Dodaj do ulubionych

Psie sprawy Ząbek

15.09.09, 21:22
Chciałabym się zapytać co gmina Ząbki robi, aby właściciele psów
sprzątali po swoich pupilach?

Warszawski regulamin utrzymania czystości i porządku (par. 32) mówi,
że: „Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do bezzwłocznego
usuwania odchodów tych zwierząt z terenów przeznaczonych do
wspólnego użytku. Odchody należy umieszczać w oznakowanych
pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na niesegregowane
odpady komunalne"

A co mówi nasz Ząbkowski regulamin?- niestety nie znalazałam nigdzie
takich informacji.

Gdzie właściciele psów mają wyrzucać odchody, jeżeli np. w okolicy
ul. Powstańców wogóle nie ma koszy. Na ul. Reymonta brak chociaż
jednego kosza, to samo tyczy się całej okolicy?!!!

Czy strażnik może ukarać mandatem, jeżeli nie ma gdzie wyrzucić
odchodów?

ps. " trawnik" przy ul. Reymonta nie tylko jest pełnen psich
odchodów lecz również papierków po lodach, chipsach, cukierkach itp.


Obserwuj wątek
    • mikroskopek Re: Psie sprawy Ząbek 15.09.09, 21:51
      Nie do końca rozumiem Twój problem:/
      Wszędzie w Polsce prawo brzmi w tej kwestii podobnie.Jezeli
      posiadasz małego pupila,który załawia swe odchody na
      ulicy,skwerku,trawce...itp... zobowiązany(a) jesteś do uprzatnięcie
      odchodów.To czy zaniesiesz je do domu,wrzucisz do pojemnika na
      śmieci,czy też kosza wyznaczonego specjalnie na odchody-to chyba nie
      jest istotne.
      Ważne jest,abys zabrał kupę z miejsca zdarzenia.
      Mało tego...
      Pies ma być tak wyprowadzany,żeby odchody nie były wydalane w
      pobliżu placów zabaw,czy skupisk dzieci.I to chyba dla wszystkich
      jest logicze.
      Jeżeli pani A.zrobi zdjęcie własnym Canonem,jak Twój pupil załatwia
      sie przy piaskownicy i wyśle tą fotkę z dokładnym opisem do straży
      miejskiej-Ty kolego dostaniesz wezwanie do sądu,a następnie
      zapłacisz mandat.Bo pieski nie mogą sie załatwiac tam gdzie bawią
      sie dzieci.
      Tak więc proponuję włascicielom zaopatrzyć się w woreczek,bo sąsiad
      nie śpi...
      Ja również...hehehehe:D
      • mbpw Re: Psie sprawy Ząbek 16.09.09, 09:47
        Dziękuję za udział w dyskusji.

        do mikroskopek- nie zrozumienie tematu

        temat nie dotyczy załatwiania się psów w piaskownicach, robienia
        zdjęć sąsiadom itp - o tym już było, a praktycznych działań gminy
        aby umozliwić ludziom sprzątanie po swoich pupilach.

        Dlaczego na terenie Ząbek jest tak mało koszy na śmieci? Nie
        widziałam ani jednego spacerując ulicą Powstańców, Reymonta,
        Andersena?

        Być może jak będzie więcej koszy, to właściciele będą sprzątać po
        psach i dorośli oraz dzieci będą wyrzucać papierki do koszy na
        śmiecie.

        W przeciwnym wypadku nasza Straz będzie miała pełne ręce roboty
        karząc nie tylko właścicli psów, jak rówenież rodziców dzieci
        śmiecących trawniki oraz wszystke inne dosrosłe osóby, które
        powodują zaśmiecanie naszej gminy...
    • tomaszkalata Regulamin Czystości i Porządku w Ząbkach 16.09.09, 08:41
      mbpw napisała:


      > A co mówi nasz Ząbkowski regulamin?- niestety nie znalazałam
      nigdzie
      > takich informacji.


      Witam

      Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Ząbki
      został przyjęty Uchwałą Nr XIV/97/2007 Rady Miasta Ząbki
      w dniu 13 września 2007 r.
      umzabki.bip.org.pl/pliki/umzabki/uch_xiv-097.doc
      Rozdział VII mówi o obowiązkach osób utrzymujących zwierzęta domowe

      § 25
      Utrzymujący zwierzęta domowe ponoszą pełną odpowiedzialność za
      zachowanie utrzymywanych zwierząt.

      § 26
      1. Utrzymujący zwierzęta domowe mają obowiązek utrzymywania
      stałego i skutecznego dozoru nad nimi.
      2. Zwierzęta agresywne lub mogące wzbudzać zagrożenie dla
      otoczenia winny być wyprowadzane wyłącznie przez osoby dorosłe.
      3. Zwierzęta egzotyczne mogą być wyprowadzane poza lokal
      jedynie na uwięzi lub w klatce.
      4. Na tereny przeznaczone do wspólnego użytku psy należy
      wyprowadzać na smyczy a rasy uznane za agresywne w kagańcach
      stosując się do zapisów w ust. 2.
      5. Na terenie nieruchomości może przebywać na swobodzie pies, o
      ile przebywanie takie nie jest uciążliwe dla sąsiadów i innych osób,
      a nieruchomość posiada ogrodzenie uniemożliwiające wydostanie się
      psa poza teren nieruchomości. Ponadto w widocznym miejscu umieszcza
      się tablicę ostrzegawczą.
      6. W miejscach mało uczęszczanych przez ludzi dopuszcza się
      zwolnienie psa ze smyczy pod warunkiem zachowania przez właściciela
      lub opiekuna pełnej kontroli zachowania psa.
      7. Psów i innych zwierząt domowych nie wprowadza się na tereny
      placów gier i zabaw dla dzieci oraz piaskownic.
      8. Przepisu ust. 7 nie stosuje się do psów – przewodników dla
      osób niewidomych, posiadających wyraźne oznakowanie, i psów-
      opiekunów osób niepełnosprawnych.

      § 27
      1. Gołębi nie utrzymuje się w budynkach wielorodzinnych oraz w
      rejonach, w których występuje zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna.
      2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się w przypadku uzyskania zgody
      od osób zamieszkujących bezpośrednio w miejscu utrzymywania gołębi.
      3. Przepisu ust. 1 i 2 nie stosuje się do zabudowy
      jednorodzinnej, z zastrzeżeniem, iż hodowla ta nie powoduje
      zanieczyszczenia terenów przeznaczonych do wspólnego użytku oraz
      nieruchomości sąsiednich.
      § 28
      Utrzymujący psy, koty i inne zwierzęta domowe zobowiązani są do
      posiadania dowodu aktualnych szczepień ochronnych wymaganych, bądź
      zarządzanych przez odpowiednie służby weterynaryjne.

      § 29
      1. Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do
      bezzwłocznego usuwania odchodów tych zwierząt z terenów
      przeznaczonych do wspólnego użytku. Odchody należy umieszczać w
      oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na
      niesegregowane odpady komunalne.
      2. Obowiązek, o którym mowa w ust. 1 nie dotyczy osób
      niewidomych, korzystających z psów – przewodników oraz osób
      niepełnosprawnych, korzystających z psów opiekunów.

      § 30
      1. Psy przebywające na terenie przeznaczonym do wspólnego
      użytku winny posiadać identyfikator, trwale przymocowany do obroży,
      umożliwiający ustalenie jego właściciela.
      2. Zwierzę przebywające na terenie przeznaczonym do wspólnego
      użytku bez opieki będzie przewiezione do schroniska dla bezdomnych
      zwierząt, a egzotyczne zwierzę oddane do ogrodu zoologicznego.
      Wszelkimi związanymi z tym kosztami obciąża się właściciela
      zwierzęcia, chyba że nie zostanie on ustalony.
      3. Padłe zwierzę należy usuwać niezwłocznie, dostarczając je do
      najbliżej położonego grzebowiska zwłok zwierzęcych i ich części lub
      najbliżej położonej spalarni zwłok zwierzęcych i ich części.


      Pozdrawiam
      Tomasz Kalata
      Radny Rady Miasta
    • antuanete Re: Psie sprawy Ząbek 16.09.09, 09:10
      Odchody należy umieszczać w
      oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na
      niesegregowane odpady komunalne.

      Jak już ktoś napisał wszystko fajnie i pięknie tylko czasami człowiek
      wychodzi z psem na spacer i idzie z nim przykładowo do lasu na konkretny 1.5
      spacerek. Po drodze pies zrobi kupkę , właściciel posprząta i co dalej?
      Będzie chodził z odchodami w ręku przez 1.5 bo nie ma gdzie tej kupy
      wyrzucić, bo jak już ktoś zauważył śmietników to my za dużo nie mamy. Dodam , że
      kupa w siatce śmierdzi masakryczne .
      • jaskowa1 Re: Psie sprawy Ząbek 16.09.09, 10:33
        z koszami na śmieci to jest jakaś porażka... ja niejednokrotnie niosłam psią
        kupę spory kawałek nim trafiłam na kosz! Przy wejściu do lasu od ul. Kościelnej
        jest co prawda kosz, ale opróżniany to on był chyba z pół roku temu wszystko się
        wysypuje dookoła smród niemiłosierny!W samym lesie kosza nie uświadczysz czego
        efektem sa miliony walających się papierków, butelek, pampersów, pojemniczków po
        danonkach, kefirkach, pudełek po papierosach itp. itd. Psia kupa wydaje się być
        w tej okolicy w znacznej mniejszości ;)). Ja wiem, że wszystko zależy od ludzi i
        tak jak ktos ma gdzieś sprzątanie po psie tak ktoś innym ma w du... i rzuca
        śmieci w lesie, ale sądzę, że gdyby było więcej koszy na śmieci systematycznie
        opróżnianych plus powieszone przy nich woreczki na psie, leśne wysypisko śmieci
        znacznie by się zmniejszyło!!
        • zulek3000 Re: Psie sprawy Ząbek 16.09.09, 11:34
          jaskowa1 napisała:
          > W samym lesie kosza nie uświadczysz czego
          > efektem sa miliony walających się papierków, butelek, pampersów, pojemniczków po
          > danonkach, kefirkach, pudełek po papierosach itp. itd. Psia kupa wydaje się być
          > w tej okolicy w znacznej mniejszości ;))

          Chcesz mi powiedzieć, że walające się lesie pampersy i danonki to wina braku
          kosza w lesie? Przecież te śmieci nie powstały raczej w lesie, raczej zostały do
          lasu przyniesione z domu. Założę się, że pampersy które widziałaś zostały zdjęte
          z dziecka w domu a nie w lesie, tak samo jak danonki raczej zjedzone zostały w
          domu a nie w lesie. A jak postawisz w lesie kosz to dookoła kosza powstanie cała
          zwałka.

          Mi się podoba pomysł robienia zdjęć śmieciarzom i upublicznianie ich. Kiedyś
          chyba UM zatrudnił detektywa do robienia takich zdjęć, które potem publikowano w
          Co słychać. Pamiętacie to, było tak, czy mi się ubzdurało?
          • seblas Re: Psie sprawy Ząbek 16.09.09, 12:23
            Do wszystkich aspołecznych: Jak wiesz, że nie ma za wiele koszy w okolicy, to wychodź z psem przygotowany na to, że mu się zachce i trzeba jego odchody taszczyć ze sobą. To takie trudne, wymaga zbyt wiele myślenia? Nie ma koszy? Trudno - trzeba sobie radzić. Ja sobie nie wyobrażam sytuacji, że np. zjem chipsy i nie widząc kosza wyrzucam opakowanie w pierwszy lepszy kąt. Zabieram to choćby do domu.
            Wczoraj wieczorem widziałem gościa, który niczym pies "podlewał" odnowiony blok. Niestety zaraz skończył, wsiadł do auta i tyle go było widać. Za ciemno było, żeby go zidentyfikować.
            Takie mamy społeczeństwo...
            • godiva77 Re: Psie sprawy Ząbek 16.09.09, 12:57
              Wystarczy się rozejrzeć po okolicy że ludzie nie mają obiekcji i w
              przypadku gdy nie ma kosza rzucają śmieci i idą dalej.

              A skoro temat gówienek został poruszony to pytanie w podobnym temacie:
              Robotnicy robiący Dziką nie mają zapewnionego kibelka i srają sobie w
              krzaczkach dzień w dzień . Niestety często mam tą "przyjemność" oglądać.
              Licząc, że jest ich 7-10 pracują 5 dni w tyg przez praktycznie 3 miesiące to
              troszkę tych odchodów się uzibera. |Załatwiać się przecież muszą, więc walą w
              krzaki gdzie obok spacerują rodziny z dziećmi , ludzie z psami i również bawią
              się same dzieci.
              Czy tym Panom nie powinno się zapewnić dostępu do kabin sanitarnych ??
              • godiva77 Re: Psie sprawy Ząbek 16.09.09, 13:03
                Dodam jeszcze jedno.
                Ja nie mam pretensji do nich, gdyż wiadomo , że jak trzeba to trzeba i tyle. Czy
                pracodawca tych Panów bądź Urząd Miasta nie powinien im zamówić na czas
                budowy jakiegoś Toi Toi'a. ?
                • netgater Re: Psie sprawy Ząbek 16.09.09, 13:39
                  Pojawiają się koncepcje ekologów, że szkodliwsze dla środowiska jest
                  centralne zbieranie odchodów, kanalizowanie, niż stawianie sławojek
                  i ich utylizacja on-site czy wręcz "załatwianie się gdzie popadnie".
                  Jak widać wśród budowlańców osób z duszą ekologa nie brakuje ;)
                  A tak poważnie - oczywiście o ToiToi'a powinien zadbać inwestor lub
                  kierownik budowy, to chyba nawet podpada pod jakieś przepisy.

                  Śmietniki pełnią rolę - niestety tacy ludzie - lokalnych wysypisk.
                  Ludzie podrzucają tam swoje domowe śmieci. Jakis czas temu
                  codziennie obserwowałem gminny ciągnik z przyczepą opróżniający
                  lokalne śmietniki. Codziennie pełny. Z drugiej strony brak
                  śmietników to wynoszenie ich do lasu, albo rzucanie gdzie popadnie.
                  Słusznie ktoś zauważył, że to jednak problem mentalności ludzi, bo
                  nikt na poziomie nie rzuci śmieci tylko dlatego że kosza nie ma w
                  pobliżu. Nikt nie "postawi klocka" na środku chodnika tylko z braku
                  publicznego szaletu.

                  --------------------------------------------------------------
                  • mikroskopek Re: Psie sprawy Ząbek 16.09.09, 19:53
                    Ludzie-o czm mowa...
                    Jezeli właściciele psów wyprowadzają swoje czworonogi aby załatwiały
                    sie obok piaskownicy,czy placów zabaw???
                    I co z tego,że robią to w lesie???Wolę w lesie,niż na trawniku przed
                    blokiem:/
                    Ja napisałam dosć dosłownie-masz psa,stać Cię było na jego
                    zakup,stac Cię na karmę dla niego,szampon i zabaweczki co piszczą i
                    sprawiają fraję...więc niech Cię też stac na woreczek i choć
                    odrobine kultury,żeby posprzątac odchody i nawet zabrac je do
                    śmietnika,do którego sam wyrzucasz śmieci.
                    Ludzie wychodzą z psami i psy walą obok bawiących się dzieci-to jest
                    właśnie polski luzzzzzzz.
                    Nie do pomyślenia w cywilizowanym świecie.
                  • zulek3000 Re: Psie sprawy Ząbek 17.09.09, 08:48
                    netgater napisał:
                    > Pojawiają się koncepcje ekologów, że szkodliwsze dla środowiska jest
                    > centralne zbieranie odchodów, kanalizowanie, niż stawianie sławojek
                    > i ich utylizacja on-site czy wręcz "załatwianie się gdzie popadnie".

                    To ma więcej sensu niż próby udowadniania tezy globalnego ocieplania klimatu.
                    Trzeba zacząć wcielać to w życie i chodzić na kupkę do lasku. Tylko wymyślcie
                    jakiś sposób aby nie używać papieru toaletowego, bo takie walające się skrawki
                    papieru lub husteczki higieniczne są gorsze niż te stolce.
          • jaskowa1 Re: Psie sprawy Ząbek 17.09.09, 13:24
            nie nie chce powiedzieć, że stosy śmieci to wina tylko i wyłącznie braku koszy
            pewnie, że to mentalność ludzka i nic więcej.... brałam udział w ostatniej
            społecznej akcji sprzątania lasu nie ma po niej śladu!!!!!!!!!!!!!!! i o ile
            opony kawałki glazury itp to ewidentnie rzeczy przywiezione do lasu o tyle
            pampersy i opakowania po chipsach itp. są rzucane na bank na bieżąco ... zmienia
            mamusia pieluszkę i bęc ją w krzaki!!!!
            • bartusia2 Re: Psie sprawy Ząbek 08.10.09, 22:52
              Hmm..problem mnie żywo interesuje, bo niebawem zamieszkam w Ząbkach a mam psa.
              Chwilowo jeszcze tuptamy w Warszawie ale od dawna sprzątamy po własnym
              czworonogu.I mamy zamiar nadal, bo to jednak nawyk. Sama nie lubię wdeptywać w
              "miny" więc czemu mama inny, takie niespodzianki zostawiać? Ale chcę zauważyć,
              że budowanie motywacji właścicieli psów, do sprzątania po nich, wymaga
              zapewnienia miejsc, gdzie można owe odpady wyrzucić.W tym celu właśnie
              rozwiązano odwieczny problem braku specjalnych koszy, teraz można wyrzucać
              torebki z niemiłą zawartością do wszystkich ulicznych koszy.Spójrzmy, mili
              Państwo, na ten problem pedagogicznie: jeśli zaczynająca sprzątać osoba, nie ma
              gdzie wyrzucić tego, co powinna, w końcu machnie ręką i wszelakie akcje
              uświadamiające diabli wezmą. A problem leży w edukacji, budowaniu świadomości.
              Odchodząc od psów - co z niedopałkami papierosów? One też gdzieś muszą być
              wyrzucane. Władze powinny zapewnić element wymaganych zachowań, W tym przypadku
              - kosze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka