Nadczynność jest nie moja tylko mojej teściowej. Nie taka zwykła tylko typowa przejściowa w hashi. Niestety ledwo się etap nadczynności skończył znów jest podejrzenie, że wróciła. Ale to tylko podejrzenie, bo stała endo teściowej zbadała tylko TSH!!!

No i jest 0,017. Przepisała metizol 2 razy dziennie po 5mg przez 3 tyg a w styczniu chce tarczycę jodować. Był już taki pomysł ale udało się tego uniknąć. Z tego co czytam to jest pomysł beznadziejny, już pytałam na forum ale muszę jeszcze raz. Co Wy o tym myślicie?? Czy ta dawka Metizolu jest duża?
Ja poradziłam natychmiastowe wykonanie wolnych hormonów + standardowe rzeczy niedoborowe. Odradziłam branie Metizolu (przynajmniej do odebrania wyników), tylko Propranolol który zaleciła lekarka ale najlepiej na noc żeby teściowa mogła spać. W tej chwili rzeczywiście ma objawy nadczynności - źle śpi, jest podenerwowana, w nocy wali jej serce itd. ale... ft4 sprzed 2msc było na poziomie 8% normy a ft3 nie było robione.
Moim zdaniem problem polega na tym, że parę lat temu teściowa brała Euthyrox na powiększoną tarczyce i obniżone hormony ale ta sama głupia lekarka kazała jej odstawić kiedy hormony weszły do normy. I tarczyca zwariowała. Przeciwciała są w tysiącach. Na dodatek pojawiły się problemy z permanentną wysypką przechodząca w obrzęk ust. Kilka pobytów w szpitalu które stwierdziły "jedynie" pomniejszającą się tarczycę z guzkami i wysokie przeciwciała. I na nic ze czytam w artykułach medycznych, że hashi z wysokimi przeciwciałami może powodować pokrzywki. Nikogo to nie obchodzi. Problemem jest podawanie nowych leków. Po Devikapie wielka wysypka więc suplementacja wit D została zarzucona mimo poziomu tej witaminy = 6

Opakowanie wit z all wróciło do mnie nieotwarte.
Staramy się z mężem namówić teściową na zmianę lekarza, ale ona nie chce. Duża część ludzi po 60-tce nie chce zmian i woli trwać przy znanym złym niż poznać nieznane dobre. Nie wiem co mam robić, jak tłumaczyć, żal patrzeć jak się kobieta męczy. Dodatkowo ma w domu mało ciekawa sytuację i to na pewno potęguje objawy.
Myślicie, że jak wyniki wolnych będą wysokie, warto pobrać ten Metizol choćby parę dni żeby zobaczyć czy samopoczucie się poprawia? Czytałam, że betabloker na przeczekanie byłby lepszy. Co sądzicie?
forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html