oby.watel
18.10.10, 10:27
Polska jest państwem świeckim (hi hi hi). Normalne w państwie świeckim jest, że projekty ustaw czasem (wbrew prawu) nie przechodzą fazy konsultacji społecznej, ale zawsze przechodzą fazę konsultacji episkopalnej. Teraz, gdy głośna stała się sprawa in vitro Kościół już przestał udawać, że nie miesza się do polityki i nie wpływa na ustawodawstwo.
Ponieważ Kościół (jeszcze) nie może palić nieposłusznych na stosie, więc sięgnął po dostępny mu arsenał. Posłom popierającym in vitro abp Hoser grozi ekskomuniką. W XXI wieku przedstawiciel ciemnoty i zabobonu grozi ustawodawczym organom państwa! Szantażuje ludzi, których wybraliśmy by w naszym imieniu tworzyli prawo. Ci ludzie według arcy biskupa nie maja się kierować interesem wyborców, społeczeństwa kraju, tylko wiarą! Posłowie, którzy publicznie deklarują się jako katolicy, a popierają in vitro (z mrożeniem zarodków), "muszą się liczyć z ekskomuniką".
Arcybiskup nie zająknął się ani słowem o ekskomunice dla tych, którzy wyłudzali dla Kościoła majątki i odszkodowania. Czy gdyby padła propozycja dopisania do kodeksu karnego przepisu stanowiącego, że kraść nie wolno nikomu z wyjątkiem duchownych, też groziłby ekskomuniką katolikom glosującym przeciw?