0rdinary
06.12.11, 17:32
Witam,
Tracę już nadzieję na stabilizacje emocjonalną. Huśtam się na skraju szczęścia i załamania. Potrzebuje raczej psychologa niż wróżbity, ale proszę o nadzieje na poprawę. Nic mnie nie cieszy. Czy to się w końcu zmieni?
Marta