Dodaj do ulubionych

Tragedia w lesie przy Powstańców

08.08.11, 14:27
Dzisiaj około 12:00 w lesie przy Powstańców wejście od Herberta znaleziono zwłoki dwójki dzieci.
www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,ciala-dwojki-dzieci-w-lesie,255692.html
Obserwuj wątek
    • katrem Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 08.08.11, 14:39
      O Boże!:( Nawet nie próbuję sobie wyobrazić, jak się czują teraz rodzice...

      (*) dla Aniołków
      • pietrucha334 Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 08.08.11, 15:08
        W wiadomościach TVP1 o 15.00 podano że babcia zastrzeliła 2 dzieci a potem sama próbowała odebrac sobie życie, ostatecznie zmarła w szpitalu.
        Aż ciarki przechodzą na myśl o tym.
        Szczere współczucia dla rodziców
        • czarnynabenzy Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 08.08.11, 15:22
          Ja tego nie mogę pojąć :-( W różnych miejscach mówią i piszą różne rzeczy i pewnie wiele się jeszcze zmieni ale teraz podawali że dzieci były w wieku około 3 i 9 lat i były nieuleczalnie chore a Babcia strzeliła do nich z broni ojca i potem strzeliła do siebie, zmarła w drodze do szpitala nie mogę uwierzyć w to że to się stało tak niedaleko nas
          • fiko-lek Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 08.08.11, 20:14
            [*]
            brak słów
            • aurelia_83 Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 08.08.11, 21:52
              Niewyobrażalna tragedia [*]...
              • corrida_pl Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 09.08.11, 14:07
                Może warto się zastanowić jak Państwo pomaga rodzinom z niepełnosprawnym dziećmi...
                Wszyscy piszą, że niewyobrażalna tragedia, ale czy ktoś im pomógł? Nie od dzisiaj wiadomo, że niepełnosprawność dziecka praktycznie wyłącza je z życia społecznego, a koszty które rodzina musi ponieść aby dziecko "włączyć" do społeczeństwa przekraczają możliwości finansowe przeciętnej rodziny.
                • firemka-1 Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 09.08.11, 14:28
                  Nie rozumiem o czym piszesz?? Rodzice mieli dzieci niepełnosprawne ale pracowali a dziećmi zajmowała się babcia- najbliższa osoba... Kto i jak ma im pomóc jak widać dobrze sobie radzili. Nie opiekowała się nimi obca osoba albo dzieci zostały same więc nie wiem co ma tutaj Państwo z pomocą? Co innego jak by same były w domu, albo np zostawione z sąsiadami bo rodzice muszą pracować bo jest bieda... Tu nie chodzi o pomoc w życiu... Ja i tak podziwiam tych rodziców bo mając dzieci niepełnosprawne dawali sobie znakomicie rade. To nie matka w akcie desperacji zabiła dzieci bo nie wytrzymywała psychicznie albo finansowo- tylko chora psychicznie babcia, którą przerastało to... Teraz trzeba im pomóc... dać im spokój bo tego właśnie potrzebują... wsparcie dostają od najbliższych i tego bólu nikt za nich nie przeżyje jak tylko oni... sama straciłam dziecko więc mogę powiedzieć że od chciwli tragedii lepiej wsparciem będzie bycie w milczeniu a nie gadanie jak Wam pomóc, będzie dobrze i takie inne... Bądźmy z nimi ale dajmy im spokój od mądrości co by było gdyby...
                  • corrida_pl Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 09.08.11, 14:35
                    1. Piszę ogólnie o sytuacji takich osób/rodzin w Polsce.
                    2. Skąd wiesz, że radzili sobie dobrze?
                    3. Tak, babcię mogła sytuacja przerosnąć, co nie znaczy że była chora psychicznie.
                    • firemka-1 Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 09.08.11, 14:53
                      Ok, przepraszam, myślałam, że konkretnie o tej rodzinie piszesz...
                      Po tym w jakim domu mieszkali i jak sąsiedzi sie wypowiadali tak twierdzę,że źle im się nie powodziło. Raczej normalna, przecietna rodzina.
                      Ja uważam, że człowiek, zdrowy i w pełni świadomy czegoś takiego by nie zrobił... To nie jest pomoc, jeżeli zabije 2 dzieci..małych bezbronnych dzieci... Z własnego doświadczenia wiem, że po takiej tragedii rodzice psychikę mają do końca życia w pewnym stopniu załatwioną... To nie jest rozwiązanie z ciężkiej sytuacji. I osoba zdrowa ma tego świadomość.
                      Nie ma co dyskutować..bardzo wpółczuję rodzicom bo przeżyć śmierć własnego dziecka to jest największa tragedia w życiu.
                  • attiya Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 10.08.11, 07:22
                    - to, ze mieli piękny dom, nie zwalnia państwa z obowiązku pomocy takim rodzinom
                    - skąd wiesz, że babcia była chora psychicznie, poproszę o jakiś konkretny dowód - ale nie w stylu, że ktoś coś powiedział w tv albo twojej sąsiadku znajoma, której koleżanka kiedyś w pobliżu Powstańców mieszkała
                    - to że to nie matka zabiła nie oznacza, że też nie była w desperacji
                    - że rodzice pracowali? A kto utrzyma niepełnosprawne dzieci, skoro państwo ma ich w de. ?
                    - zawsze zastanawiam się nad sensem pisania takich głupot "bo rodzice sobie radzili"; a co mieli robić? pod pociąg się rzucić? Musieli sobie radzić i tyle.
                    • firemka-1 Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 10.08.11, 08:09
                      - a skąd wiesz czy Państwo imnie pomagało? Widać jak mieli piękny dom to sobie radzili za co ich naprawdę podziwiam bo to nie łatwa sytuacja..
                      -no zdrowy człowiek nie zrobił by czegoś takiego...chyba dowodów nie trzeba...
                      - matce mogło i było ciężko ale dawała sobie radę...mieli 3 dzieci i żyli sobie spokojnie walcząć z chorobą dzieci...
                      - no pisałam, że pracują ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu, ktoś musi na ten dom pracować a że akurat babcia mogła się zająć wnukami to chyba dobrze, ze nie obca kobieta (choć wyjątek w tej sytuacji).nie pisałam tu że źle że matka pracowała...źle to odczytałaś..
                      - to nie są głupoty...to że sobie radzili. Nie jedni nie radzą sobie w życiu i albo porzucają dzieci albo inne przykre sprawy..czasami takie sytuacje przerastaja człowieka. Jeżeli ktoś nie przeżył w życiu podobnej tragedi to lepiej niech sie nie wypowiada...Łatwo komuś mówić jak nie przeszedł tego...
    • freestella Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 09.08.11, 14:05
      A ja jestem zbulwersowana zachowaniem mediów.....nie rozumiem zupełnie jaki był cel pokazywania domu tych ludzi? dzwonienia na wizji domofonem? poprostu jawna nagonka...Rodzice w szoku,załamani ,zdruzgotani itp. a pani szanowana redaktor chciała dzwoniąc uzyskać od nich jakiś komentarz.......Szczerze współczuję tym rodzicom,całej rodzinie,oni potrzebują spokoju żeby dojść do siebie...a nie tłumu reporterów i gapiów pod domem!!!
    • mamazla Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 09.08.11, 23:25
      O Boże, gdzie to się stało , w której części ząbek?
      • gusiaa00 Zaginął list pożegnalny. .. 10.08.11, 10:28
        www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,zaginal-list-pozegnalny-zgubil-go-dziadek,256659.html
        • dawid-dawid-dawid Re: Zaginął list pożegnalny. .. 10.08.11, 16:09
          wiadomosci.onet.pl/regionalne/olsztyn/dramat-w-szczepankowie-ojciec-zabil-rodzine-potem-,1,4817793,region-wiadomosc.html
          Świat idiocieje coraz bardziej...
          • kalbud Re: Zaginął list pożegnalny. .. 10.08.11, 17:08
            List "zaginął" , bo tam było napisane , że takie dzieci w ogóle nie powinne się rodzić , a że już są na tym świecie , to zasługa kleru . Dla kleru liczy się tylko kasa ! Niech się rodzą , dla nich to kasa . Chrzciny , komunia . Jak umrze to pogrzeb . Jak by nie patrzył : KASA .


            dawid-dawid-dawid napisał:

            > wiadomosci.onet.pl/regionalne/olsztyn/dramat-w-szczepankowie-ojciec-zabil-rodzine-potem-,1,4817793,region-wiadomosc.html
            > Świat idiocieje coraz bardziej...
            • pietrucha334 Re: Zaginął list pożegnalny. .. 10.08.11, 17:35
              Nie rozumiem kalbud jak możesz tak pisac - "takie dzieci nie powinny się rodzic" - to chyba nie twoja sprawa!!! Urodziły się i ktoś je kochał, takimi jakie były!!! Uważam, że takie słowa są tu nie na miejscu!! Mam nadzieję że się zastanowisz zanim następnym razem coś napiszesz
    • motyl-icaa Re: Tragedia w lesie przy Powstańców 10.08.11, 17:52
      współczuję rodzicom straty
      moje I odczucia to nienawisc i placz - chora babka
      po przemysleniu - moze i chora ale z drugiej strony odwazna
      to ona cale dnie spedzala z tymi dziecmi i widziala ich nieporadnosc i kalectwo, nikt nie wie co myslala i czula
      i nie nam to oceniac
      czlowiek niesie ciezar dopoki moze, ona najwidoczniej nie mogla...
    • sportif Umorzono śledztwo ws. zabójstwa dzieci w Ząbkach 03.02.12, 22:59
      Umorzono śledztwo ws. zabójstwa dzieci w Ząbkach
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11087188,Umorzono_sledztwo_ws__zabojstwa_dzieci_w_Zabkach.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka