maniaw03061981
18.08.11, 09:34
Wczoraj mielismy powtórke z rozrywki, nocny melanż powiązany z bójką. krzyki na całe osiedle a byla godzina 1 w nocy. oczywiscie standardowo ochrony nie było widać. nauczona wczesniejszym doświadczeniem iż nasi panowie z ochrony niewiele mogą i potrafia(czasem mi sie wydaje ze płacimy im chyba tylko za to aby pilnowali czy ktorys z mieszkanców zbyt długo nie stoi swoim autem pod blokiem)zadzwoniłam na 997, szybka rekacja policji i o dziwo ochrony(w samochodzie) rozpedziło towarzystwo!!!!wprowadzajac sie na to osiedle myslalam ze miejsce na grilla to super sprawa doswiadczenie niestety pokazalo ze wcale tak nie jest. Zakłócanie ciszy nocnej jest nagminne. W związku z tym niech wspolnota mieszkaniowa tego osiedla mocno sie zastanowi czy libacje nocne przy grillu powinny byc dozwolone!!!!Z tego co wiem picie alkoholu w miejscu publicznym tez jest zakazane, a osiedle raczej nie jest niczyja prywatną wlasnoscią. Jezeli osoby które nie potrafia w kulturalny sposób posiedziec przy grillu i miec na uwadze ze niektórzy rano musza wstac do pracy bądz tez maja male dzieci, powinny siedziec w swoich mieszkaniach i tam spozywać alkohol a kiełbase z grilla zastapić taką z patelni!!!