24.06.11, 02:11
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita przemyski, abp Józef MichalikJesteśmy dzisiaj świadkami narodu, który dzieli się. Nie można o tym mówić bez bólu. Naród jest dzielony na partie. Polska staje się partyjna. Nie narodowa, nie państwowa nawet, Polska staje się partyjna. Ja jestem z tej i nie chce patrzeć na tamtego, a ja jestem z tamtej partii, nie pokazujcie mi z tamtej, z tej drugiej czy z trzeciej, czy z czwartej.


I dlatego na zewnątrz się to przejawia, że jest tyle korupcji i się zagłaskuje, nie chce się do końca dotrzeć do prawdy. Jest tyle niedomówień, jest tyle oszustw, tyle różnych niedociągnięć, także w życiu materialnym. (...) Jesteśmy świadkami tego, że bogaty staje się coraz bogatszy, a biedniejszy staje się coraz biedniejszy.

Jednak najbardziej podstawowym problemem pozostaje sprawa ładu moralnego. Praw sumienia trzeba bronić także dzisiaj. Bo pod hasłami tolerancji w życiu publicznym i środkach masowego przekazu szerzy się nieraz wielka, może coraz większa nietolerancja.

Wszyscy będą mieli wolność, ale dla krzyża, dla Bożych przykazań, dla małżeństwa między mężczyzną i kobietą, dla etyki chrześcijańskiej, dla Kościoła jest coraz mniej miejsca, będzie coraz mniej miejsca, bo fałszywych proroków znajdzie się wielu.

Jezus Chrystus, synKażdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.
Tadausz Rydzyk, ojciec"To skandal, czujemy się wykluczani, jesteśmy dyskryminowani, to jest totalitaryzm. To, co jest w Polsce, to jest dramat, draństwo najdelikatniej mówiąc, to jak niecywilizowany kraj. Tragedią Polski jest to, że od 1939 roku Polską nie rządzą Polacy - dodał. - Nie chodzi tu o krew, ani przynależność. Oni nie kochają po polsku, nie mają serca polskiego.
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: Zasady 25.06.11, 22:16
      Polski rząd zwrócił się z wasalną prośbą do przełożonych w Watykanie, by ci zareagowali w sprawie polskiego obywatela, który na forum Unii Europejskiej wypowiada niepochlebne opinie o rządzie, partii i kraju. Rzecznik MSZ Marcin Bosacki wyjaśnia:W tej nocie rząd polski zwraca się do zaprzyjaźnionego państwa, czyli Stolicy Apostolskiej z prośbą o podjęcie działań prowadzących do zaprzestania przez ojca Tadeusza Rydzyka wystąpień, które godzą w dobre imię Polski. W tej nocie wyrażony jest również protest przeciwko tego typu wystąpieniom.O tej sprawie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawiał również z Prymasem Polski abp Józefem Kowalczykiem i Nuncjuszem Apostolskim Abp Celestino Migliore. Rzecznik MSZ Marcin Bosacki mówi:Mogę tylko powiedzieć, że obie rozmowy przebiegły w dobrej atmosferze i były rzeczowe. Liczymy, że Stolica Apostolska, której podlegają zakony, podejmie takie działania, które zapobiegną w przyszłości podobnym wypowiedziom czy wystąpieniom.Dokładnie tak samo i niemal identycznymi słowy Trybuna Ludu opisywała rozmowy Władysława Gomułki, Edwarda Gierka lub Wojciecha Jaruzelskiego w Moskwie. Jednak żadnemu z nich nie przyszłoby do głowy prosić radzieckiego towarzysza o uspokojenie awanturującego się obywatela Polski...

      "Nasz rząd (...) nie będzie klękał przed księdzem" - powiedział premier. Ha ha ha ha ha ha.
      • grgkh Re: Zasady 25.06.11, 23:37
        Tak. Statystycznie jesteśmy stadem głupców, którzy są na usługach Watykanu. Nie wiem, jak długo trzeba by zmieniać tę statystyczną mentalność Polaka, żeby w końcu powstała większość, która demokratycznym głosem zdoła powiedzieć NIE.

        Pomyśl. ile to może być jeszcze lat, jeśli watykańczycy przejęli kontrolę nad szkołami i przedszkolami i tresują nas od dziecka po swojemu w mentalności obłudy? Wpajają ją nam. Nasycają nią nasze psychiki. Czynią nas zakłamanymi, a więc zdolnymi do nienawiści bardziej niż do miłości bliźniego. Do korupcji. Do kolesiostwa.

        Nigdy? Nigdy za naszego życia? Może i tak być.

        Czy ktoś, kto przyjmuje bez dowodu za prawdę absolutną cokolwiek, nie jest bardziej podatny by takie zachowanie powtarzać w przyszłości dla własnego interesu? Nędza. Błędne koło. Ale jakoś trzeba żyć. Trzeba mówić, przeciwstawiać się. Choćby niewiele z tego wynikało. Bez tych drobnych kroczków i swojej absolutnej wierności prawdzie, konserwujemy ten świat takim, jaki jest.
      • oby.watel Re: Zasady 26.06.11, 12:08
        Radio Maryja donosi: Z wielkim zdumieniem i oburzeniem wiadomość o złożeniu przez Polski MSZ noty protestacyjnej w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej - przyjęli parlamentarzyści PiS-u. W liście do premiera Donalda Tuska poseł Bogusław Kowalski, posłanka Anna Sobecka i senator Waldemar Kraska, akcentują, że działanie ministra Sikorskiego to "skandaliczny przypadek łamania norm systemu demokratycznego przez używanie aparatu państwowego, w tym wypadku dyplomacji, do tłumienia wolności słowa". Co więcej jak czytamy w liście: "Zastosowanie tych metod jest tylko potwierdzeniem słów, które padły w Brukseli. W pełni podzielamy opinie wyrażone w wypowiedzi o. dr Tadeusza Rydzyka, oddają one smutną prawdę o rzeczywistości w Polsce". Parlamentarzyści zwracają się z apelem do Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska o przywołanie do porządku Ministra Spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który "już wcześniej zachowywał się w sposób arogancki i butny".

        "Należy przypomnieć Panu Ministrowi, że Rzeczpospolita to nie jest jego prywatna własność i nie można jej używać do tłumienia niewygodnych poglądów. Protestujemy przeciw próbom wciągania do tych nieuczciwych praktyk autorytetu Stolicy Apostolskiej. Domagamy się natychmiastowego wycofania skandalicznej noty dyplomatycznej i zaprzestania administracyjnego tłumienia wolności słowa w Polsce" - czytamy w liście.
      • oby.watel Re: Zasady 27.06.11, 13:25
        W sprawie ojca Rydzyka głos wreszcie zabrał nasz ukochany pan premier, który z właściwą sobie odwagą rzekł: CytatTak jak w przeszłości, tak i w przyszłości mój rząd nie będzie nikogo preferował. Nawet jeśli ten ktoś jest księdzem dysponującym tak potężnym imperium jak to ojca Rydzyka.


        Może będzie to ważne dla widzów telewizji Trwam, bo nie sądzę, by zawsze mieli takie informacje do swojej dyspozycji. Będziemy pilnowali, by wszystkie decyzje urzędników były obiektywne i żeby już nikt, także ojciec Rydzyk nie mógł korzystać ze specjalnego traktowania, tak jak to wcześniej bywało.

        Za naszego rządu nikt, także o. Rydzyk, nie będzie ani represjonowany, ani jak to było do niedawna, wyróżniany szczególnymi względami.

        2009: Fundacja Lux Veritatis ojca Tadeusza Rydzyka znów łamie prawo. Jak ustalił DZIENNIK, fundacja zbiera pieniądze na budowę okazałego kościoła. Kwesta nie ma wymaganej zgody z MSWiA.

        2009: Kontrolerzy skarbowi ujawnili, że dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk powinien zwrócić fiskusowi 4,3 mln zł z VAT, ustaliła "Rzeczpospolita".

        2008: Dwie fundacje założone przez o. Tadeusza Rydzyka - Lux Veritatis i Nasza Przyszłość - od lat łamią prawo i większość pieniędzy wydają nie na szlachetne cele zapisane w statucie, ale na robienie interesów - donosi "Puls Biznesu". Obie fundacje założone przez dyrektora Radia Maryja w czasie swojej działalności zarobiły na czysto ok. 7 mld zł. Podatku od zysku nie zapłaciły.

        Za naszego rządu nikt, także o. Rydzyk, nie będzie (...) wyróżniany szczególnymi względami.

        Nasz rząd nie będzie się kłaniał bankierom, ani związkowcom, nie będzie klękał przed księdzem.


        https://www.horsegroomingsupplies.com/pictures/files/2/0/4/7/2/PB220008.JPG
        • oby.watel Re: Zasady 27.06.11, 17:15
          Nie trzeba było długo czekać na reakcję Watykanu na wiernopoddańcze błagania z Polski. - Oświadczenie ks. Tadeusza Rydzyka nie angażuje Stolicy Apostolskiej ani polskiego Kościoła - tak skomentował wiadomość o nocie polskiego MSZ do Watykanu rzecznik Rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi. - Polska spodziewa się nie szybkiej, lecz przemyślanej odpowiedzi - odparł Radosław Sikorski.

          Przemyślana, to - zgodnie z rozumowaniem poprzedniego pryncypała p. ministra - zgodna z oczekiwaniami. Czyli niedoczekanie.

          Ksiądz Lombardi podkreślił, że dyrektor Radia Maryja "przemawia we własnym imieniu". Watykański rzecznik nie poinformował, jaki bieg zostanie nadany nocie polskiego MSZ do Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej w reakcji na przemówienie duchownego w Parlamencie Europejskim ani czy Watykan odpowie na nią.

          Może zamiast słać noty wystarczy po prostu pociągnąć obywatela do odpowiedzialności jeśli złamał prawo, albo zostawić w spokoju, jeśli nie złamał? Pan Rydzyk kpi z prawa nie od dziś i jakoś nie widać w rządzie woli, by z tym skończyć.
          • a000000 Re: Zasady 27.06.11, 20:13
            oby.watel napisał:

            Pan Rydzyk
            > kpi z prawa nie od dziś i jakoś nie widać w rządzie woli, by z tym skończyć.

            widać, widać.... rząd próbuje kasztany z ognia wyjąć cudzymi rękami... Szuka frajerów w Watykanie, aby potem taki jeden z drugim argumentował, że Watykan godzi w wolności osobiste polskich obywateli i odbiera im konstytucyjne prawo do mówienia głupot.
            • oby.watel Re: Zasady 27.06.11, 20:33
              Bez obrazy, ale podobny argument już gdzieś słyszałem... Ale chyba było odwrotnie - nie wolno donosić papieżowi na to, co wygaduje jego polski agent w Brukseli. I ja tez tak uważam. Watykan pedofilię uznał za wewnętrzną sprawę parafii, to wygadywaniem głupot przez klechę miałby się zajmować?
        • grgkh Re: Zasady 27.06.11, 19:37
          Tusk ma przedwyborczą sytuację jasną: WIE, że RM poprze jego najgroźniejszego rywala. W umizgach do tego środowiska nie ma szans i woli zaskarbić sobie względy tych, którzy mają coś przeciwko moherom. To świetna okazja do takiego zagrania i żaden dobry gracz nie powinien jej zmarnować. To i nie zmarnował.

          Ale nie liczyłbym, że za takimi słowami pójdą jakieś czyny. Dobry gracz nie zrobiłby tak głupiego ruchu. wink
          • oby.watel Re: Zasady 27.06.11, 19:58
            Nie spodziewałem się, że tak brutalnie zaatakujesz swojego ukochanego premiera. Przez Ciebie wygra PiS. Jak można sugerować, że premier jest jak krowa, która dużo muuuuczy? Że mówi byle co, byle powiedzieć, choć i tak nic z tego nie wynika, a za słowami nie idą czyny? Już bandyci stadionowi nie są tematem nr 1? Już premier osobiście zabrał się za budowę A2? I znalazł głupców, którzy bez inwentaryzacji wejdą na budowę i z marszu przystąpią do kontynuacji, żeby potem w razie czego bulić za to co chińczyki spaprały? Jeśli tak będzie to prokuratura już powinna wszcząć śledztwo, żeby potem nie trwało latami.
            • grgkh Re: Zasady 27.06.11, 21:14
              oby.watel napisał:

              > Nie spodziewałem się, że tak brutalnie zaatakujesz swojego ukochanego premiera
              > .

              Nie wiem, czy to jest atak brutalny i czy w ogóle trzeba by to nazywać atakiem. Powiedziałem, jak ja to najprawdziwiej czuję. Czu powiedziałem nieprawdę?

              > Przez Ciebie wygra PiS.

              Bzdury pleciesz, Obi. wink Tusk jest naprawdę bardzo dobrym strategiem i sobie poradzi. Martwi mnie troche to, ze nie zawsze gra czysto, ale na tle innych graczy i tak wychodzi zdecydowanie na plus. Hamuję swoje emocje i nie oczerniam go fałszywymi oskarżeniami. Nikogo, nawet tych, których najbardziej nie lubię, NIE OCZERNIAM i nie przedstawiam w fałszywym świetle. A będę głosował tak, jak mówiłem - najprawdopodobniej na Tuska (bedę zachęcał do tego wyboru) lub na Palikota, jako na jedynego liczącego się atyklerykała. Druga opcja zwycięży, jeśli uznam, że Tusk sobie dobrze poradzi bez mojego głosu. wink

              Mój wybór będzie racjonalny i optymalny (według mojej oceny).

              > Jak można sugerować, że premier jest jak krowa, która
              > dużo muuuuczy?

              Daj spokój. Wszyscy politycy dużo muczą. Podkreślaniem takich idiotyzmów zajmować się może przedszkolak lub jakiś nawiedzeniec. Nie jestem ani tym pierwszym, ani drugim. A Ty? wink

              > Że mówi byle co, byle powiedzieć, choć i tak nic z tego nie wyn
              > ika, a za słowami nie idą czyny?

              Robi to, co wszyscy. Mniej więcej. I co z tego wynika?

              > Już bandyci stadionowi nie są tematem nr 1? Ju
              > ż premier osobiście zabrał się za budowę A2? I znalazł głupców, którzy bez inwe
              > ntaryzacji wejdą na budowę i z marszu przystąpią do kontynuacji, żeby potem w r
              > azie czego bulić za to co chińczyki spaprały? Jeśli tak będzie to prokuratura j
              > uż powinna wszcząć śledztwo, żeby potem nie trwało latami.

              Czy Ty naprawdę najarałeś się jakiegoś zioła? smile Tak, Tusk zdecydowanie przegina w tym populiźmie. Ale ja to akceptuję, bo wybieram go z INNYCH powodów. Inne wybory byłyby dla mnie niedopuszczalne, a wybrać kogoś muszę. A więc wybiorę populistę, bo - tak uważam - najmniej zaszkodzi, a to jest bardzo istotne kryterium.

              No i co, zadowolony jesteś? Czekałem na podobny do tego, co napisałeś, Twój wpis. Tworząc swój post widziałem Twoja odpowiedź oczami wyobraźni i cieszyłem się na myśl, że będę mógł tak Ci odpisać, co Cię znów postawi na nienajwygodniejszej pozycji. Spoko, Obi, panuję nad tym, co tu piszę i wiem, co robię. Moja strategia polegająca na wyrobieniu Twoim niezbyt uczciwym wpisom nędznej marki zdaje egzamin.

              Zasadniczo wciąż jestem Ci przyjazny. Naprawdę. To takie przekomarzanki na zasadzie, kto się lubi, ten się czubi. A Ty masz dobre intencje, choć trochę się zagalopowałeś w tej nagonce. Próbuję sobie wyobrazić, jak byś to robił, gdybyś mnie zaczął podobnie zwalczać. Zresztą kiedyś już tego próbowałeś, gdy podważałeś moje prawo do obrony przed trollem, który się na mnie zawziął. Broniłeś prawa do oczerniania. Tiaa... To jest ta mała skaza na Twoim charakterze.

              Ale nie jest źle. Pozdrowienia. smile
              • oby.watel Re: Zasady 27.06.11, 22:00
                No i widzisz, przyjacielu? Swego czasu płakałeś, bo Cię atakowali osobiście jedni tacy. A Ty co robisz? Każdy Twój post to odniesienie nie tyle do tematu, co do osoby rozmówcy. Bo problem nie tylko mnie to dotyczy.

                > Tak, Tusk zdecydowanie przegina w tym populiźmie. Ale ja to akceptuję

                No i dlatego się mnie czepiasz, bo Tusk przegina, Ty to akceptujesz, a ja o tym piszę? Czy mógłbyś spróbować - pokornie proszę - napisać post, a potem powyrzucać z niego wszystkie wtręty dotyczące rozmówcy? Ja wiem, ze po takim zabiegu będzie liczył dwa, góra trzy zdania. Ale wreszcie będzie merytoryczny!

                Na przykład napisałeś:
                > Czy Ty naprawdę najarałeś się jakiegoś zioła? smile
                > No i co, zadowolony jesteś? Czekałem na podobny do tego, co napisałeś, Twój wpis.
                > Zasadniczo wciąż jestem Ci przyjazny.

                Itp., itd. I to nie poszło do druku. Spróbujesz? Będzie łatwiej i przyjemniej rozmawiać.
                • grgkh Re: Zasady 28.06.11, 15:12
                  oby.watel napisał:

                  > No i widzisz, przyjacielu?

                  Widzę.

                  > Swego czasu płakałeś,

                  Płytka erystyka. Daruj sobie, bo zawsze mogę Ci ją wytknąć publicznie, a wtedy to nie ja, ale Ty wyglądasz nędznie. Nie płakałem. Pisałem. Pisząc, używałem określonych środków wyrazu. Mojego stanu psychicznego ani fizycznego nie widziałeś, więc nie pieprz głupot. Nie płakałem. wink To jest teza, której nigdy nie uda Ci się udowodnić.

                  > bo Cię atakowali osobiście jedni tacy.

                  To się zdarza np. teraz. Ty też mnie atakujesz, przeciwko czemu nie mam nic. Takie Twoje prawo. A może fantazja. W każdym razie coś mi przypisujesz. Wszystko byłoby dobrze do momentu, do którego nie zaczynasz kłamać. Otóż ja nie płakałem, a ty twierdzisz coś takiego. Jeśli znajduję w Twoich postach coś, co Ci wytykam, to właśnie tego typu kłamstewka. Tamten oszołom miał w stosunku do mnie porachunki osobiste. Gdy mi się kiedyś udało to i owo błędnego wytknąć w jego elaboratach, to się wściekł i postanowił mnie "załatwić". Robił mi czarny PR. Chodził za mną po różnych forach i wypisywał na mój temat niestworzone bzdury. A ja tylko zapytałem admina CZY BYŁBY SKŁONNY powstrzymać pisanie przez niego na tym forum postów o TAKIEJ tematyce. Dokładnie takiej – w której pisze o mnie kalumnie.

                  Nasza dyskusja ma całkowicie odmienny charakter. Nikt (mam nadzieję, że Ty też), nikt z nas nie zamierza dla własnej satysfakcji gnoić drugiego. A Twoje "nieścisłości", wciąż powtarzane, mam chyba prawo skomentować? Czy mi tego prawa chcesz odmówić?

                  Wiesz, jak tak sobie czytam te Twoje tłumaczenia, to wydaje mi się, że jednak ewoluujesz w kierunku trollizmu. sad Już Ci tłumaczyłem to, co powyżej, a ty znów to samo, jakby tamtego nie było. A może... są dwa wytłumaczenia takiego zachowania: (1) masz swoich czytelników za debili, którym można byle co wcisnąć, albo (2) sam nie jesteś w stanie zrozumieć, że takie zachowanie Tobie urabia opinię takiego, który nie jest w stanie czegoś zrozumieć. Oba są w logicznych wnioskach przykre dla Ciebie.

                  > A Ty co robisz? Każdy Twój post to odniesienie nie tyle do tematu, co
                  > do osoby rozmówcy. Bo problem nie tylko mnie to dotyczy.

                  Nie pozwolę, by rozmówca miał prawo do tykania mnie, a ja miałbym z takiego prawa sam rezygnować. Taki mam charakterek i musisz go zaakceptować, bo to część otaczającej Ciebie rzeczywistości. Taka jest i koniec. Nie masz na nią wpływu. Ty mnie nie zmienisz, a i ja nie wiem, jak mogłoby się to dokonać.

                  > > Tak, Tusk zdecydowanie przegina w tym populiźmie. Ale ja to akceptuję
                  >
                  > No i dlatego się mnie czepiasz, bo Tusk przegina, Ty to akceptujesz, a ja o tym
                  > piszę?

                  Czepiam się tylko „debilnych” teorii, które wynajdujesz tam, gdzie ich nie ma. Krytyka tak, ale gdy się w niej mylisz, ja mogę powiedzieć, jak ja to sobie wyobrażam.

                  > Czy mógłbyś spróbować - pokornie proszę - napisać post, a potem powyrzu
                  > cać z niego wszystkie wtręty dotyczące rozmówcy? Ja wiem, ze po takim zabiegu b
                  > ędzie liczył dwa, góra trzy zdania. Ale wreszcie będzie merytoryczny!

                  Nie mogę, jeśli w poscie poprzednim znajduję coś, co się odnosi do mnie lub jest wciąż powtarzane jako fałsz, mimo że ja ten fałsz wskazuję.

                  A czy Ty mógłbyś odpuścić JEDEN RAZ komentarz do mojego (takiego) komentarza? Zniknąłby zbędny post, bo w ogóle nie odpowiadasz na temat, o który chodzi. Odpowiedzi na niewygodne moje pytania unikasz, a pieprzenie o niczym Cię podnieca. wink

                  > Na przykład napisałeś:
                  > > Czy Ty naprawdę najarałeś się jakiegoś zioła? smile

                  Pisałeś jak w transie, bez sensu. smile

                  > > No i co, zadowolony jesteś?
                  > > Czekałem na podobny do tego, co napisałeś, Twój wpis.
                  > > Zasadniczo wciąż jestem Ci przyjazny.

                  Bo jestem. To ma Ci uzmysłowić, na czym polega moja krytyka. Dotyczy ona tego, co piszesz, a dopiero recydywa w pisaniu bzdury indukuje we mnie podejrzenie, ze coś nie jest w porządku z analityczną częścią umysłu piszącego.

                  > Itp., itd. I to nie poszło do druku. Spróbujesz? Będzie łatwiej i przyjemniej
                  > rozmawiać.

                  Masz rację. Ale ja na forum jestem by mówić prawdę, a nie dostarczać sobie i innym przyjemności. Do tego mam życie prywatne. I zawsze będę sie starał tutaj prostować fałsze, a fałszerzom wytykać, co robią.

                  A po co Ty bywasz na forach? Żeby adorować i sprzymierzać się? smile Dziwne...

                  Wiesz, przyzwyczaiłem się do myśli, że świat jest jednym, wielkim szambem, a tylko od czasu do czasu zdarzają się dzieła sztuki. Nie będę tutaj udawał, że jest inaczej. Żyję dla prawdy, a nie dla tymczasowych sojuszy, które mogą być przez innych nagle zerwane, podczas gdy ja zostanę sam na lodzie. Forum to miejsce, gdzie się mówi, co się myśli. Będę to mówił, a Twoje recepty mam... gdzieś. smile Mam swoje, i uważam, że są lepsze.
                  • oby.watel Re: Zasady 28.06.11, 15:23
                    Nie mamy o czym rozmawiać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka