Ponad miesiąc temu trafiłam z zawrotami głowy ( brak równowagi ) + mdłości i wymioty , szumami w jednym uchu na neurologie . Badania wszystkie mam w normie, oprócz tsh (jednak po konsultacji endokrynologicznej ) lekarz wcale nie chciał rozpocząć leczenia .
TSH =8 (norma 0,27-4,2)
ft3=2,5 (2,0-44,4)
ft4= 1,15
ATPO 7( norma 0-34)
ATG <10
Na koniec jednak zapisała euthyrox n25 .
Ogólnie przyczyny zawrotów nie znaleziono , liczą ,że jeśli ustawilizuje się tsh to wszystko wróci do normy . Jednak endokrynolog powiedział,że to subkliniczna niedoczynność i nie powinno być takich objawów

. Czy ktoś miał podobnie?