Dodaj do ulubionych

Prośba o interpretację wyników

27.06.13, 13:54
Witam.
Pod koniec kwietnia zrobiło mi się słabo, prawie zemdlałam. Tego samego dnia wyczułam małe bardzo bolesne przy dotyku zgrubienie na głowie pod prawym uchem. Wyczuwalne było około tydzień czasu. Do lekarza rodzinnego niestety dostałam się, kiedy ono już znikło, ale pani doktor stwierdziła, że mógł być to powiększony węzeł chłonny. Zleciła mi podstawowe badania: morfologię krwi oraz analizę moczu, ale poprosiłam ją także o badanie TSH, gdyż podejrzewałam problemy z tarczycą (pogorszenie stanu skóry, ciągły brak siły, zmęczenie, senność oraz depresja ciągnąca się latami; poza tym moja mama choruje na niedoczynność tarczycy).
Wynik z dnia 23.05.2013 TSH: 7,782 µIU/ ml (norma 0,55- 4,00)
wynik z dnia 28.05.2013 TSH: 4,662 µIU/ ml (norma 0,55- 4,00)
Wczoraj wykonałam jeszcze badanie hormonów tarczycy (przeliczenie procentowe wg kalkulatora z forum):
FT4 8.66% [ wynik 12.47, norma (11.5 - 22.7)]
FT3 52.33% [ wynik 5.07, norma (3.5 - 6.5)]
W morfologii krwi (w tym czasie miałam wykonaną trzy razy) także niektóre wartości są powyżej lub poniżej norm: niski hematokryt, neutrocyty, eozynocyty, bazocyty
za wysoki poziom RDW-CV-współcz. zmiennosci. Lekarz mówiła, że jest coś nie tak z białymi krwinkami, pytała, czy nie miałam ostatnio jakichś infekcji, ale patrząc na wyniki leukocytów niby mieszczą się w normie. (Jeśli trzeba mogę jeszcze podac dokładniejsze wyniki). Mam 30 lat, możliwe, że to też jest istotne przy interpretacji wyników wink
Z wyników badań zdaje się, że jest to niedoczynność tarczycy. Za kilka dni mam wizytę u endokrynologa, ale wolałabym przedtem wiedzieć cokolwiek, żeby ewentualnie lekarza dopytać itd. Proszę osoby znające się na temacie o odpowiedź.
Dzięki.
Obserwuj wątek
    • harmoniak Re: Prośba o interpretację wyników 27.06.13, 14:18
      Witaj na Forum!

      Powinnaś zrobić USG tarczycy (jeśli endo nie robi), zbadać antyTPO i antyTG. Po tym co napisałaś strzelam, że masz niedoczynność tarczycy i możliwą anemię. Warto zrobić ferrytynę.

      U lekarza może pomóc Twoja wiedza na temat objawów, polecam test na niedoczynność. Uważam, że bez recepty na hormony tarczycy nie powinnaś wychodzić z gabinetu.
      • listka30 Re: Prośba o interpretację wyników 27.06.13, 14:36
        Test robiłam- większość objawów mam, wynik 34. Badanie hormonów wykonałam odpłatnie (lekarz rodzinny nie może dać na to skierowania), żeby na wizycie u endokrynologa być od razu z wynikami, a nie czekać ponownie miesiąc na kolejną wizytę. U endokrynologa będę pierwszy raz, zatem poproszę o skierowanie na USG, jeśli nie wspomni sam. Ta anemia też mnie zastanawia, chociaż Hemoglobina 12,5 g/dl (norma 12- 16,00).
        Dzięki za odpowiedź.
        • listka30 Re: Prośba o interpretację wyników 03.07.13, 11:42
          Byłam dziś u lekarza (szczegółowy opis wizyty tu: forum.gazeta.pl/forum/w,94641,145422251,145506699,Re_Lek_med_Dorota_Lyszczarz_LUBLIN_byl_ktos_.html ). Stwierdziła niewielką niedoczynność tarczycy. Usg- brak guzków, wielkość ponoć też w normie, ale nie wiem jaka, gdyż pani doktor nie była wylewna... Skierowanie na badania w kierunku Hashimoto mam dostać na następnej wizycie- we wrześniu.
          Dostałam receptę na Euthyrox N. Dawkowanie:
          -wtorek i piątek 1x50mcg
          -pozostałe dni 1x25mcg.
          Zero pytań o samopoczucie, objawy. Mam mieszane uczucia po tej wizycie, a Wy co myślicie?
          P.s. Leczenie niedoczynności to skazanie na branie hormonów do końca życia, czy bywa, że po jakimś czasie tarczyca podejmuje sama prawidłową pracę?
          Z góry dzięki za opinie.
          • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników 03.07.13, 11:55
            Ta niedoczynność nie jest lekka, tylko naprawdę duża moim zdaniem.

            Wiesz co? Sama sobie zrób badania na Hashimoto przed następną wizytą: trzeba pobrać krew na przeciwciała anty-TPO i anty-TG. Przy tak niskich poziomach hormonów watro jeszcze zbadać ferrytynę (nie żelazo), witaminę b12 i witaminę d3 (to ostatnie badanie jest drogie, nawet 100 zł, ale jesli nie wyjeżdżasz do ciepłych krajów), to pewnie masz niski poziom, a to powoduje różne komplikacje w organizmie i wymaga suplementacji.

            Wcale się nie dziwię, że zasłabłaś. Po zbadania wymienionych przeze mnie witamin i ferrytyny, jeśli wyniki wyjdą poniżej 30% normy suplementuj co trzeba, to szybciej dojdziesz do siebie.
          • muktprega1 Re: Prośba o interpretację wyników 03.07.13, 12:00
            Kochana - tylko nie skacz z dawkami raz 50 a raz 25 - mówię to z doświadczenie wielu tutaj z forum. Najlepiej docelowo wejśc na średnią arytmetyczną czyli 37,5 i po 4 tyg sprawdzić stosunek hormonów.
            Czy dr uświadomiła Cię, że hormon wprowadzamy małymi kroczkami?

            Zacznik najlepiej od 12 i co parę dni dodawaj, aż dojdziesz do 37,5 gdybyś miała zawirowania zacznij od 6 i dodawaj też po 6, niektórzy znoszą dobrze 12, a niektórzy 25 od razu - bardzo indywidualnie smile
            Spójrz:
            forum.gazeta.pl/forum/w,24776,141782384,141878585,Re_po_wizycie_u_endo.html
        • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników 03.07.13, 11:58
          Ja miałam dobrą hemoglobinę, podobno śliczne wyniki, ale morfologia nie wszystko pokazuje. Przy niedoczynności tarczycy często mamy małe zapasy żelaza (niska ferrytyna) i niski poziom witaminy b12. Niski poziom obydwu powoduje, że niedokrwistość występująca z każdej z tych przyczyn nie jest widoczna w morfologii. Skład krwi jest dla organizmu priorytetem i oszczędza na czym innym po to, aby hemoglobiny było dość.
          • listka30 Re: Prośba o interpretację wyników 03.07.13, 12:58
            Po waszych wpisach, to widzę, że lekarz jedynie potrafi wypisać receptę... Nic nie wspominała o stopniowym zwiększaniu dawki...
            Nawet sama się zastanawiałam, jak to jest, że organizm raz dostanie 50, potem 25, na logikę biorąc to dość chaotyczne... Dzięki muktprega1, zrobię jak napisałaś, bo i tak czuję się fatalnie, a takie wahania dawek pewnie zrobiłyby jeszcze większe zamieszanie...
            mama_dorota samopoczucie mam beznadziejne, nawet po wstaniu z łóżka zmęczenie, brak siły, nie wspominając o depresji, na którą leczyłam się od lat, z mniejszym lub większym powodzeniem, więc możliwe, że ta niedoczynność jednak nie jest niewielka... Od października przestałam brać leki na depresję, bo i tak niewiele zmieniały. Myślałam, że tak już ze mną jest, a okazuje się, że to raczej przez tarczycę...
            Te wszystkie badania razem to pewnie ze 300zł kosztują, ech...
            • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników 03.07.13, 14:25
              > Te wszystkie badania razem to pewnie ze 300zł kosztują, ech...

              Pierwsze, co powinnaś zrobić, to poszukać najtańszego laboratorium. U mnie w lab przy akademii medycznej są takie ceny na to wszystko:
              anty-tpo 35 zł
              anty-tg 35 zł
              witamina b12 10 zł
              witamina d3 70 zł
              ferrytyna 12 zł
              ft4 15 zł
              ft3 15 zł
              TSH 12 zł
              czyli cały komplet 204 zł.
              Na pocieszenie ci napiszę, że przeciwciała raczej tylko raz się oznacza, witaminę d3 ja też tylko raz badałam. Fakt, na początku leczenia sporo wydałam, nie tylko z powodu tarczycy, ale też podejrzenia nietolerancji glutenu. Do tego po trochu przebadałam rodzinę, ale dzięki temu nie mam już:
              - chronicznego zmęczenia od samego rana do wieczora
              - problemów z bezsennością
              - bólów stawów
              - bólów mięśni
              - opuchlizny
              - problemów z pamięcią, koncentracją uwagi
              - depresji!
              - anemii
              - drżenia ciała z niedoborów witaminy b12 (miałam ją w normie, kilkanaście %)
              Warto smile.

              Co do lekarza, to potrafi więcej, szczególnie ten dobry, ale niektórzy rzeczywiście chyba tyle tylko umieją pomóc i sporo sobie za to liczą. Nasza wiedza tutaj na forum od lekarzy przecież pochodzi.

              Myślę, że twoja depresja też wynika z niedoczynności tarczycy, więc prawdopodobnie te wydatki ci odejdą.
              • pies_z_laki_2 Re: Prośba o interpretację wyników 04.07.13, 11:30
                Ja bym p.ciała zrobiła ze skierowaniem, nie na własny koszt. Aż tak się z tym nie spieszy... Na razie żadna róznica, czy są, czy ich nie ma, tyroksynę trzeba brać i tyle.

                Reszta badań jest ważniejsza, priorytet ma trójka tarczycowa, a przy okazji grosze za ferrytynę, B12 i ciut więcej za D3 25OH.
              • pies_z_laki_2 Re: Prośba o interpretację wyników 04.07.13, 11:32
                Jeszcze jedno, nie chodzi o "Nic nie wspominała o stopniowym zwiększaniu dawki.." tylko o wprowadzanie od zera, czyli wdrażanie, a dopiero potem zwiększanie. Czyli zaczynasz od małej, maleńkiej, a potem powoli podnosisz, co kilka dni o ociupinkę (jak to opisały dziewczyny)
                • listka30 Re: Prośba o interpretację wyników 04.07.13, 16:14
                  Tak, zrozumiałam o co chodzi, tylko może, źle się wyraziłam. Zaczęłam dziś brać- wzięłam 12,5. Strasznie boli mnie dziś głowa, ale podejrzewam, że to nie od tego, bo już wczoraj mnie zaczynała boleć, a wcześniej takie bóle mi się już zdarzały.
                  Co do badań, to mam zamiar zrobić sobie na razie ferrytynę, B12 i D3, tak jak sugerujesz, przeciwciała mogą poczekać, bo i tak nic mi to nie da na razie. Hormony tarczycowe robiłam pod koniec czerwca, więc też na razie nie ma potrzeby.
                  W ogóle dzięki, że poświęcacie mi swój czas i wiedzę, człowiek nie czuje się w tym tak osamotniony smile
                  Pozdrawiam serdecznie.
    • junima Re: Prośba o interpretację wyników 03.07.13, 16:28
      Ta sama endo parę miesięcy temu przepisała mi Euthyrox 50 abym brała co drugi dzień. (Wtedy miałam sporo wątpliwości więc ostatecznie nie brałam jednak tych leków)
      • listka30 Re: Prośba o interpretację wyników 26.07.13, 16:51
        Witam po przerwie.
        Wyniki z dzisiaj:
        Ferrytyna: -0.25% [wynik 9.3, norma (10 - 291) ]
        Witamina D3: -48.60% [wynik 5.7, norma (30 - 80) ]
        Witamina B12: 15.29% [wynik 318, norma (211 - 911) ].

        Dawka euthyroxu- od jakiegoś tygodnia biorę już po 25, samopoczucie jest chyba gorsze, niż przed leczeniem i nie wiem, czy już zwiększać, czy jeszcze kilka dni pozostać na tej dawce... Docelowo powinnam brać ok. 1 i 1/4 tabletki 25, chyba, że coś źle wyliczyłam, z myśleniem też już mam problemy...
        Nie wiadomo, czy organizm tak reaguje na podawane hormony, czy może jest to skutek słabych wyników ferrytyny, a może wszystko razem...
        W poniedziałek idę do lekarza rodzinnego, mam nadzieję, że dostanę receptę na jakąś suplementację. Ferrytyna i D3 są poniżej normy, ale jak bardzo złe są te wyniki?
        Co sądzicie?
        • listka30 Re: Prośba o interpretację wyników 27.07.13, 23:30
          Nikt się nie wypowie?
        • qwerty090 Re: Prośba o interpretację wyników 28.07.13, 01:33
          listka30 napisał(a):
          > Ferrytyna: -0.25% [wynik 9.3, norma (10 - 291) ]
          > Witamina D3: -48.60% [wynik 5.7, norma (30 - 80) ]
          > Witamina B12: 15.29% [wynik 318, norma (211 - 911) ].
          > Ferrytyna i D3 są poniżej normy, ale jak bardzo złe są te wyniki?
          > Co sądzicie?


          Wit. d jest tragicznie niska. Norma laboratoryjna zaczyna się od 30 ale jak zgłebisz temat (szczególnie na zagraniczych stronach) to dowiesz się, że tak naprawdę żeby się dobrze czuć powinnaś podbić do min. 50, a nawet 70.
          Nie wiem czy opłaca się brać Vigantoletten który zapewne dostaniesz na receptę od lekarza, to są małe dawki i stosunkowo drogie, lepiej kupić kapsułki po 5000 IU zza granicy , zerkij tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,94641,145099937,145642722,Re_Witamina_D_02_07_2013.html albo poszukaj na allegro np. puritan's pride, swanson, now foods.

          Ferrytyna też jest niska, ale jaki poziom jest optymalny ci nie powiem bo sama dopiero zaczęłam na ten temat czytać...
          • listka30 Re: Prośba o interpretację wyników 28.07.13, 23:32
            Dzięki za namiary na tę witaminę D3. Muszę się w to wszystko wczytać. Tragicznie niska jest i moje samopoczucie też jest tragiczne, dziś na wieczornym spacerze po wejściu kilku kroków pod górkę, zaczęło mi się kręcić w głowie... To pewnie przez ten niski poziom ferrytyny, no i psychicznie jest źle przez tę wit. D3, chociaż fizycznie czuję się tak wyczerpana, że nawet nie starsza mi siły na wielką "deprechę". Czuję się jakbym miała 80 lat i jakby wszystko już było stracone sad
            Jutro idę do lekarza rodzinnego, zdam relację.
            Może ktoś skomentuje jeszcze ferrytynę i witaminę B12?
            • listka30 Re: Prośba o interpretację wyników 29.07.13, 14:17
              Byłam u lekarza. Tak jak pisała qwerty090 dostałam receptę na Vigantoletten 1000. Na razie się wstrzymam z wykupieniem, bo może rzeczywiście lepiej kupić coś lepszego. Natomiast na żelazo nie dostałam recepty. Pani doktor stwierdziła, że morfologię mam piękną i w związku z tym nie ma podstaw do podejrzenia anemii. Wynik ferrytyny skomentowała, ze w niedoczynności tak jest i jak się leczy, to ten niedobór sam się uzupełnia. Jakoś mnie to nie przekonuje. Poza tym wszystko jest pięknie, tylko ja jestem ledwo żywa.
              Dostałam namiar na dobrego endokrynologa, więc wybieram się do niego na wizytę prywatną, może w końcu ktoś potraktuje mnie poważnie, mam dość patrzenia na mnie jak na wariata, który sobie coś ubzdurał sad
        • listka30 Re: Prośba o interpretację wyników 29.07.13, 14:45
          listka30 napisał(a):

          > Witam po przerwie.
          > Wyniki z dzisiaj:
          > Ferrytyna: -0.25% [wynik 9.3, norma (10 - 291) ]
          > Witamina D3: -48.60% [wynik 5.7, norma (30 - 80) ]
          > Witamina B12: 15.29% [wynik 318, norma (211 - 911) ].
          >
          > Dawka euthyroxu- od jakiegoś tygodnia biorę już po 25, samopoczucie jest chyba
          > gorsze, niż przed leczeniem i nie wiem, czy już zwiększać, czy jeszcze kilka dn
          > i pozostać na tej dawce... Docelowo powinnam brać ok. 1 i 1/4 tabletki 25, chyb
          > a, że coś źle wyliczyłam, z myśleniem też już mam problemy...
          > Nie wiadomo, czy organizm tak reaguje na podawane hormony, czy może jest to sku
          > tek słabych wyników ferrytyny, a może wszystko razem...
          > W poniedziałek idę do lekarza rodzinnego, mam nadzieję, że dostanę receptę na j
          > akąś suplementację. Ferrytyna i D3 są poniżej normy, ale jak bardzo złe są te w
          > yniki?
          > Co sądzicie?

          Up.
          • muktprega1 Re: Prośba o interpretację wyników 30.07.13, 09:56
            Niedobory nasz jak się patrzy, na temat - jakie zakupić jest masa informacji na forum. Dążymy do poziomu ok 50% zakresu norm, bo to są najbardziej dla hashimotek optymalne poziomy ferrytyny, D3, B12
            • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników 31.07.13, 12:01
              Nie patrz na to, że najpierw trzeba uzupełnić hormony. Sama to słyszałam, tylko zanim zaczęłam suplementować żelazo, to euthyrox nawet pogorszył moje samopoczucie. Potem, gdy zaczęłam je łykac poprawa szybko następowała. Podobnie po kilku miesiącach suplementacji, gdy musiałam zwiększać dawkę, a nie brałam żelaza, dopóki nie zaczęłam go łykać podnoszenie dawki spotykało się z nieprzyjemnymi objawami.

              Twoje niedobory są wyjątkowo duże, nawet jak na to forum. Głęboka niedoczynność spowodowała już spustoszenie w twoim organizmie i nie ma czasu na czekanie. Czytaj to, co już zostało napisane. Ja sama jak zaczęłam się leczyć i dowiedziałam się o forum, to godzinami je czytałam + 2 książki o chorobach tarczycy. dzięki temu znacznie lepiej wiem, jak sobie radzić i jak interpretować nie tylko wyniki, ale i wypowiedzi lekarzy. Niektóre są tak absurdalne, że aż żal np. że wynik ferrytyny jest chwilowy, a żelaza bardziej stabilny, a niektórych naprawdę warto posłuchać np. wykład mojego endo na temat przyjmowania żelaza 2- i 3-wartościowego.

              A co do żelaza, to zrób test. Kup biofer, bez recepty w aptece i zobacz, czy po kilku dniach nie pojawią się pierwsze zmiany np. mniej zmęczenia na schodach lub lepszy sen. Ale biofer jest dla ciebie za słaby na dłuższą metę. Mojemu synowi przy anemii nie chcieli przepisać żelaza, radzili stosować dietę w nią bogatą. Taką dietę mamy od dawna, ale on nie miał apetytu. Zrobiłam tak - zaczęłam dawać mu otrzymany od koleżanki sorbifer, apetyt się poprawił, ogólnie samopoczucie też, a potem powiedziałam o tym lekarce, na co ta uznała, ze widocznie potrzebował żelaza i sama od siebie dała mi receptę na następną porcję. Potem już anemii nie miał.

              Nastaw się na suplemetację latami i poprawę jakości życia albo pogódź z życiem zombie. Do wyboru.
        • harmoniak Re: Prośba o interpretację wyników 31.07.13, 12:23
          Listka, ja miałam prawie identyczny początek choroby. Prawie nieistniejąca ferrytyna, słaba hemoglobina, Twoja to dla przypomnienia
          Hgb 12,5 g/dl (norma 12- 16,00).

          > Dawka euthyroxu- od jakiegoś tygodnia biorę już po 25, samopoczucie jest chyba
          > gorsze, niż przed leczeniem i nie wiem, czy już zwiększać, czy jeszcze kilka dn
          > i pozostać na tej dawce...


          Na początku może być gorzej, to normalne. Ja na początku doszłam do dawki 37,5 i po 4 tygodniach zrobiłam badanie. Można też dojść najpierw do dawki 50.

          Byłam u lekarza. Tak jak pisała qwerty090 dostałam receptę na Vigantoletten 1000.
          Dużo lepsza jest witamina D w kroplach. Możesz pójść do lekarza i poprosić o krople, żeby szybciej uzupełnić niedobór.

          Natomiast na żelazo nie dostałam recepty. Pani doktor stwierdziła, że morfologię mam piękną i w związku z tym nie ma podstaw do podejrzenia anemii.
          Wróciłabym do niej. Znajdź może na forum, albo w internecie, jakiś dobry artykuł, nawet Wikipedia pisze:
          Przyczyny obniżonego stężenia ferrytyny w osoczu:
          Niedobór żelaza w ustroju (czułość 50%, swoistość 99% przy stężeniu <12 μg/l[1])


          Tragicznie niska jest i moje samopoczucie też jest tragiczne, dziś na wieczornym spacerze po wejściu kilku kroków pod górkę, zaczęło mi się kręcić w głowie... To pewnie przez ten niski poziom ferrytyny, no i psychicznie jest źle przez tę wit. D3, chociaż fizycznie czuję się tak wyczerpana, że nawet nie starsza mi siły na wielką "deprechę". Czuję się jakbym miała 80 lat i jakby wszystko już było stracone

          Czułam się prawie identycznie. Nie miałam siły na nawet najkrótsze spacery, było mi bardzo słabo, ciężko było mi się utrzymać w pionie, nawet pod głupim prysznicem. Wiek 80-latki też pasował do mnie, do tego to poczucie, że nigdy nie będzie lepiej. Ale będzie, może nie od razu, ale jeśli przypilnujesz żelaza, wit. D i będziesz robić przez pierwszy rok badania co miesiąc, to wszystko się ułoży i odżyjesz. Piszę z własnego, trudnego doświadczenia.

          Podsumowując:
          - wit. D w większych dawkach
          - koniecznie żelazo
          • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników 31.07.13, 12:36
            > Dużo lepsza jest witamina D w kroplach. Możesz pójść do lekarza i poprosić o kr
            > ople, żeby szybciej uzupełnić niedobór.

            Albo nawet poproś w aptece. No i dodatkowo opalaj się, gdy to jest możliwe.
            • ola_dom Re: Prośba o interpretację wyników 31.07.13, 12:46
              mama_dorota napisała:

              > > Dużo lepsza jest witamina D w kroplach.
              >
              > Albo nawet poproś w aptece. No i dodatkowo opalaj się, gdy to jest możliwe.

              Nie za bardzo - Vigantol jest tylko na receptę. Ja właśnie kończę opakowanie, w sobotę badanie - dam znać, czy i jak pomogły.
              Nie opalam się zanadto, bo nie mam czasu, a jak mam, to i tak mi za gorąco ostatnio na słońcu. Zobaczymy, czy sama wit. D "odśrodkowo" zadziałała.
              • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników 31.07.13, 13:28
                > Nie za bardzo - Vigantol jest tylko na receptę.

                Ale listka ma receptę, tylko na Vigantoletten.
                • junima Re: Prośba o interpretację wyników 31.07.13, 13:52
                  Ja już nie wiem czy walczyć z lekarką o te kropelki Vigantol czy się poddać i może kupić suplement np. Swanson ? W tych linkach które polecałyście polecali jakieś suplementy z zagranicznych sklepów internetowych ale równie często przewija się temat tych kropelek.
                  Ja mam już mętlik w głowie smile
                  • listka30 Re: Prośba o interpretację wyników 31.07.13, 16:50
                    Dzięki dziewczyny za podpowiedzi. Pójdę dziś do apteki z receptą, ale poproszę o te kropelki, a nuż się uda. Kupię ten biofer na razie, bo z moją lekarką nie będę się sprzeczać, ona wypowiada się jakby pozjadała wszystkie rozumy, a widać nie ma pełnej wiedzy w tym zakresie. Pytałam co z tym niedoborem żelaza, zaczęłam mówić, że źle się czuję i kręci mi się w głowie, szumi w uszach- ona zaczęła tłumaczyć, że mam piękną morfologię uncertain
                    Dostałam namiar na bardzo dobrego endokrynologa, poleciła mi go moja krewna, która od kilku lat leczy się u niego- prof. Andrzej Nowakowski, niestety dziś nie udało mi się dodzwonić, żeby się zarejestrować. Będę próbować jeszcze jutro. Może był ktoś u niego?
                    To co napisałyście o swoim samopoczuciu na podobnym etapie leczenia jak mój, bardzo mnie to pociesza, przynajmniej mam nadzieję na poprawę.
                    Dostałam też namiar na dobrego psychiatrę, ale moim zdaniem nie mam po co tam iść. Znowu dostanę leki, które w niewielkim stopniu poprawią samopoczucie, bo pewnie jest ono spowodowane tarczycą. W sumie teraz nie mam "dołów", nie mam już na nie siły. Jedynie zobojętnienie i marazm mnie ogarnia. Co myślicie, może jednak warto pójść się skonsultować?
                    Będę jeszcze wertować forum w poszukiwaniu wiedzy, zwłaszcza te książki o chorobach tarczycy muszę znaleźć, bo patrząc na naszą służbę zdrowia, to najlepiej im wychodzi robienie z człowieka wariata, a nie leczenie go wink
                    • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników 31.07.13, 17:08
                      Morfologia wychodzi dobra przy niskiej ferrytynie i niskiej b12. Tłumaczeń na ten temat na forum pełno, dokopiesz się w swoim czasie. Też tak miałam.

                      Co do suplementów, to ja się poddałam, bo upokarzające było proszenie kilku specjalistów o recepty, słuchanie przy tym różnych mądrości i zarzutów, że czego jeszcze chcę, skoro mam tyroksynę, tym bardziej, że po tej rundce po lekarzach się okazało, że w internecie w zasadzie taniej można kupić całkiem skuteczne i bez proszenia. Na szczęście dobrze tolerowałam witaminę b12 w tabletkach, bo zastrzyków neurolog mi nie wypisała, tłumacząc, że widziała gorsze wyniki i wypisując mi zlecenie na płatną rehabilitację. Na rehabilitację nie poszłam, bo po 3 tygodniach suplementacji niedobory b12 mi przeszły. Z ferrytyną jest trudniej, ale po roku coś drgnęło. D3 badałam tylko przed suplementacją, ale widziałam na forum, że niełatwo się podnosi.

                      Do psychiatry możesz iść, ale w moim wątku o nerwowości i depresjach forumki pisały, że epizody depresji spowodowane niedoczynnością były oporne na leki i przechodziły same po kilku miesiącach. Wg mnie szkoda pieniędzy, lepiej zainwestować je w suplementy. Roatkaeppchen1 jest tu świetnym przykładem, dla mnie jej post to sztandarowy przykład na to, że tarczycy psychotropami nie wyleczysz.
                      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,132742632,132831008,Re_Nerwowosc_i_depresja.html?wv.x=2
                      Poza tym psychotropy zaburzają też pracę tarczycy, więc robiłabyś sobie pod górkę. Ja kiedyś łykałam dziurawiec, ale podobno z tyroksyną nie powinno się go łączyć.
                    • harmoniak Re: Prośba o interpretację wyników 31.07.13, 21:23
                      Kupię ten biofer na razie, bo z moją lekarką nie będę się sprzeczać, ona wypowiada się jakby pozjadała wszystkie rozumy, a widać nie ma pełnej wiedzy w tym zakresie


                      Bioferem żelaza nie uzupełnisz, a to jest absolutny priorytet. Bez tego będzie bardzo ciężko, wierz mi. Jakie masz opcje? Zmienić lekarza rodzinnego, udać się do innego jednorazowo na konsultacje albo pójść prywatnie do internisty lub hematologa. Jakoś żelazo musisz zdobyć. Piszę tak kategorycznie, bo to naprawdę ważne.

                      Czasami apteki sprzedają Tardyferon w małych ilościach. On jest w blistrach, w przeciwieństwie do Sorbiferu, który jest w buteleczce, dlatego udaje się go kupić bez recepty.
                      • junima Re: Prośba o interpretację wyników 01.08.13, 16:44
                        listka30 wiesz może, czy ten endokrynolog prof. Andrzej Nowakowski, przyjmuje może gdzieś państwowo?
                        Dostałam dziś jeszcze raz skierowanie do endokrynologa od ogólnej, specjalnie po to abym mogła porobić sobie badania z NFZu np. D3
                        Ja mam niedobory tej witaminy - 35% i też musiałam się "nalatać" za receptą bo dwóch lekarzy mi odmówiło pomimo takiego wyniku, jeden przepisał z łaski ale za małą dawkę. Ale dziś po zmianie ogólnej udało mi się dostać w końcu krople.
                        Dostałam od ogólnej nawet Tardyferon-fol a ferrytynę miałam lepszą od ciebie (4.83%)
                        Tak więc się nie poddawaj smile
                        • listka30 Re: Prośba o interpretację wyników 02.08.13, 00:10
                          junima napisał(a):

                          > listka30 wiesz może, czy ten endokrynolog prof. Andrzej Nowakowski, przy
                          > jmuje może gdzieś państwowo?
                          > Dostałam dziś jeszcze raz skierowanie do endokrynologa od ogólnej, specjalnie p
                          > o to abym mogła porobić sobie badania z NFZu np. D3
                          > Ja mam niedobory tej witaminy - 35% i też musiałam się "nalatać" za receptą bo
                          > dwóch lekarzy mi odmówiło pomimo takiego wyniku, jeden przepisał z łaski ale za
                          > małą dawkę. Ale dziś po zmianie ogólnej udało mi się dostać w końcu krople.
                          > Dostałam od ogólnej nawet Tardyferon-fol a ferrytynę miałam lepszą od ciebie (4
                          > .83%)
                          > Tak więc się nie poddawaj smile

                          Na temat profesora tyle co znalazłam, ktoś napisał tu: forum.gazeta.pl/forum/w,776,93037755,94950703,Re_prof_Andrzej_Nowakowski_endokrynolog.html że ponoć przyjmuje w poradni na Jaczewskiego.
                          Usiłowałam się dzisiaj dodzwonić, żeby umówić się na wizytę prywatną, ale nikt nie odbierał, nie wiem, może jest na urlopie. Będę próbować jeszcze w przyszłym tygodniu.
                          W aptece nie udało mi się dostać kropli, jedynie te tabletki z recepty i kupiłam biofer, wiem, że to nie załatwia sprawy, ale na razie mam nadzieję, że uda mi się dostać do profesora. Z tego co widzę, to powinnam też brać wit. B12, żeby być bliżej 50% normy. Dziś znowu bardzo bolała mnie głowa- tak z tyłu na dole, musiałam wziąć przeciwbólowego. W takiej kondycji nawet nie mam siły siąść i przeszukiwać forum, a jak już coś uda mi się przeczytać, to niewiele z tego udaje mi się zapamiętać. Chyba będę sobie drukować wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka