Hej dokładnie od miesiąca przyjmuję euthyrox50 ale od wczoraj zaobserowałam u siebie czerwone krostki na prawej ręce przy nadgarstku i na lewej..nie mam pojęcia czy to ma jakiś związek z tym lekiem

czy w ogóle o co chodzi?są one swędzące..mam uczulenie na nikiel ale od dawna unikam jakich kolwiek pasków i wszystkiego co może mnie uczulać..najdziwniejsze jest właśnie to że nic takiego nie noszę a uczulenie wygląda podobnie..proszę o jakieś rady bo te krostki szybko się przenoszą na inną część ciała