grripen
13.02.07, 11:18
czuję w powietrzu lincz:))) ale
czy biorąc pod uwagę fakt, iż na dzień dzisiejszy mamy taki a nie inny system
emerytalny, w którym pracujący finansują emerytury i renty, system który
pomimo reformy nadal w znaczym stopniu będzie się opierał na ww. konstrukcji
nie byłoby sprawidliwym wprowadzenie bykowego w postaci wyższej składki na
ZUS dla osób nie posiadających dzieci?
Moim zdaniem aktualnie przyjęte rozwiązanie to czyste złodziejstwo. Ja jako
osoba posiadająca dziecko przeznaczam znaczną część mojego budżetu domowego
na jego utrzymanie i wykształecenie. Ukształtowanie efektywnego członka
społeczeństwa, który będzie wstanie zarobić na siebie i finansować moją
emeryturę i NIESTETY również emerytury ludzi nie posiadających dzieci. Ludzi
w dużo lepszej sytuacji materialnej, gdyż mogących zaoszczędzone środki (nie
wydane na dziecko) dodatkowo inwestować w fundusze emerytalne.
Zatem na starość, jako osoba mająca dzieci będę podwójnie ukarany. Będę mieć
mniejszą emeryturę, gdyż moje dziecko będzie również sponsorować emerytury
bezdzietnym, a dodatkowo oni będą mieć większe świadczenia bo wpłacali
zaoszczędzone pieniądze na fundusze emerytlane.
Czy jeszcze kogoś dziwi, że w naszym kraju rodzi się mało dzieci?