Dodaj do ulubionych

co myślicie o bykowym?

13.02.07, 11:18
czuję w powietrzu lincz:))) ale

czy biorąc pod uwagę fakt, iż na dzień dzisiejszy mamy taki a nie inny system
emerytalny, w którym pracujący finansują emerytury i renty, system który
pomimo reformy nadal w znaczym stopniu będzie się opierał na ww. konstrukcji
nie byłoby sprawidliwym wprowadzenie bykowego w postaci wyższej składki na
ZUS dla osób nie posiadających dzieci?
Moim zdaniem aktualnie przyjęte rozwiązanie to czyste złodziejstwo. Ja jako
osoba posiadająca dziecko przeznaczam znaczną część mojego budżetu domowego
na jego utrzymanie i wykształecenie. Ukształtowanie efektywnego członka
społeczeństwa, który będzie wstanie zarobić na siebie i finansować moją
emeryturę i NIESTETY również emerytury ludzi nie posiadających dzieci. Ludzi
w dużo lepszej sytuacji materialnej, gdyż mogących zaoszczędzone środki (nie
wydane na dziecko) dodatkowo inwestować w fundusze emerytalne.
Zatem na starość, jako osoba mająca dzieci będę podwójnie ukarany. Będę mieć
mniejszą emeryturę, gdyż moje dziecko będzie również sponsorować emerytury
bezdzietnym, a dodatkowo oni będą mieć większe świadczenia bo wpłacali
zaoszczędzone pieniądze na fundusze emerytlane.

Czy jeszcze kogoś dziwi, że w naszym kraju rodzi się mało dzieci?
Obserwuj wątek
    • walach2 Re: prognoza GUS ??? 13.02.07, 11:49
      www.geografia.vel.pl/map/photos/photo12.html
    • sz0rstki Re: co myślicie o bykowym? 13.02.07, 12:17
      Sensowniejszym, wydaje mi się pomysł, rozłożenia podstawy opodatkowania
      PIT na wszystkich członków rodziny. W przypadku opodatkowania progresywnego
      (progi), w pewnych sytuacjach dałoby to mniejsze obciążenie fiskalne
      rodziny z dziećmi niż osób samotnych.

      Jest to pomysł typu "nagroda" a nie "kara" jak w przypadku "bykowego".
      Chociaż pomysł "bykowego", może się sporej części społeczeństwa spodobać :)))

      pzdr
      • grripen Re: co myślicie o bykowym? 14.02.07, 09:30
        rozłożenie podstawy opodatkowania na wszystkich członków rodziny byłoby
        najlepszym rozwiązaniem, ale jednocześnie najdroższym dla budżetu. Chyba nasze
        finanse by tego nie udźwignęły. I byłoby to rzeczywiście rozwiązanie
        zachęcające- wspomagajace rodziny.
        Piszę tu o składce na ZUS, gdyż wydaje mi się to bardziej realne do
        wprowadzenia i w pewnym sensie bardziej sprawiedliwe. I nie traktowałbym tego
        jako kary. Po prostu jeżeli masz dzieci tj. inwestujesz w system emerytalny to
        płcisz nieco mniej, jeżeli nie masz dzici to płacisz nieco więcej, bo dlaczego
        dzieci innych mają Ciebie w przyszłości utrzymywać.
    • epti1 Re: co myślicie o bykowym? 13.02.07, 12:20
      Jest w tym nieco logiki. Ale, by bylo w pelni sprawiedliwie, nalezaloby
      wprowadzic jeszcze kilka poprawek
      * jesli nie korzystam z panstwowej sluzby zdrowia nie powinnam za nia placic,
      prawda? w koncu, skoro ponosze naklady finansowe na wlasna opieke zdrowotna,
      dlaczego mam placic za tych, co sie lecza za mnie?
      * edukuje swoje dzieci w prywatnych placowkach, za ktore ponosze koszty. W
      zwiazku z powyzszym niesprawiedliwym jest, abym ponosila wydatki na edukacje
      innych, prawda?
      * uwazam, ze nie w moim interesie jest, by z moich skladek zusowskich oplacane
      byly obecne emerytury. Optymalna dla mnie sytuacja jest wrzucenie pieniedzy
      wydzieranych mi sila na fundusze i dostatnie zycie za nie kiedy przyjdzie moj czas
      etc etc
      lincz to moze cie nie czeka, ale straszne bzdury wypisujesz. Slupiasz sie
      wylacznie na detalu oceniajac sytuacje ze swojego poziomu.
      Zalozmy, ze wprowadzamy proponowane przez ciebie "bykowe"
      jakie sa konsekwencje?
      Wyzszej emerytury nie dostaniesz. Bezdzietni beda mieli dwie umowy - o prace i
      zlecenie:-)
      Nie mowiac juz o fakcie, ze Twoja propozycja jest niesprawiedliwa spolecznie i
      bylaby to dyskryminacja czesci obywateli. Poza tym - dlaczego chcesz kogokolwiek
      zmuszac do rodzenia dzieci? Ja ich nie mam bo mnie na to nie stac. Jak tylko
      bede miala warunki na to, zeby dzieci posiadac , chetnie urodze trojke. Jesli z
      mojej pensji bede mogla kupic dom, samochod, utrzymac, wyksztalcic i ubrac
      trojke dzieci. Poki co nedzna egzystencja, pierogi z biedronki, posylanie dzieci
      do publicznych szkol w ubraniach z "lumpeksu" mnie nie interesuje. Wyzsze
      obciazenia na pewno mnie nie zmusza do plodzenia potomstwa....
      Moge tez nie miec dzieci bo jestem bezplodna. I co w tym przypadku?

      Skad sie biora takie pomysly??? To niepojete, zamiast proponowac jak naprawic
      kulawy system Ty proponujesz jak dop...ic sasiadowi ktory wydaje mniej
      pieniedzy. Mnie zle, to niech temu tez zle bedzie. Smutne polaczkowo.
      • sz0rstki Re: co myślicie o bykowym? 13.02.07, 12:38
        Co prawda zgadzam się z merytoryczną częścią twojej wypowiedzi.

        Dlaczego jednak dołączasz do grona "kołków" co nienawidzą własnej Ojczyzny
        (jaka by nie była) pisząc "smutne _polaczkowo_" ?
        Nienawiść do obecnej władzy przenosisz na wszystko inne związane z Polską ???
        Bardzo to częsta ostatnio maniera drwić i pluć we własne gniazdo. Przykład idzie
        "z góry", vide: część naszego establiszmentu wypisująca i wymawiająca tego typu
        brednie na różnych łamach, także o zgrozo, zagranicznych...
        • epti1 Re: co myślicie o bykowym? 13.02.07, 19:10
          eh... juz tlumacze, bo widze potrzebe tejze czynnosci:
          skad "polaczkowo" ? to taka typowo polska cecha Drogi Sz0rstki : sasiad ma dwie
          krowy, ja mam jedna, sprawiedliwie bedzie jak sasiadowi druga zdechnie.
          okreslenie "polaczkowo " nie tyczy sie naszej Ojczyzny, li jedynie ludzi
          posiadajacych specyficzne podejscie do rzeczywistosci polegajace na checi
          karaniu i unieszczesliwiania innych w imie sprawiedliwosci. Miej tak zle jako i
          ja mam.
          Coz, zazdrosc jest konstruktywnym uczuciem, zawisc niestety nie. A niby takie
          podobne do siebie, prawda?
          Mowiac do kogos "ty szkocie" nie oceniam Szkocji jako kraju lub szkotow jako
          Narodu. Wskazuje jedynie na pewna ceche wiazaca sie z tym okresleniem, ktore
          dawno zatracilo znaczenie okreslenia Narodu. Tutaj tez Pan pojechales Panie
          sz0rstki:-)
          Nienawiść , Drogi Mr sz0rstki, to bardzo mocne slowo. I niewlasciwe w
          odniesieniu do mojego odczucia wobec obecnej wladzy - nie wiem skad ten wniosek,
          zbyt pochopnie wyciagniety i nie trafny. Nieladnie jest kategorycznie stwierdzac
          co druga strona mysli. Jako ze okreslenie mojej osoby jako dolaczajacej do
          "kolkow" plujacych w ojczyste gniazdo nieco mnie urazila, prosze o sprostowanie.
          Byc moze Twoj bledny wniosek wynikal z mojego skrotu myslowego lub tez z
          nadmiernie emocjonalnego podejscia do rzeczownikow tworzonych od nazwy naszego
          kraju.
          • sz0rstki Re: co myślicie o bykowym? 15.02.07, 11:37
            Tłumaczysz dialektycznie, że "smutne polaczkowo" odnosi się li jedynie do
            pewnej części naszego społeczeństwa a nie do Państwa i całego społeczeństwa -
            jak wskazuje na to forma. Na poparcie tego tłumaczenia podajesz
            przykład "ty szkocie". Niestety nie jestem w stanie przyjąć owego przykładu,
            gdyż w moim pojmowaniu tego typu określeń, tożsame do "smutne polaczkowo"
            byłoby np. "dusigroszowskie szkotkowo".

            Sprostowanie: być może zbyt pochopnie Cię oceniłem z obydwu powodów o których
            piszesz. Dlatego wybacz panie epti1 i zważaj w przyszłości na stosowanie skrótów
            myślowych w sprawach dla wielu ludzi bardzo istotnych. Ja zaś starał się będę
            powstrzymać emocje, aczkolwiek z powodu częstości powielania spornych określeń
            zwłaszcza na forach internetowych, nie będzie to łatwe... :)

            pzdr :)
            • sz0rstki sprostowanie osoby 15.02.07, 12:52
              W swoim "męskim szowiniźmie" założyłem, że dyskutuję z facetem. ;)
              Jakież było moje zdziwienie, kiedy w innym komentarzu, epti1
              jawi się jako osoba płci żeńskiej. W związku z tym, wprowadzam erratę do mojego
              poprzedniego postu:
              było: "wybacz panie epti1"
              powinno być: "wybacz droga epti1" :)

              pzdr
              • epti1 Re: sprostowanie osoby 15.02.07, 13:40
                Po nicku ciezko ocenic plec a ja, nie wiedziec czemu, niektorych form uzywam
                meskich , stad jestem zwolenikiem a nie zwolenniczka:-)

                Coz wiec Wasc powiesz na to:
                ziemia obiecana
                sodoma ( zacz to biblijne miasto )
                barbarzynca (Barbarzyńca (gr. bárbaros) - u starożytnych Greków pierwotnie
                neutralne określenie cudzoziemca czy człowieka posługującego się innymi językami
                niż grecki)
                udawac greka
                Wandal (grupa plemion wschodniogermańskich mieszkająca od końca III w. p.n.e. na
                terenie występowania kultury przeworskiej )
                uparty osiol
                glupia malpa
                jurny kogut
                eldorado
                lub tez
                zydowski procent
                ale sajgon ( w okresleniu balaganu)
                niemiecki porządek
                badz: jak w szwajcarskim zegarku
                :-)))


                Pamietasz moze taka reklame mediamarktu? Gdzie Polak zostal bardzo brzydko
                przedstawiony. Coz mam powiedziec, symbol nie bierze sie z nikad . ( Nawiasem
                mowiac przestalam robic zakupy w tej sieci - ich dzialania marketingowe mnie
                obrazily. Nie zmieia to faktu, iz potrafie _obiektywnie _ ocenic sytuacje- a
                przynajmniej sie staram.) Pozwolilam sobie zacytowac posty z zabkowskiego forum
                na gazecie ( w miare swieze). Zalozmy, iz czyta je osoba nie posiadajaca zadnej
                o nas wiedzy....


                ==========================================================================
                czy biorąc pod uwagę fakt, iż na dzień dzisiejszy mamy taki a nie inny system
                emerytalny, w którym pracujący finansują emerytury i renty, system który
                pomimo reformy nadal w znaczym stopniu będzie się opierał na ww. konstrukcji
                nie byłoby sprawidliwym wprowadzenie bykowego w postaci wyższej składki na
                ZUS dla osób nie posiadających dzieci?
                Moim zdaniem aktualnie przyjęte rozwiązanie to czyste złodziejstwo. Ja jako
                osoba posiadająca dziecko przeznaczam znaczną część mojego budżetu domowego
                na jego utrzymanie i wykształecenie. Ukształtowanie efektywnego członka
                społeczeństwa, który będzie wstanie zarobić na siebie i finansować moją
                emeryturę i NIESTETY również emerytury ludzi nie posiadających dzieci. Ludzi
                w dużo lepszej sytuacji materialnej, gdyż mogących zaoszczędzone środki (nie
                wydane na dziecko) dodatkowo inwestować w fundusze emerytalne.
                Zatem na starość, jako osoba mająca dzieci będę podwójnie ukarany. Będę mieć
                mniejszą emeryturę, gdyż moje dziecko będzie również sponsorować emerytury
                bezdzietnym, a dodatkowo oni będą mieć większe świadczenia bo wpłacali
                zaoszczędzone pieniądze na fundusze emerytlane.
                ==============================================
                Mam następujące pytanie: Co mogę zrobić z sąsiadem (samochodem) który parkuje na
                moim miejscu parkingowym. Dodam że próby rozmowy
                z sąsiadem, zwracanie uwagi itp. nie skutkują
                ================================================
                Jestem za tym, żeby zmusić tych, którzy wywalają swoje śmieci do lasu lub na
                puste działki, do pozbywania się śmieci w sposób przyjęty przez cywilizowane
                społeczeństwa.
                ===============================================
                Dziurawe, i to z każdym ociepleniem coraz bardziej.Jak nie garb to dziura.
                Proponuję konkurs na "dziurę miesiąca".
                ==================================================
                zastanawiam sie nad kupieniem domu w okolicach zlewni (zabia, bociania). Czy
                w zwiazku z tym sasiedztwem czasem tam smierdzi? Bede wdzieczna za opinie.
                Dzieki.
                ===================================================
                Czy ktoś z mieszkańców budynków C i D zauważył może u siebie grzyb na
                ścianach? Zwłaszcza w rogach pokoi? Proszę napiszcie bo nie wiem czy to tylko
                u mnie, czy jest źle ocieplony budynek, czy zły tynk? Muszę wiedzieć bo
                zamierzam kłócić się z Dolcanem.
                Pozdrawiam
                =====================================================
                Z moich informacji wynika, iż owy autobus ma jeżdzić do Ząbek ale w okolice
                centrum M1 a więc ...jedna wielka lipa i ściema.
                ===================================================
                Nie da się tej obwodnicy jakoś wyprostować? Same łuki. Może jednak coś bardziej
                zbliżonego przebiegiem do linii prostej tak jak np. Radzymińska.
                ====================================================
                W dniu 8 Stycznia 2007 w lesie pomiędzy ulicą Powstańców a Żołnierską, około
                godziny 13-tej trzech sprawców napadło z nożem w ręku moją żonę spacerującą z
                4 tygodniową córeczką, kradnąc telefon.
                ====================================================
                Nie ma się z czego cieszyć.
                Zamiast ulicy z krawężnikiem, odwodnieniem, chodnikiem i ścieżką rowerową,
                bedzie 4 cm warstewka asfaltu którą po miesiącu rozjeżdżą szambiary i te kilka
                TIR-ów które raźnie sobie wjeżdżają na Powstańców pomimo zakazu.
                =====================================================
                >skoro taka piękna zima za oknem a w naszym wspaniałym
                >misteczku tak mało atrakcji to moze zorganizujmy dziecim lodowisko...

                Obawiam sie ze nie jest to takie proste. Niestety zimy juz nie takie jak
                kiedys. Temparatura wacha sie a to na plus a to na minus. W takie sytuacji zeby
                utrzymac lod trzeba by wspogamac go specjalistycznym sprzetem. A na takowy nas
                nie stac. Zebysmy mieli pewnosc ze bedzie - 10 przez miesiac to pewnie a
                tak ....
                ============================================================
                Nigdy w nim nie byłem , ale z zewnątrz wygląda paskudnie. Poza tym sporo o
                właścicielach mówi fakt że kiedy wszyscy mieszkańcy
                ulicy składali sie na wyłożenie drogi kostką to właściciele przedszkola byli
                jedynymi którzy się nie złożyli. Rozumiem że
                wiedzieli iż inni za nich zapłacą by ta droga powstała. Co nie zmienia faktu że
                takiemu cwaniactwu mówię stanowcze NIE. Napewno
                nie wyśłał bym swojego dziecka do przedszkola należącego do cwaniaków i
                nastawionego tylko na zysk za wszelką cenę
                ==========================================================
                W bloku D przy ulicy Powstańców 15 grasuje ( a może nawet mieszka )
                złodziej.
                W dniu dzisiejszym tj.5.02.2007 r. ok. godziny 10 został skradziony portfel
                pozostawiony na chwilę w wózku stojącym na korytarzu IIIp .
                Oczywiście portfel był w zamkniętej kieszeni.
                Jest to nie pierwszy taki przypadek w naszym bloku.
                Złodziej kradnie wszystko co zostawimy na wierzchu łącznie z kocykami czy innymi
                pierdołami z wózków.
                Podobno w bloku naszym były również okradane mieszkania.
                =========================================================================
                Od 40 lat mieszkam w Ząbkach i dalej chcę móc mówić, że jestem z Ząbek. Ile
                osób, wypowiadających się za przyłączeniem do Warszawy w tym wątku jest
                rodowitymi Ząbkowiakami? Dlaczego chcecie nas pozbawić naszego miasta?
                Mieszkam tu od urodzenia, to moje miasto i kocham je - jakie by nie było. Martwi
                mnie, że jest zalewane betonem i asfaltem w imię biznesu. Martwi mnie, że
                mieszka tu coraz więcej ludzi, którzy mają w nosie to, że mieszkają w konkretnym
                miejscu. Nie myślą o tym, że to miejsce ma swój klimat. Pewnie - przyłączmy się
                do Warszawy, bierzmy udział w wojenkach o fotele, zostańmy zabudowani wieżowcami
                zgodnie z planami, które ustali ktoś w Ratuszu stołecznym. Pozbądźmy się
                możliwości wypływu na nasze miasto, odpowiedzialności za nie. Po co nam to.
                Bądźmy warszawiakami. Wszak nie ma cwaniaka nad warszawiaka. Tylko, że ja jestem
                ząbkowiakiem. I zostanę nim.
                =============================================================================

                i na oslode _jeden_ pozytywny post: ( wprawdzie dla rownowagi, druga czesc
                zawiera nieco podejscia, o ktorym mowie )
                "napadalo tyle sniegu, ze az chce sie wyjsc na spacer z dzieckiem nie grzeznac
                w blocie lub roztapiajacym sie sniegu."

                pozdrawiam serdecznie:-)
                p.s. szklanka moze byc do polowy pelna lub do polowy pusta :P
                • sz0rstki Re: sprostowanie osoby 15.02.07, 15:20
                  Kontynuując ten OT, dodam, że chodzi o to aby w naszym myśleniu,
                  ta szklanka była jak najczęściej w "połowie pełna". Czego z całego serca
                  życzę ;)
                  Oczywiście niedosłownie - dla mniej wprawnych czytelników.

                  Symbol pewnie nie bierze się znikąd, ale np. w tej reklamie
                  (jak i w "smutnym polaczkowie" :)) mamy do czynienia ze stereotypami, z którymi
                  powinniśmy jednak walczyć a nie je uwypuklać i rozpowszechniać
                  (teoria "szklanki" - jak najbardziej na miejscu).


                  pzdr :)
      • grripen Re: co myślicie o bykowym? 14.02.07, 09:50
        epti1 napisała:

        > Jest w tym nieco logiki. Ale, by bylo w pelni sprawiedliwie, nalezaloby
        > wprowadzic jeszcze kilka poprawek
        to już tematy na osobne posty. W tym zakresie, moim zdaniem, powinna
        sprywatyzowana służba zdrowia i przynajmiej oświata wyższa. Natomiast Państwo
        powinno refundować koszty leczenia i nauki (tu przydałby się tzw. bon
        oświatowy). Myślę, że jako społeczeństwo dużo byśmy na tym zaoszczędzili.

        Nie rozumiem, dlaczego uważasz, że moja propozycja dyskryminuje część
        obywateli. A fakt, że ja inwestuję w dziecko, które potem będzie musziało
        utrzymywać oprócz mnie osoby bezdzietne nie jest dla mnie dyskryminujący?

        Ja tu nikogo nie zmuszam do rodzenia dzieci. Stwierdzam tylko, że aktualne
        przepisy są złodziejskie, gdyż osoby posiadające dzieci dostają dwa razy po
        głowie. Aktualne przepisy są po prostu antyrodzinne.
        Sama przecież piszesz, że Ciebie nie stać na dzieci. Piszesz, że jak będziesz
        miała warunki, żeby je posiadać to będziesz je miała.
        Właśnie w tym co piszę przejawia się też obłuda systemu i nie chodzi o
        dokopanie sąsiadowi.


        • epti1 Re: co myślicie o bykowym? 14.02.07, 13:41
          widzisz, ja jestem zwolennikiem braku ingerencji Panstwa w decyzje obywateli. Co
          to oznacza?
          Janek, Franek, Kasia i Basia płaca _tyle_samo_.
          Bo niby czemu Franek ma placic mniej tylko dlatego, ze podejmuje takie a nie
          inne decyzje?
          Pomysl, aby panstwo badz wspolobywatele placili za prokreacyjne pomysly Kasi (
          bo czymze jest obnizanie Kasi podatku lub nakladanie obowiazku wyzszych skladek
          Zus-owskich dla Basi) uwazam za uwlaczajace.
          Sprawiedliwie, jest wtedy, kiedy kazdy ma takie same obciazenie. A to, ze
          zdecydowales sie na potomstwo , ktore kosztuje cie jakies pieniadze, to juz
          tylko i wylacznie Twoja decyzja.
          Kazdy pomysl, niesprawiedliwy, dyskryminujacy ktorakolwiek z grup spolecznych
          nie bedzie mi sie podobal.
          Nie uznaje mieszania sie Panstwa w decyzje obywateli poza regulacjami prawnymi z
          zakresu norm spolecznych. Ja lubie stanowic sama o swoim zyciu, ale to niestety
          niechetnie akceptowany model przez Polakow. Wiekszosc nadal uwaza ze im sie
          "nalezy" . Nie uwazam, ze Naleza Ci sie jakiekolwiek profity z racji tego, ze
          posiadasz potomstwo. Posiadanie dzieci nie jest wymogiem, tylko wyborem. Nie
          stac cie to ich nie miej i tyle.A nie masz i placzesz ze cie kosztuja, gdzie tu
          logika?
          Analogicznie z podatkami. 10% ( hipotetycznie) dochodu to 10% dochodu. A na co
          wykorzystujesz pozostajace Ci 90% to juz wylacznie Twoja sprawa. Mozesz miec 5
          dziatek albo 6 samochodow. Twoj wybor i Twoja decyzja. Ale nie oczekuj, ze
          ktoras z nich zpstanie nagrodzona:-)
          A ze system emerytalny szwankuje? Coz, byl on opracowany za czasow Bismarcka (
          bodajze, moge sie myslic:-) ) , gdzie srednia zycia byla duzo krotsza a
          spoleczenstwa nie skladaly sie w az tak duzej czesci z emerytow. To po prostu
          nie ma szansy na poprawne dzialanie w tej chwili. Zamiast myslec o skladkach
          bezdzietnych pomysl o KRUS-ie. Jesli juz uzywasz okreslenia "okradanie"......

          pozdrawiam:-)

          • fafik34a Re: co myślicie o bykowym? 15.02.07, 16:57
            > widzisz, ja jestem zwolennikiem braku ingerencji Panstwa w decyzje obywateli.
            C
            > o
            > to oznacza?
            > Janek, Franek, Kasia i Basia płaca _tyle_samo_.

            Tiaaa... tego, że syn Franka bedzie musiał za 30 lat opłacać emeryturę
            bezdzietnej Basi, zamiast wspomóc na starość swojego ojca, oczywiście nie
            wzięłaś pod uwagę. Przypominam ze w Polsce mamy wciąż system repartycyjny, więc
            bez hipokryzji proszę.
            www.tf.pl/view.php?art=6310
            > Bo niby czemu Franek ma placic mniej tylko dlatego, ze podejmuje takie a nie
            > inne decyzje?

            Nie widzisz sprzeczności pomiedzy tym, że w Polsce mamy obowiązek emerytalny a
            tym, ze posiadanie dzieci jest opodatkowane jak luksusowa konsumpcja (22% VAT
            na art. dziecięce)?

            > Pomysl, aby panstwo badz wspolobywatele placili za prokreacyjne pomysly Kasi (
            > bo czymze jest obnizanie Kasi podatku lub nakladanie obowiazku wyzszych
            skladek
            > Zus-owskich dla Basi) uwazam za uwlaczajace.

            A jak ocenisz pomysł, żeby za 30 lat moje dzieci płaciły na twoją emeryturę?

            > Kazdy pomysl, niesprawiedliwy, dyskryminujacy ktorakolwiek z grup spolecznych
            > nie bedzie mi sie podobal.
            > Nie uznaje mieszania sie Panstwa w decyzje obywateli poza regulacjami
            prawnymi
            > z
            > zakresu norm spolecznych. Ja lubie stanowic sama o swoim zyciu, ale to
            niestety
            > niechetnie akceptowany model przez Polakow.

            Super. To znaczy że zgadzasz się na ZNIESIENIE OBOWIĄZKU EMERYTALNEGO. Znieśmy
            ten obowiązek. Ja sobie tak wychowam dzieci, żeby mnie utrzymały na starość.
            Jak ty się bedziesz utrzymywać mało mnie obchodzi. W końcu jesteś zwolenniczką
            braku ingerencji państwa w decyzje obywateli...
            • epti1 Re: co myślicie o bykowym? 15.02.07, 22:32
              > To znaczy że zgadzasz się na ZNIESIENIE OBOWIĄZKU EMERYTALNEGO. Znieśmy
              > ten obowiązek. Ja sobie tak wychowam dzieci, żeby mnie utrzymały na starość.
              > Jak ty się bedziesz utrzymywać mało mnie obchodzi. W końcu jesteś zwolenniczką
              > braku ingerencji państwa w decyzje obywatel

              Tak. Doskonaly pomysl. Gdybyż tylko byl realny!

              Hipokryzja (od gr. hypokrisis, udawanie, hipokryzja) - zachowanie lub sposób
              myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych.
              W ktorym momencie wykazalam sie hipokryzja?

              • ponponka1 Re: co myślicie o bykowym? 15.02.07, 22:59
                epti1 napisała:

                > > To znaczy że zgadzasz się na ZNIESIENIE OBOWIĄZKU EMERYTALNEGO. Znieśmy
                > > ten obowiązek. Ja sobie tak wychowam dzieci, żeby mnie utrzymały na staro
                > ść.
                > > Jak ty się bedziesz utrzymywać mało mnie obchodzi. W końcu jesteś zwolenn
                > iczką
                > > braku ingerencji państwa w decyzje obywatel
                >
                > Tak. Doskonaly pomysl. Gdybyż tylko byl realny!
                >
                Szkoda - prawda....za duzo ludzi wierzy w system emerytalny. Az strach sie bac!!!
    • agentcooper Re: co myślicie o bykowym? 13.02.07, 13:47
      zgadzam sie z epti.
      Chory pomysl, ktory jednakze przy naszym socjalnie nastawionym spoleczenstwie
      mialby pewne poparcie.
      • gonzoxx1 Re: co myślicie o bykowym? 13.02.07, 13:49
        niestety, ale elektorat trzeba jakoś zdobyć/utrzymać... a najlepiej jak zawsze
        nie swoim kosztem
    • netgater Re: co myślicie o bykowym? 13.02.07, 15:47
      Ale bykowe w pewnym sensie istnieje... W sumie przepisy podatkowe
      promujące "wspólne rozliczanie" małżonków są pewną formą uprzywilejowania dla
      tych którzy zakładają rodziny, a "dyskryminują" samotników. Dokładanie nowych
      podatków to nie jest madry sposób. I myślę, że lepiej zamiast obostrzeń
      dla "byków", promować w podatkach rodziny wielodzietne. To lepsze niż becikowe
      czy welonowe.
      • grripen Re: co myślicie o bykowym? 14.02.07, 09:53
        netgater napisał:

        > I myślę, że lepiej zamiast obostrzeń
        > dla "byków", promować w podatkach rodziny wielodzietne. To lepsze niż
        becikowe czy welonowe.

        Becikowe to tylko i wyłącznie propaganda i obłuda. Natomiast niestety naszego
        Budżetu nie stać na rozliczanie ogółu dochodu na wszystkich członków rodziny.
    • sibeliuss co myślicie o podatku od niepracujących żon? 13.02.07, 20:15
      Znam rodzinę, gdzie przy jednym sporym już dziecku kobieta siedzi w domu i nie
      pracuje. W obecnych czasach to luksus, a facet z własnego wyboru haruje na
      troje. Zatem w przyszłości to ich dziecko musi zarobić na dwoje rodziców.
      Uważam, że Państwo powinno zniechęcić tak małe rodziny do tego, że kobieta
      siedzi bezproduktywnie w domu. Albo opodatkować taką rodzinę, co zmusi kobietę
      do podjęcia pracy, albo niech rodzina powiększy się. Wtedy dzieci będzie tyle,
      że w przyszłości zarobią na swoich rodziców i bezdzietnych krewnych.

      Trzeba czasami pomyśleć, że są ludzie, którzy z różnych powodów nie mogą mieć
      dzieci.
      • ponponka1 Re: co myślicie o podatku od niepracujących żon? 13.02.07, 21:55
        sibeliuss napisał:

        > Państwo powinno zniechęcić tak małe rodziny do tego, że kobieta
        > siedzi bezproduktywnie w domu.

        Jak to bezproduktywnie, mozesz to blizej wyjasnic?

        Albo opodatkować taką rodzinę, co zmusi kobietę
        > do podjęcia pracy, albo niech rodzina powiększy się.
        Metoda zmuszania sie nie sprawdza i czemu karac za siedzenie w domu? Przeciez to
        jets z korzyscia dla dziecka siedziec z mama niz w przedszkolu

        Bardzo socjalne panstwo - Norwegia - zacheca kobiety do....siedzenia w domu,
        dajac im dodatek, jesli nie podejmuja pracy po urlopie mecierzynskim do
        trzeciego roku zycia dziecka. Dlaczego? Bo dziecko siedzace z matka lepiej sie
        rozwija i mniej choruje (czytaj po urzedniczemu : mniej kosztuje)

        Wtedy dzieci będzie tyle,
        > że w przyszłości zarobią na swoich rodziców i bezdzietnych krewnych.

        Dzieci bedzie duzo jak ludzie beda czuli sie dobrze "ekonomicznie". Jesli beda
        wiedzieli, ze ich sytuacja zyciowa nie jest zagrozona strata pracy, jesli beda
        pewni, ze z wlasnej pracy wyksztalca dziecko tak jak im sie marzy itp. A
        poniewaz warunki zycia bardzo sie polepszyly - trzeba wiecej miec by wiecej
        zapewnic.....

        >
        > Trzeba czasami pomyśleć, że są ludzie, którzy z różnych powodów nie mogą mieć
        > dzieci.

        Otoz to - dlatego podatek powinien byc od dochodu i ile osob sie z tego dochodu
        utrzymuje........najlepeij jak najnizszy i liniowy, bez zadnych ulg...lub
        poglowne....Tanie w sciaganiu i motywujace do rozwoju ekonomicznego...ale kto to
        z obecnie zrozumie......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka