Witam.Choruje od 2008. po porodzie w 2011 nie umiem uregulować TSH wiecznie skacze. brałam wszystkie dawki od 75 do 150 powoli je zwiększałam bo szybko nie mogę dokucza mi wtedy serducho. Przy dawce 137 miałam tsh= 4 po trzech tygodniach zażywania 150 euthyroxu tsh= 0,18 skąd taki przeskok od półtora roku tsh mi nie spadło poniżej 4 a teraz nagle taki spadek! Co robić doradźcie bo lekarza dorwę po nowym roku

a źle się czuje,znowu serducho szaleje ( takie pojedyncze mocne uderzenia) i bóle karku i barek.