chickenshorts
14.02.15, 10:28
Co by pan powiedział sobie młodemu?
- Gdybyś się powiesił, z pewnością ominęłoby cię mnóstwo kłopotów, ale życie niesie ze sobą tyle fantastycznych rzeczy, że jednak warto się go trzymać.
Mama od razu po moim urodzeniu powiedziała mi, a jak dorosłem, powtórzyła: "Obyś był dobry i szczęśliwy". Mogę to tylko powtórzyć, wydaje mi się, że szczęście jest najważniejsze. Gdy ludzie życzą mi dużo zdrowia, odpowiadam, że na "Kursku" wszyscy byli zdrowi, ale potonęli, bo szczęścia nie mieli. Najzdrowsza matka nad trupem dziecka rozjechanego przez ciężarówkę nie będzie szczęśliwa.
wyborcza.pl/duzyformat/1,143623,17388212,Jerzy_Vetulani__Badz_przekorny__nie_obrazaj.html