Dodaj do ulubionych

Wracam po latach

13.04.16, 15:42
Dziewczyny, choruję na niedoczynność od ok. 23-24 lat. Najpierw niedoczynność wole młodzieńcze, potem eutyreoza, po pierwszym porodzie zapalenie tarczycy i niby hashimoto. Piszę niby bo 3 lekarzy do końca nie wiedziało co to jest - najpierw nadczynność, potem znów eutyreoza (bez leków i całą ciążę i po ciąży 4 lata). We krwi przeciwciała antyTPO i antyTG, anty TRAB nie było. 5 lat temu druga ciąża, w ciąży już euthyrox bo tsh było koło 3, po ciąży znów analogicznie jak poprzednio chwilowa nadczynność, odstawienie leków, a potem malutka dawka 12,5 mg przez ostatnie 3 lata. Dobrze się w miarę czułam, więcej zmartwień przysparza mi zakrzepica na którą choruję od zeszłego roku. Ale do rzeczy. Jesienią zaczęłam się sypać, włosy, paznokcie, nocne kołatania serca, ogóle cały czas samopoczucie grypowe, nie miałam sił wstać z łóżka. Zrobiłam badania, ferrytyna 4, TSH nieoznaczalne, FT4 poza normą. Endo kazała odstawić euthyrox i po 2 tygodniach znowu badania. TSH nadal nieoznaczalne, FT4 spadło i pewnie zaraz wpadnie w widełki normy, FT3 bez zmian (zawsze w dolnej granicy normy), no ale TRAB mi wyszło 2,29 i mnie załamało. Czy to już na 100% Basedow? Co teraz? Endo być może za mc uchwycę, a co teraz? Czuję się już lepiej, zaczęłam trochę ćwiczyć, absolutnie nie chudnę jak to jest przy Basedowie.
Obserwuj wątek
    • djpa Re: Wracam po latach 13.04.16, 19:09
      Hej smile
      Norma TRAB jest do 2.0? Jeśli tak, to masz tylko nieco powyżej normy, całkiem możliwe, że TRAB opadnie i będzie wszystko OK. To może być chwilowe (ale nie musi).
      Chorowałaś na coś zakaźnego, poważniejszego ostatnio? Szczepiłaś się? Stres? Znieczulenie? Jod?
      Przy G-B traby zwykle są o wiele wyższe, np. 9 i więcej.
      Pomyśl, może coś tam było co Ci zaszkodziło na system odpornościowy?
      • myrtille Re: Wracam po latach 14.04.16, 12:56
        No stres non stop, wystarczy że córka złapie coś, a że jest po nowotworze to już zawsze jet stresowo.
        Ja zachorowałam na zakrzepicę rok temu, wciąż jak mam zbliżone do objawów zatoru płucnego to zaczyna włączać mi się panika. No ostoją spokoju to bywam, a nie jestemsmile
        Końcówka jesieni to właśnie takie grypobodobne samopoczucie i nerwy czy to nie zakrzep. Jakoś nie myślałam o tarczycy, bo hormonalnie stabilnie było ostatnie lata.
        Miałam w lutym jakąś infekcję kilkudniową z gorączką do 39,5 ale przy lekach na zakrzepicę, które biorę nie bardzo mam czym zbijać temp. więc tak ładnie mnie przemieliło. No i jeszcze jedno, tomograf miałam z kontrastem, a wyczytałam że tam jest jod. Więc może to to? Tylko że to był koniec stycznia 2015 więc nie wiem czy aż takie długie działanie by to miało (chociaż pewnie niewykluczone że coś już się działo, a ja o tym nie wiedziałam, objawy zaczęły się lawinowo jesienią pojawiać).

        Tak norma TRAB jest do 2.

        No nic zobaczymy co dalej, endo mówiła że powtórka badań za 2 mc.
        Znając mnie pewnie już za mc pójdę sprawdzić.

        Dzięki.
        • djpa Re: Wracam po latach 14.04.16, 16:27
          Na 95% to jest wina tomografu z kontrastem z jodem. Będzie coraz lepiej, a potem powinno być zupełnie OK smile Najdłużej tsh może dochodzić do siebie - może być niższe niż być powinno. Powiedz koniecznie endo o tym kontraście z jodem i na drugi raz unikaj takiego - podobno jest kontrast bez jodu. smile Głowa do góry, będzie OK smile Trzymajcie się smile
          • myrtille Re: Wracam po latach 14.04.16, 18:17
            Nie miałam podczas tomografu świadomości tego, ze kontrast zawiera jod. Poza tym był popłoch w szpitalu, nie było radiologa do opisu zdjęć, moja ręka była prawie czarna, a lekarze dawali mi 50% na przeżycie. Mówiłam o hashimoto, ale w papierach, jak się potem okazało, odnotowali tylko hashi. W sumie koniecznością najwyższą było ratowanie życia, więc w sumie nie mam im tego za złe. W końcu 1 medyk w przychodni mnie odesłał do szpitala, w którym odesłali mnie do domu bo nic się nie dzieje. Szczęśliwie w promieniu 40 km jest jeszcze inny szpital.

            Djpa, odkąd pamiętam pomagasz dobrym słowem tutaj na forum.
            Wiele lat tu nie zaglądałam, ale widzę że nic się nie zmienia.
            Dziękuję!
            • myrtille Re: Wracam po latach 13.05.16, 14:58
              Mam już usg, takie dziwne że lekarz nawet nie wiedział co z nim zrobić i jak to odnieść do moich wyników krwi. Tarczyca wygląda jak po stanie zapalnym (lekarz pytał czy ktoś kiedyś sugerował mi choroba de Quervaina)
              Tarczyca o bardzo ubogim ukrwieniu, ze zwłóknieniami, z kilkoma zbiornikami płynu. Obraz jak w zwyrodnieniu koloidowym (?!?! jeszcze nie wiem co to). Lekarz sugeruje guza przysadki na podstawie tego usg. Kiedyś w usg obraz typowy dla hashimoto. Więc bardzo to się różni od poprzednich obrazów w usg. A, i w stosunku do poprzednich badań wymiary płatów tarczycy większe. Nic już nie rozumiem
              • djpa Re: Wracam po latach 13.05.16, 18:18
                Sugeruje guza przysadki na podstawie usg tarczycy? Dziwne.
                Moja tarczyca miała kiedyś zwłóknienia. Endo powiedziała, że to takie blizny pozapalne Hashimoto. Miała rację.
                • myrtille Re: Wracam po latach 13.05.16, 19:09
                  Ehh, ja już mam dosyć. Guza sugeruje na podstawie rozbieżności między obrazem usg, a wynikami krwi.
                  Powtórzę jeszcze wyniki, choć nie wiem czy miesiąc to nie za mało czasu by tsh wzrosło.
                  • djpa Re: Wracam po latach 13.05.16, 21:48
                    Jakoś nie wierzę w tego guza ani trochę. Myślę, że rozbieżności między wynikami krwi a usg tarczycy to o wiele za mało aby podejrzewać guza przysadki.

                    Badania warto niedługo zrobić.
                    Kiedyś miałam tsh poniżej normy, które w ciągu ok. 7 tygodni zrobiło się tak duże, że skali w lab zabrakło - skala była do 75. Nikomu nie życzę takiego zjazdu!
                    U Ciebie też mogło się sporo zmienić, skoro tarczyca się o słabym ukrwieniu.
                    Bierzesz żelazo?
                    • myrtille Re: Wracam po latach 14.05.16, 18:59
                      Łykam Biofer bo tylko on na mnie działał jak w ciąży miałam anemię.
                      Nie chcę za szybko powtarzać badań, bo to wszystko kosztuje niestety.
                      Myślę, że w przeciągu najbliższych 2 tygodni się wybiorę, zrobię trójkę tarczycową i ferrytynę, jest sens sprawdzać przeciwciała?

                      Dr jeszcze z twarzy mi wyczytał, że mam niesymetryczne brwi i jakieś dziwne napuchnięte usta, pewnie guz uciska.
                      Kurde, w życiu bym nie pomyślała, przecież nikt nie jest symetryczny.
                      • djpa Re: Wracam po latach 15.05.16, 14:17
                        A ja mam niesymetryczne usta, podobnie jak mój mąż i tata, którzy mają wybitnie niesymetryczne usta.
                        • myrtille Re: Wracam po latach 11.10.16, 14:12
                          Tsh wróciło, jest teraz w okolicy 1.
                          Ft3 i Ft4 w dolnej granicy normy. Ferrytyna nadal leży, ale 2 mc jestem bez silnie przeciwzakrzepowych leków (i bez 10 dniowych krwotoków co mc) więc i morfologia się poprawi i ferrytyna urośnie.
                          Za mc, dwa znowu sprawdzę.
                          Ale co z tarczycą robić to nie wiem, wracać do euthyroxu czy nie wracać?
                          Ale co z tą tarczycą robić to nadal nie wiem?
                          • djpa Re: Wracam po latach 11.10.16, 21:16
                            smile
                            Jak się czujesz? Czujesz potrzebę powrotu do Euthyroxu? TSH ładne.
                            • myrtille Re: Wracam po latach 12.10.16, 09:57
                              Czuję się raczej dobrze. Gorzej było w nadczynności, bo budziłam się nocą i strasznie źle się czułam. Teraz jest ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka