Dodaj do ulubionych

Jarosław K ma jakiś plan na bezłodnosć

13.06.10, 21:02
to znaczy w debacie mówi, ze ma. Twierdził, że trzeba w Polsce
walczyc z bezpłodnoscią, ale nie przy pomocy in vitro. No, czasu
było mało, wiec nie zdązył powiedzieć przy pomocy czegosmile
Moze my się zatem zastanowimy?

Wiadomo, ze po metode in vitro sięgają te pary, które już
wykorzystały wszelkie inne sposoby na to, by miec potomstwo. Inne
metody leczenia bezpłodnsci są wbrew temu, co mówi prezes Kaczyński,
stosowane. Być moze pan prezes ma na mysli takie "leczenie"
nowatorskie o jakim mówiła jego kolezanka z PiS, pani Rokita:
wspólny urlop, kolacja, flacha wina i już jest dziecię?
Obserwuj wątek
    • karafka_do_wina Re: Jarosław K ma jakiś plan na bezłodnosć 14.06.10, 02:21
      pewnie ma takie zdanie jak kk, a wiec naprotechnologia. albo moze tradycyjnie:
      wie ale nie powie? wink
      • chickenshorts Re: Jarosław K ma jakiś plan na bezłodnosć 14.06.10, 07:09
        kora3 napisała:

        > kolacja, flacha wina i już jest dziecię

        jasne - polskie bociany strasznie na wińsko lecą
        • kora3 hehe racja , a wiec najlepsza antykoncepcja to 14.06.10, 08:35
          chickenshorts napisał:
          >
          > jasne - polskie bociany strasznie na wińsko lecą

          nie pić wina, tylko piwo, albo coś mocniejszegosmile a biorąc pod uwage
          inne zalecenia "prof " N. Rokity w temacie mozliwosci spłodzenia,
          rzeba postepowac odwrotnie do innych jej "zaleceń" także tj nie jesc
          kolacji i kochac się z meżem, ale broń
          Panie Boze swoim smile Ma to logiczne podstawy Kurczaku, bo tak: człoek
          niedożwiony pewnie trudniej zachodzi, a cudzy maż bedzie
          ostrożniejszy.
          Tym sposobem mamy metody i na zajscie w ciąże i na jej unikanie
          produkcji N Rokity smile
      • kora3 naprotechnilogia ma się tak do in vitro 14.06.10, 08:30
        karafka_do_wina napisała:

        > pewnie ma takie zdanie jak kk, a wiec naprotechnologia. albo moze
        tradycyjnie:
        > wie ale nie powie? wink

        jak picie ziółek do operacjismile wszelako na forum kraj, pewna
        nawiedzona forumka, na uwage o tych rzekomych licznych metodach smile
        radziła mi czytac własnie o niej, czym dowiodła, ze sama nie wie co
        o za metoda smile jak jej wyjasnła,ze nie ejstem lud ciemnt i owo
        słowo nie jest mi obce strzeliła wykład o tym, ze w in vitro modruje
        się ludzi. Tak się zastanawiam, jak trzeba miec wyprany mózg, zeby
        nawet nie wiedziec, nie starać się dowuedziec, czym jest to, co
        proponuje ksiądz z ambony, albo partyjny guru. Wszak gyby wiedziała,
        to nie proponowała by się z tym zapoznawać w ramach alternatywy do
        in vitro smile
        • hawela Re: naprotechnilogia ma się tak do in vitro 14.06.10, 12:58
          co to znaczy, że w in vitro modruje się ludzi?
          • kora3 Re: naprotechnilogia ma się tak do in vitro 14.06.10, 14:44
            hawela napisała:

            > co to znaczy, że w in vitro modruje się ludzi?

            morduje smile nie wiem - zapytaj się tej oszołomionej kobitki smile
    • hawela Re: Jarosław K ma jakiś plan na bezłodnosć 14.06.10, 12:57
      Bez wnikania w plany p. Kaczyńskiego (których nie znam, bo i skąd)
      warto o przyszłej ewentualnej bezpłodności pomyśleć sięgając po
      pigułki anty. Jest wiele osób, którym by wystarczyła edukacja - że
      m.in. taki skutek jest mozliwy.
      • kora3 Re: Jarosław K ma jakiś plan na bezłodnosć 14.06.10, 14:50
        hawela napisała:

        > Bez wnikania w plany p. Kaczyńskiego (których nie znam, bo i
        skąd)
        > warto o przyszłej ewentualnej bezpłodności pomyśleć sięgając po
        > pigułki anty. Jest wiele osób, którym by wystarczyła edukacja - że
        > m.in. taki skutek jest mozliwy.


        No pewnie Hawelo, ze taki skutek jest mozliwy. Racja. Podobnie
        mozliwe jest, że ktoś zażyje jakiś lek dozna szoku i zemrze.
        Dlatego na lekach, w tym na ulotkach do antyków, wymienione są
        niepożadane skutki uboczne. Nigdy nie wiadomo, jak na kogoś
        (uczulonego na coś, a nie wiedzacego o tym, kogoś ze schorzeniem o
        którym nie wie) podziała dany specyfik, to jasne jak słońce smile

        Nie mozna powiedziec, ze antyki POWODUJĄ bezpłodnosc, to naduzycie
        moja droga. Jest mnóstwo kobiet które latami zazywały środki anty i
        mają dzieci. Z całą pewnoscią u jakieś grupy kobiet mogą one
        wszelako powodowac trwałą, albo usuwalną niepłodność (mam na mysli
        niepłodnosc już po zakończeniu zazywania rzecz jasna) i nalezy się z
        tym liczyć dobierając śr. anty.
      • gaika Re: Jarosław K ma jakiś plan na bezłodnosć 14.06.10, 17:39
        hawela napisała:


        > warto o przyszłej ewentualnej bezpłodności pomyśleć sięgając po
        > pigułki anty. Jest wiele osób, którym by wystarczyła edukacja - że
        > m.in. taki skutek jest mozliwy.

        Sięgnąć w dosłownym sensie się nie da, bo musi je przepisać lekarz i
        on dysponuje danymi dotyczącymi różnorakich, ewentualnych zagrożeń.
        Bezpłodność do nich nie należy akurat w tym przypadku.

        Świętym prawem jest możliwość wyboru-jak ktoś nie chce, się nie
        tabletkuje(nie invitruje itd.), natomiast karmienie ciemnego
        ludu, który to kupi
        niezgodnymi z wiedzą naukową informacjami,
        jest nieuczciwością i ma niewiele wspólnego z edukacją, która
        oczywiście, generalnie, jest kwestią dość podstawową(jeżeli opiera
        się na wiedzy, nie przekonaniach).
        A z badań wynika, że 80% kobiet po odstawieniu antykoncepcji
        zachodzi w ciążę.
        • kora3 Święta racja Gaiko 14.06.10, 18:25
          zresztą gołym smile okiem widac, że tak jest, bo wiekszosc kobitek
          bierze antyki w kazdym razie w pewnym wieku i wiekszosc rodzi jednak
          Badania okreslaja, ze istotnie najwieksza liczba niepłodnych kobiet
          (ok 1/3 wszystkich) jest niepłodna z powodu zabuzreń hormoalbych,
          ale bynajmniej nie wywołanych antykami. Prum wiodą jajniki
          policustyczne i endometrioza, w dalszej kolejnisci niepłodnosc
          powodują torbiele i mięsniaki oraz niedrozne po zapaleniu jajowody i
          zakazenie chlamydią Dwa ostatnie powody sa szczeczólnie trudne do
          wykrycia wczesnego, bo zarówno zapalenie przydatków, jak i
          chlamydioza czesto przebiegają całkowicie bezobjawowo.
          Bywa wiec, ze okazuje sie, iz na jajowodach sa zrostu po zapaleniu
          sprzed nawet kilku lat, abo po kilku zapaleniach, czasem nie sa one
          już mozliwe do udroznienia.
          Wpływac na płodnosc zaróno kobiet , jak i mezczuzn moga niektóre
          leki, np antydepresanty, czy nawet zwyczajne antybiotyki.

          Nieprawda i karmieniem jak napisałas ciemnego ludu manipulacja, jest
          twierdzenie, ze antyki POWODUJA bezpłodnośc nie ma bowiek powaznych
          wyników badań wskazujących na o, ze liczba bezpłodnych kobiet
          zazywających w przeszłosci atyki jest jakaś razaco wysoka, w
          stosunku do tych bezpłodnych, które ich nie brały.
          Nierprawdą jest też to, co czasem wpierają wiadome srodowiska
          ludziom: ze lekarze ie informują o mozliwosci utridnień w zajsciu w
          ciąze czy jej donoszeniu w przypadku wkładki domacicznej, której
          uzywanie moze istotnie je powodować. Lekarze w tym przypadku
          przynajmniej w wiekszosci informują o tym jasno, a spirale wyraźnie
          zaleca się tym paniom, które nie mają już zamiaru rodzić
        • hawela Re: Jarosław K ma jakiś plan na bezłodnosć 14.06.10, 19:38
          gaika napisała:

          Gaiko, nie jest prawdą, że - jak napisałaś - "bezpłodność nie należy
          do zagrożeń pigułek antykoncepcyjnych". W wielu przypadkach tak
          rozregulowuje układ hormonalny kobiety, że ciężko to później
          wyrównać. Mam bardzo duże doświadczenie w pracy z
          takimi "przypadkami". Uważam, że ginekolog powinien o tym
          powiedzieć. Ostateczny wybór powinien należeć do kobiety (pary), ale
          wszelkie możliwe zagrożenie ginekolog powinien przedstawić.


          • kora3 Re: Jarosław K ma jakiś plan na bezłodnosć 14.06.10, 20:14
            Hawelo, rozumiem ze jesteś lekarzem klinicystą specjalistką od
            leczenie niepłodnosci? Tylko wówczas moznaby mówić, ze masz jakies
            rzetrlne doswiadczenie z takimi przypadkami. Serio. Samo zapytanie:
            czy pai btała pigułki i odp "tak" nie jest zadnym sensownym
            doswiadczeniem medycznym ws ustaenia przycztn niepłodnosci. Problemy
            z hormonami i ich poziomem mają nierzadko nastoatki dotąd nie
            uprawiające seksu, a wiec i nie potrzebujące pastylek. takie
            problemy bywaja niezauwazalne czesto, wpada się na to dpiero wówczs,
            gdy para stara się o potomstwo i nic z tego nie wychodzi.
            • hawela Re: Jarosław K ma jakiś plan na bezłodnosć 15.06.10, 15:43
              Nie, w poradni pracowałam nie w charakterez lekarza.
              A niepłodność często dotyczyła kobiet, które już miały dziecko
              (dzieci), tak więc na pewno przedtem były płodne.
              • kora3 No, ale czego to dowodzi? 18.06.10, 07:23
                były płodne i przestały być, tak?
                i tak bez zadnych badań doszłaś do wniosku, ze to wskutek zażywania
                pastylek, tak? No to fajne "naukowe" podejscie.
                Przyczyn niepłodnosci Hawelo, moze być mnóstwo! Jak isałam wczesniej
                do Gaiki, orym wiodą istotnie problemy hormonalne, ale nie ma
                dowodów zadnych, ze cierpia na nie czesciej kobiety zazywające
                pigułki. Problemy te mogą nekac kobiete od młodosci, a mogą pojawiac
                sie takze w kazdej innej fazie życia, takze po tym, jak kobieta już
                raz, albo kilkukrotnie urodziła.

                Prawdą jest, ze antyki to nie cukierki (choc i cukierek moze
                zaszkodzic, zwłaszcza w nadmiarze). Jesli przekroczy się pewien
                wiek, ma pewne schorzenia, a nawet jest się genetycznie obciązoną
                duzym ryzykiem tychze, trzeba wybrac inną metode anty. Kto się z tym
                nie liczy sam, a raczej sama naraza sie na ryzyko powaznych
                schorzeń. Wszelako brak badań jakiś wiarygodnych, wskazujących na
                to, ze pigułki powoduja bezpłodnosc (poza okresem zazywania rzecz
                jasna).
                Są natomiast badania, które wkazuja na to, ze stosowanie spiralii
                moze po jej usunieciu utrudniac zajscie w ciąze, a takze doniszenie
                tejze. Dlatego wkładke zaleca sie kobietom, które już nie planuja
                potomstwa i lekarze jasno o tym mówią.
          • gaika Re: Jarosław K ma jakiś plan na bezłodnosć 14.06.10, 23:37
            hawela napisała:

            > Gaiko, nie jest prawdą, że - jak napisałaś - "bezpłodność nie
            należy
            > do zagrożeń pigułek antykoncepcyjnych". W wielu przypadkach tak
            > rozregulowuje układ hormonalny kobiety, że ciężko to później
            > wyrównać. Mam bardzo duże doświadczenie w pracy z
            > takimi "przypadkami". Uważam, że ginekolog powinien o tym
            > powiedzieć. Ostateczny wybór powinien należeć do kobiety (pary),
            ale
            > wszelkie możliwe zagrożenie ginekolog powinien przedstawić.
            >

            Hawelo, w kwestii prawdy-opieram się na badaniach, z których wynika,
            że bezpłodność nie jest wyższa w grupie pacjentek stosujących
            antykoncepcję hormonalną vs niestosujących jej. Możliwe skutki
            uboczne występujące przy stosowaniu terapii są dokładnie opisane;
            nie ma wśród nich podwyższonego ryzyka bezpłodności.

            W kwestii rozregulowanego układu hormonalnego-jest różnica
            między współwystępowaniem a związkiem przyczynowo-skutkowym.

            • hawela Re: Jarosław K ma jakiś plan na bezłodnosć 15.06.10, 15:43
              Tylko stwierdzam fakty
              • gaika Re: Jarosław K ma jakiś plan na bezłodnosć 15.06.10, 20:41
                hawela napisała:

                > Tylko stwierdzam fakty

                Z faktu, że spotkałaś "przypadki" kobiet mających kłopot z
                zajściem w ciążę, które to kobiety stosowały antykoncepcję
                hormonalną, nie wynika, że antykoncepcja wywołuje bezpłodność.
      • kora3 Hawelo, pytanie 14.06.10, 18:33
        jesli mozna: czy wiesz moze na co zmarła sympatyczna aktorka polska,
        Ewa Sałacka?

        jesli nie wiesz, to ja ci powiem: zmarła wskutek ukaszenia przez
        pszczoły. Nie przez cały rój, o ile pamietam, tylko przez kilka
        pszczół. Mojego faceta wczoraj pokąsały pszczoły, ma spuchnietą reke
        i tyle. Jaki z tego morał? ano taki, ze sp. E. Sałaka była jedna z
        niewielu procentowo w populacji osob uczulonych tak bardzo na
        pszczeli jad, że doznała wstrząsu anafilaktycznego i udusiła się w
        ciągu kilku minut. Mój partner jest najwyraźniej na pszczeli jad
        uczulony przecietnie, jak wszyscy, poboli, spuchnie i zejdzie.

        Mam nadzieje,ze rozumiesz analogię. Nawet jesli śp. E. Sałacką
        zabiły pszczoły, nie mozemy mówić, ze jad pszczeli zabija ludzi,
        prawda? To za duże uogóklnienie. Nawte jesli o małego procentu
        kobiet antyki wywołuja trwała bezpłodnosc, nie mozna powiedzic, ze
        powoduja one bezpłodnosc u kobiet. To jest zwyczajna manipulacja i
        naduzycie oszustwo inaczej.
        • hawela Re: Hawelo, pytanie 14.06.10, 19:40
          No cóż, przykro mi, ale w poradni, w której przez lata pracowałam
          było bardzo dużo kobiet, które dostały wstrząsu anafilaktycznego w
          wyniku kontaktu z jadem pszczelim, który przecież nie uczulawink
          • kora3 Re: Hawelo, pytanie 14.06.10, 19:49
            hawela napisała:

            > No cóż, przykro mi, ale w poradni, w której przez lata pracowałam
            > było bardzo dużo kobiet, które dostały wstrząsu anafilaktycznego w
            > wyniku kontaktu z jadem pszczelim, który przecież nie uczulawink

            tak, tak i wszystkie umarły tylko jakoś cicho o tym było, nie? Daj
            spokój. Uczulonych tak, by umrzeć w ciągu kilku miniut jest
            niewielu, a jas owszem - uczula, swiadczy o tym obrzek i ból,
            sadziłam, ze to oczywiste pisząc, ze mój partner jest uczulony, jak
            przecietny człowiek na jad pszczeli smile
            UVZULA, ale wiekszosci nie zabija smile
            • hawela Re: Hawelo, pytanie 15.06.10, 15:45
              jak niżej.
              Zupełnie aluzji nie ponjałaś
          • karafka_do_wina Re: Hawelo, pytanie 14.06.10, 23:16
            hawela napisała:

            > No cóż, przykro mi, ale w poradni, w której przez lata pracowałam
            > było bardzo dużo kobiet, które dostały wstrząsu anafilaktycznego w
            > wyniku kontaktu z jadem pszczelim, który przecież nie uczulawink

            jestem pewna, ze bylo ich nawet znacznie wiecej niz tych, ktore nie doznaly
            wstrzasu anafilaktycznego w wyniku ukaszenia, poniewaz te drugie nie
            potrzebowaly sie zglaszac do poradni wink
            • kora3 mnie sie nie chce wierzyć w to co pisze Hawela 15.06.10, 08:48
              z całym szacunkiem Hawelo - wybacz.

              Chyba, znów z całym szacunkiem, nie wiesz o czym mowa. albo udajesz,
              albo nie wiem co. Do poradni to mogły się zgłaszac po ukąszeniu
              owaów osoby przecietnie uczulone. czyli tak, jak mój partner -
              ukaszone miesce mniej albo bardziej spuchnie, boli, ma się stan
              podgorączkowy. pewikiem gyby poszedł do lekarza to ten by go przyjał
              i nawet nie pognał, ze głupotami głowe zawraca. Dostałby recepte na
              masc, porade, pewnie i zastrzyk przeciwbólowy. i tyle.

              wstrząs anafilajtyczny to niezwykle gwałtowna reakcja organizmu
              Hawelo. absolutnie nie kwalifikuje się do poradni (no moze w jakiś
              szczególnych przypadkach słaboobjawowych). Przede wszystkim jest
              niebezpieczny dlatego, ze ma charakter OGÓLNOUSTROJOWY, co w
              praktyce oznacza, ze na alergen reaguje cały organizm, a nie tylko
              bezpośrednio zaalergizowane miejsce ( jak u mojego facta - reka
              ukaszona, to reka spuchła). Wstrząs anafilaktyczny charakteryzuje
              ise też niezwykła gwałtownoscią: rumien całego ciała, opuchlizna
              tegoz, zwiotczenie misci, zaburzenia oddychania i przytomnosci
              pojawiaja się niemal NATYCHMIAST po wprowadzeniu alergenu do
              organizmu. Technicznie jest niewykonalne, by taka osoba dała rade
              udac się do poradnismile jesli juz uda się jej gdzies trafić pod opieke
              medyczna, to do szpitala na OIOM. Wstrząs staowi bowie bezposrednie
              zagrozenie zycia, a jego skutki zwykle nie pozwalają choremu na
              samodzielne działanie.
              Dlatego nieprawdopodobme jest by do poradni, w której Hawela
              pracowała zgłaszało sie sporo babek ze wstrzasem anafilaktycznym,
              tak sadzesmile
              • hawela Re: mnie sie nie chce wierzyć w to co pisze Hawel 15.06.10, 15:45
                smile))
                zupełnie nie załapałaś

                • kora3 Re: mnie sie nie chce wierzyć w to co pisze Hawel 16.06.10, 09:33
                  tak, tak smile
            • hawela Re: Hawelo, pytanie 15.06.10, 15:44
              Oczywiście, że było ich mniej. Ale lekceważenie tych, które jednak
              były uważam za nie wporządku.
              • squarantina Re: Hawelo, pytanie 15.06.10, 17:59
                Nie wiem już co gorsze. Brak dzieci, mimo chęci. Posiadanie dzieci,
                mimo niechęci (wpadka). In vitro, gdy po braku chęci na dzieci
                przyszła jednak na nie chęć (skutki uboczne antykoncepcji).
                Najgorszy może być z tego wszystkiego wstrząs anafilaktyczny po
                zażyciu tabletki antykoncepcyjnej.
                • gaika Re: Hawelo, pytanie 15.06.10, 20:43
                  squarantina napisała:

                  > Nie wiem już co gorsze.


                  Jarkacz pod żyrandolem.
                  • uffo Re: Hawelo, pytanie 15.06.10, 21:49
                    albo Zyrandol pod Jarkaczem?

                    zyrandol nad Jarkaczem moze przynajmniej w kazdej chwili na niego
                    spasc, jak sep.... zlotousty. Jarkacz na zyrandolu to troche chyba
                    jednak niewygodna pozycja dla...mysli...wego....



                    gaika napisała:

                    > squarantina napisała:
                    >
                    > > Nie wiem już co gorsze.
                    >
                    >
                    > Jarkacz pod żyrandolem.
                    • gaika Re: Hawelo, pytanie 17.06.10, 00:16
                      uffo napisał:

                      > Jarkacz na zyrandolu to troche chyba
                      > jednak niewygodna pozycja dla...mysli...wego....


                      Szczególnie, gdyby się żyrandol rozbujał...
              • kora3 Re: Hawelo, pytanie 16.06.10, 09:34
                lekcewazenie? chyba zartujesz...
                o tym, ze sięjest uczulonym na maksa na jad oszczeli się nie wie na
                ogól, o tym ze oiguły to nie cukietki kazdy wie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka