husky_ 06.08.06, 00:36 Też tak uwazacie? www.psy.info.pl/schronisko_wroclaw/drastyczne_przypadki.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gooroo2 Re: Mała szkodliwość społeczna? 08.08.06, 08:33 Podbijam twój wątek. Jest stara prawda - że poznasz człowieka po tym jaki stosunek ma do zwierząt. Coraz bardziej przekonuję się w utwierdzeniu, ze jednak po śmierci coś musi istnieć, aby tacy zwyrodnialcy zapłacili za to za co nie umieli okazji zapłacić tu na ziemi, bo ludzie w swojej głupocie nie potrafią ocenić faktycznie pewnych sytuacji. Do takiego stanu, żywą istotę moze doprowadzić tylko posrany zwyrodnialec. Dlatego jestem przeciw aborcji, bo coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze wyskrobano nie tych co trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
hankow Re: Mała szkodliwość społeczna? 08.08.06, 17:17 O, gooroo2, zaczynają mi sie podobaćTwoje poglądy, chyba nie jesteś zepsuty aż do szpiku jak o Tobie tutaj piszą. Człowieku, zaczynasz pokazujywać prawdziwą twarz, i o to chodzi, tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
husky_ Re: Mała szkodliwość społeczna? 08.08.06, 19:53 Jeszcze coś o ludziach i psach. Chciałem wam pokazać jaką wiadomość otrzymałem: "Jest do wzięcia półroczna suczka rasy Spaniel (łaciata, czarno-biała), podchowana (już nie załatwia się w domu). Niestety pogryzła swej pani buty, więc pani zaniosła ją do uśpienia do kliniki. Tam panią wystawiono za drzwi i pieska przygarenięto. Teraz suczka szuka właściciela. info: pawel.lawinski@agora.pl" Ręce i nogi się uginają... Powinni uspać tę kobietę... I jeszcze jedna prezentacja o niechcianych psach: www.maxior.pl/?p=index&id=24982&0 Odpowiedz Link Zgłoś