oqwa
18.03.15, 13:05
Wczoraj zakupiłem pierś z kurczaka w Ejart na Skorupki.
Na wystawie piękne kurze mięso zmyliło moją czujność i przestrogę żony by nie kupować tam mięsa z kurczaka. Nie zdziwiło mnie, że zamiast podać mi mięso z lady chłodniczej Pani zniknęła na ok 30 s na zapleczu i wyniosła miednicę z PCV, a w niej kurze mięso.
Po rozpakowaniu w domu stwierdziłem nad wyraz blade mięso, z widocznymi jednak przebarwieniami świadczącymi, że może być to mięso tzw odświeżane.
Na patelni wypłynęła woda z pianą jak po piwie.
Mam pytanie czy są dozwolone procedury odświeżania mięsa i czy są do tego dopuszczone odpowiednie płyny.
Czytaj, czy mam iść i piep....ać to mięso na ladę, czy udać się do sanepidu?