Dodaj do ulubionych

Weekendowo czyli nie o PiŚ

07.11.15, 11:57
Bardzo mnie ciekawi, co Wy na to (my na to), na naszym kochanym forum. Jak powinny być określone strategie adaptacyjne? Czy powinny być i jak daleko sięgać? Co zrobić, żeby niektóre były oczywistą oczywistością (jeśli miałyby być)?

Takie drobiazgi do przetworzenia mózgowego, w razie gdyby jednak piso-kukizo-narodowcy nie postawili płotu i w razie gdyby jednak imigranci nie wpadli do Polski tylko na chwilę.


Napastnik FC Utrecht Nacer Barazite nie chciał podać ręki reporterce telewizji Fox po skończonym wywiadzie. Odmówił ze względów religijnych. I zaczęła się dyskusja, czy miał do tego prawo
W niedzielę FC Utrecht wygrał z Twente Enschede 4:2, Barazite strzelił gola na 3:2, i stanął przed kamerami telewizji FOX. Po wywiadzie napastnik Utrechtu uścisnął rękę reportera Johna de Wolfa. Ale odmówił podania ręki jego koleżance Helene Hendriks. A ona jeszcze na wizji powiedziała: "No tak, prawda, przecież tobie nie powinnam podawać".

Okazało się, że FC Utrecht już w poprzednim sezonie wysłał do dziennikarzy robiących wywiady po meczach informację, że dwaj jego piłkarze, Barazite i Yassin Ayoub, nie podają ręki kobietom spoza rodziny. Władze klubu poprosiły, żeby to uszanować i nie narażać ich na kłopotliwe sytuacje. Hendriks napisała po tym incydencie na Twitterze, że nie ma pretensji, a "Barazite jest miłym gościem". Ale to nie uciszyło dyskusji na temat zachowania Barazite. - Może niech się w takim razie zaciągnie do drużyny ISIS - mówił w telewizyjnym studiu znany z ciętego języka Johan Derksen, były wieloletni szef najważniejszego piłkarskiego pisma Holandii, "Voetbal International".

- Bardziej ortodoksyjni muzułmanie w naszym kraju widzą w takich gestach jeden ze sposobów na zademonstrowanie swojej wiary. Inni są w tym mniej zasadniczy. Bo dorastając tutaj wiedzieli, że to jest w Holandii gest uprzejmości. I muszą wybrać: być wiernym swoim zasadom, czy jednak: nie narazić nikogo na przykrość - mówi Nico Landman, specjalista od islamu z uniwersytetu w Utrechcie, cytowany przez "Algemeen Dagblad".

Barazite jest z marokańskiej rodziny, ale urodził się w Holandii, grał dla niej w reprezentacjach juniorskich i młodzieżowych. Kiedyś to była jedna z nadziei holenderskiej piłki. Jako siedemnastolatek trafił na kilka lat do akademii Arsenalu, do drużyny się jednak nie dostał i przez kolejne wypożyczenia, przez Austrię Wiedeń i AS Monaco trafił z powrotem do Holandii. W Utrechcie gra od dwóch lat.

Rzecznik klubu tłumaczy, że starają się tam stworzyć piłkarzom takie warunki, by każdy mógł praktykować swoją religię. O ile to nie koliduje ze sportowymi zadaniami. Muzułmanie mają w klubie miejsce do modlitwy. Ale gdyby na przykład modlitwa piątkowa kolidowała z treningiem lub meczem, nie dostają zwolnienia. W FC Utrecht fizjoterapeutą drużyny jest kobieta i nigdy nie było żadnych problemów w jej współpracy z dwoma wspomnianymi piłkarzami. Klub zapowiada, że nie będzie zmieniać swoich zasad, bo nie widzi takiej potrzeby.

Piłkarz incydentu nie komentuje.


www.sport.pl/pilka/1,65085,19151489,eredivisie-pilkarz-muzulmanin-odmowil-podania-reki-reporterce.html#BoxSportImg
Obserwuj wątek
    • chickenshorts Re: Weekendowo czyli nie o PiŚ 07.11.15, 13:45
      gaika napisała:

      > Jak powinny być określone strategie adaptacyjne? Czy powinny być i jak daleko sięgać? C
      > o zrobić, żeby niektóre były oczywistą oczywistością (jeśli miałyby być)?

      > Takie drobiazgi do przetworzenia mózgowego, w razie gdyby jednak piso-kukizo-na
      > rodowcy nie postawili płotu i w razie gdyby jednak imigranci nie wpadli do Pols
      > ki tylko na chwilę.

      z linku:
      Klub zapowiada, że nie będzie zmieniać swoich zasad, bo nie widzi takiej potrzeby.

      I chyba nie ma takiej potrzeby, ale to inny świat. Wyobraźmy sobie podobny incydent w Polsce i debatę wokół…
      Strategie adaptacyjne? W bogoojczyźnianej? Oj czarno to widzę… poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36037,19151856,syryjczyk-pobity-w-poznaniu-mezczyzna-w-garniturze-krzyczal.html a w miarę większego napływu pewnie będzie jeszcze gorzej...

      Może to troszkę off topic, ale skoro mówimy o Bogu i Ojczyźnie -

      www.cell.com/current-biology/pdf/S0960-9822(15)01167-7.pdf

      www.theguardian.com/world/2015/nov/06/religious-children-less-altruistic-secular-kids-study
      • diabollo Re: Weekendowo czyli nie o PiŚ 07.11.15, 14:53
        A propos, pobitego Syryjczyków:

        m.krytykapolityczna.pl/felietony/20151107/pobili-muzulmanow-okazalo-sie-ze-byli-chrzescijanami


        A jeżeli chodzi, o nie podawanie ręki, to głupota jest po wszystkich stronach.
        Wśród mniejszości też.

        Kłaniam się nisko.
      • gaika Re: Weekendowo czyli nie o PiŚ 08.11.15, 18:54
        chickenshorts napisał:

        > z linku:
        > Klub zapowiada, że nie będzie zmieniać swoich zasad, bo nie widzi takiej pot
        > rzeby.

        >
        > I chyba nie ma takiej potrzeby, ale to inny świat.

        Z dwóch powodów widzę to trochę szerzej, niż jako drobny incydent z ręką (a raczej bez ręki).

        1. Skoro jest na ten temat dyskusja i podział zdań, to znaczy, że jakieś potrzeby (po obu stronach) są (wbrew temu, co 'widzi' klub).
        2. Warto, moim zdaniem, zwrócić uwagę na ten fragment z linku (podkreślenie moje).
        Rzecznik klubu tłumaczy, że starają się tam stworzyć piłkarzom takie warunki, by każdy mógł praktykować swoją religię. O ile to nie koliduje ze sportowymi zadaniami. Muzułmanie mają w klubie miejsce do modlitwy. Ale gdyby na przykład modlitwa piątkowa kolidowała z treningiem lub meczem, nie dostają zwolnienia.

        Tak to sobie bezczelnie zinterpretuję, że to, co koliduje ze sportowymi zadaniami (czyt. także kasą), jest bezdyskusyjne, ale za to klub nie będzie zmieniać swoich zasad (jakich swoich?) w kwestii podawania ręki kobietom.

        > Wyobraźmy sobie podobny inc
        > ydent w Polsce i debatę wokół…
        > Strategie adaptacyjne? W bogoojczyźnianej? Oj czarno to widzę… poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36037,19151856,syryjczyk-pobity-w-poznaniu-mezczyzna-w-garniturze-krzyczal.html a w miarę większego napływu pewnie będzie jeszcze gorzej...

        Ja też czarno widzę, dlatego uważam, że brak polityki imigracyjnej odbije się na nas i na nich dużo boleśniej, jeśli prewencji nie będzie. Czyli reguły dla jednej i drugiej strony, których to reguł lata temu zabrakło w krajach zachodnich.

        Akty agresji zdarzają się nawet w Skandynawii. To nie jest kwestia zasiania miłości wszystkich do wszystkich, ale stworzenie zasad i procedur, które pozwolą trzymać w jakich takich ryzach zarówno agresywnych tubylczych dupków, jak i 'nieadaptowalnych' przybyszów.

    • oby.watel Re: Weekendowo czyli nie o PiŚ 07.11.15, 17:43
      Pomylenie pojęć nastąpiło momencie gdy wiarę zrównano z nauką, jak w Polsce, i z kulturą, jak gdzie indziej. Zgodnie z taką definicją goście pacyfikujący Charlie Hebdo byli kulturalni i mieli prawo do takich zachowań, ponieważ tego uczy ich ich religia.
    • podjadek57 Re: Weekendowo czyli nie o PiŚ 08.11.15, 00:36
      Może zamiast przybycia piątki, rozwiązaniem ponad podziałami byłby żółwik?
      Swoją drogą oni to mają problemy smile
      Pewnie u nas w związku z powrotem do wartości wróci całowanie pań w łapki.
      • podjadek57 Re: Weekendowo czyli nie o PiŚ 08.11.15, 18:07
        http://i2.wp.com/mediumpubliczne.pl/wp-content/uploads/2015/11/BhYeIkfCQAAQufo.jpg?zoom=2&resize=560%2C315

        Źródło: mediumpubliczne.pl/2015/11/islam-bez-uprzedzen-czesc-7-dzihadfatwa/
        • gaika Re: Weekendowo czyli nie o PiŚ 08.11.15, 19:12
          Wyznaję otwarcie, że jestem uprzedzona-nie toleruję nikabów i burek, choć przepadam za Joy Division.

          P.S. Medium publiczne-nówka na rynku?
          • podjadek57 Re: Weekendowo czyli nie o PiŚ 08.11.15, 20:49
            gaika napisała:
            > P.S. Medium publiczne-nówka na rynku?

            Tak, niedawno powstało. Siłą napędową jest pan Rafał Betlejewski. Zaczęło się mniej więcej kiedy wywalili panią Ewę Wanat z RDC. Próbują zrobić nawet publiczne radio.
            Wadą tego portalu jest, że komentarze są przez konta fejsa, więc szereg dyskusji odbywa się na tym medium a nie pod artykułami więc szybko odchodzą w niebyt.
      • gaika Re: Weekendowo czyli nie o PiŚ 08.11.15, 19:01
        podjadek57 napisał:

        > Może zamiast przybycia piątki, rozwiązaniem ponad podziałami byłby żółwik?
        > Swoją drogą oni to mają problemy smile
        > Pewnie u nas w związku z powrotem do wartości wróci całowanie pań w łapki.

        Niech Cię nie zwiedzie 'detaliczność' wydarzenia, bo to dobry przykład na silne napięcia, które objawiają się np. via antyislamskie ugrupowanie Pegida i obecność odpowiedników naszych narodowców w parlamencie holenderskim.

        Różnica jest taka natomiast, że w przypadku napięć/agresji w Polsce władze państwowe, lokalne, polityczne nie zajmują stanowczego (żadnego?) stanowiska w sprawie(w celu poddania społeczeństwa procesowi wychowawczemu). Powinni potępieńczo trąbić we wszystkich mediach, a tylko tu i ówdzie bąknie dziennikarz, ewentualnie la Cretina od Korwina.

        Mer Utrechtu, w którym zaplanowano antyrasistowską manifestację odmówił Pegidzie zorganizowania w tym samym dniu antyislamskiej manifestacji (wydał zgodę na dzień następny). Wytłumaczył to w powalających swoją prostotą słowach: istnieje prawo do demonstracji, ale nie istnieje prawo do konfrontacji.
        • podjadek57 Re: Weekendowo czyli nie o PiŚ 08.11.15, 21:01
          Nie wykluczam, że bagatelizuję sprawę. Wydaje mi się, że w ramach tzw.dobrych praktyk można uzgodnić, że zamiast podania ręki jest ukłon bez względu na płeć i wyznanie lub brak (wyznania).
          I nie wydaje mi się, że jest to początek równi pochyłej, na której końcu jest obcinanie głów.
          • gaika Re: Weekendowo czyli nie o PiŚ 10.11.15, 19:21
            podjadek57 napisał:

            > Nie wykluczam, że bagatelizuję sprawę. Wydaje mi się, że w ramach tzw.dobrych p
            > raktyk można uzgodnić, że zamiast podania ręki jest ukłon bez względu na płeć i
            > wyznanie lub brak (wyznania).
            > I nie wydaje mi się, że jest to początek równi pochyłej, na której końcu jest o
            > bcinanie głów.

            Na wszelki wypadek wyklaruję, bo chyba nastąpiło nieporozumienie-nie chodzi o ten konkretny akt (czyli jego brak) z ręką (to równie dobrze mógłby być obyczaj niepodawania ręki mężczyznom lub zupełnie inny 'wyraz religijno-kulturowy'), ale o głębszy kontekst (ten przypadek jest pretekstem) pt. adaptacja vs akceptacja imigrantów. Także chodzi mi o hipokryzję klubu i rzeczonego piłkarza (o czym w odpowiedzi do Chickenshortsa).
    • podjadek57 Re: Weekendowo czyli nie o PiŚ 08.11.15, 20:37
      Wybaczcie, nadal weekendowo ale w temacie:
      www.fakt.pl/polityka/abp-gadecki-chlopcy-nie-powinni-po-sobie-sprzatac,artykuly,493800.html?utm_source=Interakcja
      Moim zdaniem równoważny a może ważniejszy od (nie)podawania rąk kobietom.
      • oby.watel Re: Weekendowo czyli nie o PiŚ 09.11.15, 00:44
        To tłumaczy dlaczego ksiądz potrzebuje gospodyni, a nie gospodarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka