Dodaj do ulubionych

Seksskandal w Brukseli

02.12.20, 12:32
krytykapolityczna.pl/swiat/ue/seks-skandal-bruksela-fidesz/
Obserwuj wątek
    • walmart.ca Re: Seksskandal w Brukseli 02.12.20, 14:24
      Swoją publiczną karierę Szájer oparł na tak zwanej obronie chrześcijańskich wartości, czyli nagonce na osoby LGBTQ+ i walce o wpisanie do węgierskiej konstytucji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

      No, kurwa, miodzik... chrześcijańskie wartości w pełnej krasie!
    • diabollo Re: Seksskandal w Brukseli 03.12.20, 07:27
      Europoseł Szájer to ciężki przypadek hipokryty. W sumie nic nowego, Molier podobnych świętoszków wykpiwał już przeszło 350 lat temu.

      Belgijska policja złapała nagiego węgierskiego europosła Józsefa Szájera, gdy po rynnie uciekał z gejowskiego klubu w sercu Brukseli. Odbywała się tam orgia, a jej uczestnicy łamali obowiązujący z powodu epidemii koronawirusa lockdown, a w dodatku raczyli się kokainą...

      Na Węgrzech Szájer, współzałożyciel rządzącego Fideszu, ważny współpracownik premiera Orbána, dał się poznać jako gorliwy homofob, obrońca tradycyjnej rodziny. To on wpisał do konstytucji, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Fidesz opowiada się za drakońską polityką antynarkotykową.

      Europoseł Szájer to więc ciężki przypadek hipokryty. W sumie nic nowego, Molier podobnych świętoszków wykpiwał już przeszło 350 lat temu.

      Sami ulegają zepsuciu, z którym rzekomo walczą
      Problem w tym, że to tacy hipokryci przewodzą w Europie „kontrrewolucji kulturalnej” i z krzyżem w dłoni bronią chrześcijańskich wartości, a walcząc z idącym z Zachodu zepsuciem – sami mu ulegają. Orientacja seksualna nie ma tu nic do rzeczy. Rok temu ujawniono nagrania, jak seks z prostytutkami na jachcie uprawia inny współpracownik Orbána – Zsolt Borkai, burmistrz miasta Györ.

      Mamy też podobne, choć mniej spektakularne przykłady hipokryzji wśród tzw. obrońców wartości w całym zachodnim świecie. Donald Trump, który jako prezydent otaczał się kaznodziejami i grał rolę bogobojnego męża stanu, wcześniej bez zahamowań opowiadał o łapaniu kobiet za krocze.

      Są też polskie przykłady. Poseł PiS Stanisław Pięta miał długi pozamałżeński romans ze zwolenniczką partii; obiecywał jej karierę. A przecież PiS miał doprowadzić do moralnej odnowy Polski w chrześcijańskim duchu.

      Z kolei Rafał P., były radny PiS z Bydgoszczy, znęcał się fizycznie i psychicznie nad żoną. A jego partia przecież stoi na straży tradycyjnej polskiej rodziny.

      Zostali ukarani i pogonieni z partii, ale dopiero wtedy, gdy o ich postępowaniu opowiedziały krzywdzone przez nich kobiety.

      Tu krucjaty, tam nagonki
      Życie intymne polityków to ich prywatna sprawa. Prywatność kończy się jednak, gdy polityk co innego głosi z ambony, a co innego robi na jachcie czy w klubie.

      Premier Orbán może wrzucać do mediów społecznościowych zdjęcia z kościołów, ale skandale obyczajowe obnażają prawdę o jego partii. A także o całym ponadnarodowym populistycznym ruchu, który prowadzi krucjatę w obronie wartości. „Obrona rodziny” okazuje się pustym sloganem. Osoby LGBT, przeciwko którym rozkręca się pełne jadu kampanie, to ofiary nagonki.

      Sprawa Józsefa Szájera, przypadkowo zdemaskowanego węgierskiego hipokryty, powinna ludziom otworzyć oczy.

      wyborcza.pl/7,75399,26568714,hipokryta-jest-nagi-czyli-gorliwy-homofob-prowadzi-podwojne.html#S.main_topic-K.P-B.3-L.2.glowka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka