diabollo
16.03.12, 22:13
... oddał mi prawa administratora tego forum.
Nie wiem dlaczego? I jeszcze na dodatek się pożegnał.
Czcigodny Uffo, pozwolę sobie powtórzyć znaną sentencję:
mój ateizm jest łagodny jak baranek - to mój antyklerykalizm jest wściekły jak skurwysyn.
Nie mam absolutnie nic przeciw transcendencji i wierzącym - mam sporo przeciw narzucaniu mi systemu zabobonnych wartości przez państwo czy kulturę.
Naprawdę Wierzę, że liberalna demokracja jest rozwiązaniem dla wszystkich - łącznie dla religiantów wersji hard, soft czy filozofujących agnostyków.
W owej demokratycznej równowadze katolicy mogliby kultywować swoje zapatrywania (i nie stosować antykoncepcji, nie przerywać ciąż ani poddawać się "wyrafinowanej abrocji" czyli in-vitro), cała reszta mogłaby też postępować według własnych zapatrywań.
Tylko o to mi zawsze chodziło.
Howgh.
Jako administratorowi wypada mi się teraz nieco zamknąć.
I skończyć z moimi ulubionymi "kurwami" i "chujami", bo one chyba odrzucają czcigodnych forumowiczów od tego forum.
Dobra, teraz będą u mnie same eufemizmy.
Będę dalej wklejał różne ciekawe teksty.
Czyńcie sobie to forum poddane.
Religianci, agnostycy i ateiści - wszyscy są mile widziani.
Czcigodny Uffo, wiesz, że Cię kocham i zawsze kochałem.
Napisz, proszę, coś głębokiego, jak to tylko Ty potrafisz, choć od czasu do czasu.
Wszak zawsze chcieliśmy aby to forum pobudzało do myślenia.
Kłaniam się nisko