grgkh
13.10.10, 12:20
Usłyszałem w telewizorni niedawno utyskiwania, że Europa upadek komunizmu w swej wschodniej części wiąże z upoadkiem muru berlińskiego, a nie NASZEJ "Solidarności", której już do końca świata należałoby stawiać pomniki i czcią świętą obdarzać. A mnie jest to obojetne.Ja nie potrzebuję podleczenia swoich kompleksów wzniosłymi czynami przodków, bo ich nie mam i chcę żyć dniem dzisiejszym. Usłyszałem także, że ci wredni zachodni europejczycy mówią o Solidarnosci jako o... uwaga, bo to istiotne... przymierzu robotników i inteligencji. Czy jedni albo drudzy byliby w stanie uzyskać to, co się wtedy udało tej całości?
Robotnicy lub ogólniej ci, dla których to było bardzo istotne, zareagowali latem 1980 na pogarszanie się warunków bytowych, a nie na "komunizm" jako system.
Ale co z tego wynika? Może tyle, ze szara masa bez mózgu, a i mózg bez poparcia bezwładnej masy, nic pożytecznego sami nie są w stanie zdziałać.
Dziś mamy bardzo podobną sytuację. Polska jest pod rządami systemu, uprzywilejowanej nad miarę, bezkarnej wobec prawa, aroganckiej w zachowanu kasty rządzącej nami i naszą moralnością. Jak można by doprowadzić do upadku tego systemu totalitarnego rządzenia nami?
Potrzebna jest masa i rozum. Masa znajdzie się wtedy, gdy odpowiednio duża część społeczeństwa zechce zmienić to co jest, bo w swoim prymitywizmie postrzegania masowego w końcu zaczęła to zauważać. Tej masy musi być dużo. Ile? Nie wiem, ale widzę, że wciąż chyba jest jej trochę zbyt mało.
Ale co z rozumem, z tym odpowiednikiem inteligencji polskiej, która kiedyś sprzymierzyła się solidarnie z masą i ją poprowadziła do zmian? Kim jest i czy będzie chciała ruszyć tyłek z wygodnych foteli? Kogo brakuje Palikotowi?... bo przecież nie on jest najważniejszy. On jest tylko inicjatorem reakcji, a może trochę jej katalizatorem.
Żeby reakcja przebiegała z zadowalającym skutkiem końcowym muszą być spełnione minimalne warunki jej przebiegu. Kto się zna co nieco na chemii (lub fizyce), temu nie muszę tego przybliżać. Gdzie jest mózg tej, tak wyczekiwanej przez mnie reakcji? Kto nim będzie?