Dodaj do ulubionych

Deszcz, błotko, piesi i samochody

01.12.07, 19:59
Pozdrawiam wszystkich kierowców ochlapujących pieszych.
Wiem i rozumiem, że zwolnić aby kogoś nie ochlapać to zbyt ogromny wysiłek
(zwłaszcza intelektualny).

Z drogi śledzie bo "ważny(a)" pan(i) jedzie

Wielkie brawa!!!
Obserwuj wątek
    • krzysztof.murawski Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 02.12.07, 19:53
      Ma Pan rację - popieram całkowicie. Może należałoby coś więcej w tej
      sprawie zrobić - upowszechnić Pana prośbę, ale także przeczyścić
      studzienki ściekowe na głównych ulicach, poprawić oświetlenie,
      zastanowić się nad ograniczeniem prędkości, propagować odblaskowe
      paski na ubraniach. Kierowca nie zawsze może przejechać nie chlapiąc
      mimo najlepszych chęci. Wiem, bo w deszcz na Batorego nawet
      zwalniając do tempa pieszego i tak się chclapie.
      • sara06 Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 03.12.07, 11:01
        sorki, ale na Powstańców nie ma studzienek, a kałuża jest przy
        zjeździe z ronda.
        Oczywiście piesi są non stop ochlapywani.
        • wasyl1978 Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 08.12.07, 23:18
          chyba nie spodziewalas sie ze radny naszego miasta wie ze na
          powstancow nie ma studzienek ? radny nie jest od tego aby poruszac
          sie po miescie (to nie bezpieczne - mieszkaniec moze cos chciec jak
          go rozpozna) ... a poza tym to moze Pan (bez)radny zacznie cos robic
          w tym kierunku ...poza propozycjami co inni moga zrobic ?
      • kodi4 Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 09.12.07, 18:51
        Najbardziej podoba mi sie pomysl ograniczenia predkosci... brawo, brawo tak to
        juz jest, aby poprawic bezpieczensto wystarczy ograniczenie predkosci postawic..
        a co tam w całej Polsce sie tak robi to dlaczego u nas nie... jeszcze raz
        gratuluje pomyslu.. mysle ze najlepiej calkiem zamknac ruch :) bedzie naprawde
        bezpiecznie!!
        • robert8882 Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 09.12.07, 19:18
          I zerwać asfalt - samochody będą jeździć wolniej.
          I zaorać drogę - woda szybciej wsiąknie w grunt.
          • corrida_pl Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 09.12.07, 19:35
            I jak zawsze widoczne i typowe dla "Polaczków" pieniactwo... a żadnej konkretnej
            propozycji. Oprócz zrywania asfaltu i orania proponuję dokupić każdemu kierowcy
            garść intelektu - to na pewno by pomogło...i wtedy nie byłoby pomysłów
            ograniczania prędkości na ząbkowskich trasach szybkiego ruchu.


      • dandar2 Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 09.12.07, 20:52
        Może przejechać nie ochlapując, rozbryzg zależy od prędkości. Jeżeli ktoś nie
        opanował fizyki na poziomie podstawówki (obecnie to gimnazjum), to może należy
        przeprowadzić ćwiczenia w terenie i pospacerować sobie po deszczu i sprawdzić
        wchodząc delikatnie w kałuże skaczą itd
        • robert8882 Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 09.12.07, 21:39
          Podstawowe zasady fizyki mówią, że jak są kałuże to samochody chlapią.
          Nie pomogą zaklęcia, pachołki, wizjonerskie uwagi i dieta ograniczająca
          zawartość testosteronu. Jedynym sposobem na niechlapanie jest pozbycie się z
          asfaltu jezior.
          • corrida_pl Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 09.12.07, 22:12
            ...pozbycie na pewno, ale debilów za kierownicą.

            Mędrkowanie dla mędrkowanie i to jeszcze głupie... czyli rozumiem, że za każdym
            razem jak idę do sklepu, a aura nie sprzyja to mam zakładać sztormiak? Przecież
            jak jest mokro to samochody chlapią...

            Pewnie, że powinny być studzienki odpływy itp itd.. ale przede wszystkim
            potrzebny jest "pomyślunek" - jest kałuża, idą ludzie to zwalniam - dla mnie to
            logiczne... Bardzo proste rozwiązanie ZWOLNIĆ, ale nie lepiej zrzucić winę, że
            nie ma studzienek, że deszcz pada, w końcu że jakiś człek idzie, gdyby nie szedł
            nie byłby ochlapany...

            Ponownie brawa (wielkie)
            • robert8882 Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 10.12.07, 08:48
              Drogi Panie Corrida
              Ma Pan taki sam wpływ na zachowania kierowców, jak i na pogodę.
              Równie dobrze może Pan iść w deszcz bez parasola, i wściekać się, że ma mokrą
              głowę, i debatować nad tym, czy chmury nie mogą nad Powstańców rozstąpić się
              troszeczkę.
              Jeśli celem debaty ma być znalezienie winnego - zgoda że winni są kierowcy.
              Jeśli natomiast szuka Pan sposobu na niechlapanie - nie widzę innej możliwości
              niż odwodnienie drogi.
              • tedglen Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 10.12.07, 09:57
                robert8882 napisał:

                > Ma Pan taki sam wpływ na zachowania kierowców, jak i na pogodę.

                Owszem, na zachowanie kierowców można mieć wpływ, chociażby poprzez
                stosowanie znaków drogowych i ich skuteczne egzekwowanie. Albo
                poprzez apelowanie do kierowców aby w czasie jazdy w deszczu
                włączyli wyobraźnię.
                • krzysztof.murawski Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 10.12.07, 16:16
                  Rada była przeciwna wystosowaniu apelu do kierowców. Umieszczeniu
                  stosownego punktu w porządku obrad sprzeciwił się pan Marek
                  Połomski, a ponieważ wniosek nie zyskał bezwzględnej większości
                  głosów - porządek nie został odpowiednio zmieniony.

                  Jednak generalnie większość Rady była temu przychylna i sądzę, że
                  Rada jednak będzie próbowała podjąć uchwałę w tej sprawie. Styl
                  jazdy zależy od kultury kierowców, ale na tę kulturę ma też wpływ
                  publiczna postawa i napiętnowanie pewnych zachowań.

                  W moim pojęciu jest to jak najbardziej temat dla Rady Miasta i nie
                  powinna ona unikać wypowiadania się i zajmowania stanowiska w
                  sprawach istotnych na codzień - nawet jeśli nie może nikogo zmusić
                  do kultury w ruchu ulicznym.

                  Więcej - na blogu.
                  • wasyl1978 Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 10.12.07, 17:08
                    to jeszcze apel o nie smiecenie, nie dewastowanie ... itp
                    swietnymi rzeczamu sie zajmujecie na sesjach rady miasta :(
                  • robert8882 Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 10.12.07, 17:27
                    Wierzy Pan, że apel rady odmieni poglądy młodocianych zmotoryzowanych?
                    Jeśli tak -może należy przy okazji zaapelować o:
                    - niełamanie znaków drogowych
                    - niewyrywanie dębów Lolków
                    - niewyrzucanie śmieci
                    - niepicie wódy w parku
                    - kulturę osobistą w domu i zagrodzie
                    Boję się, że uchwalona zostanie surowa nagana dla kierowców, a rada z wyników
                    rada z poczuciem spełnionego obowiązku wobec miasta znów bez skrępowania
                    pobierze kolejne wynagrodzenie.
                    • krzysztof.murawski Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 10.12.07, 17:39
                      Myślę, że może takie motywy kierowany panem Połomskim, gdy nie
                      chciał żadnych deklaracji w tej sprawie. Ale po pierwsze tu nie
                      chodziło o uchwałę, ale o pewną deklarację.

                      Po drugie sądzę, że należy w tych sprawach zabierać głos publicznie
                      i piętnować jedna zachowania, a pochwalać inne - to jest jak
                      najbardziej rola samorządu, a nie tylko uchwalanie budżetów i
                      strategii (nota bene, dziś nie została uchwalona). Łamanie drzewek
                      jest wstrętnym zachowaniem, ale ochlapywanie jest bezpośrednio
                      uchiążliwe dla przechodniów i sądzę, że w przypadku wielu kierowców
                      nie wynika wcale ze złośliwości, ale z niepomyślenia na czas. Jeśli
                      się jedzie nieprzesadnie wolno, to poprostu nagle okazuje się, że
                      nie sposób nie wjechać w nagle pojawiającą się kałużę, a na środek
                      umknąć nie sposób, bo jadą z przeciwka.

                      Gdy patrze, jak wyglądaq chodzenie Batorego w czasie deszczu, to
                      jest mi tylko przykro i chciałem kolegów i koleżanki poprosić o
                      poparcie w tej sprawie. Nie, to trudno.

                      Chlapanie w Ząbkach ma też, o czym należy pamiętać charakter
                      poniekąd strukturalny. Niektóre ulice są w tak fatalnym stanie, że
                      przy byle deszczu zbierają się wielkie kałuże przy chodnikach i po
                      prostu bardzo trudno nie chlapać. Sądzę, że apel w tej sprawie
                      odniósłby pewne pozytywne skutki.
                      • tedglen Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 10.12.07, 18:01
                        krzysztof.murawski napisał:

                        > Gdy patrze, jak wyglądaq chodzenie Batorego w czasie deszczu, to
                        > jest mi tylko przykro i chciałem kolegów i koleżanki poprosić o
                        > poparcie w tej sprawie. Nie, to trudno.

                        Skoro Rada się nie chce pod tym podpisać, to proponuję wystosować
                        taki apel tylko od Pana jako pojedynczego Radnego.
                        • krzysztof.murawski Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 10.12.07, 20:29
                          Zamierzam tak wlasnie zrobic i raczej wlasnie od jednego niz od
                          grupy radnych, bo nie chodzi o to, aby mnozyc podzialy.
                    • tedglen Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 10.12.07, 17:57
                      robert8882 napisał:

                      > Wierzy Pan, że apel rady odmieni poglądy młodocianych
                      > zmotoryzowanych?

                      Młodocianych? Ze swojego doświadczenia wiem, że brak wyobraźni za
                      kierownicą dotyczy nie tylko młodocianych.


                      > Jeśli tak -może należy przy okazji zaapelować o:
                      > - niełamanie znaków drogowych
                      > - niewyrywanie dębów Lolków
                      > - niewyrzucanie śmieci
                      > - niepicie wódy w parku
                      > - kulturę osobistą w domu i zagrodzie

                      Zawsze warto promować właściwe zachowania a piętnować te szkodliwe.
                      Niech choćby 1 kierowca na 100 wziął sobie do serca taki apel to nie
                      warto? Przydałby się taki apel według mnie, a gdyby jeszcze za nim
                      poszły konkretne działania (np. likwidacja punktów zbierania się
                      kałuż po każdym deszczu) w to wogóle byłoby nieźle.

                      Widziałbym jeszcze apel Radnych do mieszkańców w dwóch sprawach:
                      - śmieci i zachowanie porządku,
                      - meldowanie się w Ząbkach.
                      Warto o tych sprawach mówić i pisać aż do znudzenia, da to pożądany
                      efekt.
                      • robert8882 Re: Deszcz, błotko, piesi i samochody 12.12.07, 12:46
                        Sposób na wymuszenie wolniejszej jazdy po mokrych ulicach:
                        Najbardziej chlapią miejscowe brudasy.
                        Należy wprowadzić obowiązek jazdy czystymi samochodami.
                        Po umyciu auta kierowcy odruchowo unikają wjeżdżania w kałuże.
                        I Ząbki zyskają, gdyż auteczka błyszczeć będą i świecić dla innych gmin i miast
                        przykładem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka