Dodaj do ulubionych

pytanie o TSH i euthyrox

25.09.10, 21:33
WItam serdecznie,
pewnie to już było..ale pozwólcie, że zapytam..
od miesiąca biorę Euthyrox (1/2 tabletki rano, 50), ze względu na podwyższone anty-TG i guzki które wyszło na USG...przed braniem tabletek TSH miałam 1,2, a wczoraj wynik wskazał 0,49. Czegoś nie rozumiem (lekarza spytam dopiero za 2 tygodnie). Skoro przed braniem tabletek TSH było ok, to czy spadek owego hormonu pod wpływem leku (jak rozumiem ma on zbić te antyciała) jest negatywny? Czy taki spadek nie jest szkodliwy..? Czy ja wpadam w nadczynność? Nie orientuje się (jeszcze) w tarczycowych ciałach, bo od miesiąca mam zdiagozowaną niedoczynność....Czy ktoś z Was byłby tak uprzejmy i mi to wytłumaczył?
aha,niewątpliwie od kiedy biorę euthyrox poprawiła mi się znacząco jakość życia (nie mam zimnych jak lód stóp,które dobijały w upały, nie śpię po 12h dziennie, mam więcej energii, włosy mniej wypadają, choć mam uczucie suchego oka - ale dużo siedzę przed kompem, i nie smakują mi słodycze smile jedyny negatyw to wynik TSH )
z góry bardzo dziękuję
Obserwuj wątek
    • djpa Re: pytanie o TSH i euthyrox 26.09.10, 07:59
      Hej,

      Najważniejsze, że znacznie lepiej się czujesz. big_grin

      Nie napisałaś norm, ale THS 0.49 przypuszczam, że jeszcze jest w normie.
      Przy Hashimoto często tak jest, że TSH jest za niskie, jeszcze niższe niż Twoje i to wcale nie oznacza nadczynności tarczycy. Dlatego wiele z nas bada przede wszystkim fT3 i fT4 i to właśnie do tych wyników dobierana jest dawka Euthyroxu i/lub Novo.

      Tu najwięcej zależy od Twoich przeciwciał i guzków, ale ponieważ dopiero miesiąc bierzesz dawkę 25 i idzie zima, to być może TSH urośnie?

      To wcale nie jest źle, że TSH spadło pod wpływem Euthyroxu, należało się tego spodziewać. Przeciwciała nie zależą tylko od poziomu TSH (choć im mniejsze TSH tym przeciwciał powinno być nieco mniej). Przeciwciała mogą rosnąć od stresu, ciąży, jodu,... Niektórzy polecają selen na zmniejszenie poziomu przeciwciał. Dużo selenu jest w orzechach brazylijskich.

      Fajnie, że lekarz Cię leczy zanim choroba się rozwinęła i mocniej zniszczyła tarczycę i dała znacznie więcej przykrych objawów niedoczynności smile

      Przy Hashimoto warto pamiętać, ze ma się większe skłonności do anemii - warto zbadać sobie ferrytynę i B12.
    • harmoniak Re: pytanie o TSH i euthyrox 26.09.10, 09:27
      Skoro poprawiło Ci się samopoczucie to dodaj do listy przyczyń brania Euthyroxu: żeby czuć się lepiej. Wcześniej miałaś objawy niedoczynności.

      TSH jest OK.
      • deepblue Re: pytanie o TSH i euthyrox 26.09.10, 14:55
        Dziękuję za odpowiedzi smile
        no dobra, rozumiem, ale chyba FT4 jest niezbyt ok.
        FT4= 19.37 pmol/l norma:12-22..
        stąd moje zaniepokojenie, czy ja nie "wskoczyłam" w nadczynność....

        • deepblue Re: pytanie o TSH i euthyrox 26.09.10, 14:57
          ach, zapomniałam: niepokoję się bo po przeliczeniu na % wyszło mi 73.70%...z tego co wyczytałam na forum to zdecydowanie za dużo..sad
          • djpa Re: pytanie o TSH i euthyrox 26.09.10, 17:00
            A gdzie to wyczytałaś, że takie fT4 to zdecydowanie za dużo?

            Moim zdaniem fT4 jest OK, jeśli się dobrze czujesz. Wcale nie jest za dużo. Moje jest jeszcze większe i świetnie się z tym czuję.

            Norma jest szeroka. Ważne, aby wyniki były w normie i abyś dobrze się czuła. Ludzie są w różnym wieku i prowadzą mniej lub bardziej aktywne życie i na różnym poziomie fT4 czują się najlepiej.
            • deepblue Re: pytanie o TSH i euthyrox 26.09.10, 17:08
              ano wzięło mi się, że za duże stąd, iż zrozumiałam czytając o przeliczaniu na % , iż FT3 i FT4 powinny być zrównoważone...
              wiesz, ja się dobrze czuję, ale - jeśli mam być szczera - to czasem zbyt podkręcona [nie przeszkadza mi to, bo mam mnóstwo pracy] i czuję "w kościach" , że zbyt...wiesz, jak po red bullu..
              napewno poprawiła mi się jakość życia od kiedy jestem na euthyoxie, ale zastanawiam się czy nie jest to przegięcie w drugą stronę : od ciągłego zmęczenia do ...prawie braku! [nigdy nie miałam kłopotów z zaśnięciem, a teraz...kładę się do łóżka i nic..]
              • grudzien2007 Re: pytanie o TSH i euthyrox 26.09.10, 20:01
                Spokojnie poczekaj, euforia organizmu prawodopodobnie odpanie, nie bedziesz miała wiecznie mega kopa i pewnie zaczniesz spac lepiej. Super, ze się lepiej czujesz.
                Ja osobiście nie do końca sie godze ze stwierdzeniem, ze niskie TSH jest ok (w dolnej granicy normy, czy jeszcze nizej). Poczytałam o tym i nie zawsze tak musi być (u mnie tak nie bylo ewidentnie, dopiero po podwyzszeniu TSH pow 1,2 ustapily skutki uboczne za niskiego TSH, a bylo ono 0,8).
                Jesli TSH masz na poziomie 0,4 i takie sie utrzyma przez pare tyg. to moim zdaniem masz za wysoką dawkę euthoryxu. Ja bym zmniejszyła.
                Jakie miałaś poziomu FT3 i FT4 przed euthoryxem jaki poziom ferrytyny .?
              • djpa Re: pytanie o TSH i euthyrox 26.09.10, 21:36
                Myślę, że lekarz dobrze Cię leczy, a do nadczynności daleko Ci, zresztą poczytaj w Wikipedii objawach
                tu Wikipedia.

                Gdyby bezsenność nie minęła w najbliższym czasie, to możesz porozmawiać o tym z endo.

                A Grudzień2007 zwykle doradza odstawianie hormonów tarczycy wink
                • grudzien2007 Re: pytanie o TSH i euthyrox 27.09.10, 18:21
                  Moim zdaniem, nie mozna nie spac etc Jak sie utrzymuje bezsennosc, ktora wczesniej nie wystepowala to dawka za wysoka, jak komus zdrowie niemiłe to moze nie spac i o pare lat wczesniej sie zwinąć smile No sorki, ale niespanie na dłuższa mete wykancza organizm. tez tak miałam 2 tyg, 3-4 h snu i co smieszne, wcale nie byłam dead, dobrze w dzien funkcjonowałam, az nagle megaaa dlól, totalne odczucie braku snu, W moim odczuciu w pospiechu w ucieczce od niedoczyniości, propaguje sie poziomy hormonów np. ok 70 % BEZ tabletki. To jaki jest poziom FT4 jak sie wezmie hormon i zbada? Chyba wysoki? smile
                  Takie moje nastawienie. A TSH przy pracujacej tarczycy jest sensowym wskaźnikiem, TSh nie tylko steruje praca tarczycy (chociaż ponoć glównie tak). Warto sie dowiedzieć czegos na ten temat i nie popadac w huraaa biore hormony. HORMONY to powinna byc ostateczność. Sama sie pospieszyłam, wowczas tak nie myslalam i wiem, ze to nie takie cudo. Zreszta ktore lekarstwa to cuda, to koniecznosc, bo skutki uboczne prawie zawsze wystepuja. W moim odczuciu, szkoda, ze tego sie tak nie postrzega, ani wiekszosc lekarzy, dodam, ze w Polsce głównie i na naszym forum także. Nawet lekarz endokrynolog mi powiedziała, ze naleze do nielicznych ktorzy wcale nie spodziewaja sie otrzymac recepty, a maja nadzieje, na wyjscie bez :
                  Dobrze, jest tak zestawic swoje poglady.
                  Pamietam ze przy pierwszych moich postach nie pamietam godnosci, sorki, ale jedna z was napisała, ze jeszcze by na moim miejscu poczekala z hormonami, nie posluchałam sie i teraz zaluje, dziewczyna dobrze prawiła... teraz jestem madrzejsza.
                  Nie twierdze ze nie bede brac euthoryzu nigdy, nie wiem, moze jednak bede musiała, chce sprobawac bez niego, nawet kosztem nie idealnego samopoczucia, bo czuje, ze tak lepiej, organizm nie wariuje.
                  • deepblue Re: pytanie o TSH i euthyrox 27.09.10, 18:55
                    Dziękuję za odpowiedzi smile
                    Wydaje mi się, że jednak grudzień2007 ma tu troszkę racji..
                    Mam wrażenie, że czasem za szybko podejmuje się pewne decyzje. Po zrobieniu USG pouprawiałam troszkę "turystyki medycznej".
                    Diagnoza I - wyciąć całą tarczycę [bez oglądania zdjęć!!! tylko na podstawie zdania, że należałoby [nie należy!] zrobić biopsje, rzut oka na wyniki],
                    Diagnoza II- wie Pani....mogę Panią leczyć, ale i tak trzeba wyciąć tarczycę[bez oglądania zdjęć i wyników],
                    Diagnoza III - poobserwujmy, zbijmy anty-TG, wszystko pozostałe jest w miarę dobrze, wyciąć zawsze możemy [po półgodzinnym oglądaniu zdjęć z USG i analizowaniu każdego wyniku].
                    Ten ostatni lekarz zapisał mi euthyrox 25 [przepraszam, chyba napisałam poprzednio 50] i mam brać1/2. A dlaczego grudzień2007 ma rację?, bo chyba faktycznie mam za silną dawkę, ale nie dlatego, iż ona jest za silna, tylko organizm dostał mega-kopa.
                    Brak snu to problem...Od wczoraj sama [w końcu to mój organizm] sobie zmniejszyłam dawkę do 1/4 tabletki i jest super. Na razie smile
                    I na koniec: fajnie że jesteście, bo czytam co piszecie, co mnie odpisujecie i nie czuję się osamotniona ze swoją tarczycą. Dziwnie tak się dowiedzieć pewnego dnia, że jest się chorym i że to nie minie za 2 dni...
                    jak pójdę do lekarza poproszę o skierowanie na Ft3 [mam pytanie: czemu nie dają na to skierowań ???] , ferrynę..
                    Wyniki morfologii niby mam ok, ale faktycznie "pachną" anemią...aczkolwiek mogę się mylić.

                    pozdrawiam serdecznie smile

                    ps. czy pod wpływem euthyroxu zmieniła Wam sie, że sie tak wyraże praca nerek...?
                    ps2. czy bromergon wpływa na TSH..?
                    • grudzien2007 Re: pytanie o TSH i euthyrox 27.09.10, 20:16
                      Hmm praca nerek, to mnie zaciekawiłaś, bo jestes chyba 2 osoba, ktora podnosi ten watek tutaj, oprocz mnie.
                      Poczytaj moze watek założony przeze mnie, napisałam ja i inne dziewczyny tam sporo na temat pracy nerek przy za niskim TSH (niektore osoby problemy dotykają).
                      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,116165435,116165435,Plusy_i_minusy_hormonow_systetycznyvh_euthyox_.html
                      Przecztaj cały i napisz prosze, co u ciebie z pracą nerek etc.?
                  • harmoniak Uogólnianie 27.09.10, 19:38
                    Bezsenność po rozpoczęciu terapii hormonami tarczycy nie jest niczym dziwnym, szczególnie jak się było w niedoczynności przez parę lat przed rozpoczęciem leczenia. Tak było u mnie, jak zaczęłam brać hormon to nie mogłam zasnąć mimo zmęczenia. Na to pomaga bardzo magnez i ograniczenie KOFEINY (kawa, herbata). Taka bezsenność jest częstą reakcją.

                    Zatem taki objaw nie musi oznaczać nadczynności.

                    To jaki jest poziom FT4 jak sie wezmie hormon i zbada? Chyba wysoki?
                    No tak, ale tak musi być, bo tabletka to nie tarczyca, która wyrzuca hormony co jakiś czas. A my z wygody bierzemy tabletkę tylko raz w ciągu doby.

                    i nie popadac w huraaa biore hormony
                    Kto tak popada?

                    HORMONY to powinna byc ostateczność.
                    Na pewno w Twoim przypadku.

                    wiem, ze to nie takie cudo.
                    Jesteś jednym z rzadkich przypadków, gdzie efekty uboczne przewyższyły pozytywy.

                    skutki uboczne prawie zawsze wystepuja.
                    Te skutki uboczne to może być czasowa reakcja organizmu przy rozpoczęciu terapii. Normalka. Więcej hormonów tarczycy to dla organizmu duża zmiana i nic dziwnego, że musi się przystosować.


                    Na pewno Grudzień ma troszkę racji, słusznie zasiewa wątpliwości (to zawsze zdrowe), jednak czasami nadmiernie uogólnia.

                    Jeśli chodzi o autorkę wątku to polecam badać oprócz TSH także FT4 i FT3 (z jednej próbki). Wtedy zawsze więcej widać, niż po samym TSH.
                    • grudzien2007 Re: Uogólnianie 27.09.10, 20:12
                      oczywiście staram się nie uogólniać, czasami mogę się zapędzić.
                      Chodziło mi o to, ze uważam iz deepblue moze miec za wysoka dawke, do obserwacji i jesli objawy się utrzymają, to do zmniejszenia.

                      Ja akurat dobrze spałam na dawce 50, bez problemow, chyba nawet lepiej anizeli bez hormonow? ciężko porownać, ale było ok (poza takim ze czasami male dziecko budzi smile ) Problemy z brakiem sennosci pojawiły sie dziwnie bo po zmniejszeniu dawki do 25 po ok 1-3 tyg. Mysle, ze tarczyca dostała kopa i zaczeła produkowac wiecej i stad to pobudzenie.

                      • deepblue Re: Uogólnianie 27.09.10, 21:47
                        Moim zdaniem, żadna z nas /żaden z nas nie jest zadowolony a faktu, że jakby nie było "jedzie na tabsach".
                        Jest też chyba tak, że ponieważ coś jest nie tak z naszymi tarczycami to generalnie przeważają pozytywy brania sztucznych hormonów- cały problem polega na tym, że zdrowy organizm sam wie jaka dawka jest dla niego optymalna. W przeważającej większości nikt zdrowy nie robi sobie badań hormonów i nie wie tak naprawde jakie ma TSH, FT3, 4..my też [przynajmniej ja] nie zna swoich hormonów z okresu jak było ok. Zbadałam sie jak już było coś nie tak. I teraz trzeba jak najoptymalnie dobrać wszystko. Tak sobie myślę że to nie łatwe. A każdy organizm jest inny.
                        Już wiem, że trzeba zbadać THS, FT4, FT3, ferrynę [dzięki Harmoniak smile ] ...
                        Dopiero zaczynam swoją tarczycową drogę.. Pytam Was o różne rzeczy bo chyba bardziej zaczęłam - od kiedy biorę euthyrox- obserwować siebie..
                        Generalnie -poza spaniem, ale jak zmiejszyłam dawkę leku jest ok. [kawy i czarnej herbaty nie pijam..., ew. rano słaba kawa]
                        Jutro rano chcę wrócić do 1/2 tabletki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka