Witam serdecznie, jestem 6 miesięcy po porodzie, od dwóch lat leczę się na tarczycę. Przed zajściem w ciążę moje tsh było w granicach trójki. W czasie ciąży przeszłam w lekką nadoczynność na niskiej dawce- euthyrox 25. Moje obecne wyniki wyglądają następująco:
tsh 0, 747 (norma 0, 550-4, 780) , ft3: 2, 84 pg/ml ( norma 2, 30- 4, 20), ft4: 0, 99 ng/dl ( norma 0, 89- 1, 76), ATG: 69,2 U/ml (norma mniej niż 60), ATPO mniej niż 28, 0 ( norma mniej niż 60). Przy takich wynikach pani doktor zaleciła przyjmowanie dawki euthyrox 25 ( ze względu na obraz usg sprzed trzech lat "rozrost tkanki włóknistej"). Dodatkowo: ferrytyna 37,12 ng/ml (norma 13-150), żelazo: 86,5 ug/dl (norma 37-145), wapń: 9,42 mg/dl (8,4-10,2), glukoza 88,6 mg/dl (60-99). Czy powinnam przyjmować jakieś suplementy? (obecnie karmię piersią). Bardzo proszę o interpretację wyników. Pozdrawiam