Dodaj do ulubionych

Centrum antynowotworowe w Ząbkach

04.11.14, 16:29
Nowotwory to dzisiaj problem społeczny. Boimy się, ale tak naprawdę niewiele robimy, aby się chronić.

Chcemy aby nasze Miasto motywowało, zachęcało, organizowało i finansowało badania profilaktyczne oraz programy informacyjne.

Utworzymy takie Centrum w Ząbkach, bo Miasto musi dbać o zdrowie swoich Mieszkańców.

z programu KW MAZOWIECKA WSPÓLNOTA SAMORZĄDOWA - Ząbki

www.facebook.com/pages/Waldemar-Stachera/870972929602550
Waldemar Stachera
Obserwuj wątek
    • anka.k2014 Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 04.11.14, 19:36
      No to nic nowego.
      Co jakiś czas jest organizowana akcja bezpłatnych badań mammograficznych, NFZ oferuje kobietom o określonym wieku badania cytologiczne. Można to zrobić w naszym mieście.
      Obietnica utworzenia bez (jak zwykle w obietnicach wyborczych) konkretów: gdzie, dla kogo, jakich nowotworów ma dotyczyć profilaktyka, itd, itp...
      • radny.stachera Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 04.11.14, 22:21
        anka.k2014 napisał(a):

        > No to nic nowego.
        > Co jakiś czas jest organizowana akcja bezpłatnych badań mammograficznych, NFZ o
        > feruje kobietom o określonym wieku badania cytologiczne. Można to zrobić w nasz
        > ym mieście.
        > Obietnica utworzenia bez (jak zwykle w obietnicach wyborczych) konkretów: gdzie
        > , dla kogo, jakich nowotworów ma dotyczyć profilaktyka, itd, itp...

        Właśnie, co jakiś czas, dla jakiejś grupy.

        A chodzi o to, by były to działania systematyczne, skoordynowane. Jest wiele programów, o których ludzie nie wiedzą i z nich nie korzystają. Bo nie mają czasu, bo nie znają się na internecie, bo wolą się nie badać.

        WS
    • route67 Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 04.11.14, 19:51
      Przerażajace jest że serwuje sie tak obrzydliwą kiełbase wyborczą. "wielkie" słowa, górnolotne hasła, absolutnie nie mające najmniejszego pokrycia w realiach. Oto Ząbki poradzą sobie z czymś z czym nie poradził sobie cały świat od Hong Kongu przez Nowy Jork, po Warszawę czy Sydney! Będzie Centrum Antynowotworowe i mieszkańcy będą zdrowi! Czy lokalna "klasa polityczna" naprawde nie ma już żadnego pomysłu na program wyborczy że wymyśla takie farmazony? Tak, nowotwory to jest problem. Nie w Ząbkach tylko na całym świecie. I Niby co te śmieszne, biedne, nic nie znaczące w skali kraju Ząbki, miałyby zrobić dla powstrzymania nowotworów z któymi nikt asobie nie poradził? Ściągnieci zostaną najlepsi specjaliści? Zakupimy aparaturę najwyższej światowej klasy? Czy może hucznie porozdajemy ulotki pod Biedronką? Ludzie, litości - to kampania samorzadowa, zamiast sie zając szukaniem rozwiązań na problemy na które ma się wpływ jako samorząd - infrastruktura drogowa, zieleń miejska, szkoły, stwarzanie urzędowych ułatwień do prowadzenia biznesu i zwiększania atrakcyjności Ząbek jako miejsca do zycia, serwuje się takie paskudztwa, które uderzają w czułe tony tych którzy mają problemy z nowotworami w rodzinie i mogą to łyknąć jak pelikany. Sałbe to, bardzo słabe, Burmistrz Perkowski zaciera ręce - mimo, że jest bardzo słabym Burmistrzem, NIC ani NIKT mu nie grozi - on i jego ludzie nie mają z kim przegrać, bo konkurencja - z całym szacunkiem - przeładowała i wali sobie w skroń takimi populistycznymi, żenującymi pomysłami. Matko Boska!
      • radny.stachera Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 04.11.14, 22:28
        Problemy są różne. Potrzeb jest wiele.

        A to nie jest cały program MWS, tylko jedna z rzeczy, którą uważamy za ważną.
        O innych rzeczach piszemy w innych miejscach. Drogi, szkoły, przedszkola, komunikacja z Warszawą, czystość itp

        Panu może się nie podobać temat profilaktyki antyrakowej.
        Komu innemu może się nie podobać darmobus albo skatepark.
        Ma Pan prawo.
        Ale niech Pan nie mierzy innych swoją miarą.
        My chcemy ten temat ruszyć systemowona lokalnym gruncie, bo problem w kraju narasta.

        I nie kierujemy go do chorych. Tylko do zdrowych, aby chorymi się nie stali, a jeżeli się staną, to aby szybko to wykryć.

        Według Pana to słabe... Według mnie nie.

        Waldemar Stachera
        • route67 Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 05.11.14, 06:48
          Szanowny Panie Radny,

          Słabe to jest ponieważ porywa sie Pan na księżyc. Nie ma Pan ani nikt w Ząbkach wpływu na realną pomoc osobom zagrożonym nowotworami. To nie jest problem lokalny a problem globalny. Zamiast obiecywanie rzeczy których Pan ani nikt na poziomie samorządu nie jest w stanie zrealizować niezależnie od opcji politycznej, do wyborców powinno sie kierować ofertę możliwą do zrealizowania. inaczej to czysty populizm liczący na naiwność wyborców, ale AŻ TAK naiwni nie są. Za chwilę Burmistrz Perkowski będzie dzięki takim pomysłom jak ten triumfował.

          Mało? Proszę bardzo świeżynka:
          www.tvn24.pl/powstal-zaledwie-jeden-co-dalej-z-osrodkami-dla-chorych-na-nowotwor-piersi,485082,s.html
          Chyba, że dla Pana "centrum antynowoworowe" to faktycznie rozdawanie ulotek namawiających do badania się. Takie ulotki nikomu życia nie uratowały a juz na pewno nie powinny być filarem programu przed wyborami samorządowymi, a co najwyżej "dodatkiem", "wisienką na torcie".

          "chcemy ruszyć systemowo" - prosze podać konkretne kwoty jakie mają na to być przeznaczone z ząbkowskiego budżetu zasilanego z podatków mieszkańców którzy je tu płacą i na co dokładnie te kwoty mają pójść. Zakładam, że Pan zakłada że Ząbki na to stać, na co nie stać innych. Rzucać ogólne hasła bez żadnego pokrycia może każdy, ale zapewne w Pana przypadku nie są to tylko ogólne hasła, a dobrze wyliczona strategia, bo przecież nie chciałby Pan się skompromitować serwując deklaracje bez pokrycia.

          Łącząc wyrazy szacunku,
          Wyborca
          • radny.stachera Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 05.11.14, 09:00
            My nie chcemy budować szpitali.

            Chcemy przede wszystkim wykorzystywać to co jest już dostępne, nawet często bezpłatne, a:
            - o czym ludzie nie wiedzą
            - jest za daleko, a mogłoby być w Ząbkach
            - do czego trzeba zachęcić, zmobilizować.

            Przykładowo mamobus. Nikt nie buduje szpitala dla tych badań. Ale one przyjeżdżają do nas.
            Tak może funkcjonować wiele innych rzeczy.

            Nieraz niewiele trzeba aby pomóc.

            Prosta rzecz.
            Stwórzmy system internetowy, w którym każdy mieszkaniec będzie mieć założoną kartę badań okresowych, opracowaną na podstawie historii chorób własnych i rodziny, wieku i kilku innych uwarunkowań.
            Miasto będzie organizowało badania, a system będzie przypominał każdemu, gdzie i kiedy ma się na takie badania stawić.

            Jest też całe pole do popisu w zakresie profilaktyki. Pewnie to wszystko jest w internecie. Ale dzisiaj w internecie jest wszystko, a i tak wydawane są setki milionów na różnego rodzaju akcje promocyjne, kampanie informacyjne i to za pieniądze unijne. Dlaczego nie skorzystać z tych możliwości, aby poprawić świadomość mieszkańców Ząbek.

            Teraz sejm debatuje (albo już decyzje zapadły), czy w sklepikach szkolnych zakazać sprzedaży chipsów. Taki zakaz to powinna dyrekcja szkoły sama wprowadzić, ale trzeba mieć taką świadomość. Widać póki co nie ma jej w Ząbkach.

            To porywanie się na księżyc?

            Waldemar Stachera
            • route67 Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 05.11.14, 21:45
              Szanowny Panie Radny,

              Owszem, mammobusy to jest jakiś pomysł. Tylko ile trwa kadencja samorządu a ile razy w okresie kadencji taki mammobus miałby sie pojawić w Ząbkach? 10? 15? 20? Raz w miesiącu? A co z pozostałymi 29/30 dniami? To szczytny cel, ale żeby na tym budować filary kampanii wyborczej?

              > Prosta rzecz.
              > Stwórzmy system internetowy, w którym każdy mieszkaniec będzie mieć założoną ka
              > rtę badań okresowych, opracowaną na podstawie historii chorób własnych i rodzin
              > y, wieku i kilku innych uwarunkowań.
              > Miasto będzie organizowało badania, a system będzie przypominał każdemu, gdzie
              > i kiedy ma się na takie badania stawić.
              >
              > Jest też całe pole do popisu w zakresie profilaktyki. Pewnie to wszystko jest w
              > internecie. Ale dzisiaj w internecie jest wszystko, a i tak wydawane są setki
              > milionów na różnego rodzaju akcje promocyjne, kampanie informacyjne i to za pie
              > niądze unijne. Dlaczego nie skorzystać z tych możliwości, aby poprawić świadomo
              > ść mieszkańców Ząbek.
              >

              Bardzo słusznie Pan zauwazyl że w internecie jest wszystko. I jednocześnie wymyśla Pan system INTERNETOWY z zestawem "przypominajek", tym samym wrzucając swój własny pomysł do tego samego wora w którym jest wszystko.
              To jest niepotrzebne wydawanie pieniędzy, bo taką przypominajke ma każdy współczesny telefon. I wystarczy że osoba chcąca zadbać o własne zdrowie bedzie pamiętała by przypominajkę w ten telefon wpisać. Albo będzie pamiętała by po prostu raz na rok czy pół roku po prostu iść na badania. Prosta rzecz, prawda?
              O ile pójdzie prywatnie, bo w publicznej służbie zdrowia zapewne najbliższe wolne terminy są na 2027 (sarkastycznie)
              Ludzie choruja na nowotwory, bo mają taką a nie inną genetykę i tak nie a nie inaczej podchodzą do dbania o swoje zdrowie, bo nie chcą sie badać albo zakładają że to ich nie dotyczy. I być może kampanie informacyjne popchnęły jakiś niewielki procent społeczeństwa do badań profilaktycznych, ale takie kampanie najlepiej robione są przez Organizacje Pożytecznosci Publicznej, bo one są do tego niejako "dedykowane".

              Pójdzmy dalej - ma Pan pomysł na "system internetowy" - proszę o kosztorys takiego przedsięwzięcia. A jeśli Pan takiego kosztorysu nie przewidział i/lub uważa, że można (a wręcz trzeba) rozstrzygnąć na zasadzie konkursu ofert czy przetargu to jakieś założenia i ramy budżerowe na to muszą być. Podpowiedź: Stworzenie od podstaw takiego systemu to ogromny koszt ponieważ MUSIAŁBY zapewniać absolutne, stuprocentrowe bezpieczeństwo gromadzonych danych. A to kosztuje. To nie jest kwestia zrobienia "stronki w internecie z panelem logowania", bo przy tak wrażliwych informacjach jak historia chorób GIODO pozamiatałoby cały ten system w dzień po jego uruchomieniu.

              > Teraz sejm debatuje (albo już decyzje zapadły), czy w sklepikach szkolnych zaka
              > zać sprzedaży chipsów. Taki zakaz to powinna dyrekcja szkoły sama wprowadzić, a
              > le trzeba mieć taką świadomość. Widać póki co nie ma jej w Ząbkach.
              >
              > To porywanie się na księżyc?
              >

              Nie, to akurat nie jest porywanie się na księżyc. Niemniej rolą samorządu jest m.in. umiejętność priorytetyzowania potrzeb całej lokalnej społeczności, planowanie i realizowanie zadań wg tych potrzeb i czaso/pracochłonności. Sprowadzenie mammobusu, czy wywalenie chipsów ze szkoł to są zadania poboczne - stosunkowo łatwe i stosunkowo szybkie do wdrożenia.

              Pana program, Pana wybór. Ale po wyborach to Perkowski i jego świta będą świętować i takie małe z pozoru błędy sie do tego przyczyniają, niemniej życze powodzenia.


              > Waldemar Stachera
              • radny.stachera Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 06.11.14, 00:07
                Poruszył Pan wiele wątków. Z kilkoma się nie zgadzam, ale ten ostatni post, to już jest merytoryczna dyskusja, a nie taki atak.

                Mamobus to odpowiedź na jeden rodzaj raka. Są inne rodzaje i inne rodzaje badań.
                A odpowiednie badanie krwi pod kątem markerów to też profilaktyka.
                Ile osób takie badania robi? Można przecież w Ząbkach. Wszystko jest w internecie
                Ja szacuje, że 1 na 1000? Coś jest nie tak?

                Dlaczego tak się dzieje? Bo lekceważymy, bo nie mamy czasu, bo to kosztuje.
                Ale koszty leczenia i skutki społeczne będą dużo większe.

                I tu jest pole działania dla Miasta. Nie potrzeba ogromnych inwestycji.
                Nawet system informatyczny można tak skonstruować, że dane medyczne nie będą w nim widoczne przez internet, bo nie muszą. Wystarczy przypominajka.

                Ogromne pole do popisu jest w szkołach. Edukacja żywieniowa. Przysłowiowe chipsy to przykład tego, jak mało do nas dociera.

                Oczywiście to nie jest obowiązek gminy.
                Ale już widzę, jak tłumy organizacji pożytku publicznego robią to w Ząbkach.
                Ale gmina może pozyskiwać na to pieniądze unijne i wyręczać tych co mają to w obowiązku.
                Przecież za starostwo sprząta ulice powiatowe (w zamian za marne grosze), za państwo dopłaca do szkół (subwencja nie wystarcza), kiedyś zapewniało opiekę dentystyczną w szkołach, daje pieniądze na imprezy Towarzystwa Przyjaciół Ząbek, dofinansowuje wyjazdy wakacyjne. Mamy jako gmina ponad 1 mln zł rocznie tzw.korkowego -parapodatek od sprzedaży alkoholu.

                Ale nic na siłę.

                Ja sobie poradzę. W swojej rodzinie bardzo dbamy o to co jemy.
                I powiem szczerze, że po takim pierwszym Pana poście, pomyślałem sobie "po co się jeszcze bawię w te bycie radnym. Niech sobie ludzie jedzą co chcą, niech chorują. Co ja będę na siłę działał w czyimś interesie".

                To tak jak z wodą/ściekami. Skoro ktoś chce płacić 238% ceny po jakiej miasto kupuje, to niech kocha te władze, nich się nie interesuje i niech płaci. Czy ja walczę o swoje? Ja sobie jakoś w życiu radzę i cenę 15,12 zł/m3 przeżyję, ale wiem, że dla wielu to kwota bardzo duża. Bo administruję osiedlami i wiem ile spraw kierujemy do komornika o nie płacenie czynszu.

                Waldemar Stachera
    • powstanie60 Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 05.11.14, 22:18
      Kandydaci na radnych niech zajmą tym co należy do gminy, a nie wymyślają tematy na które nie mają realnego wpływu. Polityka zdrowotna w zakresie wykrywania i leczenia nowotworów to zadanie państwa a nie małych Ząbek. Ja oczekuję od radnych konkretnych deklaracji na poziomie miasta. Rozbudowa szkoły podstawowej, dokończenie remontu Powstańców, przywrócenie autobusy do Wileńskiego to są konkretne tematy a nie tak jak tutaj bujanie w obłokach. Utworzenie przez gminę centrum antynowotworowego uważam za absurd.
      • radny.stachera Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 06.11.14, 00:09
        powstanie60 napisała:

        > Kandydaci na radnych niech zajmą tym co należy do gminy, a nie wymyślają tematy
        > na które nie mają realnego wpływu. Polityka zdrowotna w zakresie wykrywania i
        > leczenia nowotworów to zadanie państwa a nie małych Ząbek. Ja oczekuję od radny
        > ch konkretnych deklaracji na poziomie miasta. Rozbudowa szkoły podstawowej, dok
        > ończenie remontu Powstańców, przywrócenie autobusy do Wileńskiego to są konkret
        > ne tematy a nie tak jak tutaj bujanie w obłokach. Utworzenie przez gminę centru
        > m antynowotworowego uważam za absurd.

        Poczyta Pan moje posty w tym wątku.
        Możemy mieć realny wpływ i więcej damy w ten sposób mieszkańcom niż zapraszanie do Ząbek ambasadorów jakiś państw i robienie sobie z nimi słodkich zdjęć.

        WS
        • e-olenka Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 06.11.14, 11:02
          radny.stachera napisał(a):
          Możemy mieć realny wpływ i więcej damy w ten sposób mieszkańcom niż zapraszanie do Ząbek ambasadorów jakiś państw i robienie sobie z nimi słodkich zdjęć.

          O ile się orientuję to jest Pan radnym od co najmniej 2 kadencji i przewodniczącym komisji inwestycyjnej, dlaczego żadnej z powyższych propozycji nie udało się zrealizować i dlaczego teraz ma się udać. Takie nagłe ożywienie przed wyborami, krytykanctwo i nic więcej, jak dla mnie nic merytorycznego.
          • radny.stachera Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 06.11.14, 11:36
            e-olenka napisała:

            > radny.stachera napisał(a):
            > Możemy mieć realny wpływ i więcej damy w ten sposób mieszkańcom niż zapraszanie
            > do Ząbek ambasadorów jakiś państw i robienie sobie z nimi słodkich zdjęć.
            >
            > O ile się orientuję to jest Pan radnym od co najmniej 2 kadencji i przewodniczą
            > cym komisji inwestycyjnej, dlaczego żadnej z powyższych propozycji nie udało si
            > ę zrealizować i dlaczego teraz ma się udać. Takie nagłe ożywienie przed wyboram
            > i, krytykanctwo i nic więcej, jak dla mnie nic merytorycznego.

            Sama Pani sobie przeczy.

            Idea, aby gmina na poważnie zajęła się promocją zdrowia i koordynowała działania w zakresie profilaktyki nowotworowej to nie krytykanctwo, tylko konkretna propozycja.
            Propozycja na kolejną kadencję.
            To, że czegoś do tej pory nie było, to znaczy, że nie można tego zaproponować przed wyborami????

            Sorry, ale to Pani wypowiedź to zwykłe krytykanctwo, nic więcej.
            • pxp123 Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 06.11.14, 11:46
              Jak się czyta te wszystkie posty to strach głosować, strach wybierać?

              Pytanie do Pana Radnego Stachery, czy to prawda, że był Pan nieobecny na połowie sesji Rady Miasta w mijającej kadencji ? Więcej nie mam pytań..
              • sibeliuss Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 06.11.14, 12:04
                To zwykłe pomówienie, nasz lokalny biznesmen Pan Waldemar Stachera prowadząc jakże prężną działalność gospodarczą: prosystemrp.pl/index.cgi/f/2
                musi godzić te dwie odpowiedzialne funkcje, radnego i prezesa zarządu. To sprawia, że często musi wybierać mniejsze zło, które przeciez jest obarczone ryzykiem zaniechania. Mimo to stara się, wysila i mitręży, aby podołać, dać radę. Można gdzieś nie być ciałem, ale duchem i chęciami przeciwnie wprost. I teraz to centrum, ono też przecież musi mieć zarząd, musi mieć koordynatora, jak samotna łódź na ogromnym morzu bezsensu, musi przeć do przodu. Zauważmy to wywanie - stworzenie centrum to plan na całą kadencję. Jakże będzie potężne, że wyczerpuje temat pytań o inne plany. Przecież jakieś tam inwestycje też będą i nimi też trzeba będzie zarządzać, koordynować. Wobec dotychczasowych, jakże spektakularnych dokonań radnego, które przecież może w każdej chwili może wymienić centrum będzie jakoby koroną możliwości finansowych Ząbek, to czego niedokonało zadne inne miasto tu się spełni. Taki Prometeusz, a nawet Nike. Jeszcze tylko trzeba znaleźć odpowiednie miejsce na mammobus, żeby to jakby centrum zostało odpowienio wyeksponowane.
                Nawet mam na myśli takie niebanalne hasło, ale będące puentą tych prądów, trendów i dążeń "Na w jezdniach nowe dziury i otwory oraz na nowotwory Waldemar Stachera"
                Łubu dubu, łubu dubu.....
                • radny.stachera Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 06.11.14, 12:17
                  A czy Pani wie, że lista jest podpisywana na początku i na końcu sesji. Według nomenklatury urzędu radny obecny, to ten, który jest na początku i na końcu?

                  Są radni typu BMW. Bierny, mierny ale wierny. Chodzą na każdą sesję, bo lider musi mieć pewność, że głosowanie będzie po jego myśli. On sam nie myśli, bo wcześniej wie jak ma zagłosować. O nic się nie pyta, niczego nie docieka. PO PROSTU JEST. Radny typu partyjnego. To jest najlepszy typ radnego.

                  Są radni, którzy pytają, dociekają, domagają się informacji, stawiają wnioski. Nie są partyjni. Nie wiadomo, jak będą głosować, co zaproponują. Takich trzeba tępić, bo tylko psują błogą atmosferę Sesji Rady Miasta.

                  Wybór należy do Ciebie!
                  • radny.stachera Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 06.11.14, 12:53
                    Ciekawe czy dysponuje ktoś statystyką ile razy poszczególni radni odzywali się na Sesji, chociażby w temacie "zamknąć okno czy nie"?

                    Zapewne są tacy, którzy odzywali się rzadziej niż 1 raz na 6 godzin Sesji.

                    Wybór należy do Ciebie!
                  • powstanie60 Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 06.11.14, 21:19
                    radny.stachera napisał(a):

                    > A czy Pani wie, że lista jest podpisywana na początku i na końcu sesji. Według
                    > nomenklatury urzędu radny obecny, to ten, który jest na początku i na końcu?

                    To raczej nie jest odpowiedź na pytanie pxp123 dlaczego nie był Pan na połowie sesji. Albo się Pan notorycznie spóźniał, albo wychodził wcześniej ? Obecność na sesji jest jednak pewnym wyróżnikiem obowiązkowości radnego i jego zdyscyplinowania. W o wiele mniejszym stopniu jest natomiast obrazem jego aktywności i pracowitości, żeby było jasne.

                    > Są radni, którzy pytają, dociekają, domagają się informacji, stawiają wnioski.
                    > Nie są partyjni. Nie wiadomo, jak będą głosować, co zaproponują. Takich trzeba
                    > tępić, bo tylko psują błogą atmosferę Sesji Rady Miasta.

                    To jednak duże uproszczenia partyjni są źli a bezpartyjny dobrzy, bo Pan się np. do nich zalicza. Myślę, że w jednej i drugiej grupie są pracusie i lenie.
                    Jak już Pan zszedł na temat pytania i stawiania wniosków, to chętnie dowiem się jakie Pan konkretnie składał przez te 4 lata? Niech Pan o tym napisze lub przynajmniej wskaże źródło gdzie można znaleźć takie informacje.
                    • radny.stachera Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 07.11.14, 09:38
                      powstanie60 napisała:

                      > To jednak duże uproszczenia partyjni są źli a bezpartyjny dobrzy, bo Pan się np
                      > . do nich zalicza. Myślę, że w jednej i drugiej grupie są pracusie i lenie.
                      > Jak już Pan zszedł na temat pytania i stawiania wniosków, to chętnie dowiem się
                      > jakie Pan konkretnie składał przez te 4 lata? Niech Pan o tym napisze lub przy
                      > najmniej wskaże źródło gdzie można znaleźć takie informacje.

                      Pewnie, że to uproszczenie, tak samo jak uproszczeniem jest analizowanie kto ile razy był na Sesji od początku do samego konca, a nie ile razy się odezwał, coś zaproponował.

                      Gdzie tego szukać? W protokołach z Sesji. Są nagrania. Tam każda moja wypowiedź jest.

                      Jako przykład tego jak wyglądała Sesja podam kilka przykładów:
                      - przez pierwsze dwa lata jako Komisja Inwestycyjna składaliśmy Burmistrzowi wnioski do projektu budżetu - nie został uwzględniony żaden - żeby nie było, że pewnie składaliśmy bzdury, więc powiem, że były tam i budowa szkoły i remonty kanalizacji
                      - jako Komisja Inwestycyjna rozpatrywaliśmy wszystkie odwołania od Studium Zagospodarowania Przestrzennego zgłoszone na etapie konsultacji, przed uchwaleniem. Wszelkie odmienne od opinii burmistrza zostały odrzucone.
                      - w każdej debacie na temat taryf i inwestycji PGK, podnosiłem kwestię konieczności remontu kanalizacji, nigdy burmistrz i Rada nie poparła tych wniosków; podczas ostatniej, jak zgłosiłem się do zadania pytania burmistrzowi, to burmistrz się poczuł niedysponowany i nie było go jak zadawałem pytanie.

                      Oczywiście można powiedzieć, że to moja wina, że nie umiem przekonać innych do swoich racji.

                      A ja powiem brutalnie. Jak komuś nie przeszkadza, że miasto ma 238% narzutu na wodzie i ściekach i gotowy jest płacić i 30 zł/m3, to ja go nie mam zamiaru przekonywać. Ja podaje fakty, a każdy jest dorosły i odpowiedzialny i sam wyciąga wnioski i głosuje jak uważa. Ja przeżyję takie ceny (tym bardziej, że wodę mam z własnego ujęcia). Ale dla wielu mieszkańców to problem. Jako firma administrująca wiem to aż nadto dobrze, bo zadłużenia coraz większej liczby mieszkańców zmuszeni jesteśmy kierować do komornika.

                      Każdy stanie kiedyś w obliczu Prawdy i tam PR nic nie będzie znaczyć.
                      I nie myślę tu o wyborach...

                      Waldemar Stachera
              • radny.stachera Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 06.11.14, 12:16
                pxp123 napisała:

                > Jak się czyta te wszystkie posty to strach głosować, strach wybierać?
                >
                > Pytanie do Pana Radnego Stachery, czy to prawda, że był Pan nieobecny na połowi
                > e sesji Rady Miasta w mijającej kadencji ? Więcej nie mam pytań..

                A czy Pani wie, że lista jest podpisywana na początku i na końcu sesji. Według nomenklatury urzędu radny obecny, to ten, który jest na początku i na końcu?

                Są radni typu BMW. Bierny, mierny ale wierny. Chodzą na każdą sesję, bo lider musi mieć pewność, że głosowanie będzie po jego myśli. On sam nie myśli, bo wcześniej wie jak ma zagłosować. O nic się nie pyta, niczego nie docieka. PO PROSTU JEST. Radny typu partyjnego. To jest najlepszy typ radnego.

                Są radni, którzy pytają, dociekają, domagają się informacji, stawiają wnioski. Nie są partyjni. Nie wiadomo, jak będą głosować, co zaproponują. Takich trzeba tępić, bo tylko psują błogą atmosferę Sesji Rady Miasta.

                Wybór należy do Ciebie!
      • bela113 Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 08.11.14, 00:22
        powstaniec60 napisał:
        Kandydaci na radnych niech zajmą tym co należy do gminy, a nie wymyślają tematy na które nie mają realnego wpływu. Polityka zdrowotna w zakresie wykrywania i leczenia nowotworów to zadanie państwa

        Chciałam się odnieść nie tylko do Pana wypowiedzi, ale Pan akurat pisze, żeby się gmina zajęła tym, co do niej należy, więc zwrócę uwagę, że i owszem leczenie nowotworów to zadanie państwa, ale już "ochrona zdrowia" to jak najbardziej zadanie gminy - w razie potrzeby proszę zerknąć do ustawy.
        Przyznam, że po przeczytaniu tytułu wątku też się uśmiechnęłam, że wybory tuż tuż, ale przecież w co drugim wątku dyskusja dotyczy wyborów, a tu nikt nie udaje, że temat z wyborami nie ma nic wspolnego.
        Możemy dyskutować o tym czy Ząbki będzie na to stać, ale nie mogę się zgodzić, że nie mamy nic do zrobienia w kwestii profilaktyki nowotworowej. Nie uważam też, by to był pomysł z księżyca, a wyobrażenia, że przeciwdziałanie nowotworom musi oznaczać tylko budowanie szpitali potwierdzają tylko, że naprawdę dużo jest do zrobienia.
        Ja bym chciała żyć w mieście, które ma taki program, bo z zazdrością czytam o samorządach, które coś w tym zakresie robią.
        Są już programy komputerowe, które na podstawie historii różnych chorób w bliższej i dalszej rodzinie są w stanie oszacować ryzyko zachorowania na niektóre z nowotwórów. Nie wiem czy stać nas na to, ale na pewno bym chciała by tak było.

        I jeszcze jedno. Nie sądzę by ten pomysł miał jakikolwiek wpływ na wybór burmistrza, ale jeśli z tego powodu "Perkowski ma świętować" to też mi akurat nie przeszkadza:)

    • netgater Re: Centrum antynowotworowe w Ząbkach 06.11.14, 18:01
      Jak tak czytam pana Stacherę to dochodzę do wniosku, że to chyba jedyny kandydat, który:
      - miał odwagę podpisując się swoim nazwiskiem odezwać na forum
      - cokolwiek zaproponował
      - podejmuje polemikę

      W mojej ocenie to czego powinniśmy wymagać od radnych to pewnej niepokorności, takie osoby też są potrzebne w Radzie. I choć wprowadza reszcie to pewien dyskomfort, ferment, to jednak jest to lepsze niż tylko podążanie "jedynie słuszną linią partii".
      Faktem natomiast jest to, że jakoś p.Stachera nie ma zbytnio umiejętności zjednywania sobie zwolenników.

      Niemniej ja czuję deficyt pomysłów w ramach tej kampanii wyborczej, niż ich nadmiar, dlatego mi osobiście pomysł się podoba.

      --------------------------------------------------------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka