chickenshorts
19.08.14, 13:21
Najpierw witamy biskupa, potem wojewodę, najpierw proboszcza, potem posła, najpierw kapłana, potem burmistrza, starostę czy kuratora.
Aha, uczniów nie witamy wcale.
chetkowski.blog.polityka.pl/2014/08/19/precedencja-belferska/