grzespelc 06.01.16, 22:56 lodz.wyborcza.pl/lodz/1,35153,19435833,swieto-trzech-kroli-w-lodzi-obstawa-onr-i-smierc-wrogom-ojczyzny.html#Czolka3Img Jak by ktoś nie wierzył w katofaszyzm, teraz może otworzyć oczy. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaika Re: Katofaszyzm 07.01.16, 20:37 grzespelc napisał: > Jak by ktoś nie wierzył w katofaszyzm, teraz może otworzyć oczy. W najlepszym razie słyszę taką ekwilibrystykę: że nie jest wcale tak źle, że jest lepiej niż na to wygląda-do wiary jeszcze lata świetlne. Odpowiedz Link
diabollo Re: Katofaszyzm 07.01.16, 21:54 Katofaszyzm - nihil novi sub sole. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
diabollo Pielgrzymka kibiców "patriotów". 12.01.16, 07:34 Podprzeor Jasnej Góry: "Jesteście wielkimi bohaterami XXI wieku" Modlitwy za prezydenta i rząd, obronę przed "islamizacją" i klęskę inaczej myślących. Bicie na alarm w związku z atakiem zbrodniczego socjalizmu. Oraz petycja do premier Beaty Szydło. Oto VIII Ogólnopolska Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę. Motywem przewodnim sobotniej pielgrzymki była 60. rocznica poznańskiego Czerwca oraz 1050-lecie chrztu Polski. Przybyli też Polacy z Kresów kibicujący klubowi FK Lida na Białorusi i KS Polonia z Wilna. Po raz pierwszy była też delegacja z Węgier. W południe przed cudownym obrazem Matki Bożej została odprawiona msza święta, której przewodniczył ks. Leszek Zioła, a homilię wygłosił salezjanin ks. Jarosław Wąsowicz - jeden z organizatorów kibicowskich pielgrzymek. Modlono się m.in. "za Ojczyznę, prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, rząd i parlament, by kierowali się w swojej służbie dobrem narodu", o pracę dla bezrobotnych, wolną Polskę "od wszelkiej lewicowej ideologii" i w obronie przed "islamizacją". Przeor: Bohaterowie XXI wieku Zebranych w kaplicy Cudownego Obrazu i w bazylice jasnogórskiej powitał podprzeor o. Jan Poteralski. - Jesteście naprawdę kimś bardzo wielkim w Polsce - zwrócił się do kibiców. - Bo przecież to wy jesteście tymi, którzy tak bardzo ukochali Polskę, to przecież wy na stadionach mówicie o żołnierzach niezłomnych, to przecież was można spotkać na ulicach polskich miast, gdzie opowiadacie się tak bardzo wyraźnie za Polską, za tymi, którzy walczyli o Polskę. (...) Jakże jesteście wielkimi bohaterami XXI wieku, jakże jest ważny wasz głos, który tyczy się przyszłości Polski. Dlatego przybywacie dzisiaj na Jasną Górę, aby umocnić wiarę, aby od Maryi uczyć się, jak żyć, jak postępować, jak kochać Polskę, jak kochać drugiego człowieka. Pokonaliście wiele trudności, wiele przeszkód i oto jesteście. Módlmy się, aby ta pielgrzymka przynosiła w przyszłości błogosławione owoce dla Polski, dla Kościoła, dla sportu i dla kibiców. Czołem wielkiej Polsce! - zakończył powitanie o. Poteralski. - Czołem! - odkrzyknęli gromko zgromadzeni w murach sanktuarium. Ks. Wąsowicz: Walka trwa W homilii ksiądz Jarosław Wąsowicz nawiązał do ważnych historycznych wydarzeń. Przypominał o 1050. rocznicy chrztu Polski jako fundamentalnym wydarzeniu dla naszej historii, "które wprowadziło nas w świat cywilizacji chrześcijańskiej". - Polacy pokazali, że wierność Kościołowi i Panu Bogu popłaca, ponieważ nie tylko bronili Europy przed zalewem islamu, przed różnymi zagrożeniami, ale także sami - odwołując się właśnie do swoich chrześcijańskich korzeni - potrafili powstawać z kolan, kiedy nie było nas na mapach Europy, kiedy nasz naród próbowały unicestwić dwa totalitarne systemy. Jest walka, która tak naprawdę wciąż trwa, bo wciąż pojawiają się ludzie, którzy próbują wyrugować chrześcijańskie wartości z przestrzeni publicznej i skazać ludzi wierzących na margines - mówił salezjanin do zgromadzonych na Jasnej Górze. Przypomniał też zryw robotników w Poznaniu w czerwcu 1956 roku i wspomniał o ofiarach walk "w imię umiłowanej wolności". Nawiązując do dzisiejszych czasów, stwierdził, że choć udało się odsunąć komunistów od władzy, to nie udało się odsunąć do lamusa socjalistycznej, zbrodniczej ideologii, która przeszła kolejną mutację i dzisiaj z taką samą siłą atakuje. - Bo oprócz polskich patriotów, zawsze wiernych Bogu i Ojczyźnie, wśród naszego narodu byli i tacy, którzy mieli zakodowane inne postawy. Zdradzali ojczyznę, zachwycali się kosmopolityzmem, walczyli z religią, niszczyli rodzime tradycje, a kiedy patrioci ratowali Polskę, u obcych mocarstw szukali ratunku (...). Zawsze ponosili klęskę. Modlimy się o to i teraz - głosił ks. Wąsowicz. I przypomniał o "nękaniu" i zamykaniu do więzień kibiców, policyjnych prowokacjach na Marszach Niepodległości, karaniu kibiców za patriotyczne hasła. Narodowe zadania dla premier Kibice po raz pierwszy w historii swych pielgrzymek sformułowali też petycję do rządu. Lista narodowych postulatów została odczytana po mszy w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej. Kibice domagają się od premier Beaty Szydło : - ponownego rozpoczęcia śledztwa w sprawie zbadania okoliczności śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki (jest patronem pielgrzymek kibiców); chcą, aby poprowadził je prok. Andrzej Witkowski; - gruntownego zlustrowania wszystkich środowisk opiniotwórczych i kulturalnych w Polsce; - jak najszybszego upublicznienia zbiorów zastrzeżonych IPN; - dofinansowania mediów narodowych "w celu promowania naszej Ojczyzny za granicą i w kraju"; - osłabienia, a następnie wycofania z Polski niemieckich koncernów medialnych, "które prowadziły i nadal prowadzą politykę antypolską"; - wystąpienia do władz Unii Europejskiej o wsparcie polskich działań mających na celu sprowadzenie do Ojczyzny naszych rodaków z terenów byłego ZSRR; - doprowadzenia do uznania na arenie międzynarodowej mordów dokonanych na Polakach przez nacjonalistów ukraińskich na Wołyniu, Podolu i w Galicji Wschodniej za ludobójstwo; - podjęcia działań na rzecz zagrożonych przez fanatyków środowisk chrześcijańskich na świecie; - stworzenia instytucji walczącej z przejawami antypolonizmu w świecie poprzez wyciąganie konsekwencji prawnych "wobec wszystkich winnych tego podłego zjawiska"; - surowych konsekwencji dla osób, które dopuściły się wynaturzeń podczas prywatyzacji polskiego majątku narodowego "wypracowanego wcześniej przez wiele pokoleń Polaków"; - ustalenia listy polskich przedsiębiorstw i polskich dóbr narodowych strategicznych dla gospodarki "celem ich szczególnej ochrony, aby nie dopuścić do ich wyprzedaży w ręce obcego kapitału"; - stworzenia warunków do ponownego budowania dobrej marki, rozwijania w świecie polskiego przemysłu, transportu, łączności, rolnictwa, sadownictwa, przetwórstwa, "które przyczynią się do rozwoju polskiej gospodarki"; - prowadzenia aktywnej polskiej polityki historycznej "sławiącej naszą Ojczyznę w oparciu o polskich bohaterów", wspierania kultury przez działania patriotyczne; - ustanowienia przywilejów i ochrony dla polskich bohaterów narodowych, bojowników o wolną Polskę z czasów II wojny światowej, jak i po jej zakończeniu, w szczególności "żołnierzy wyklętych"; - przywrócenia w szkołach zwiększonej ilości lekcji historii oraz listy lektur opartych "na polskich dziełach patriotycznych". Sumliński - ofiara III RP Do jednego z postulatów wygłoszonych na jasnogórskim ołtarzu nawiązał na późniejszym spotkaniu z kibicami Wojciech Sumliński, 47-letni dziennikarz od lat na tropie służb i spisków. Przekonywał zebranych w Auli o. Kordeckiego, że okoliczności śmierci ks. Jerzego Popiełuszki są inne od znanych powszechnie. O prokuratorze Witkowskim mówił "mój przyjaciel". Prok. Witkowski od lat podważa przyjęte jako oficjalnie obowiązujące ustalenia procesu toruńskiego z 1984 r. dotyczące zamordowania ks. Popiełuszki. Dwukrotnie prowadził śledztwo w tej sprawie - w latach 1990-91 i 2002-04 - i za każdym razem był od niego odsuwany, z końcem 2015 r. odszedł w stan spoczynku. Sumliński z grupą innych dziennikarzy wystosował pod koniec ubiegłego roku do prezydenta RP, prezesa Rady Ministrów, ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego petycję w sprawie przywrócenia prokuratorowi Witkowskiemu śledztwa mającego wyjaśnić wszystkie okoliczności śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. W sobotę przekonywał z żarem, że ujawni to prawdziwe oblicze założycieli III RP - zdaniem Sumlińskiego uwikłanych w tajne operacje polskich i rosyjskich służb specjalnych. Dowodził, że służby oplatają swoją pajęczyną co najmniej tysiąc prominentnych osób III RP - dziennikarzy, menedżerów, przedsiębiorców czy wreszcie polityków - albo ułatwiając im awanse, albo niszcząc przy braku współpracy. <a href=" Odpowiedz Link
diabollo Re: Pielgrzymka kibiców "patriotów". 12.01.16, 07:34 wyborcza.pl/1,87648,19456310,pielgrzymka-kibicow-patriotow-podprzeor-jasnej-gory-jestescie.html#BoxGWImg Odpowiedz Link
grzespelc Re: Pielgrzymka kibiców "patriotów". 14.01.16, 16:00 Chciałem zauważyć, że w Polsce przeznaczeniem bohaterów jest dostać ostry wpier...l. Więc niech się wypełni. Odpowiedz Link
gaika Bójka domowa 14.01.16, 22:46 "List otwarty w sprawie obrony jesiotra pierwszej świeżości" Maciej Maleńczuk wysłał do "Wyborczej", "Newsweeka", "Do Rzeczy", "Gazety Polskiej", "wSieci", tygodnika "ABC" i portalu "naTemat". "Staniemy się świadkami wprowadzonej w czyn metody divide et impera - podziel i rządź. Podzieleni zostaniemy następująco: My Naród - Oni w roli rozjemcy" - pisze Maleńczuk. Poniżej pełna treść listu. Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej Statek zwany Polską najwyraźniej wkracza w strefę turbulencji. Coś (ktoś?) zakłóca tor lotu - odczuwamy wstrząsy. Czuć też swąd, coś między spalenizną a szambem. W ustach niesmak, w uszach szum. Ktoś przejął stery i jak chcą niektórzy, zmierzamy ku katastrofie. Z przykrością stwierdzam, że, jak by tu rzec, nie jest to niemożliwe. Nie chcę zajmować nikomu czasu i intelektu jakimikolwiek swoimi przekonaniami i z pewnością nie będę prezentował poglądów. Poglądy to bzdura, a polityką i koncepcjami rozwoju kraju niech zajmą się mądrzejsi ode mnie. Jestem w końcu zwykłym grajkiem i wychowała mnie ulica. Nie da się całego życia spędzić w mieszkaniu - każdy z nas na tę ulicę wychodzi. Stawiam tezę, że właśnie na ulicy robi się prawdziwą politykę. Mamy więc marsze "obrońców demokracji". Ludzie wychodzą na ulice i starają się pokojowo demonstrować. O ile mi wiadomo - mają do tego prawo. Sama demokracja jest takim sobie systemem - w każdym społeczeństwie jest więcej głupców niż mądrych ludzi. Władca (choć mu to nie w smak) nie wyśle do pokojowo demonstrujących obywateli atandy w hełmach, z pałami i gazem łzawiącym, nie odpalą armatek wodnych. Stanie się coś o wiele gorszego i przed tym zagrożeniem wszystkich z dobrego serca ostrzegam - kolejne demonstracje zostaną zaatakowane przez bojówki. Grozi nam nie wojna, lecz BÓJKA DOMOWA. Ludzie staną naprzeciwko siebie i w ruch pójdą pały czy podróby bejsbolowych kijów. Nie da się nimi grać, służą tylko i wyłącznie do bicia ludzi. Gdzieś tam w naszym parlamencie zasiadają ci, w których głowach powstał ów plan. Niczym szympans w loży guziki naciska ...garnitur w prążki mina uroczysta Poseł zasiada, lecz nie powiem nazwiska Mógłby i zabić!... gdy na odcisk ciśnie w wizytowych pantoflach szew świeży o czym on marzy, co jeszcze śni mu się jak silnie władza do łba mu uderzy? "Chamstwo w Państwie" Staniemy się świadkami wprowadzonej w czyn metody divide et impera - podziel i rządź. Podzieleni zostaniemy następująco: My Naród - Oni w roli rozjemcy. Użyta zostanie nasza narodowa słabość - awanturnictwo i zawiść, którą wszyscy nosimy w sercach. Wtedy Wielki Brat wyciągnie do nas Pomocną Dłoń. Na naszej ulicy pojawią się opancerzone pojazdy, które obronią Nas przed Nami. Żebyśmy przypadkiem nie zrobili sobie krzywdy. Nareszcie bezpieczni! W takich warunkach aż chce się tworzyć nowe, lepsze wiersze i pisać nowe, lepsze książki. Aktorzy w teatrach sami skrzykną się na próbę i bez pomocy reżysera tworzyć będą Godne Spektakle w oparciu o Godne Dzieła. Koniec z pogardą dla Życia (chyba że jest to życie Wroga)! Koniec z pogardą dla Tradycji (nie mam nic przeciwko Niej, lecz gdybyśmy kultywowali wszystko, do dziś ścinalibyśmy głowy na rynku)! W ramach Godnej Rozrywki Narodowej przewodnik poprowadzi nas Kanałami Chwały! Zapraszamy na rekonstrukcję Masowej Egzekucji, która odbędzie się w najbliższą Miesięcznicę! Już niedługo tak wyczekiwana Ekshumacja - zapraszamy wycieczki z całego kraju! W nocy specialite de la maison: Marsz z Pochodniami! Naprawdę chcemy mieć Budapeszt w Warszawie? Węgrzy, których zawsze lubiłem, a za młodu wielu znałem z Jazz Jamboree i wizyt w Budapeszcie, byli kiedyś narodem hipisów. W każdej knajpie grała żywa kapela i wszyscy byli pokojowo nastawieni. Dziś w dziwacznym umundurowaniu ci sami Węgrzy maszerują w takt wojskowego marsza! My Polacy mamy robić to samo? Tyle tylko, że już nie lewa, lewa, tylko prawa, prawa? Znów trzeba będzie ściszać głos, bo sąsiad jest partyjny? Divide et impera... Zaiste święta to doktryna. Godna i w dobrym guście. Pierwszego Sortu. Tyle że zapach ciut nieświeży, jak gdyby ktoś tę potrawę już kiedyś konsumował. Czyżby mimo zapewnień podano nam jesiotra drugiej świeżości? Zwłaszcza kelnerzy powinni posiąść tę wiedzę: Świeżość jest tylko jedna! Bułhakowa też usuniecie z kanonu? Świetnie - może znów ludzie zaczną to czytać. "Druga świeżość to nonsens! Świeżość bywa tylko jedna - pierwsza i tym samym ostatnia. A skoro jesiotr jest drugiej świeżości, oznacza to po prostu, że jest zepsuty". "Mistrz i Małgorzata", Michaił Bułhakow I na koniec do wszystkich młodych wyborców Wielkiego Brata. Nowy Minister Wojny przywróci obowiązkową służbę wojskową i weźmie Was w kamasze. Ku Chwale Ojczyzny. Maciej Maleńczuk Cały tekst: wyborcza.pl/1,95892,19478220,grozi-nam-nie-wojna-lecz-bojka-domowa-malenczuk-ostrzega.html#ixzz3xG25B0L4 Odpowiedz Link
gaika Re: Katofaszyzm 23.01.16, 11:05 - ONR chce demonstrować przeciwko imigrantom. A w Podkowie mieszka ok. 100 małżeństw mieszanych, polsko-imigranckich. W związku z tym jest to demonstracja literalnie wymierzona w część naszej społeczności i mieszkańców. Dlatego się na nią nie zgodziłem - mówi burmistrz miasta. Rozmowa z Arturem Tusińskim, burmistrzem Podkowy Leśnej Wojciech Karpieszuk: Obóz Narodowo-Radykalny organizuje w sobotę w Podkowie Leśnej, gdzie znajduje się ośrodek dla uchodźców, demonstrację pod hasłem: "Podkowa przeciw imigrantom". Nie wydał pan na nią zgody. Artur Tusiński: W czwartek rano sąd uchylił moją decyzję. Podejrzewałem, że tak będzie. Argumenty sądu są takie, że kierowałem się jedynie przesłankami. Rzeczywiście, czarno to widzę. Im bliżej manifestacji, tym większe emocje. W środę na adres biura rady miasta przyszedł link do strony internetowej. A tam zdjęcie torturowanych ludzi i podpis "Będziecie wszyscy wisieć". Powiadomiliśmy policję. Dlaczego nie zgodził się pan na tę demonstrację? - Jestem przekonany, że będzie można na niej usłyszeć hasła, z którymi większość mieszkańców Podkowy Leśnej się nie zgadza. ONR chce demonstrować przeciwko imigrantom. A w Podkowie mieszka ok. 100 małżeństw mieszanych, polsko-imigranckich. W związku z tym jest to demonstracja literalnie wymierzona w część naszej społeczności i mieszkańców. ONR, Ruch Narodowy nie przejdzie Podkowa Leśna za każdym razem, na każdym zakręcie historii, pomagała - pomagaliśmy Żydom podczas II wojny światowej, warszawiakom uciekającym po powstaniu. Zawsze byliśmy miejscowością, gdzie tolerancja i otwartość górowały. I teraz kilku panów z ONR-u z Pruszkowa chce u nas robić demonstrację - jak mi opowiadał organizator - w imię jedności chrześcijańskiej i solidarności z nami, uciśnionymi mieszkańcami Podkowy?! Oni chcą nas bronić przed uchodźcami? Przecież to jest zwyczajnie śmieszne! Nie czujecie się uciśnieni? - W granicach miasta od 23 lat działa ośrodek dla uchodźców. Przewinęło się przez niego prawie 85 tys. osób. Do 2009 r. był to jedyny ośrodek recepcyjny na terenie Polski. W tym czasie przeszliśmy przez różne historie. Ale nauczyliśmy się z tym żyć, mamy niezłe metody, widzimy nawet w tym wartość. Nie uważam, by ktoś, kto kieruje się własnym strachem, miał prawo narzucać nam swoją skostniałą, jedynie słuszną wizję świata. Tak działa Państwo Islamskie. Nie zgadzamy się na to. W portalach prawicowych w zapowiedziach sobotniego marszu czytam, że mieszkańcy boją się uchodźców, że rodzice w szkole protestują... - Podkowa ma 3,9 tys. mieszkańców, z czego 3,2 tys. osób jest uprawnionych do głosowania. To dorośli. Znam wielu z nich. Czytając w portalach społecznościowych wypowiedzi rasistowskie dotyczące tego marszu, czasem wręcz wzywające do nienawiści, autorów podkowian jestem w stanie policzyć na palcach jednej ręki. Reszta to mieszkańcy gminy Pruszków albo Brwinów, którzy do naszej szkoły przywożą swoje dzieci, czyli też są imigrantami edukacyjnymi. Mało tego, niektórzy - tak jak wiceredaktor naczelny pewnego prawicowego pisma - specjalnie posunęli się do poświadczenia nieprawdy w oświadczeniu, że mieszkają w Podkowie. Zrobili to po to, by ich dzieci zostały przyjęte tu do szkoły. Dlaczego chcą posyłać swoje dzieci do szkoły w Podkowie razem z dziećmi uchodźców? - Też się o to pytam: dlaczego, skoro niby jest tak źle? Paradoks. Jak szkoła radzi sobie z dziećmi uchodźcami? - Dzisiaj to 19 uczniów. Najwięcej było ich 56. Zdajemy sobie sprawę z tego, co nas spotkało do tej pory, gdzie były sytuacje konfliktowe i co wzbudzało niepokoje. Zdiagnozowaliśmy je, wiemy doskonale, w których momentach to nastąpiło. Oczywiście nie wyeliminujemy wszystkich niepokojów. Żyjemy z wiedzą i świadomością. To nie jest strach. Czego pan się spodziewa po sobotniej demonstracji? - Zanim wydałem decyzję o braku zgody na nią, chciałem spotkać się z jej organizatorem. Rozmawialiśmy przez godzinę. Prosiłem go, by wycofał wniosek. Kiedy powoływałem się na wartości chrześcijańskie - choćby przykazanie miłości - usłyszałem od organizatora, że jest za nauką Kościoła, ale odrzuca Sobór Watykański II. Kiedy mówiłem o papieżu i wezwaniu, by pomagać uchodźcom, to słyszałem od niego, że na szczęście papież nie jest nieomylny, więc nie należy liczyć się z jego zdaniem. Kiedy mówiłem o poszanowaniu prawa, to słyszałem, że prawo jest złe. To jest anarchia. Kiedy powiedziałem mu, że jest anarchistą, a momentami nawet faszyzuje, bardzo się zdenerwował. Ale de facto na to wyszło. Usłyszałem o spisku żydowskim blokującym odzyskanie przez Polskę niepodległości, o czystości etnicznej, którą trzeba utrzymać w Polsce za wszelką cenę, o sile białego człowieka. Może jakaś pokojowa kontrmanifestacja? - Może dodać legitymacji narodowcom, zwłaszcza jeżeli będzie ich garstka. Ale jeżeli będzie ich kilkuset, to po prostu boję się o bezpieczeństwo mieszkańców. Wołałbym, by mieszkańcy zachowali jednak zimną krew. Widzę, że mieszkanki Podkowy próbują dyskutować z organizatorami demonstracji na Facebooku. Piszą, że nie życzą sobie zakłócania spokoju. Odpowiedź jest mniej więcej taka: "Zobaczymy jak cię będą Araby gwałcili". To o czym z takimi ludźmi rozmawiać? "Podkowa przeciwko imigrantom" Najwięcej złego robi nam w tej chwili hasło tej demonstracji "Podkowa przeciwko imigrantom". Nie jest prawdziwe. Wymyślił je mieszkaniec Pruszkowa, który z Podkową nie ma nic wspólnego. Tak samo jak nie jest prawdziwe uogólnianie, że Podkowa jest aż taka multikulti, że wszystkich tu witamy z otwartymi ramionami. My owszem, dostrzegamy zagrożenia, ale nie kierujemy się strachem. Mamy 23-letnie doświadczenie w radzeniu sobie z problemami związanymi z obecnością w mieście ludzi wielu kultur. Jak pana zdaniem ta demonstracja może wyglądać? - W Pruszkowie przychodziło na podobne wydarzenia 10-15 chłopaków. Pokrzyczeli sobie i tyle. Obawiam się, że u nas będzie inaczej. Podkowa Leśna to specyficzne miejsce, ma dobry wizerunek, będą chcieli to wykorzystać. Mam nadzieję, że podczas manifestacji nic złego się nie stanie. Jeżeli dojdzie do jakichś zniszczeń, to cóż, ja i zdecydowana większość mieszkańców Podkowy Leśnej jesteśmy moralnymi zwycięzcami: zachowujemy się jak przyzwoici ludzie. Jeżeli dojdzie do czegoś złego, będzie to już nie tylko przesłanka, ale i doświadczenie, by w przyszłości znowu odmówić tego typu demonstracji. warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,54420,19514558,ruch-narodowy-chcial-demonstrowac-przeciwko-imigrantom-burmistrz.html#BoxLokKrajLink Odpowiedz Link
grzespelc Re: Katofaszyzm 24.01.16, 14:23 Słyszałem dziś w radiu taki fragment przemówienia: "Chcą im pozwolić jeździć bez prawa jazdy!" Omal nie padłem. Odpowiedz Link