Witam wszystkich

Od ponad ośmiu lat staramy się z mężem o dzidziusia. Niestety do tej pory nie wychodziło nam to zbyt dobrze

Przeszliśmy całą masę badań i lekarz nie stwierdził nic niepokojącego. Po dwóch latach przerwy udałam się do innego ginekologa który zlecił m.in. badania prolaktyny. Wyszła podwyższona, co mnie nie zdziwiło, gdyż za każdym razem wynik wykraczał poza normę przy wcześniejszych badaniach (poprzedni lekarz wykluczył gruczolaka i uznał że muszę jakoś z tym żyć). Zostałam skierowana do endokrynologa, który stwierdził że wynik TSH- 2,9, jest zbyt wysoki i zlecił badanie ATPO, które wyszło następująco:< 5,0 IU/ml przy normie< 34,0. Czy miał ktoś podobnie? Wiem, wiem, do lekarza i tak pójdę. Po prostu nie chcę robić dziury w całym...szczerzę czuję się już jak skończona idiotka latając po lekarzach, bo nie przynosi to żadnych pozytywnych efektów. Pozdrawiam i z góry dziękuję.
P.S. Od dziecka mam problemy ze snem, gdy tylko zaczęłam dojrzewać wciąż nawracają mi torbiele na jajnikach a samopoczucie...ciężko utrzymać nerwy na wodzy