wszystkie trzy

ciąg dalszy - 75/100 euth.

21.01.2010

B12 - 396 [197 - 866]
Ferrytyna - 60,88 [13 - 150]
TSH - 6,56 [0,27 - 4,2]
FT4 - 1,31 [0,93 - 1,7]
FT3 - 5,59 [3,1 - 6,8]
Magnez - 2,0 [1,6 - 2,6]
Wapń - 9,3 [8,4 - 10,4]

od 29.01 Euthyrox 75

11.02.2010 (inne laboratorium, niestety tylko FT4 - zalecenie Pani doktor,
którego już się więcej nie posłucham.)

TSH - 4,28 9 [0,25 - 5,00]
FT4 - 13,68 [9,00 - 20]
Badałam kortyzol - wyniki prawidłowe (nie chce mi się wstukiwać)

Najnowsze wyniki (dawka Euth. 75):

TSH - 3,77 [0,27 - 4,2]
FT4 - 1,37 [0,93 - 1,7] - 57,14%
FT3 - 3,52 [3,1 - 6,8] - 11,35 %

Zalecenia lekarza: Euth. 75 - przez 5 dni, Euth. 100 - przez 2 dni, kontrola
po 4 miesiącach (??) i mogę zachodzić w ciążę (????), jeśli zajdę podnieść
dawkę do 100.
Zalecenia na własną rękę: Biofer wieczorem (3 tabletki), magnez Magvit B6
wieczorem - jedna tabletka.

Samopoczucie: do wizyty dobre, po wizycie spadek formy - dość drastyczny,
uczucie zaspania, rozkojarzenia - stąd żelazo i magnez, miniony weekend dość
dobry, po stresach rodzinnych w poniedziałek znaczny spadek formy.

Podsumowując: przemianę FT4 w FT3 mam kiepską, z lektury wynika, że albo
żelazo mam słabe, albo selen, stąd senność i zmęczenie, brak koncentracji i
czasami kiepski humor. Czy tak jest?
Pani doktor twierdzi, że zmiana wskaźników następuje najwcześniej po 6
tygodniach, więc zakładam, że mojej lepsze samopoczucie po 2 tyg, zmiany dawki
to raczej autosugestia?
Martwi mnie, że Pani doktor twierdzi, że FT3 to zawartość hormonu w komórkach,
wobec czego to badanie nie jest nam potrzebne - ja nadal je robię z uporem
maniaka - Pani doktor nie protestuje i nie namawia żeby nie robić. Zmienić
lekarza z tego powodu? Wszystko inne mi odpowiada.
Powtórzyć USG? Przeciwciała? czy mogę sobie poczekać - chwilowy niedostatek
gotówki.


co teraz? nowe wyniki
Wyniki z wczoraj 13.05.2010:

TSH: 3,98 [0,3-4,2]
FT3: 3,97 [3,1 - 6,8]
FT4: 1,22 [0,9-1,7]

Przyjmuję 75 Euth. 5 dni w tyg i
100 Euth. 2 razy w tyg.

Nie wiem co robić dalej. Pomożecie?
jeszcze procenty i samopoczucie

FT4 - 40%
FT3 - 23,51%

Samopoczucie dosyć dobre, rzadko chodzę senna, nie miewam problemów z sercem.
Jedynie nastrój kiepski - przygnębienie i zmienne nastroje.
Obserwuj wątek
    • anka.83 Re: niedoczynność i hashimoto - dawka i hist. cho 18.05.10, 16:59
      Dłuuuugi masz ten post, ledwo przebrnęłam, nie wiem czy wszystko
      zapamiętałam.

      Wydaje mi się, że Twoja przemiana to kwestia selenu, bo ferrytyna zła
      nie jest i B12 złe nie jest.

      Wciąż jesteś w niedoczynności, tak wskazują wyniki i objawy. Co tam
      na koniec wyszło z tym kortyzolem?

      Zaczęłabym od brania selenu - przeszukaj forum, tu ktoś doradzał,
      jaki jest dobry. Jeżeli nastąpi poprawa w przemianie do FT3, to
      zależnie od tego, jak się będziesz czuć, albo zwiększyłabym dawkę
      albo nie.

      Ewentualnie możesz zrobić i jedno i drugie, tzn. selen i dawkę, bo
      40% FT4 to podobno takie sobie, jak na plany ciążowe. Tzn. myślę, że
      lepiej mieć zapasy w razie ciąży, niż potem na szybko ładować w
      siebie euthyroxsmile
    • harmoniak Re: niedoczynność i hashimoto - dawka i hist. cho 19.05.10, 12:50
      Leczysz się od października i zaczynałaś od TSH wynoszącego aż 22! Teraz który jest miesiąc od początku leczenia? Kończy się ósmy. Wydaje się, że jest to dużo czasu, jednak przy Twoich początkowych wynikach musisz uzbroić się w cierpliwość.

      Uważam, że powinnaś brać 200mcg selenu dziennie, regularnie, żeby podnieść FT3.
      Uważam też, że trzeba podnieść dawkę o 12,5
      • bebelu cd historii od maja 2010 do grudnia 2010 14.01.11, 16:31
        a głównie dawka i wskaźniki, za to samopoczucie mocno niestabilne. Zmusiło mnie to do pisania na wszystkich forach mających coś wspólnego z tarczycą, co by podnieśc statystykę odpowiedzi, które to pozwolą na zareagowanie i polepszenie mojego mizernego samopoczucia i funkcjonowania.
        Ostatnio byłam tu w maju 2010 i jakoś tak zapomniałam o tym forum, a że teraz czuję się kiepsko to szukam pomocy gdzie poadnie i wpadłam na to forum, szukając w necie informacji o selenie.

        Historii ciąg dalszy:\
        Po radach tu i na innym forum podjęłam decyzję o podniesieniu dawki do 100 mg, i było fajnie do pewnego momentu. Gdybym podniosła tylko o 12,5 mg, tak jak radziła harmoniak, pewnie byłabym teraz na innym etapie, a tak to jestem z powrotem na 100 mg. Dośc tylko powiedziec, że pod wpływem "nadczynnościowego samopoczucia" i wyników (5 tyg. euth. 100 mg) zmniejszyłam dawkę:

        23.06.2010 czyli 5 tyg po ostatnich badaniach (maj 2010):
        B12: 289 [197 - 866]
        Ferrytyna: 70,02 [13 - 150] - nieregularna suplementacja
        Sorbifer Durules x 1 tabl wieczór
        od miesiąca
        TSH: 0,229 [0,270 - 4,200] - 100 Euth od 13.05.2010
        Ft3: 5,60 [3,10 - 6,80] - 67,57%
        Ft4: 1,51 [0,93 - 1,70] - 75,32%
        suplementacja selenu od miesiąca - Solgar

        Zmniejszyłam ją stopniowo do 81,25mg, czyli dawki przepisanej przez lekarza, wtedy jeszcze byłam mniej świadoma i bardziej ufałam lekarzowi niż sobie i lekturom.
        Oczywiście już w okolicach września nastapiła katastrofa, o której to mój organizm informował mnie dużo wcześniej, a ja go regularnie ignorowałam. W sierpniu zaczęło się dwutygodniowe napięcie przedmenstruacyjne, z piersiami jak balony, bolącymi niemiłosiernie i bardzo, ale to bardzo złym nastrojem i nudnościami. We wrześniu miałam problemy z wygrzebaniem się z łóżka, wypadanie włosów, łamliwośc paznokci, zawroty głowy i wszystko wyszło w wynikach:

        TSH - 0,701 [0,270 - 4,200]
        Ft3 - 4,67 [3,10 - 6,80] - 42%
        Ft4 - 1,40 [0,93 - 1,70] - 61%

        Ferrytyna - 95,03 [13,0 - 150,0]
        B12 - 328,6 [197 - 866] - z większą regularnością zaczęlam brac selen i magnez. Nie pomogło. Było tylko gorzej, na przełomie września i października moje samopoczucie było mniej więcej takie: pierwszej kolejności zepsuł się nastrój, potem doszły bóle głowy, rozedrganie, brak koncentracji, szybsza praca serca, ogólne rozedrganie, bardziej sucha skóra, rozdwajanie paznokci (którego nigdy nie miałam), ucisk w okolicy tarczycy.
        W końcu zrobiłam badania:
        14.10.2010 (czyli dokładnie miesiąc od ostatniego badania, na tej samej dawce 81,25 mg, plus selen 200 i magnez - co najmniej dwie sztuki)

        TSH - 2,59 [0,270 - 4,2] zmiana z 0,701
        Ft3 - 4,51 [3,10 - 6,80] zmiana z 4,67 - 38,11%
        Ft4 - 1,30 [0,93 - 1,70] zmiana z 1,40 - 48,05%

        Bez pytania kogolwiek o zdanie zwiększyłam dawkę o 12,5 mg

        nowe wyniki, po dokładnie 6 tyg stos. 93,75 mg eut

        02.12.2010

        TSH 0,367 [0,270 - 4,2]
        Ft4 1,43 [0,93 - 1,70] 64,94 %
        Ft3 5,07 [3,10 - 6,80] 53,07%

        Ferrytyna 86,70 [13 - 150]
        B12 520,5 [191 - 663] !
        Potas 4,31 [3,50 - 5,00]

        • bebelu historia najnowsza 14.01.11, 16:40
          W koncu odważyłam się dorzucic 6,25 mg po południu przez okres dwóch tygodni, a potem całe 100 mg euthyroxu z rana. W tej chwili jestem od 5,5 tyg. na 100 mg euthyroxu i czuje się fatalnie. Już między 3 a 4 tygodniem zaczęłam się czuc nieciekawie, na początek zawroty głowy, które przeszły, potem drżenie mięśni, pobudka nad ranem (jednego dnia o 4, drugiego o 5) z walącym sercem i niemożnością zaśnięcia, skutkiem czego byłam wykonczona i senna przez resztę dnia; brak koncentracji, zapominanie słów, a ostatnie dwa dni rozdrażnienie, poirytowanie i nadaktywnośc o różnych porach, dołączyło też pobolewanie w klatce piersiowej wieczorem. Biorę magnez, selen i falvit.
          Od tygodnia jestem drażliwa, znowu mam PMS - niby za parę dni okres, ale żeby aż tak.Mam zimne ręce, bóle głowy od dwóch dni i myślę, zę czas na badanie. Chyba nie musi byc przepisowo 6 tyg? zwłaszcza, że nie najlepiej się czujęsad.
    • bebelu up 15.01.11, 09:20
    • bebelu nowe wyniki po 6 tyg 100 mg eutyroksu 20.01.11, 19:31
      Mam świeże wyniki po 6 tyg od podniesienia dawki z 93,75 mg na 100 mg.

      TSH 0,15 [0,270 - 4,20]

      Ft4 1,13 [0,70 - 1,48] 55% - spadek z 64% na poprzedniej dawce
      Ft3 4,29 [2,63 - 5,70] 54% - prawie stoi w miejscu

      Sód 140,2 [135 - 150]
      Potas 4,43 [3,50 - 5,00]

      Od około trzech tygodni biorę falvit, selen, biofer sztuk dwie i od czasu do czasu magnez. Po raz pierwszy od leczenia mam tak zbliżone poziomy wolnych hormonów i po raz pierwszy tak niskie TSH. Gdyby to się jeszcze przekładało na samopoczucie to byłaby bajka. Ponieważ wolne hormony są zaledwie na 55% to dawki obniżyc nie mogę, TSH jeszcze jest oznaczalne, więc może podniesc o 6,25 lub 12,5? bo wyraźnie zaczynam odczuwac niedoczynnośc. Od kilku dni muszę się zdrzemnąc po południu, inaczej zasypiam na siedząco - inna sprawa, że synek ma katar i woła mnie w nocy, a ja wybudzona często nie moge zasnąc. Ogólnie to brak mi koncentracji i pamięci - wisi nade mną coś jakby mgła umysłowa. Bolą mnie plecy - kości i kark, od paru dni mam bóle głowy. Bywa, że jest mi zimno, ale zdarzają się też uderzenia gorąca i pocenie nad ranem, czuję że mam serce - boli mnie i czasami kłuje. Dzisiaj po raz pierwszy czuję ucisk w okolicy mojej tarczycy. Nastrój bliski rozdrażnieniu i smutkowi, chociaż ogólnie nie jest źle - co pewnie zawdzęczam dośc wysokiemu Ft3 i wyrównanym hormonom.
      Czas na zwiększenie hormonów, tylko czemu to TSH takie niskie, zawsze mnie to niepokoi, bo co ja powiem lekarzowi, szukam zresztą nowego, bo poprzednia propozycja Pani doktor zatrzymała się na 75 mg eutyroksu i o większej dawce słyszec nie chciała.

      Jedno mnie jeszcze zastanawia, że w wakacje na tej dawce miałam troszkę inne wyniki, czyżby brak witaminy d, ostatecznie słońca za wiele nie ma.
      • anka.83 Re: nowe wyniki po 6 tyg 100 mg eutyroksu 21.01.11, 16:30
        Masz pomieszane objawy niedoczynności i nadczynności. TSH poniżej normy. Teoretycznie powinno się zejść do poprzedniej dawki (ja miałam podobnie przy 75 i poprawiło się o niebo przy 62,5 - jest teraz całkiem nieźle!)

        Czemu zwiększyłaś z tych 90 z kawałkiem na 100? Było aż tak źle?

        Sód i potas w normie, co teoretycznie powinno wykluczyć problemy z nadnerczami.
        • bebelu Re: nowe wyniki po 6 tyg 100 mg eutyroksu 21.01.11, 21:49
          Dzięki Aniu za odpowiedź.
          Co do pomieszanych objawów, to raczej większośc przypisałabym do niedoczynności, zwłaszcza, że poziom wolnych hormonów oscyluje w okolicach 55%, z tendencją spadkową na Ft4, konkretnie o 10% w porównaniu do wyników na dawce poprzedniej. Jeśli czekałabym dalej na 93,75 mg, kto wie gdzie teraz byłoby moje Ft4. Na dawce 100 mg eutyroksu byłam już w maju/ czerwcu 2010 i wyniki miałam zupełnie inne, co wskazywac może na rzut lub rzuty choroby pomiędzy lipcem a listopadem.
          Wiem, że czas w moim przypadku poszukac wreszcie konkretnego lekarza, bo sama zaczynam się gubic, pomimo że leczę się od 14 miesięcy, ale znalezienie sensownego dochotra w stolicy nie jest łatwe, na wybrzeżu to co innego smile - może umówię się na wakacje wink.
          Nadnercza miałam badane i wyniki wyszły w normie, chociaż nie wykluczam pogorszenia od tamtego czasu.
          A co do TSH, to wywiera na mnie presję i nie pozwala podejmowac racjonalnych decyzji, niby nie jest mi już potrzebne, bo moja tarczyca po zejściu do 30 w listopadzie 2009 roku za wiele już z siebie dac nie może, tym niemniej nie lubię widziec, że jakiś wynik w badaniach nie trzyma się normy, tylkoco z wolnymi hormonami jeśli TSH wejdzie w normę?
          • psychofinka Re: nowe wyniki po 6 tyg 100 mg eutyroksu 21.01.11, 22:10
            Bebelu, ja bym nie schodziła z dawki, przynajmniej w czasie zimy, chyba żeby objawy nadczynnościowe się nasilały.
            Ja jestem z Wybrzeża i akurat mam szczęście być pacjentką Pani Doktor opisywanej na tym forum. Ta Pani Doktor wie, że w moim przypadku TSH jest całkowicie niemiarodajne, a mam je naprawdę niziutkie, teraz w okolicach 0,04. Gdyby moja Endo dążyła do TSH w normie kosztem hormonów i samopoczucia, to mogłabym od razu kupować sobie trumnę. W każdym razie mnie też denerwuje taki niski wynik.
            Powiem Ci też, że od wiosny do późnej jesieni brałam E 75 mg, a potem nagle ta dawka zrobiła się zbyt mała - z różnych względów, ale jesień pewnie też miała tu duże znaczenie. Oraz stres. Także zdarza się, że biorąc tę samą dawkę, mamy inne wyniki w różnym czasie. Na szczęście po zimie prawdopodobnie dawkę będzie można zmniejszyć.
            Może też przechodziłaś jakieś trudne sytuacje w okresie między lipcem a listopadem?
            • bebelu Re: nowe wyniki po 6 tyg 100 mg eutyroksu 21.01.11, 22:29
              Co za "szczęście" smile, że jest ktoś z niższym TSH niż ja, to jeszcze sporo mam do nadrobienia. Mam w sobie przemożną chęc zwiększenia dawki o 12,5, a to dlatego, że gdzieś pomiędzy Ft 4 na poziomie ok 70% i Ft3 60% (obydwa plus minus) jest mój raj na ziemi, wiem bo tak się czułam właśnie na początku czerwca kiedy byłam na 100 mg, niestety zupełnie zielona w temacie niskiego TSH zaczęłam sobie obniżac dawkę, co prawdopodobnie zaowocaowało rzutami choroby - a stresowac to ja się potrafię, oj potrafię, więc trudno powiedziec, że jakieś konkretne stresy przechodziłam. Może fakt, że byłam nad naszym morzem też zrobił swoje -jodu się nawdychałam i dawkę obniżyłam, bo mnie TSH 0,22 wytrąciło z równowagi.
              Z jednej strony wnerwia mnie niskie TSH, z drugiej strony nie mam ochoty zafundowac sobie powtórki z rozrywki z wakacji, kiedy obniżając dawkę doprowadziłam do spadku TSH na 2,56 i miernych poziomów wolnych hormonów, a co za tym idzie mizernego samopoczucia.
              • psychofinka Re: nowe wyniki po 6 tyg 100 mg eutyroksu 21.01.11, 22:48
                Wiesz, nie jest wykluczone, że jesteśmy podobnymi przypadkami co do TSH. Moja endo sama nie wie, czym jest to u mnie spowodowane, jednak patrzy przede wszystkim na samopoczucie (chwała jej!).
                Też czuję się najlepiej na poziomie ok. 70%.
                Jednak masz też jakieś inne sensacje, jak problemy z zasypianiem czy kołatanie serca. Może to jednak nerwowe, skoro łatwo przychodzi Ci stres. W końcu nie wszystko jest spowodowane wyłącznie stanem tarczycy.
                Może podnieś na razie dawkę o 6,25, sprawdź, co będzie, jeśli odczuwasz taką przemożną potrzebę. Tylko bądź czujna wink Trochę chyba już swój organizm znasz, jak widać smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka