gaika
14.11.15, 15:29
Ciśnie mi się mnóstwo wyrazów na usta powszechnie uważanych.
Siedem tysięcy (słownie : siedem tysięcy)-na tyle przystała w bólach Ewa Kopacz, a teraz skądś trzeba temu ministru wytrzasnąć gwarancje bezpieczeństwa, żeby tę kropelkę (siedem tysięcy) w morzu potrzeb ogarnąć.
Jak Polak doić kasę z Europy to dobrze, a jak Europa prosić Polaka o minimalny gest to Wielka Wolska Cała Biała.
Polska przyjmie uchodźców, gdy będą gwarancje bezpieczeństwa. Po zamachach w Paryżu stoją one pod znakiem zapytania - oświadczył Konrad Szymański, przyszły ministrem ds. europejskich. Wcześniej stwierdził, że "nie widzi politycznych możliwości wykonania decyzji o relokacji uchodźców":
Dziennikarze pytali Szymańskiego, czy przyjmiemy uchodźców. - Przyjmiemy, jeżeli będziemy mieć gwarancje bezpieczeństwa. To jest kluczowy warunek, dziś został postawiony pod ogromnym znakiem zapytania w całej Europie - odpowiedział.
Pytania pojawiły się po tym, jak przyszły minister na łamach portalu wPolityce stwierdził, że w obecnej sytuacji "nie widzi politycznych możliwości wykonania decyzji o relokacji uchodźców":
- Wyraźnie zmieniły się warunki polityczne względem tych, przy których podejmowano tę decyzję i warunek konieczny wykonania tej decyzji - czyli gwarancje bezpieczeństwa wszystkich osób, które będą objęte międzynarodową ochroną w Europie - dzisiaj są pod olbrzymim znakiem zapytania. Musimy je przywrócić, by wrócić do wykonywania tej decyzji - powiedział.
"Konieczność rewizji europejskiej polityki wobec kryzysu migracyjnego"
Przy okazji poruszył też kwestię unijnej decyzji ws. uchodźców, twierdząc, że "zamachy w Paryżu dokonują się w bezpośrednim kontekście kryzysu migracyjnego i francuskich bombardowań pozycji ISIS oraz pól naftowych, kontrolowanych przez islamistów".
Jego zdaniem oznacza to, że na nowo należy przemyśleć europejską politykę wobec uchodźców i imigrantów - przede wszystkim przez uszczelnienie zewnętrznych granic UE. Szymański postawił też pod znakiem zapytania sensowność przyjmowania przez Polskę imigrantów.
- Krytykowane przez nas decyzje Rady UE o relokacji uchodźców i imigrantów do wszystkich krajów UE mają wciąż status obowiązującego prawa UE. Wobec tragicznych wydarzeń w Paryżu nie widzimy jednak politycznych możliwości ich wykonania. Polska musi zachować pełną kontrolę nad swoimi granicami, nad polityką azylową i migracyjną. - stwierdził.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19186823,szymanski-przyszly-minister-ds-europejskich-polska-nie-widzi.html#Czolka3Img