monic18
09.10.06, 21:05
Patrząc na to co się ostatnio dzieje na forum gazeta.pl trudno nie oprzeć się
refleksji, że dyskusje o poczynaniach lokalnego PiSu w sposób zdecydowany
zdominowały to forum.
Sympatycy PiSu piszą dobrze, przeciwnicy piszą źle. Ale co jest źródłem tych
wszystkich wypowiedzi i opinii? Źródłem jest dużą aktywność PiSu na terenie
miasta. Duża, przynajmniej w porównaniu z innymi ugrupowaniami. W stosunku do
niektórych ugrupowań (SLD, SO, PSL) olbrzymia. Nawet trudno stwierdzić czy te
partie w ogóle w Ząbkach istnieją.
O aktywności PiSu można się przekonać naocznie. Mamy bezpłatne badania
lekarskie, mamy cykliczne spotkania z mieszkańcami, mamy wreszcie jakieś tam
ulotki. Jest pewna działalność, którą można poddać ocenie. Pozytywnej lub
negatywnej - do wyboru. Ale są pewne fakty i działania mogące stanowić
postawę do pochwały, dyskusji, polemiki, krytyki a nawet niewybrednego ataku.
Właściwie nie można odnieść się do innych ugrupowań i ich programów oraz
pomysłów, bo ich w necie (a tym bardziej w realu) poprostu nie ma. Nie ma co
oceniać. Nie ma nad czym dyskutować.
Na tym forum w tematach politycznych stale wypowiada sie zaledwie kilkanaście
osób. Z tego kilka to zagorzali i jednoznaczni zwolennicy koła PiSu, komitetu
Stachery lub grupy PO.
Z obszernego wątku Waldemara Stachery nie można wysnuć jego programu
wyborczego. Jego wypowiedzi są zazwyczaj odpowiedziami na konkretne pytania
lub problemy. Tym wypowiedziom nie można odmówić logiki i racjonalizmu (w
wyjątkiem polemik), ale nie tworzą przecież spójnego i kompleksowego programu
wyborczego.
Aktualny program PO to właściwie brak programu. Właściwie ogranicza się do
zaopatrzenia miasta w wodę. Na miejscu PO to był wyrzuciła tą rubrykę, bo
inne komitety mają tylko z tego pożywkę do niewybredych żartów. Na forum PO
honor próbuje bronić jakiś sympatyk tego ugrupowania, który jednak wyraźnie
dystansuje się od działalności politycznej tej formacji. Nie mogę wykluczuć
że Stachera i PO mają programy wyborcze, lecz postanowili poczekać z
prezentacją na dogodny ich zdaniem moment.
Programu wyborczego PiSu też formalnie nie ma. Na spotkaniach wyborczych są
prezentowane i omawiane jedynie jego ogólne założenia. Myślę jednak, że to
typowy zabieg techniczny. Uważam, że w rzeczywistości PiS ma już program
wyborczy i tylko go chroni przez konkurencją. Nie prezentuje aby go nie
spalić, nie dać wiedzy i argumentów innych komitetom. Przecież cudze pomysły
łatwo przejąć do własnego programu lub skrytykować. Jak to widać po forum
konkurencja gremialnie stawia się na spotkania wyborcze PiSu, podpatruje... i
krytykuje rozwiązania.