marcelina_szpak
02.01.12, 18:27
Zdziwiona wysokim poziomem cholesterolu (pow. 300 mg/dl) zdecydowałam się na badanie poziomu TSH i pozostałych wskaźników związanych z tarczycą. Odebrane dziś wyniki dały mi mocno do myślenia:
TSH - 139,3 IU/ml (w innym laboratorium >60 [oznaczałam tam tylko TSH])
FT3 - 0,94 pg/ml (44,17%)
FT4 - 0,28 ng/dl (84,42%)
anty-TPO - 198,7 IU/ml
anty-TG - >4000 IU/ml
W teście wyszło mi 30 pkt., niektóre objawy miałam już wcześniej (podstawowa temperatura ciała od lat około 36C).
Jestem 5,5 m-ca po porodzie, karmię piersią (na razie wyłącznie), mieszkam chwilowo w UK, badania zrobiłam odwiedzając rodzinę w Polsce. Domyślam się, że wyniki nie są najlepsze. Proszę o pomoc w interpretacji, bo nie wiem, jak bardzo mam walczyć o termin wizyty u lekarza. Czy ktoś z Was ma doświadczenie z leczeniem w UK? Czy będę mogła nadal karmić? Czy mój stan zdrowia w jakikolwiek sposób wpływa w tej chwili na stan zdrowia mojego synka? (Zaraz po urodzeniu stwierdzono u niego eutyreozę, więc bardzo się nie martwię, myślę raczej o tym, co teraz.)
Bardzo dziękuję za możliwość zadania tych wszystkich pytań. Przyznam, że czuję się niepewnie i trochę mi straszno...
m_sz