Dodaj do ulubionych

Tortury na komisariacie - państwo PIS...

21.05.17, 12:11
mataczy przez rok w śledztwie, znikają dowody...

Igor Stachowiak zmarł w maju 2016 r. na komisariacie we Wrocławiu. Dziennikarze TVN dotarli do nagrania z dnia śmierci 25-latka. Na filmie widać, że zatrzymany był rażony paralizatorem, mimo że miał skute ręce i nie stanowił zagrożenia.
1. Igor Stachowiak trafia na komisariat, bo jest podobny do poszukiwanego przestępcy.
2. 25-latek umiera na komisariacie. Na zdjęciu wykonanym po śmierci widać, że został pobity.
3. W rok po śmierci publikowane jest nagranie z kamery zamontowanej w paralizatorze. Policjanci użyli go wobec chłopaka, choć miał na rękach kajdanki.
4. Minister Błaszczak decyduje o wysłaniu do wrocławskiego komisariatu specjalnej grupy policyjnej.

W związku z nowymi faktami, jakie ujawnione zostały w sprawie śmierci Igora Stachowiaka głos w sprawie zajął przewodniczący PO Grzegorz Schetyna: - Ta sprawa pokazuje, to co najgorsze w dzisiejszych rządach polityków PiS: zderzenie samotnego młodego człowieka z aparatem, najpierw z policją, która łamiąc prawo doprowadza do śmierci, później z nieudolnym sposobem wyjaśniania tej kwestii także przez prokuraturę.

Schetyna zapowiedział, że zwróci się w tej sprawie do premier Beaty Szydło. - Oczekujemy natychmiastowej dymisji wiceministra spraw wewnętrznych Jarosława Zielińskiego, który nadzorował tę sprawę i obiecywał jej wyjaśnienie. Będziemy domagać się powołania komisji śledczej.

Śmierć Igora na komisariacie. Interweniuje Błaszczak
Po wczorajszej emisji reportażu minister spraw wewnętrznych i administracji oraz komendant główny policji podjęli decyzję o powołaniu i skierowaniu do Wrocławia specjalnego zespołu kontrolnego. W jego składzie mają się znaleźć doświadczeni oficerowie Biura Kontroli i Biura Spraw Wewnętrznych.

- czytamy w komunikacie Komendy Głównej Policji opublikowanym po emisji reportażu.

Policja zapewnia, że niezwłocznie po tragedii przekazała prokuraturze wszystkie materiały mogące stanowić dowód w sprawie. Czy wśród tych dowodów był wstrząsający film z przesłuchania Igora Stachowiaka, nie wiadomo.

Śmierć Igora na komisariacie. Kontrolerzy ministra
Zadaniem powołanego zespołu kontrolującego będzie m.in. "dokładna analiza akt czynności wyjaśniających i dyscyplinarnych prowadzonych wobec funkcjonariuszy mających związek z opisywanym zdarzeniem, a w szczególności sprawdzenie, czy czynności te prowadzone były rzetelnie i zgodnie z zasadami procesowymi. Szczególnie zweryfikowana zostanie decyzja przełożonych o przywróceniu zawieszonego funkcjonariusza do służby".

Dlaczego dopiero teraz, rok po śmierci 25-latka, minister zarządza kontrolę na komisariacie? Policja musiała dysponować od początku nagraniem z paralizatora.

- Z wiedzy, jaką dysponuję te urządzenia rzeczywiście są wyposażone w kamery - przyznaje rzecznik dolnośląskiej policji, Paweł Petrykowski. - Po tej sprawie policja zabezpieczyła wszystkie materiały dowodowe, jakimi dysponowała i przekazała do prokuratury.

Wrocławska policja o śmierci Igora: Jesteśmy poza sprawą
Po tragedii na komisariacie policja wciąż prowadzi wewnętrzne postępowanie. Nikt jak dotąd nie został ukarany. - Jeden z policjantów, ten który użył paralizatora, był zawieszony w obowiązkach przez jakiś okres, ale takie zawieszenie nie może trwać bez końca, więc został przywrócony do pracy. Prokuratura nadal prowadzi postępowanie w sprawie interwencji funkcjonariusza. Musimy czekać na jego rozstrzygnięcie. To trwa już rok, ale nie mamy na to wpływu - wyjaśnia Petrykowski. - Można powiedzieć, że my jako wrocławska policja jesteśmy poza sprawą. Postępowanie prowadzi prokuratura w Poznaniu i to ona wyjaśnia wszystkie okoliczności.

Dziennikarze telewizji TVN dotarli do filmu z komisariatu nagranego w dniu, w którym zginął Igor Stachowiak. Na nagraniu widać 25-latka leżącego w ciemnej toalecie, w którego policjant mierzy paralizatorem i grozi, że jeśli nie będzie wykonywał jego poleceń, zostanie porażony prądem.

Śmierć Igora na komisariacie. Nagranie z paralizatora
Igor Stachowiak ma skute kajdankami ręce, nie wykazuje żadnej agresji, na polecenie policjantów zdejmuje spodnie i opróżnia kieszenie. Chłopak prosi, by policjanci go nie kopali. W którymś momencie jeden z funkcjonariuszy decyduje się na użycie paralizatora. To właśnie z tego urządzenia pochodzi nagranie, bo jest w nim standardowo zamontowana kamera.

Użycie paralizatora wobec osoby, która została skuta, jest niezgodne z prawem. Przesłuchiwanie zatrzymanego w policyjnej toalecie, przy zgaszonym świetle też nie należy do standardowych.

wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,21840313,smierc-na-komisariacie-we-wroclawiu-policja-torturowala-igora.html
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: Tortury na komisariacie - państwo PIS... 21.05.17, 13:18
      Dzisiaj tj. 20 maja br. w programie Superwizjer wyemitowano reportaż dotyczący tragicznej śmierci Igora S. we Wrocławiu. W treści ujawniono m. in. wypowiedzi anonimowych osób i fragmenty nagrań. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wspólnie z Komendantem Głównym Policji, natychmiast po zapoznaniu się z reportażem podjęli decyzję o powołaniu i skierowaniu do Wrocławia specjalnego zespołu kontrolnego, w skład którego wchodzą doświadczeni oficerowie Biura Kontroli i Biura Spraw Wewnętrznych.

      Śledztwo w sprawie tej tragicznej śmierci od samego początku prowadzi prokuratura, obecnie na wniosek rodziny zmarłego Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, a więc zupełnie niezależny od Policji organ wymiaru sprawiedliwości.

      Pragniemy stanowczo podkreślić, że Policja niezwłocznie po tej tragedii przekazała wszystkie materiały mogące stanowić dowód w sprawie prokuraturze.

      Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wspólnie z Komendantem Głównym Policji, natychmiast po zapoznaniu się z reportażem podjęli decyzję o powołaniu i skierowaniu do Wrocławia specjalnego zespołu kontrolnego, w skład którego wchodzą doświadczeni oficerowie Biura Kontroli i Biura Spraw Wewnętrznych. Zadaniem kontrolujących będzie m. in. dokładna analiza akt czynności wyjaśniających i dyscyplinarnych prowadzonych wobec funkcjonariuszy mających związek z opisywanym zdarzeniem, a w szczególności sprawdzenie, czy czynności te prowadzone były rzetelnie i zgodnie z zasadami procesowymi. Szczególnie zweryfikowana zostanie decyzja przełożonych o przywróceniu zawieszonego funkcjonariusza do służby.

      Podkreślenia wymaga szybkość podjętej decyzji przez kierownictwo MSWiA oraz KGP. Jednocześnie przypominamy, że czynności śledcze nadal prowadzi prokuratura i jest to jedyny organ dysponujący wszystkimi zebranymi do tej pory dowodami. Jesteśmy przekonani, że prokuratura wyjaśni wszystkie okoliczności tej tragedii.

      ***

      Ponieważ podkreślenia wymaga szybkość podjętej decyzji przez kierownictwo MSWiA oraz KGP, więc należy podkreślić, że szybkość podjętej przez kierownictwo MSWiA oraz KGP decyzji zapiera dech w piersiach. Sprawa ciągnie się już rok i pewnie pociągnęłaby się jeszcze kilka, gdyby nie błyskawiczna decyzja, dzięki której będzie możliwe badanie sprawy przez kolejny rok.

      Podkreślenia wymaga także szybkość z jaką G. Schetyna, lider partii opozycyjnej, zapowiedział zwrócenie się w tej sprawie do premier Beaty Szydło. Także rozpoczęcie procedury oczekiwania na dymisję wiceministra sprawi, że śledztwo nabierze tempa.

      Wstrząsający materiał TVN.
      • oby.watel W trosce... 21.05.17, 18:04
        Policja donosi:

        W związku z doniesieniami medialnymi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu informuje, że długość trwania śledztwa w sprawie śmierci Igora Stachowiaka wynika z realizacji wniosków dowodowych składanych przez rodziców zmarłego, pokrzywdzonych Annę i Macieja Stachowiaków, oraz ich pełnomocników.

        Z tego względu niezbędne jest uzyskanie opinii biegłych z wyspecjalizowanego laboratorium kryminalistycznego, powołanych 27 marca 2017 r. Termin dostarczenia opinii wyznaczono na 15 czerwca 2017 r.

        Chodzi bowiem o ustalenie, czy wobec Igora Stachowiaka obok chwytów obezwładniających, kajdanek i paralizatora stosowano inne środki określone w ustawie o środkach przymusu bezpośredniego.

        Dopiero po uzyskaniu tej ekspertyzy będzie możliwe podjęcie decyzji merytorycznej, a więc przestawienie zarzutów ustalonym osobom.

        Z kompleksowej opinii biegłych z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi Katedra i Zakład Medycyny Sądowej z dnia 23 marca 2017 r. wynika bowiem, iż zebrane w sprawie dowody pozwalają na przyjęcie z dużym prawdopodobieństwem, że Igor Stachowiak zmarł z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej w przebiegu arytmii po epizodzie excited delirium spowodowanym zażyciem środków psychoaktywnych. Przeprowadzone badania chemiczno-toksykologiczne wykazały obecność u Igora Stachowiaka amfetaminy oraz tramadolu.

        25-letni Igor Stachowiak został zatrzymany 15 maja 2016 roku przez funkcjonariuszy Policji po wydarzeniach na wrocławskim rynku. Policjanci znaleźli przy nim środek potocznie nazywany dopalaczem, niebezpieczne narzędzie w postaci pałki teleskopowej oraz telefon niewiadomego pochodzenia. Kilka godzin później w Komisariacie Policji Wrocław-Stare Miasto Igor Stachowiak zmarł. Prokuratura uznała za konieczne wyjaśnić nie tylko przyczynę zgonu mężczyzny, ale także ustalić dokładny przebieg zdarzeń. Niezbędne było sprawdzenie zasadności podjętej przez funkcjonariuszy Policji interwencji oraz ustalenie, czy działali oni w granicach swoich uprawnień i z zachowaniem wszelkich procedur. Dlatego śledztwo od początku było prowadzone w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Policji i nieumyślnego spowodowania śmierci, to jest o czyn z art. 231 § 1 kk i z art. 155 kk w zw. z art. 11 § 2 kk.

        W trosce o pełną transparentność i rzetelność prowadzonego postępowania zdecydowano o przeniesieniu postępowania z Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Stare Miasto do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu na wniosek Ministra Spraw Wewnętrznych Mariusza Błaszczaka. W toku postępowania policja przekazała wszelkie dostępne materiały prokuraturze.

        Niniejsze śledztwo zatem winno zostać zakończone – w związku z postanowieniem o jego przedłużeniu – do dnia 16 września 2017 roku.

        ***

        Mamy do czynienia z tragedią, którą trzeba wyjaśniać. Amen.
    • grzespelc Re: Tortury na komisariacie - państwo PIS... 21.05.17, 17:55
      Nie jestem przekonany, że to objaw państwa PiS. To już chyba troszeczkę wcześniej się zaczęło.
      • oby.watel Re: Tortury na komisariacie - państwo PIS... 21.05.17, 18:04
        Są już wyniki. Chłopak sparalizował się sam
      • diabollo Re: Tortury na komisariacie - państwo PIS... 21.05.17, 19:55
        Oczywiście, że to mogło zdarzyć się wszędzie i za każdych rządow.
        Ale to rządy PISSdy mataczyły w sprawie, przetrąciło kręgosłup Biuru Spraw Wewnętrznych, stworzyło atmosferę presji i bezkarności przy przekraczaniu uprawnień. Cel wszak uświęca środki.
        A cytując wielkiego, choć nieuświadomionego idola PISSdy, niejakiego Adofla H.: "Mnie nie interesuje prawo, mi chodzi o sprawiedliwość".
        Wszak stary Morawiecki powiedział, że prawo nie może stać ponad wolą narodu.

        Takiej atmosfery nigdy wcześniej w III RP nie było.

        Kłaniam się nisko.
        • grzespelc Re: Tortury na komisariacie - państwo PIS... 22.05.17, 13:28
          Powiedzmy, że różnica taka, że gdyby nie ten świetny materiał (autora powinni nagrodzić), to prokuratura zatuszowałaby to.
          Ale jak mówi pan Rzepliński, to nie pierwszy raz: www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,21845856,prof-rzeplinski-policjanci-sprawcy-czesto-bezkarni.html#BoxNewsLink&a=66&c=61
          • grzespelc Re: Tortury na komisariacie - państwo PIS... 22.05.17, 13:28
            Chociaż fakt, że ten przypadek, który opisuje to chyba też z czasów piS-u.
    • oby.watel Reportaż TVN. Paraliżujący! 21.05.17, 18:43
      To nie SB. To nie Gestapo. To polska policja państwowa.
    • oby.watel Przełom w śledztwie - sensacyjne ustalenia 22.05.17, 10:24
      To nie byli policjanci — ujawnił wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł — To byli bandyci w mundurach i to bez dwóch zdań. Po tym ustaleniu śledztwo ruszy z kopyta. A czemu trwa tak długo? Ano dlatego, że kierownictwo resortu nie mogło uwierzyć. że PO zatrudniała w policji bandytów zamiast policjantów.
      • oby.watel Suplemet 22.05.17, 11:18
        https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/bloxlite/f640x640/79/94/23/018d2bbe32.jpg
    • podjadek57 Re: Tortury na komisariacie - państwo PIS... 22.05.17, 13:52
      Internety przypomniały mi, o wystąpieniu RPO pana Bodnara:
      www.rpo.gov.pl/pl/content/tortury-na-policji--rzecznik-praw-obywatelskich-wskazuje-jak-im-zapobiegac
      (tamże są zalecenia jak zapobiegać łatwości torturowania przez policję, chyba to zaszłość jeszcze sprzed PiS tak przypuszczam)
      i odpowiedzi pana ministra Błaszczaka:
      wpolityce.pl/spoleczenstwo/337137-szef-msw-o-zastrzezeniach-adama-bodnara-do-pracy-policji-problem-z-rpo-polega-na-tym-ze-nie-jest-bezstronny
      Teraz czytam o jakichś dymisjach w policji. Nie kupuję tego
      • grzespelc Re: Tortury na komisariacie - państwo PIS... 22.05.17, 21:33
        No i podobno wyleciał nie ten, co był wtedy komendantem, tylko ten, co potem, bo tamtego lubi Kempa...

        Wiadomo, jest hałas, to coś tam się zrobi, ale nie po to, żeby coś zmienić, bo gawiedź i tak będzie gadać, że z bandytami trzeba ostro.

    • podjadek57 Re: Tortury na komisariacie - państwo PIS... 25.05.17, 09:47
      galopujacymajor.wordpress.com/2017/05/24/kraj-z-mgly-mulu-i-paproci/
      • oby.watel Dwaj panowie B. 25.05.17, 10:37
        Facet zapomniał o drugim panie B., niebywale aktywnym teraz, który w sprawie wyssanej z palca "promocji przemocy w rodzinie" zabrał głos natychmiast, a w sprawie śmierci na komisariacie spokojnie czekał aż sprawa przyschnie nie zwracając się nawet o nagrania z monitoringu. A dziś, po roku, używa mocnych słów i „oczekuje informacji”. Takie działania, mocne słowa, po roku, zakrawają na kpiny. Bo trudno nie odnieść wrażenia, że teraz mówi o torturach, a wcześniej biernością pomagał w zamiataniu sprawy pod dywan. Głowy już poleciały. Co jeszcze spodziewa się osiągnąć nadgorliwością poniewczasie?

        Bloger słusznie zauważa bierność społeczeństwa. Ale bierni są wszyscy. Z Rzecznikiem PO na czele.
        • podjadek57 Re: Dwaj panowie B. 25.05.17, 11:57
          Codzienny zbiór bzdur, gdyby wcześniej wzięto pod uwagę propozycje pana Bodnara, być może sytuacji by nie było.
          • podjadek57 Re: Dwaj panowie B. 25.05.17, 12:23
            www.rpo.gov.pl/pl/content/o%C5%9Bwiadczenie-rzecznika-praw-obywatelskich-w-zwi%C4%85zku-z-reporta%C5%BCem-tvn-%C5%9Bmier%C4%87-w-komisariacie
            www.rpo.gov.pl/pl/content/rzecznik-praw-obywatelskich-wyst%C4%85pi%C5%82-do-komendanta-g%C5%82%C3%B3wnego-policji-w-sprawie-okoliczno%C5%9Bci
            ... znowu mam takie wrażenie, że tracę czas sad
            • oby.watel Re: Dwaj panowie B. 25.05.17, 12:54
              15 maja 2016 roku umiera na komisariacie człowiek. Rzecznik Praw Obywatelskich aktywuje się w pierwszym przypadku 22 maja 2017 roku, a w drugiem 24 maja 2017 roku.

              Jeśli chodzi o stratę czasu, to sprawa jest bardziej skomplikowana. Z głuchym trudno się dogadać, ale jest to możliwe, choć czasochłonne. Z kimś, kto nie rozumie co czyta, nie wie o czym mowa, nie potrafi odnieść się do treści za to bardzo chętnie ją recenzuje dogadać się nie sposób.

              Napisałem:
              > Takie działania, mocne słowa, po roku, zakrawają na kpiny. Bo trudno nie
              > odnieść wrażenia, że teraz mówi o torturach, a wcześniej biernością pomagał
              > w zamiataniu sprawy pod dywan. Głowy już poleciały. Co jeszcze spodziewa
              > się osiągnąć nadgorliwością poniewczasie?

              Na co mi wrzucasz oświadczenia wydane po roku i bajdurzysz coś o stracie czasu. Tak. Taka rozmowa to JEST strata czasu. Więc go nie trać, tylko postaraj się zrozumieć co czytasz. I odpowiadaj dopiero wtedy, gdy będziesz na 100% pewny, że odpowiadasz na temat. Z obopólna korzyścią. Weź przykład z faceta - nie zrozumiał, siedzi cicho. Zaoszczędził czas i swój, i mój.
          • oby.watel Re: Dwaj panowie B. 25.05.17, 12:36
            Ponieważ nie wzięto pod uwagę propozycji pana Bodnara, więc pan Bodnar miał prawo poczuć się obrażony i specjalnie nie interesował się wydarzeniami na komisariacie. Już wcześniej na ten komisariat napływały skargi, ale jak nie bierzecie pod uwagę mądrych propozycji, to bujajcie się. Bodnar ma pilniejsze sprawy na głowie. Chociażby Adamka i tego co promował z Wojewódzkim w TVN.

            Za cienki jestem, żeby się odnieść, to chociaż se ocenię i w ten sposób się dowartościuję. Howgh!
          • grzespelc Re: Dwaj panowie B. 26.05.17, 21:16
            Ale jeżeli mieliby zamiar to wprowadzić, to z góry oświadczam, że jeżeli stawka będzie 120 zł brutto, to ja to pier...
    • grzespelc Re: Tortury na komisariacie - państwo PIS... 08.06.17, 14:24
      No i okazuje się, że poan Stachowiak już wcześniej też dostał wpierdol, w 2013 r., a potem sprawę umorzono mimo obciążającej Policję opinii.
      Mówiłem, że to nie kwestia PiS-u. Chociaż można powiedzieć, że to gdzieś od czasów kaczyńskiego jako MS zaczął się zjazd po równi pochyłej, którego nikomu nie chciało się zatrzymać.
    • oby.watel RZecznik PO budzi się i dostrzega... 16.06.17, 12:38
      Rzecznik PO, który nawet nie wystąpił o materiały wideo w sprawie śmierci na komisariacie teraz pytany, dlaczego przez rok nie udało się ukarać winnych, odpowiedział: można mieć wrażenie, że chyba ta sprawa była tuszowana. Tuszowanie sprawy to także nieinteresowanie się nią przez rok. Zwłaszcza, że na głupie żarty w telewizji pan rzecznik zareagował natychmiast. Lepiej późno niż wcale, choć trudno wierzyć rzecznikowi, który reaguje na bzdury, a nie reaguje na śmierć.
      • oby.watel Re: RZecznik PO budzi się i dostrzega... 16.06.17, 12:48
        Inteligencją w sprawie błysnął Ja. Kaczyński, który przekonywał, że za czasów pana posła Schetyny na komisariacie zginęło 5 osób, a za czasów okupacji na Gestapo zginęło kilka tysięcy. To najlepszy dowód, że zmiana jest dobra.

        Zestaw materiałów TVN

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka