grzegorz.gwiazda 01.04.11, 12:06 Uprzejmie proszę obecnych i przyszłych mieszkańców o spacery po chodnikach a nie po trawnikach. Narazie trawy nie ma, ale pod budynkiem 113C jest wydeptana już twarda ścieżka. Dbajmy o to co nasze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
setif Re: Spacery po trawnikach... 01.04.11, 12:25 Grzegorz, i co z tego, że nawołujesz żeby nie niszczyć ścian, nie deptać trawników, dbać o wspólne mienie. I tak najważniejsze jest to, gdzie zaparkowałeś samochód, bo przecież są (ponoć) zasady (nie mylić z zasadami dobrego wychowania, bo tych jakoś nie ma). Odpowiedz Link Zgłoś
kruq_1 Re: Spacery po trawnikach... 01.04.11, 12:48 Wiecie dlaczego tak jest? Dlatego, że cena garażu jest u każdego wyszczególniona i każdy ma poczucie, że zapłacił za to i stąd właśnie ten ból, że ktoś mógłby mieć coś za darmo. Za naszą osiedlową zieleń też zapłaciliśmy, bo przecież nikt za darmo tego nie robi, jest to po prostu wliczone w cenę metra kwadratowego naszych mieszkań dlatego każdy ma to gdzieś. Co innego gdyby było napisane, że do ceny mieszkania dolicza się tyle i tyle tysięcy za zaprojektowanie i stworzenie zieleni osiedlowej. Ooooo wtedy byłoby takie samo kukuryku jak i o ten Twój samochód :-) Odpowiedz Link Zgłoś
setif Re: Spacery po trawnikach... 01.04.11, 13:05 Masz rację kruq. Może wkrótce staniemy się bardziej odpowiedzialni, za to co wspólne, a w kosztach niewidoczne, kiedy zapłacimy np. za malowanie ścian w budynkach. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz.gwiazda Re: Spacery po trawnikach... 01.04.11, 13:06 Chciałbym zaznaczyć, że temat mojego auta parkującego na osiedlu został już zakończony i nie wjeżdżam na teren osiedla autem, więc nie ma sensu wracać chyba do tej kwestii. Mysle, ze mozecie teraz atakowac pozostalych wlascicieli aut. Ja sie dostosowalem. Nie wiem czy to zostało w ogóle zauwazone. Odpowiedz Link Zgłoś
setif Re: Spacery po trawnikach... 01.04.11, 16:10 Mi Twój samochód nie przeszkadzał. Płacę, jak sam wspomniałeś, za komfort trzymania samochodu w pomieszczeniu. Dziwi mnie tylko, że kiedy pojawia się temat dbania i szanowania wspólnego mienia, to jakoś nikt nie krzyczy, nie wytyka palcami, nie oburza się (z wyjątkiem nielicznych). Odpowiedz Link Zgłoś
przyborp Re: Spacery po trawnikach... 01.04.11, 16:48 Dwa tygodnie temu zobaczyłem że grupa "fachowców" rozjeżdża trawnik pod 113C bo ciężko jest 5 metrów dalej przenieść graty. Jak zwróciłem im uwagę, to mi powiedzieli że myśleli że trawa jest jeszcze niezasiana. Ręce opadają i ciężko komentować bezmyślność. Tu akurat nie ma co debatować, szkoda że niektórym trzeba przypominać że trzeba rozgraniczać trawnik, chodnik i drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
doomina Re: Spacery po trawnikach... 01.04.11, 17:26 Myślę, że debata i przepychanki na pewne tematy nie ma sensu - ludzie są jacy są i mają w d... deptanie trawników (bo dwa kroki dalej to ponad siły), obijanie ścian (bo to nie moje), otwieranie śrubokrętem zamka (bo się kodu nie chce wbijać), puszczanie pieska pod cudze okna (bo mała kupka nikomu nie zaszkodzi) itd itd... Wszyscy wciąż czujemy się anonimowi i dlatego bezkarni....:( Odpowiedz Link Zgłoś
andrewa2008 Re: Spacery po trawnikach... 01.04.11, 18:06 Do czasu.... Nie wiedzieli, że trawa była zasiana...- uszkodzili, ma Pan numer auta to należy zmusić do naprawy szkody. Dokładnie tak jest - wszystko co jest na osiedlu, to zrobione jest za nasze pieniądze, tylko nie wyszczególnione na ogólnej fakturze za m2. Dbajmy o swoje, zieleń bardzo upiększy nasze osiedle :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zweig7 Re: Spacery po trawnikach... 20.04.11, 12:15 Właśnie tak patrzę na tę naszą zieleń, terakotę przy wejściu i nie chce mi się patrzeć na to, bo osiedle nie ma kompletnie wyglądu. Szkoda, że nie ma już na parterze sąsiadów bo raz dwa każdy z nas tam mieszkając zwrócił by uwagę takiemu sąsiadowi paradującemu przed oknem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś