Dodaj do ulubionych

Piękna strona in vitro

23.06.10, 22:35
"Wyhoduj sobie piękne dziecko"

Amerykański serwis Beautiful People uruchomił właśnie nową usługę - bank
spermy oraz komórek jajowych w trosce o to, aby wszystkie dzieci były piękne.

Ostatnio o serwisie randkowym Beautiful People głośno było zimą. Wówczas to
społeczność portalu zdecydowała, że 5 tysięcy osób zbyt pofolgowało sobie przy
wigilijnym stole i przybrało na wadze, w związku z czym nie mogą już przebywać
w elitarnych progach BP.

Tak właśnie, Beautiful People to serwis który zrzesza tylko i wyłącznie
pięknych. Decyzje podejmowane są demokratycznie przez osoby już należące do
portalu. Teraz przedstawiciele serwisu postanowili najwyraźniej zrobić coś dla
dobra świata.

Wszyscy - nawet brzydcy ludzie - chcieliby mieć ładne dzieci, więc nie możemy
być samolubni i chronić naszej pięknej puli genowej oświadczył założyciel
Beautiful People - Robert Hintze.

Oznacza to, że nawet osoby nie będące członkami serwisu mogą skorzystać z
banku spermy i komórek jajowych dostarczanych przez najpiękniejsze jednostki
społeczeństwa.
technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,8050066,Wyhoduj_sobie_piekne_dziecko.html
A tu rozszerzona informacja in English
www.prnewswire.com/news-releases/beautifulpeoplecom-launches-virtual-sperm-bank-96783039.html
To co? Finansujemy eugenikę ze środków publicznych?


G.
Obserwuj wątek
    • gaika Re: Piękna strona in vitro 23.06.10, 23:12
      gumpel napisał:

      > To co? Finansujemy eugenikę ze środków publicznych?


      Czas najwyższy, żeby spacyfikować dotacje na przeszczepy i badania z
      tą dziedziną związane, bo handel organami jest nieunikniony.
      • diabollo Re: Piękna strona in vitro 23.06.10, 23:38
        No i te wszystkie operacje plastyczne. Wszak to skandal, żeby poparzeni czy po
        wypadkach ludzie poprawiali sobie wygląd.

        Przecież to takie patologie - popatrzcie na tych wszystkich podstarzałych i
        naciągniętych aktorów amerykańskich (i nie tylko).

        Tego trzeba zabronić.

        Kłaniam się nisko.
    • diabollo Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 08:09

      Nigdy za mało banalnych pytań: dlaczego katolikom (w tym niewierzącym katolikom)
      miałaby przeszkadzać polityka państwa wspierająca zabiegi zapłodnienia
      pozaustrojowego jako forma leczenia bezpołodności?

      Przecież nawet jeżeli jakiś katolik (w tym katolik niewierzący, jak czcigodny
      Gumpel) ma wątpliwości katolicko-moralnej co do owych zabiegów, to przecież nikt
      go nigdy do in vitro nie będzie zmuszał.

      W państwie demokracji liberalnej wszystkie prawa katolików (w tym katolików
      niewierzących) będą respektowane.

      Dlaczego część katolików ma takie trudności z respektowaniem praw innych (w tym
      katolików, nawet katolików wierzących), którzy nie podzielają opinii brzuchatych
      facetów lubiących przebieranki i publicznie występujących w sukienkach?

      Kłaniam się nisko.
      • gumpel Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 08:43
        A coś ad rem o Czcigodny? Żadnych wątpliwości w związku z projektem Beautiful
        People? Bo wielce wątpliwe by chodziło w nim o leczenie bezpłodności ...



        G.
        • stephen_s Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 14:21
          No właśnie, Diabollo, piszesz kompletnie nie na temat...
          • gaika Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 17:40
            stephen_s napisał:

            > No właśnie, Diabollo, piszesz kompletnie nie na temat...
            >

            Chyba nie zauważyłeś wcześniejszego wpisu Diabolla- w pełni
            merytoryczny.
            Ten ogólny komentarz jest odbiciem sposobu zadania pytania przez
            Gumpla.
            • stephen_s Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 18:03
              Hm. Gdzie jest ten merytoryczny wpis? smile
        • diabollo Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 17:50
          gumpel napisał:

          > A coś ad rem o Czcigodny? Żadnych wątpliwości w związku z projektem Beautiful
          > People? Bo wielce wątpliwe by chodziło w nim o leczenie bezpłodności ...
          >
          >
          >
          > G.

          Czcigodny Gumpelu,

          Po pierwsze w moje wypowiedzi nie było żandnych złośliwości, co mi zarzucasz w
          innym poście. Były poważne pytania.

          Po drugie nie wierzę, aby tak inteligentny czcigodny Forumowicz jak Ty,
          zamieścił tą idiotyczną, tabloidalną wiadomość w kontekście in-vitro w jakim
          kolwiek innym celu, niż robieniu sobie jaj.

          Do cytowanego "artykulu" nadającego się do tabloidu nie odniosłem, albowiem
          można podważyć w nim co drugie zdanie, zaczynając od zwykłej logiki, a kończąc
          na faktach.

          Kłaniam się nisko.
          • stephen_s Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 18:03
            > Do cytowanego "artykulu" nadającego się do tabloidu nie odniosłem, albowiem
            > można podważyć w nim co drugie zdanie, zaczynając od zwykłej logiki, a kończąc
            > na faktach.

            No to podważ, zapraszam smile
            • diabollo Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 21:37
              stephen_s napisał:

              > > Do cytowanego "artykulu" nadającego się do tabloidu nie odniosłem, albowi
              > em
              > > można podważyć w nim co drugie zdanie, zaczynając od zwykłej logiki, a ko
              > ńcząc
              > > na faktach.
              >
              > No to podważ, zapraszam smile
              >

              Czcigodny Stephenie, a wiesz, nie skusze się.

              Tak jak się wcześniej nie skusiłem na druzgocące polemiki z tabloidalnymi
              wiadomościami w stylu, że wieloryb (jak on miał na imię?) wpłynął do Zatoki
              Puckiej i będzie płynął dalej w górę Wisły, tudzież, że UFO wylądowało w
              Klewkach (czy jak ta miejscowość się nazywała?).

              Kłaniam się nisko.
              • a000000 Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 22:18
                diabollo napisał:

                , że wieloryb (jak on miał na imię?) wpłynął do Zatoki
                > Puckiej i będzie płynął dalej w górę Wisły, tudzież, że UFO wylądowało w
                > Klewkach (czy jak ta miejscowość się nazywała?).

                Diabolciu, wieloryb imienia nie miał, do Zatoki Puckiej nie wpływał bo mu było
                nie po drodze, a że w górę Wisły... no to już element ubarwiający... Zresztą,
                dziennikarze zachęceni wrzawą wokół tematu, rok później znowu przywitali tego
                samego jegomościa.
                Ja nie wiem, jak było - nie widziałam. Jeśli to był zwierz wielorybopodobny - to
                mógłby być morświn, w końcu też waleń.

                W Klewkach to Talibowie się zjawili, nie UFO. Ale może to wszystko jedno?

                A co do hodowli pięknych dzieci - nadal jestem przeciw.
              • stephen_s Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 22:40
                Jasne, bo prościej jest schować głowę w piasek i udawać, że nie istnieją na
                świecie różni dziwacy...
                • diabollo Re: Piękna strona in vitro 25.06.10, 22:43
                  stephen_s napisał:

                  > Jasne, bo prościej jest schować głowę w piasek i udawać, że nie istnieją na
                  > świecie różni dziwacy...
                  >

                  A, istnieją, czcigodny Stephenie, tylko powiedz mi, jak jakieś tabloidalne
                  (naciągane) doniesienia o dziwactwach miają się do rzeczywistych systemów opieki
                  zdrowotnej, które obejmują leczenie bezpłodności?

                  Obiecałem się nie "skusić", ale przez wyjątkową sympatię dla Ciebie "rozbiorę"
                  pierwsze zdanie tej kretyńskiej "wiadomości" zapodanej przez czcigodnego
                  Gumpela. Absurd pozostałych zdań zawartych w tym "artykule" znajdź sam
                  (czcigodna Kora odwaliła już za Ciebie kawał roboty).

                  Mianowicie, czcigodny niewierzący katolik Gumpel, w kontekście dyskusji w Polsce
                  o in vitro zapodaje nam artykuł, którego pierwsze zdanie brzmi, cytuję:

                  "Amerykański serwis Beautiful People uruchomił właśnie nową usługę - bank spermy
                  oraz komórek jajowych w trosce o to, aby wszystkie dzieci były piękne."

                  Śmiać się czy płakać?

                  O ile sperma dobrze się przechowuje, o tyle czymś takim jak "bank komórek
                  jajowych" to kompletna bzdura.
                  Właśnie stąd się bierze cała biskupia retoryka o "mordowaniu dzieci"
                  anty-in-vitro, bo nieźle przechowują się w niskich temperaturach zapłodnione
                  komórki jajowe (według katolickich fundamentalistów - dzieci), ale z
                  przechowywaniem niezapłodnionych komórek jajowych są spore problemy.
                  Więc w przeciwieństwie do "banków spermy" nie istnieje coś takiego jak "bank
                  komórek jajowych".

                  I tak można "jechać" dalej z każdym zdaniem owej "sensacji" czcigodnego Gumpela.

                  Domyślam się, że "serwis Beautiful People" to taki portal internetowy skupiający
                  ekscentryków (po polsku: dziwaków) cokolwiek jebniętych na punkcie własnej urody.

                  Stawiam, że kiedy przyjdzie w Polsce czas dyskusji na temat legalizacji związków
                  (małżeństw) homoseksualnych, to czcigodny Gumpel zapoda nam do dyskusji
                  tabloidową "wiadomość" o transwestytach-prostytutkach w Tajlandii.

                  Kłaniam się nisko.
                  • kora3 Ciekawe, ze tytuł Stepha nie zbulwersował :) 25.06.10, 23:10
                    bez złosliwosci, ale zwykle złosci się, gdy tutuł nie tylko nie
                    zawiera wzystkiego, co jest w tekscie, ale nawet wówczs, gdy jest
                    bodaj odrobine dwuznaczny. Oj Steph, bo zaczne Cię podejrzewac o
                    stronniczosc smile - ten tytuł Gumpela jest kłamliwy i nijak ma sie do
                    tresci "aryrykuł" (ktos tu napisał, ze o pletwalu w Zatoce Puckiej
                    pisalu fziennikarze hehe, ubawiło mnie to setnie. Tacy
                    to "dziennikarze", jak ja stomatolog smile - zeby widziałam)

                    To nie jest informacja o in vitro, tylko o portalu ludzi mających
                    ała na punkcie swego wygladu, jak słusznie zauwazył byłsmile
                    przeprzystojny (i nie majacu ałasmile) Diabollo.
                    O banku komórek jajowych - sciema, ale mozna od biefy przyjąc, ze
                    jest o bank dawczyń gotowych na oddanie chetnym komórki.

                    Ale, jak wspomniałam, sama idea ma sie nijak do nauki i
                    rzeczywistosci. Jak wspomniałam wczesniej - nie istnieje proste
                    przełozenie: ładna matka=ładne dziecko, ba nawet przy obojgu ładnych
                    rodzicach takie przełozenie nie istnieje. NIE DA się przewidzieć,
                    jak bedzie wyglądało dziecko danej pary. Z grubsza, mozna
                    przewidzieć kolor skóry, jesli rodzice sa biali i pochodzą z bialych
                    rodzin, to potomstwo bedzie najpeniej rasy białej, ale to wszystko.
                    Nie ma też powaznych badań mówiących o tym, ze np. potomek płci
                    meskiej dziedziczyc bedzie takie cechy wygladu po matce, a takie po
                    ojcu. Nie trza byc do tego genetykiem, zeby to zobaczyć. smile Jest
                    wiele dzieci tej samej płci z tej samej pary ludzi, które są od
                    siebie bardzo odmienne, jedne podobne do ojca, inne do matki, a
                    czsem w sposób rzucający się w oczy do zadnego z rodziców, za to np.
                    do dziadków, rodzeństwa rodziców.
                    poza tym, to co jest ładne u faceta, nie zawsze jest ładne u
                    kobietysmile Zatem jest ryzyko, ze jesli córcia po tacie odziedziczy
                    mocnąs , atletyczną buddowe, która podoba się u ojca paniom, moze
                    nie znajdowac aprobaty jako kobieta u panówsmile
                    Reasumując, ani to in vitro, ani to powazne smile Jk dla mnie, jako
                    dziennikarza, to byłby temat, owzem. O tym po pierwsze, ze sa
                    ludzie, którzy wierza w to, iz tak zapewnia dziecku urodę, bo sa
                    nieukami po prostu ( w USA wbrew temu, co się zdaje niektórym wiedza
                    ogólna jest bardzo niska), o tym, ze rodzice pragnacy dziecka sa w
                    stanie zrobić wszystko, by zapewnic mu najlepsze co mozna (tyle, ze
                    tu nie mozna) i o tym, ze sa ludzie majacy swira na punkcie swej
                    urody. To "matetiał" na ciekawostkę w 4 zdaniach, albo na głębsza
                    analize, jak wyzej napisałam, ale na pewni nie na dyskusje o in
                    vitro. Wolne zarty smile
      • hawela Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 10:26
        a Ty lubisz wydawać swoje pieniądze na coś, co uważasz za zło?
    • kora3 Gumplu, naprawde mysliz, ze polecimy na taka tanią 24.06.10, 09:00
      zagrywke?smileŻartujeszsmile

      Widziałes kiedyś nóż? Pewnie bedzie: tak. a co z nim robiono? Ano
      własnie. Może krojono chleb, moze wbijano człowiekowi.
      Nóż to narzedzie, a nie sprawca - tak samo in vitro. To METODA, nie
      od niej zalezy o czego i jak kto ja wykorzysta. Tylko od nas. Iac
      Twoim tropem rozumiwania trzeba by zakazac, jak pisała Gaika
      transplantacji, bo przecież moze ktos handlować organami, trzebaby
      zakazac wszelkich srodków silnie p. bólowych czy psychotropów, bo
      jak wiey, moze to służyc do odurzania sie, idąc dalej: zamknijmy
      szkoły, bo moze tam byc zatrudniony pedofil, szoitale, bo moze tam
      pracowac lekarz-zabójca itede.
    • kora3 A dlaczego ma byc brzydkie? tak na marginiesie 24.06.10, 09:44
      O ile mi wiadomo drogi Gumplu to do banków materiału genetycznego
      przyjmowane sa komórki od ludzi zdowych. Osoby z wadami genetycznymi
      np. sa wykluczone jako dawcy. Nie budzi to twego zdziwienia? Jesli
      nie, to powinno! Wszak ludzie z wadami genetycznymi nierzadko mają
      dzieci spłodzone w tradycyjny sposób, który wadę te przekazują i
      wolno to robic! Dlaczego wiec wada dawcy czy dawczyni komórek ma byc
      nieprzekazywana? ano dlatego, ze skoro juz mamy jej swiadomosc i
      wpływ na to, czy chcemy ja powielac, to rliminujemy na ile sie da
      jej mozliwosc. Z oczywistej przczyny, wolimy, żeby nowo powstaly
      człowiek był zdrowy, przynajmniej z załozenia, niż chory.

      A uroda? No cóż, wiekszosc rodziców uwaza, ze ich dziecko jest
      najpiekniejsze, i dobrze. Ale nie ma co kryc, sa ludzie ładni i
      mniej ładni. Co prawda uroda fizyczna to rzecz gustu, a na te
      całosciowa składa się wiele czynnikw, w tym np.osobowosc, ale
      generalnie wszyscy chcemy dobrze wygladać. Dlaczego wiec samo
      założenie, że ktos wybierze na dawcę komórek dla swego dziecka kogoś
      ładnego, zamiast brzydkiego jest złe?
      W naturzesmile ze tak powiem, takze bywa tak, ze osoby nieurodziwe
      łacza się z uodziwymi i nie budzi to sensacji, ani zgorszenia.
      oczywiscie ystem ziedziczenia cech zewnątrznych przez potomstwo nie
      jest wcale taki prosty i nie sposób na dobrą sprawe przewidzieć, jak
      beze wygladać dziecko dwójki ludzi, ba bywa, ze kazde nastepne
      wyglada inaczej, nieprawdaz?

      Ale to nie zmienia faktu, ze kazdy rodzic wolałby, zeby jego dziecko
      było ładne, niz brzydkie. Poniewaz wiekszosc rodziców robi wiele dla
      swoich dzieci, nie wiem zaorawde dlaczego zrobienie czegoś takiego,
      jak wybór ładnej osoby na dawcę, skoro juz się tego dawce wybiera,
      miałby byc niemoralny.
      myśle,ze nieco sie demonizuje, ze pewnie zaraz, jak dziecko nie
      okaze się ładne, to rodzice oddadza je do sierocińca i wezma się za
      robienie nasteonego itd. Nie sądze, by tak miało byc. Wydaje mi
      się,ze po prostu rodzice chcą dla dziecka najlepiej, a lepiej byc
      chyba ładnym, niz brzydkim, nie?
      Zresztą uroda dziecka, czesto nie ma nic wspólnego z urodą tego
      człowieka, gdy dorośnie. Niektrzy ludzie sa podobni do siebie z
      dzieciństwa, inni nie do poznania. Pamietam sliczna dziewczynke z
      mojego podwóeka, jak laleczka byla, dziś wyglada jak szafa 3-
      drzwiowa z przystawką na krawaty. a bywa i odwrotnie, z przecietnych
      co do urody dzieci wyrastają prawdziwe pieknosci.

      Tak czy owak, nie wiem dlaczego chec rodziców, by ich dziecko miało
      wieksze szanse być ładne, ma byc z gruntu niemoralna? Ty
      chciałbys,zeby Twoje dzieci były brzydkie? No chyba nie.

      A co powiedziałbys gyby powstał analoguczmy portal "www. madrzy.pl"
      przykładowo, skupiający szczególnie intlugentnych ludzi chcacych sie
      podzielic swoimi genami z parami, które nie mogą miec inną droga
      dzieci? To byłoby równie niemoralne, bardziej, mniej?
    • kora3 I jeszcze jedno: dlaczego uroda jest demonem? 24.06.10, 10:15
      dla niektórych w kazdym razie....

      Dlaczego czyjaś uroda budzi w ludziach złosc, złośliwosc? Pewnikiem
      z zazdrosci smile, a nie ejst to uczucie wysokich lotówsmile

      Jesli ktos jest ładny to zaraz musi być (zwłaszcza kobiety
      uwielbiają tak mówić o kobietach): głupi, pusty, bez serca,
      nastawiony tylko na strojenie się i podobanie otd. Przecież yak nie
      jest! Świat zna wiele pieknych osób aktywnie działajacych
      charytatywnie, wykształconych itp. Jednak stereotyp zazrosników
      funkcjonuje. Uroda urosła o rangi jakiegos demona, któty niby ma
      ludźmi całkowicie zawładnąc. I jeszcz wciąz się złyszy, ze to teraz
      tak jestsmile Taj, jakby kiedyś nie było tak, ze nadworni malarze smile
      malowali pieknieszych władców (wg rzecz jasna ówczesnego kanonu
      piekna), czy innych moznych. Tak, jakby wieśniaczki nie stroiły sie
      w najlepsze stroje na weele, czy zabawesmile

      No tak to jest - chcemy się podobac, głownie sobie, a i innym. W
      dodatku w naszej kulturze dobry wyglad (w zakresie dbałosci o
      siebie) jest przejawem szacunku dla otoczenia. Nikt kulturalny nie
      pójdzie na slub w dreasach, prawda? Dlczego, jesli lubi dresy BO NIE
      WYPADA! Świadczyłoby to o braku szacunku dla młodej pary i samej
      xeremonii, innych gosci itp. No, ale przeciez nie o wyglad biega,
      nie?

      Podobnie hihi wiekszosc ludzi mówi, ze nie liczy się dla nich uroda
      partnerarki, ale wnetrze, tylko, ze to nie jest do końca prawda.
      MUSI im się coś w tym kims wizualnie takze podobac, czy to jest cos,
      co obiektywnie jest ładne, nie ma znaczenia, wazne, zeby im się
      podobało. Mogą to być dłonie, gesty, spojrzenie, ale zwykle jest to
      coś co mozna zobaczyć. tak ejsteśmy skonstruowani, ze naszym
      pierwszym zmysłem jest wzrok.
      • gumpel Re: I jeszcze jedno: dlaczego uroda jest demonem? 24.06.10, 12:01
        Koro, jak zwykle odczytujesz mój post jako atak wink A ja jak zwykle śpieszę by
        Cię zapewnić, że nic z tych rzeczy. Ot, jak zastanawiamy się nad przyjęciem
        jakiegoś rozwiązania to trzeba wziąć pod uwagę nie tylko jego dobre strony, ale
        także ewentualne niebezpieczeństwa z nim związane.

        I wtedy zostawiamy to co dobre, a eliminujemy co złe. No i w związku z tym moje
        pytanie: czy w tym podlinkowanym projekcie jest w ogóle coś złego? Może eugenika
        dzięki rozwojowi technologicznemu utraciła swe złe piętno i teraz już spokojnie,
        z pożytkiem dla indywidualnych osób (rodziców i dzieci) i społeczeństwa możemy
        do niej powrócić? Ja nie wiem, zastanawiam się? I chciałem by ten wątek pomógł
        mi znaleźć odpowiedź na to pytanie. I broń Boże nie chcę by był jak zwykle w
        takich dyskusjach (patrz wpis Diabolla) - stare, dobrze znane linie frontu,
        forumowicze w okopach dogmatów nap....lają się złośliwościami z za drutów
        kolczastych. I nic mądrego z tego nie wynika nie da się wyciągnąć (żadnych
        refleksji).


        G.
        • kora3 Ależ Gumplu , gdzież dopatrujesz się 24.06.10, 13:15
          mej złośliwosci???
          Odpowiedzialam na twój post merytorycznie.
          • gumpel Re: Ależ Gumplu , gdzież dopatrujesz się 24.06.10, 16:29
            Passus o złośliwości dotyczył wpisów kolegi Diabolla, co wyraźnie zaznaczyłem.


            G.
            • kora3 Ok, a dlaczego Ty nie odniosłes się merytirycznie 25.06.10, 06:37
              Do tego co napisałam?

              czyli:
              1. To, ze jakas metode, terapię, nazzedzie DA sie wykorzystac do
              czegos co jest wątpliwe moralnie powinno być przyczyną zaniechania
              uzywania tej metody, teraoii, narzedzia?
              i
              2. Czy jeśli już przyzzli odzice wybierają dawce komórek, bo inna
              droga nie moga miec dzieci, powinni obligatoryjnie wybierać osobę
              ibciązona wadami genatycznie, brzydką i niezbyt lotną?
              Chciabyś, zeby Twoje dziecko było nieładne, czy przeciwnie? Czu
              mając na to przynajmniej teoretycznie wpływ (np. wiedzac, ze
              człowiek poczęty przed północą jest ładniejszy potem, niz ten
              poczety po północy) czyniłbys wszystko, by potomek był brzydszy, niz
              ładniejszy, czy odwrotnie?

              Pytanie jest całkiem na serio, acz w przypadku tego
              konkretnego "problemu" czysto teoretyczne. JAk posałam ponizej: nie
              ma prostego przełożenia urody rodziców na urode dzuecka/dzieci.
              Zatem tworzenie banku pieknosci chetnych na dawców nie ma wiekszego
              sensu. Ktokolwiek kiedykolwiek widział jakieś rodzeństwo i jego
              rodziców wie o tym. Bywaja dwujajowe bliźnieta znaczie sie rózniące
              od siebiesmile a co dopiero od rodziców. Ale jestm w stanie zrozumieć
              ludzi, którzy chcą zrobic wszystko, by ich dziecko było ładne, mądre
              zdrowe, nawet jak to wbrew logice.

              Na koniec Gumplu mam takie pytanie. Otóż wyobraźmy sobie, ze
              stworzono metode in vitro, w której nie giną zapłodnione jaja.
              Załozmy, ze Ty,albo założmy Twója córka, syn niemogą inna drogą miec
              dzieci, tylko przez te metodę. Masz mozliwosc wyboru z trójki dawców:

              1. Korcia - ogólnie zdrowa, ale z wadą serca. genetyczna, ale taka,
              ze kobieta z nia zyje w miare normalnie. Gorzej z meżczyznami -
              umierają na nią młodo. Nie wiadomo na ile wada przechodzi z matki na
              dziecko. Na pewno przechodzi z ojca na nie.
              2. Znajoma Korci. Zdrowa, mama 3 dzieci. dwpje z nich jest
              całkowicie zdrowe, najmłodsze urodziło się bez gałek ocznych. Nie
              ejst to wynikiem jakiś patologicznych zjawisk w ciąży. Nikt z
              lekarzy nie wie, co jest przyczuną wady, przypuszcza sie,ze
              nieszczesliwy splot genetycznych przypadków. Wada jest rzadka i
              wystapiła u 3 dziecka tej pani (wszystkie są z jednym partnerem),
              jest spora szansa, ze już nie wystąpi.
              3. Inna znajoma Korci, zdrowa, mama 2 dzieci, tudziez zdrowych, bez
              stwiedzonych w rodzinie powazniejszych wad genetycznych.

              Zaryzykujesz osobe z wadą serca, która moze się powielic?
              Zaryzykujesz dawczynię, która urodziła dziecko bez gałek? W sumie
              dlaczego nie? ale NIE zaryzykujesz...
        • gaika Re: I jeszcze jedno: dlaczego uroda jest demonem? 24.06.10, 17:36
          gumpel napisał:

          > Ot, jak zastanawiamy się nad przyjęciem
          > jakiegoś rozwiązania to trzeba wziąć pod uwagę nie tylko jego
          dobre strony, ale
          > także ewentualne niebezpieczeństwa z nim związane.
          >
          > I wtedy zostawiamy to co dobre, a eliminujemy co złe. No i w
          związku z tym moje
          > pytanie: czy w tym podlinkowanym projekcie jest w ogóle coś złego?
          Może eugenik
          > a
          > dzięki rozwojowi technologicznemu utraciła swe złe piętno i teraz
          już spokojnie
          > ,
          > z pożytkiem dla indywidualnych osób (rodziców i dzieci) i
          społeczeństwa możemy
          > do niej powrócić? Ja nie wiem, zastanawiam się? I chciałem by ten
          wątek pomógł
          > mi znaleźć odpowiedź na to pytanie. I broń Boże nie chcę by był
          jak zwykle w
          > takich dyskusjach (patrz wpis Diabolla) - stare, dobrze znane
          linie frontu,
          > forumowicze w okopach dogmatów nap....lają się złośliwościami z
          za drutów
          > kolczastych. I nic mądrego z tego nie wynika nie da się wyciągnąć
          (żadnych
          > refleksji).

          No, ale Gumplu, obecny Twój post ma radykalnie inną wymowę niż
          założycielski. Tu mówisz, że ważna jest dyskusja, opinie, tam z
          kolei w jednym zdaniu zawarłeś atak, ocenę, dyskredytację metody w
          sposób, w dodatku, skrajnie demagogiczny. Brakowało tylko argumentu
          w postaci Hitlera. Może to nie była Twoja intencja, ale odczytać to
          inaczej trudno.

          Wszyscy troje wypowiedzieliśmy się jak najbardziej merytorycznie
          (Kora dała przykład noża, bo sposobem sformułowania pytania się o to
          prosiłeś wink, a mianowicie: wiele stosowanych medycznych terapii
          budziło pierwotnie etyczne wątpliwości i wiele z nich obwarowanych
          jest przepisami konstruowanymi przez komisje bioetyczne. To są
          regularnie stosowane procedury, które ewoluują w zależności od
          zmieniającej się wiedzy oraz stosunku szerokiej populacji do
          konkretnego problemu.

          Dziś nie ma akceptacji ani w świecie nauki, ani szerzej, dla
          manipulowania wyglądem przyszłych dzieci. Ale np. istnieje rosnąca
          akceptacja dla manipulowania zdrowiem i nie-zdrowiem.

          No i zakazanie jakiejś metody terapeutycznej nie spowoduje, że
          uniknie się w ten sposób działalności "szaleńców"- jest to
          nierealistyczne.
    • hawela Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 13:30
      Generalnie lepiej jest być pięknym, zdrowym i mądrym, niż brzydkim,
      chorym i głupimwink
      • diabollo Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 21:42
        hawela napisała:

        > Generalnie lepiej jest być pięknym, zdrowym i mądrym, niż brzydkim,
        > chorym i głupimwink

        Czcigodna Hawelo,

        Boskie; jeszcze parę takich Twoich wpisów i Ciebie też pokocham.

        Kłaniam się nisko.
      • karafka_do_wina Re: Piękna strona in vitro 24.06.10, 23:06
        hawela napisała:

        > Generalnie lepiej jest być pięknym, zdrowym i mądrym, niż brzydkim,
        > chorym i głupimwink

        oraz bogatym niz biednym wink
      • kora3 A Ty byc chciała 25.06.10, 06:41
        zeby Twoje dziecko było chore, brzydkie i głupie nie sadze
    • kora3 Gratulacje!!! 29.06.10, 12:46
      ola10r napisała:

      > Gdyby nie In Vitro i specjalisci z InviMedu to nie mialabym swojej
      > corki, tyle w temacie

      cieszę się razem z Tobą i myslę, ze nie ja jedna na tym forum.
      Uściski dla córkismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka